-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
diabolique
A cóż to za bzdura?
Z czymś takim nie da się dyskutować :roll:
to teraz popatrz sobie jak wykadrowałem 200mm z 21mm :) Lem miał jednak rację...
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
fret
tymczasowy_, zrobię jak się pogoda poprawi i wyjdę na spacer :) już balkonowe pstryki wykazują, że spokojnie wykadruję co tylko będę chciał. Z tym, że ograniczę się do 200mm jako punktu odniesienia, bo dłuższego szkła nie mam.
fret, abyśmy się dobrze zrozumieli. Ja mówię o takiej sytuacji:
1. Stań na swoim balkonie i zrób zdjęcie obiektywem szerokokątnym butelce stojącej na balustradzie.
2. Potem załóż teleobiektyw i zrób zdjęcie identyczne do tego pierwszego. Możesz kadrować je (te z tele) na PC do woli, tak aby było podobne do tego z obiektywu szerokokątnego.
---------- Post dodany o 14:48 ---------- Poprzedni post był o 14:47 ----------
Cytat:
Zamieszczone przez
fret
to teraz popatrz sobie jak wykadrowałem 200mm z 21mm :) Lem miał jednak rację...
Lem tak, ale Ty dalej nie wiesz o co ja Ciebie proszę :wink:
Wykadruj 21mm z 200mm. Zrozumiałeś?
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
tymczasowy_
...
Wykadruj 21mm z 200mm. Zrozumiałeś?
ale to kompletna bzdura i zupełnie bez związku z perspektywą :)
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
yendash
Poproszę tymczasowego również o wypowiedź, w końcu powyższy przykład powinien zachwiać przekonanie, że się nie da, przy zachowaniu tej samej odległości od obiektu, uzyskać dokładnie tych samych kadrów z różnych ogniskowych obiektywów.
Ale zdjęciem wzorcowym ma być zdjęcie z obiektywu szerokokątnego :wink: Czyli tele musimy zamienić w obiektyw szerokokątny - wycinaniem na pewno nic nie zwojujesz :wink:
---------- Post dodany o 15:00 ---------- Poprzedni post był o 15:00 ----------
Cytat:
Zamieszczone przez
fret
ale to kompletna bzdura i zupełnie bez związku z perspektywą :)
Na pewno, jesteś przekonany w 100% :wink:
A jaki to ma związek z perspektywą? Ano taki abyś teleobiektywem zrobił zdjęcie z perspektywą taką jaką daje obiektyw szerokokątny. :mrgreen:
PS
Kto wie, o czym zaczniemy pisać za chwilę? Ręka do góry.
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
tymczasowy_
Różnice widać gołym okiem - porównaj proporcje "twarzy" ze strukturą tynku na drugim planie.
tymczasowy.. ok. Ja już rozumiem i więcej nie będę się zrozumieć starał. Zaraz obrońcy form dyskusji łagodnych oraz szamani formatu 5x4, napiszą że ziemia jest płaska, wespół z matematykami od działań 2+2 raz jest trzy a raz pięć i dla których ichnie jest 4, sprowadzą mnie na ową "płaskoziemię" z łomotem.
Więc uprzedzając, serdecznie pozdrawiam.
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Nie mówcie, że to koniec serialu, dopiero chipsy otworzyłem...
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
Eddie
Nie mówcie, że to koniec serialu, dopiero chipsy otworzyłem...
Spoko. Fret jest twardszy. :wink:
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
Eddie
Jesteście przecudowni! Serio, sam nie wiem czy łapać się za głowę, śmiać się, ręce załamywać, czy też tylko obserwować z tchem zapartym gdzieś pomiędzy płucami.
Zdjęcia na poprzedniej stronie wyraźnie pokazują o czym pisze _tymczasowy, bardzo wyraźnie. Tak bardzo wyraźnie, że bardziej się nie da. I żeby było śmieszniej, widać też gołym okiem,
że pisze on o perspektywie w tym najbardziej klasycznym wydaniu, której definicję linkowałem kilka stron temu:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Perspektywa
Po prostu cudownie jest obserwować jak pokazujecie sobie przedmiot, rozmawiacie o nim, ale nikomu nie chce się go dostrzec :)
Oczywiście wciąż aktualne jest to, że każdy z Was ma tutaj trochę racji, tylko jesteście tak zacietrzewieni, macie tak wielkie klapy na oczach,
że nie chce się Wam tego dostrzec.
