Co do ładowarek BCM-1 i BCM-2, to mam obydwie. Prąd ładowania jest 3x większy w tej pierwszej i w związku z tym czas ładowania też 3x krótszy. Nie wiem czy nie odbije się to ujemnie na trwałości akumulatora. Mam BCM-1 od niedawna i w związku z tym moje wątpliwości. Jeśli chodzi o porównanie E-1 i E-3 to chyba kwestia przyzwyczajeń, aczkolwiek do dobrego (E-1) bardzo szybko się przyzwyczaiłem i jest mi z "dziadkiem" dobrze. E-3 na razie sobie odpuściłem, gdyż po krótkich testach nie "rzucił mnie na kolana" ergonomią.



Odpowiedz z cytatem

