Niestety nie widziałem ani 5D ani E3, więc nie mogę porównać. Na pewno obraz w EVF nie jest mały, a wręcz przeciwnie. I na pewno obejmuje 100% kadru, a to chyba dobrzeJest też bardzo jasny (jako wyświetlacz), więc nie ma żadnych problemów z widocznością.
Co do śledzenia obiektów, to wygląda to tak, że celujesz na obiekt, półstrzelasz ze spustu, on zaznacza go w ramkę i śledzi dopóki obiekt znajduje się w kadrze. Działa to różnie - tą funkcją bawiłem się tylko przez momencik i nie próbowałem użyć tego do czegokolwiek sensownego, więc nie bardzo mogę coś więcej napisać (chyba, że jutro).
EVF w normalnych warunkach w zasadzie nie odbiega od optycznego, poza tym, że jeszcze wyświetla na sobie kilka użytecznych informacjiMa dużą częstotliwość odświeżania (na pewno większą niż 30-40fps, bo obraz jest bardzo płynny).
W ciemnym otoczeniu EVF stopniowo zwalnia, "szumieje", ale tak jak pisałem - dopóki nie wejdziesz do pokoju 10x10m oświetlonego połową świeczki coś w nim zobaczysz, a przy lepszym świetle obiektywu (np. z 20mm f1.7, na którego premierę z utęsknieniem czekam) nawet całkiem sporo. A jak całkiem nie ma światła, to mierzysz, półspust, AF assist lamp i jeśli trafisz na kontrastowy obiekt, to Ci elegancko wyostrzy.
Tak więc to co widać w kiepskich warunkach, to nie jest to może coś, co chciałbyś zobaczyć jako efekt końcowy, po wypaleniu się lontu, ale da się z tym pracować. Myślę, że jest lepiej niż w kompaktach (tfu, tego świństwa się raczej nie tykam), choćby dlatego, że G1 "obsługuje" ISO3200, co pozwala mu lepiej doświetlić sensor. Obraz w EVF będzie chropowaty, a odświeżanie mułowate, ale funkcję wizjera spełni prawidłowo. Wybrałem się ostatnio w miasto nocą i nie miałem żadnych problemów z przerobieniem (z użyciem EVF oczywiście) myśli na obrazki.
Właśnie, tak jak pisałem, G1 dla profa, to wyśmienity aparat na przechadzki, żeby nie dźwigać kowadła na szyi. Dla mnie 400D z Sigmą 17-70mm, to było za dużo (ciężaru), jak na moje amatorskie potrzeby...
PS Też czekałem na recenzję dpreview, ale w końcu nie wytrzymałem i kupiłem, oczywiście uprzednio przeczytawszy około 12 innych, całkiem niezłych recenzji. Wygląda na to, że na dpreview mają straszne opóźnienia - nawet fotopolis się już dobrał do G1-ki...




Odpowiedz z cytatem
i Olek jest godny tego aby nazwać go lustrzanką, zaś Panasonic w moim odczuciu nie. Korpus nie leży za dobrze w dłoni po dłuższym fotografowaniu boli ręka (jest za mały), odchylany wyświetlacz rodem z kompaktu, po co to? To ma być lustrzanka czy kompakt?