Lepsze niż Dynastia, słowo daję... :)
No właśnie , niestety nikomu się nie chce dostrzec oczywistej oczywistości i do tego podanej klasycznie jak w podręczniku... Ech ...
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
Krakman
No właśnie , niestety nikomu się nie chce dostrzec oczywistej oczywistości i do tego podanej klasycznie jak w podręczniku... Ech ...
Mam rozumieć, że też widzicie różnicę na zamieszczonym porównaniu kadrów, które zamieściłem kilka postów wyżej?
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
yendash
Mam rozumieć, że też widzicie różnicę na zamieszczonym porównaniu kadrów, które zamieściłem kilka postów wyżej?
Nie, na tym przykładzie nie bo on jest troszkę nie na temat.. Chodzi bardziej o przykład wieloplanowy z wykorzystaniem róznych ogniskowych , takie jakie pokazał tymczasowy..Sorry ale tam to widać to o czym pisze...
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
Krakman
Nie, na tym przykładzie nie bo on jest troszkę nie na temat.. Chodzi bardziej o przykład wieloplanowy z wykorzystaniem róznych ogniskowych , takie jakie pokazał tymczasowy..Sorry ale tam to widać to o czym pisze...
No widzisz, a tymczasowy jednak widzi. Dziwne, nie?
Tobie też polecam, bez żadnej złośliwości.
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=34393
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
yendash
Oglądnę,
Ale tymczasowy widzi bo faktycznie faktura ściany zwłaszcza z prawej strony jest trochę inna , ale odległosć głównego planu od dalszego jest za bliska by dało się wiele uzyskać - czyt. zobaczyć.
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
yendash, Twój przykład jest mocno akademicki, zbyt bardzo akademicki jak na fotografię. Fotograf jak ma zrobić portret to się nie zastanawia, nad tym, ze może go zrobić obiektywem szerokokątnym, a potem robić tysiące sztuczek na komputerze ... on po prostu przykręca do body portretówkę i robi zdjęcie.
Podobnie postępuję ja, jak mam ochotę przerysować perspektywę, to przykręcam obiektyw szerokokątny i robię fotkę. Kombinacje z teleobiektywem zostawiam akademikom :wink:
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
ja już kończę na razie dyskusję, bo kończę też pracę... :grin:
pozdrawiam wszystkich nie nerwowych dyskutantów..
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
Krakman
Oglądnę...
No wiec jednak doczytaj a nie tylko oglądnij. Rozumiem postawę stoików, zwłaszcza jak można się podeprzeć encyklopedycznymi definicjami, niemniej.
Kilka zdań bohatera z tego wątku, który zaraz zarzuci mi wybiórcze traktowanie.
...
Podchodząc i odchodząc od obiektu zmieniam kadr, nie perspektywę. Prespektywa zależy wyłącznie od ogniskowej, a tak właściwie od kąta widzenia obiektywu.
Zrób sobie mały test. Ustaw na zoomie najmniejszą ogniskową i zrób fotkę, potem ustaw największą ogniskową i zrób taki sam kadr. I teraz porównaj perspektywy.
Ja robiąc zdjęcia obiektywem stałoogniskowym, zawsze na każdej fotce będę miał perspektywę charakterystyczną dla ogniskowej mojego obiektywu. Ty zmieniając ogniskową na zoomie masz inną perspektywę przy każdej fotce.
Natomiast jedno jest pewne - prespektywy jaką daje obiektyw szerokkątny nie da żaden teleobiektyw i na odwrót.
Niewiadomo ile kroków zrobisz do tyłu z zapiętym teleobiektywem, to zawsze obiekty z tła będą wydawały się zbliżone rozmiarami do obiektów z pierwszego planu. Nigdy nie dostaniesz takiego przerysowania perspektywy jak ze szkła szerokokątnego.
