Trzymaj w taki sposób i problem zniknie:
https://www.google.pl/search?q=jak+t...at%3B496%3B330
Na statywach będę miał Yangnuo, ale zastanawiam się co bedzie najlepsze jako lampa główna na sanki?
Jeśli muszę już włożyć lampę na sanki (unikam tego jak ognia) to stosuję tę samą stareńką, genialną "sabinkę". Wprowadzam korektę automatyki i odbijam bez problemu od ścian i sufitów, a wewnętrzna automatyka lampy radzi sobie nie gorzej (a może nawet lepiej) niż olympusowy TTL.
Jeśli masz w pobliżu kogoś, kto ma SB 28 to potestuj. Będziesz zdumiony jak te błyskacze świetnie sobie radzą.
Ja bym nie kupił Fl 600, bo jest za słaba. Jak masz za dużo kasy do kup najmocniejszego Metza dedykowanego pod Olka. Mocy w lampach nigdy dość.
Dlaczego unikasz lampy na sankach? Myślę, że do doświetlenia 1. planu na weselu jest w sam raz![]()
A ja się z Tobą zgadzamW fotografii jaką uprawiasz OMD jest lata świetlne przed E1, ale zrób prosty test. W ciemnym (całkowicie, albo półmrok) pokoju zrób ostre zdjęcie osoby 5 m dalej. Mając do dyspozycji zestaw E1 (tak ten z 2003 r.) + FL50 i OMD + FL50 gwarantuję, że E1 złapie ostrość szybciej i poprawnie. OMD z racji tego, że nie współpracuje ze wspomaganiem AF w lampie zacznie sobie świecić swoją diodą. Pół biedy, jak mamy małą stalkę zapiętą, to jest szansa, że sobie doświetli. W przypadku 12-40 już tak pięknie nie jest. AF w OMD jest błyskawiczny, ale w przynajmniej przyzwoitych warunkach oświetleniowych, a często na parkiecie mamy półmrok i zmieniające się kolorowe światło.
Co do tego:
Porównanie do E1 jest kompletnie nietrafione. E1 był bezużyteczny do reporterki w moim przekonaniu właśnie z powodu beznadziejnego AF. Nawet nie podświetlał krateczki w wizjerze po wyostrzeniu na czerwono - nie było wiadomo kiedy jest ustawiona ostrość. Tragedia.
Na czerwono nie, ale pojawiała się zielona kropka. Też całe życie używam wyłacznie środkowego pola AF.
Moje fotografie: www.beluch.pl | Grupa dyskusyjna M43 Polska
Mimo ze nadal robię FF, jestem przekonany ze spokojnie da się obskoczyć ślub z m4/3. OMD 12mm + 45mm i heja, leciutko, cichutko, jak trzeba to monopod w łapę i wyzwalanie z telefonu. Docelowo idę w małe korpusy - ale poki co na allegro i na naszej giełdzie lezą moje sprzety FF. Kibicuje pudlox i czekam na efekty. Tu jest kilka moich oemdowych fotek https://forum.olympusclub.pl/threads...ze-boje-z-OM-D
@frost - rozwiń temat wyzwalania z telefonu. Po co? W jakich sytuacjach?
Ale robicie kasze w mózgu, jeden za drugi przeciwko i tak po kolei![]()
W kościele statyczne sceny da radę, ale ja piszę głównie o weselu w wiejskiej remizie, gdzie wujek Staszek z ciotką Zośką będą szaleć na parkiecie oświetlonym kolorową kulą. Jeżeli target autora wątku jest inny i tylko myśli o ekskluzywnych weselach w amerykańskim stylu, to tam radę da. Na typowo wiejskiej imprezie to będzie męczarnia. Podsumowując, kościół tak, jak ciemny, to jest problem ze zdjeciami w ruchu, plener jak najbardziej, statyczne zdjęcia podczas wesela gdzie jest dużo światła tak, zdjęcia w tańcu przy małej ilości światła to męczarnia.
---------- Post dodany o 21:07 ---------- Poprzedni post był o 21:05 ----------
Zapraszam do Krakowa, przetestujesz sobie wszystkie zabawki o których piszesz i porównasz z E1.
---------- Post dodany o 21:09 ---------- Poprzedni post był o 21:07 ----------
Monopod na parkiecie? Do statycznych zdjęć jest on całkowicie zbędny, stabilizacja daje radę.
[EDIT]
Jeszcze do niedawna myślałem jak większość z Was, po czym robiłem foty na ślubie w kościele św. Krzyża w Krakowie (kto zna, wie, że tam światła mało), na szczęście tylko sam ślub, a następnie fotografowałem mecz hokejowy na Kraków Arena. Prawda jest taka, że jak mało światła i ruch, 5 i 10 nie mają czego tam szukać. Jak jest w jedynce nie wiem, może lepiej.
Ostatnio edytowane przez luc4s ; 24.07.14 o 21:14
Moje fotografie: www.beluch.pl | Grupa dyskusyjna M43 Polska
luc4s - w tym przypadku myślałem o monopodzie jako wysięgniku. Z uwagi na swoja wage om-d mozna podniesc na monopodzie do gory i szukac fajnych kadrow wyzwalajac aparacik z telefonu.