Jack dobrze gada. Gwarancja to dobrowolne świadczenie producenta, którego warunków nie reguluje żadna ustawa, tylko regulamin gwarancji.
Jack dobrze gada. Gwarancja to dobrowolne świadczenie producenta, którego warunków nie reguluje żadna ustawa, tylko regulamin gwarancji.
www.sarwinski.com | najlepszy aparat to ten, który zostawiłeś w domu | fb
Owszem, tak właśnie. Z ustawy wynika odpowiedzialność sprzedawcy przed konsumentem. W myśl ustawy konsument dochodzi swoich praw u sprzedawcy, a sprzedawca nie może zastąpić reklamacji wyłącznie naprawą gwarancyjną. Jeszcze jedno: "reklamacja", to zupełnie co innego, niż "naprawa gwarancyjna". Z ustawy wynika konieczność ustosunkowania się sprzedawcy do żądania konsumenta zgłoszonego w reklamacji w ciągu 14 dni (art. 8 ust. 1, ust. 3, ust. 4). Nadal nie odkryłem przepisu nakazującego gwarantowi (producentowi) wykonać naprawę gwarancyjną w ciągu 14 dni.
MikolajN, nie ma żadnej ustawy regulującej kwestie dotyczące naprawy sprzętu, która mówiłaby cokolwiek o odpowiedzialności producenta. Myślisz gwarancję z rękojmią.
Ostatnio edytowane przez epicure ; 19.12.15 o 23:10
www.sarwinski.com | najlepszy aparat to ten, który zostawiłeś w domu | fb
A co tu wnosić? Mieszasz dwie sprawy, które nie mają ze sobą nic wspólnego.
Odpowiedzialność sprzedawcy (rękojmia) dotyczy stanu zakupionego towaru w momencie zakupu. W ustawie przyjęto, że przez 6 miesięcy towar sprawny w momencie zakupu nie powinien się popsuć i za to odpowiada sprzedawca, który zaakceptować żądania klienta lub musi udowodnić, że wada nie istniała w momencie zakupu. Po 6 miesiącach to klient musi udowodnić, że ewentualna wada/popsucie się towaru w kolejnych 18 miesiącach jest wynikiem wady istniejącej już w momencie zakupu.
Przecież to zupełnie co innego niż dobrowolna i dowolna gwarancja producenta na zupełnie dowolnych warunkach. Gwarancja producenta to tylko ewentualna dodatkowa opcja na warunkach określonych w danym regulaminie. Zazwyczaj producent gwarantuje nie popsucie się towaru przez jakiś czas od zakupu.
Nie znam sie na prawie, ale strasznie ciezko jest udowodnic ze cos nie istnieje....
Ostatnio edytowane przez k@czy ; 20.12.15 o 01:00
Upierdliwiec Forumowy nr 4142 | OR + + + + | Zlotowicz:0 | Poprawka:0 | DITL ++ | Autoban+| Honorowa Wystawa+ | Oplacone Skladki TWA+++++++
............No tak, tylko co ta dyskusja wnosi do tematu
Mamy gwarancję i koniec. Po co to rozbijać to na czynniki pierwsze.........Praktyka jest wyznacznikiem a nie teoria...![]()
Bo często uprawnienia klienta z tytułu odpowiedzialności sprzedawcy z tytułu niezgodności towaru z umową są większe niż z tytułu gwarancji producenta.
W gwarancji- możesz mieć zapisaną naprawę w terminie do 180 dni pod warunkiem osobistego dostarczenia produktu na ciemną stronę Księżyca.
Sprzedawca ma chyba 14 dni na ustosunkowanie się do żądania klienta, jeśli tego nie uczyni to znaczy, że uznaje reklamację -tak chyba teraz jest.
Moje zdjęcia: http://forum.olympusclub.pl/showthre...938#post206938
zabawki: OM-1 + 12-100/f4 +100-400+ 12/2 + 20/1.4 . Czasem S 23Ultra
Pomimo pewnych niezgodności, MikolajN zasygnalizował pewną istotną sprawę, wiążącą się właśnie z praktyką sprzedawców. Mianowicie ustawa konsumencka daje duże możliwości konsumentowi dochodzenia swoich roszczeń wiążących się z niezgodnością produktu z umową, a w tym nieodpłatne przywrócenie do stanu zgodnego z ofertą, obniżenie ceny, wymianę na nowy, wolny od wad, czy zwrot pieniędzy. Oczywistą rzeczą jest to, że sprzedawca przyjmuje do wiadomości fakt złożenia reklamacji i natychmiast przesyła przyjęty produkt do serwisu gwarancyjnego, dzięki czemu zyskuje święty spokój (ze swojego punktu widzenia). Taka jest właśnie praktyka. W spadku po okresie PRL-u, kiedy niemal wszyscy producenci i sprzedawcy byli własnością jednego koncernu - "ludowej ojczyzny", otrzymaliśmy wyobrażenie, czy przekonanie, że nikt łachy nie robi i musi wykonać naprawę gwarancyjną w ciągu 14 dni, a jak trzy razy nie będzie dobrze naprawione, to, jak psu zupa, należy się wymiana na nowy egzemplarz. Tam leży również źródło tożsamości pojęć "reklamacja" i "naprawa gwarancyjna". Do dziś wiele osób wysyła z pełną świadomością tego faktu produkt do serwisu gwarancyjnego na naprawę, informując swoje otoczenie: "wysłałem na reklamację".
Rozszerzę wypowiedź Koriolana: wielu osobom wydaje się, że niezgodność z umową, to może być, na przykład to, że w urządzeniu nie jest zainstalowana antenka, która według prospektu reklamowego powinna się z niego samoczynnie wysuwać. Niezgodnością z umową jest każde odstępstwo od konstrukcji i funkcjonowania ujętego w informacji o produkcie i ofercie handlowej, a więc również awaria. Jednak każdy kij ma dwa końce, niezgodność z umową można również usunąć drogą nieodpłatnego przywrócenia produktu do stanu zgodnego z ofertą handlową.
Wracając do producenta, czy gwaranta - jest tylko jeden obowiązek wynikający z Kodeksu Cywilnego: jeżeli produkt znajdował się w naprawie gwarancyjnej, jego okres gwarancyjny musi zostać wydłużony o czas dokonywania naprawy. Na plus Olympusa jest to, że sprzęt naprawiany w serwisie fabrycznym, gwarancyjnie, czy niegwarancyjnie, otrzymuje bezpośrednio od serwisu gwarancję na 6 miesięcy.