Ja robię fotkę szerokątnym, TOKIN robi teleobiektywem (bo nie chce mu się podejść do obiektu).
Obaj w kadrze mamy ten sam obiekt, ale w innej perspektywie. Inna ogniskowa (kąt widzenia) inna perspektywa.
....
i teraz sobie poczytaj i przemyśl treść podanego źródła.
Wiele wypowiedzi z tego wątku należałoby skasować. Ktoś może niepotrzebnie przyswoić sobie sporo z cytowanych myśli a w przyszłości albo zapłaczecie/my nad ogólnym poziomem wiadomości lub z powodu nadwagi po zjedzonych chipsach.
---------- Post dodany o 16:03 ---------- Poprzedni post był o 16:00 ----------
Cytat:
Zamieszczone przez
tymczasowy_
yendash, Twój przykład jest mocno akademicki, zbyt bardzo akademicki jak na fotografię. Fotograf jak ma zrobić portret to się nie zastanawia, nad tym, ze może go zrobić obiektywem szerokokątnym, a potem robić tysiące sztuczek na komputerze ... on po prostu przykręca do body portretówkę i robi zdjęcie.
Podobnie postępuję ja, jak mam ochotę przerysować perspektywę, to przykręcam obiektyw szerokokątny i robię fotkę. Kombinacje z teleobiektywem zostawiam akademikom :wink:
Co jest priorytetem, przy zrobieniu portretu? Niezmienność perspektywy, czy...? To przeanalizuj teraz swoje wypowiedzi z tego wątku, żeby było łatwiej, część masz cytowane ponownie.
---------- Post dodany o 16:06 ---------- Poprzedni post był o 16:03 ----------
Cytat:
Zamieszczone przez
Krakman
ja już kończę na razie dyskusję, bo kończę też pracę... :grin:
pozdrawiam wszystkich nie nerwowych dyskutantów..
Dzisiaj przewaliłem całkiem spory plan budżetu na rok przyszły. Nie żebym miał bojowy nastrój, ale ogólny poziom napięcia gdzieś trzeba rozładować:P
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
No to wyjaśniam:
Zrób sobie mały test. Ustaw na zoomie najmniejszą ogniskową i zrób fotkę, potem ustaw największą ogniskową i zrób taki sam kadr. I teraz porównaj perspektywy.
Ilustracja wypowiedzi:
Ja robiąc zdjęcia obiektywem stałoogniskowym, zawsze na każdej fotce będę miał perspektywę charakterystyczną dla ogniskowej mojego obiektywu. Ty zmieniając ogniskową na zoomie masz inną perspektywę przy każdej fotce.
Ilustracja:
Obojetnie kto będzie u mnie na fotce z napisem 24mm, bedzie miał taką samą perspektywę.
Ja robię fotkę szerokątnym, TOKIN robi teleobiektywem (bo nie chce mu się podejść do obiektu).
Obaj w kadrze mamy ten sam obiekt, ale w innej perspektywie. Inna ogniskowa (kąt widzenia) inna perspektywa.
Ilustracja:
Natomiast jedno jest pewne - prespektywy jaką daje obiektyw szerokkątny nie da żaden teleobiektyw i na odwrót.
W praktycznym fotograficznym sensie - jestem fotografem, nie akademikiem teoretykiem.
Niewiadomo ile kroków zrobisz do tyłu z zapiętym teleobiektywem, to zawsze obiekty z tła będą wydawały się zbliżone rozmiarami do obiektów z pierwszego planu. Nigdy nie dostaniesz takiego przerysowania perspektywy jak ze szkła szerokokątnego.
Gdzie tu jest coś niezgodnego z prawdą?
Cytat:
Zamieszczone przez
yendash
Co jest priorytetem, przy zrobieniu portretu?
Zadowolenie fotografowanej osoby.
Cytat:
Zamieszczone przez
yendash
Dzisiaj przewaliłem całkiem spory plan budżetu na rok przyszły. Nie żebym miał bojowy nastrój, ale ogólny poziom napięcia gdzieś trzeba rozładować:P
Nie rozładowuj nastroju na forach, weź aparat w ręce, poćwicz w terenie ... choćby tematykę perspektywy w fotografii.
