Nic by Olkowi nie pomogła najlepsza puszka, gdyby nie rozluźnił związków z Panasonicem. Nie sama puszka dala ten sukces, a zmiana dostawcy matrycy i zupełnie inny obrazek generowany przez OMD
E-M5. podobnymi puszkami są EPL-3 czy EP-3 , różnią się stosunkowo niewiele mimo to mają zasadniczą wadę - słabą matrycę. Puszki Olkowe zawsze były w górnej strefie stanów wysokich.
E-M5 to produkt finalny połączenia nabytego doświadczenia z puszkami, AF i miniaturyzacją sprzętu przy PEN-ach (a wcześniej puszkach 4X0, 6X0 i E-5) i wartości dodanej - możliwościami nowej matrycy. Olek nie byłby dziś w cieniu, gdyby wykonał ten krok wcześniej, lub gdyby inaczej potoczyły się losy jego zerwanej z winy Kodaka współpracy na dostawę matryc. ale to jest już na opowieść o dziejach technologii