Jeśli ma się pecha, a nieszczęścia lubią chodzić całymi tabunami.
To obie karty mogą paść i z zdjęć dla młodych nici.
Choć oczywiście wolałbym mieć aparat z slotem na dwie karty. Ale nie daje to 100% pewności.
Jeśli ma się pecha, a nieszczęścia lubią chodzić całymi tabunami.
To obie karty mogą paść i z zdjęć dla młodych nici.
Choć oczywiście wolałbym mieć aparat z slotem na dwie karty. Ale nie daje to 100% pewności.
"Bez muzyki życie byłoby pomyłką." ~ Wilhelm Friedrich Nietzsche
E-M5 + Pen E-P3 + Lumix 20/1.7 + Oly 12-40/2.8 + 45/1.8 + 40-150 + manualne macro +7.5/3.5
moja galeria: http://nightelf.org Prawa Ręka Egzekutora-Skarbnika TWA
Ostatnio edytowane przez nyny ; 26.04.14 o 17:18
W tym miejscu ludzie chwala sie sprzetem... Ja nie mam czym
Kanał IRC Olympus Club: http://webchat.freenode.net/?channels=olympusclub
Tylko prawdziwi twardziele nie robia BACKUP'ów
nyny- oczywiście, że masz rację, dwa sloty to wartość dodana i rzecz sama w sobie pożądana. Lepiej jak jest, niz jak jej nie ma.
Ja próbowalem być złośliwy względem kolegów i ich tekstów o "kastratach i dwóch slotach" jako wyznaczniku profi.
Przed chwilą w ogrodzie pstryknąłem 37 fotek (tyle weszło RAW+JPG) na microdrive Hitachi 1GB, zakupionym w 2004 roku za 600zł, który hula do dziś w stareńkiej hybrydce Fuji S7000 u mojej córki, ta foci moje wnuki co dzień. Skończyła mi sie karta i przełożylem pustego microdriva. Jak na 10 lat męczarni ten dyski działa znakomicie, choć wolno. Nigdy nie padła mi żadna karta, zawsze Sandisk, zawsze ten lepszy/szybszy model.
Może mam szczęście. Nigdy nie padł mi żaden aparat cyfrowy, lustra i kompakty a parę ich miałem lub korzystałem z firmowych. Kolegom też, jak dobrze pamiętam.
Problemy wielkie mieli wszyscy z aparatami Sowieckimi/optyką ichnią i rzadziej z DDR- Practiki, Pentakony Six, a to przesów, a to migawka, a kasety w Kijewach to zawsze prześwietlały, jak ich nie przerobił dobry fachowiec. To był horror. Ale to kiedyś. Jeszcze w latach 80-tych. Potem analogi z czasów AF pracowały bez zarzutu, czy to Canony, czy Nikony. Raz padło mi kółeczko trybów w EOS5 (ten ze sterowaniem okiem, punktem AF)
Dziś oczywiście zawsze dwa-trzy korpusy i to nie tylko dlatego, że bezpiecznie, ale dlatego, że nie lubię przepinać szkieł. Kastraty nigdy nie zostawiają śmieci na matrycy, ale taki Nikon, czy Canon to i owszem nawet te z dwoma slotami na karty. Syfy na matrycy to dopiero wkurza. 1200 fotek i wszędzie na tych z niebem syfy. Razem z 200 sztuk do wyczyszczenia.
Dziś nie denerwuja mnie niepewne karty pamięci, ale niepewny AF w lustrzankach, wymagający dubli i powtórzeń, dla bezpieczeństwa. Wykorzystując jasne stałki i duże otwory przysłony nagle odkrywam ile nietrafionych fotek jest na karcie. Przyznaję. że w Kastratach" problem jest mało widoczny, a w bezlusterkowcach zaufanie do trafień AF wzrasta o 1000%. W Nexie5N gorzej niż w M5/1/10. Kastraty Olka maja świetny AF.
Mnie się podoba jeszcze jedno. Jakość JPG w takim RX100 jest tak dobra (świetny balans bieli, naświetlanie), że ani myśle pstrykac w RAW, tylko bym zchrzanil przy obrobce!!
Jeszcze raz powtorze, hobbytstycznie to sobie mozesz wszystkiego uzywac, jak chcesz, czym chcesz.
Bierzesz za cos kase, oferujesz uslugi - zwlaszcza w tak ulotnych chwilach, gdzie duble nie wchodza w gre - to moim zdaniem Twoim psim obowiazkiem jest tak sie zabezpieczyc, by sie nawet raz na te 10 lat nie zdazyl unfall. Tego nie jestes w stanie zrobic z jednym kompaktem, evilem i jednym szklem...
W kwestii usterek, AF, czy higienicznych kwestii to juz chyba watek na inny temat, swoja droga tutaj tez mialbym niemalo do dodania.
pozdro
W tym miejscu ludzie chwala sie sprzetem... Ja nie mam czym
Kanał IRC Olympus Club: http://webchat.freenode.net/?channels=olympusclub
Tylko prawdziwi twardziele nie robia BACKUP'ów
Chomsky, przepraszam, że się wtrącam, ale pewnie chodzi Ci o Canona EOS 50e a nie EOs5 , mam go i bardzo lubię![]()
Wielu nie zdaje sobie sprawy że niezależnie od modelu aparatu ich zdjęcia będą wyglądały tak samo
Pożyjesz, jeszcze coś zobaczysz![]()
Mogą być takie z 1953?
http://life.time.com/history/when-jf...tember-1953/#1
Te też od biedy można podciągnąć pod kotleta ... http://life.time.com/history/pope-jo...lf%7Cmostpop#1
Ostatnio edytowane przez tymczasowy_ ; 26.04.14 o 21:31
Wielu nie zdaje sobie sprawy że niezależnie od modelu aparatu ich zdjęcia będą wyglądały tak samo
Tak pół żartem, pół serio, bo ten wątek często przeglądam dla poprawy humoru. A jak się zabezpieczasz przed chorobą, wypadkiem, uderzeniem pioruna ect.? Ślubu się nie powtórzy, więc też powinieneś dać się sklonować, a jeżeli nie to mieć przynajmniej tak dobrego jak Ty zamiennika.
Moje fotografie: www.beluch.pl | Grupa dyskusyjna M43 Polska