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Kurde.Wy dalej patrzac na niebo gadacie o chlebie.
Ja to bym jednym,moze dwoma zdaniami temat skomentowal.Moge???
Kazdy obiektyw inaczej rysuje.My patrzac na dany obszar(kadr)cos tam widzimy,siedzac sobie na stoleczku w plenerze mamy przed soba jakas perspektywe.Obraz jaki my widzimy uwazamy za normalny i bez zadnych znieksztalcen.Obiektyw widzac to samo co my zawsze PRZERYSUJE troche wielkosci poszczegolne i odleglosci pomiedzy danymi tam punktami zaczepienia.Jeden PRZERYSUJE perspektywe (nasza) mniej inny wiecej.Dlatego tez miedzy innymi w zdjeciach gdzie jest potrzebna dokladna zaleznosc wielkosci i odleglosci umieszcza sie takie szachownicowe tasmy-widzieliscie naperno takie fotki.
Nie ma dwoch takich samych obiektywow co tak samo rysuja.Nawet jesli bedziemy dokladnie to rozgryzac to nie ma dwoch takich samych z tej samej serii i tak samo oznaczonych.Tak jak nie ma dwoch ludzi co tak samo widza kolory.
Kurde troche wiecej jak dwa zdania.
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Ludzie, czy Wy fotografujecie ładną dziewczynę czy perspektywę???
Nawet w aparacie nie ma pstryczka perspektywa, choć innych jest całe mnóstwo. :-(
Bijecie pianę, każdy człowiek widzi inaczej (inny układ oczu). Jeden widzi szerzej inny ma weższy kąt widzenia.
Nie ma obiektywów idealnych. Każdy składa się z wielu różnych soczewek z wszystkimi ich błędami.
I przyznajcie się który z was fotografuję perspektywę. Ja tam wolę focić nadobną dziewoję. :-P
I to by było na tyle.
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
tymczasowy_
No to wyjaśniam:
Zrób sobie mały test. Ustaw na zoomie najmniejszą ogniskową i zrób fotkę, potem ustaw największą ogniskową i zrób taki sam kadr. I teraz porównaj perspektywy.
Ilustracja wypowiedzi:
Ja robiąc zdjęcia obiektywem stałoogniskowym, zawsze na każdej fotce będę miał perspektywę charakterystyczną dla ogniskowej mojego obiektywu. Ty zmieniając ogniskową na zoomie masz inną perspektywę przy każdej fotce.
Ilustracja:
Obojetnie kto będzie u mnie na fotce z napisem 24mm, bedzie miał taką samą perspektywę.
Ja robię fotkę szerokątnym, TOKIN robi teleobiektywem (bo nie chce mu się podejść do obiektu).
Obaj w kadrze mamy ten sam obiekt, ale w innej perspektywie. Inna ogniskowa (kąt widzenia) inna perspektywa.
Ilustracja:
Natomiast jedno jest pewne - prespektywy jaką daje obiektyw szerokkątny nie da żaden teleobiektyw i na odwrót.
W praktycznym fotograficznym sensie - jestem fotografem, nie akademikiem teoretykiem.
Niewiadomo ile kroków zrobisz do tyłu z zapiętym teleobiektywem, to zawsze obiekty z tła będą wydawały się zbliżone rozmiarami do obiektów z pierwszego planu. Nigdy nie dostaniesz takiego przerysowania perspektywy jak ze szkła szerokokątnego.
Gdzie tu jest coś niezgodnego z prawdą?
Zadowolenie fotografowanej osoby.
Nie rozładowuj nastroju na forach, weź aparat w ręce, poćwicz w terenie ... choćby tematykę perspektywy w fotografii.
No napiszę bo nie wytrzymam. Przykład nr 1, 2 i 3 (czyli wszystkie ;)) - no oczywiście że masz na tych wszystkich fotkach inną perspektywę zmieniając ogniskową, bo główny temat trzymasz w tym samym rozmiarze względem kadru, więc się z konieczności PRZEMIESZCZASZ czyli ZMIENIASZ PERSPEKTYWĘ. Ale nie wynika to z ogniskowej (kąta widzenia) ale Twojego widzimisię jak ma wyglądać obiekt w kadrze. Jeżeli tylko np zwiększysz ogniskową nie ruszając tyłka z miejsca to obejmiesz mniej po prostu ("crop") i nic poza tym się nie zmieni. Litości... 11 stron wątku... O czym?
