Czyja to stopa?![]()
Czyja to stopa?![]()
"Jeden zarabia na to życie tym, co umie. Drugi robi to, co musi. Wżdy mnie poszczęściło się w życiu jak mało któremu rzemieślnikowi, chyba że niektórej ******. Płacą mi za rzemiosło, które szczerze i prawdziwie lubię."
Sapkowski: Bonhart, "Chrzest ognia"
Zaskoczyłeś mnie Kamil tym batalionem, bo już w zasadzie grzywkę ma - wcześnie; fotki piękne (jak wszystkie z nad Narwi). Juras49 na bataliony będzie w sam raz. A to najfajniejszy ptak do fotografowania, podobno nie ma dwóch tak samo upierzonych kogutów i faktycznie w miejscu gdzie tokują jest pełen przegląd kolorów od białych po czarne.
pozdrawiam
XZ-1, OM-1, 12-40, 100-400
W kwestii stopy - w załaczniku
Co do batalionów - standard. Pierwsze są już w marcu co roku. Samce ubarwione też są jak trzeba. Ino wykryzują się dopiero pod koniec kwietnia, a najlepsze będą w maju. Przweażnie jednak nie w Polsce, bo u nas prawdziwych tokowisk nie ma. Ja znam jedno, 100%, gdzie szaleją około 10 maja 2-3 samce. także chopaki spokojnie, jeszcze duuużo czasu a cudów specjalnych i tak nie będzie![]()
"Jeden zarabia na to życie tym, co umie. Drugi robi to, co musi. Wżdy mnie poszczęściło się w życiu jak mało któremu rzemieślnikowi, chyba że niektórej ******. Płacą mi za rzemiosło, które szczerze i prawdziwie lubię."
Sapkowski: Bonhart, "Chrzest ognia"
co do pytanie o stopę
z miniaturki myślałam że to w ogóle jakiś ptak
po otworzeniu nie powiem co mi przyszło pierwsze na myśl - ale bardziej mi to wyglądało na efekt końcowy trawienia niż na stopę![]()
a cały wątek kapitalny
przepiękne te rejony i jakieś 2 strony wstecz ogromnie podobało mi się środkowe zdjęcie z serii z żurawiami![]()
Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi, bo nie jesteś SAM...
Życie jest zbyt krótkie by przejmować się porażkami..
gulasz się szlaja - za królikami, po górach, Kambodża'17, Kolumbia'18, Islandia'22
W zeszłym tygodniu odwiedziłem Carską Drogę.
Przy siedzibie BPN widziałem Suzuki Moose'a, Piotrze popraw mnie jeśli to nie była Twoja furkaNa dzień dobry przywitał mnie Bielik przelatujący nad Carką. Na Zajkach sucho, przynajmniej w moim odczuciu. Jadąc dalej w stronę Bagna Ławki trzy łoszaki. Jednego pofociłem, ale bardziej ze względu na przewietrzenie migawki niż jako taką wartość zdjęć. Poza tym trochę drobnicy się kręciło. W porównaniu z tym, co się dzieje w okolicach Wawy, to Biebrza jeszcze śpi.
Jadąc do Jedwabnego, w miejscowości Męczki, mijałem pole pełne Gęsi. Świetny widok przy zachodzącym słońcu. Zdjęciowo nie mam nic do pokazania, ale dla oka Biebrza jest zawsze dla mnie atrakcyjna.
Pozdrawiam