JPS - ja się nie będę licytować o tragedię. Osoby, które mnie znają osobiście wiedzą, jak wielką tragedię w tej chwili przechodzę i to nie jest miejsce i czas, aby o tym wspominać (powiem tylko, że moje dwie najbliższe osoby walczą z nowotworem)!
Wiesz, ja akurat doskonale wiem, co to znaczy stracić bliską osobę, więc zanim się tak wychylisz jak Filip z konopi to warto by się zastanowić.
Jak widzisz to, że ktoś pisze o ciepełku czy o kocie, to nie znaczy, że w życiu nie ma ciężkich, namacalnych problemów. Ja żyję i tak wygranym życiem i z tego powodu się bardzo cieszę. I tak cieszę się, że mam dach nad głową, jedzenie i w miarę święty spokój, bo wiem, że to tylko chwila. Ulotna. Jeśli komukolwiek się wydaje, że to co wyczyta o drugiej osobie na forum, daje mu jakikolwiek ogląd tej osoby, to bardzo się myli.
Nie życzę nikomu ani najgorszemu wrogowi, aby w ciągu ostatnich 10 lat przeszedł to, co przeszłam ja. Ale internet to nie jest miejsce spowiedzi!
Szczerze życzę Twojej rodzinie oraz rodzinom innych klubowiczów, aby nie musieli się zmagać z nieuleczalnymi chorobami, a jeśli już coś się stanie, to by mieli wspaniałe wsparcie ze strony rodziny i przyjaciół, tak by mogli pisać o cieple i pierdołach (i to w ten sposób, aby wszyscy uwierzyli, że innych problemów nie mają).
![]()



Odpowiedz z cytatem