A co do różnic między szerokim/tele - jeżeli chcesz zachować widzimisię powyższe, to jasne jest że różne kąty widzenia (ogniskowa) dadzą różny efekt.
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Abstrahując od tego kto ma rację i w czym ;) to zdecydowanie chciałbym więcej tak obrazowych postów jak ostatni tymczasowego widzieć w tym wątku.
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
"...o czym?"
o dziurze w płocie.
CBDU.
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
mynameisnobody
"...o czym?"
o dziurze w płocie.
CBDU.
A powiedz, że nie wierzyłeś w proroctwo rotweilera, pisałem... no pisałem:P
Tym(ie)czasowy... Ten wątek przypomina już rejs X, brakuje tylko odgłosów paszczą.
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
yendash
Tym(ie)czasowy... Ten wątek przypomina już rejs X, brakuje tylko odgłosów paszczą.
Kolego miałeś jakieś uwagi do mnie, zarzuciłeś mi wypisywanie rzeczy niezgodnych z prawdą. Zadałem sobie trud i Ci odpisałem, więc w dobrym tonie należy merytoryczne ustosunkowanie się tego co napisałem dla Ciebie. Może jakieś kontrargumenty ilustrowane zdjęciami?
A potem możesz sobie wypisywać OT jakie tylko Ci przyjdą do głowy. Ale pamiętaj, że ich "jakość" świadczy o Tobie.
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
Moominek
...oczywiście że masz na tych wszystkich fotkach inną perspektywę zmieniając ogniskową, bo główny temat trzymasz w tym samym rozmiarze względem kadru, więc się z konieczności PRZEMIESZCZASZ czyli ZMIENIASZ PERSPEKTYWĘ. Ale nie wynika to z ogniskowej (kąta widzenia) ale Twojego widzimisię jak ma wyglądać obiekt w kadrze. Jeżeli tylko np zwiększysz ogniskową nie ruszając tyłka z miejsca to obejmiesz mniej po prostu ("crop") i nic poza tym się nie zmieni. Litości... 11 stron wątku... O czym?
Daj spokój. Siła rozumu jest wielka, ale betonu nie rozkruszy.
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Panowie , ja z taka mala dygresja , kiedy planujecie jakies finalne rozwiazanie sporu , w wekend mamy w Poznaniu rzezbienie w lodzie i czytajac ta dyspute jestem juz wyglupiony i nie wiem jaki obiektyw zabrac ze soba ;-)
a zeby bylo na temat , kiedys ogladalem jakis poradnik madrego pana fotografa , chodzilo o fotografowanie wysokich budynkow w miescie , teoretycznie najprostsze rozwiazanie super szeroki kat , ale pan polecal obiektyw tele i focenie z wiekszej odleglosci , czy moze mnie ktos oswiecic tak delitanie dlaczego ?
kilka razy doczytalem juz w tym watku ze ponoc prawda lezy po srodku calej tej dyskusji , czy moze ktos to tak lopatologicznie wyjasnic ?
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
tymczasowy_
Dalej nie rozumiecie o co chodzi, albo udajecie ze nie wiecie o co chodzi ...
Więc zapytam jeszcze raz z ilustracjami jako przykładem, jak dla dzieci z przedszkola.
Jak takie zdjęcie zrobić
1.
używając teleobiektywu i kadrowania w komputerze?
Normalnie tak jak większość panoram: sklejając kilka zdjęć.
PS. Jestem z tych co uważają, że perspektywa zależy wyłącznie od punktu widzenia
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
skow
Normalnie tak jak większość panoram: sklejając kilka zdjęć.
Dobrze, że napisałeś, bo fret by sobie pewnie wszystkie włosy powyrywał, zanimby wpadł jak z 200mm zrobić 21mm :wink:
Cały problem jest w tym aby zamiast wycinać cropy czy kleić panoramy, tak po ludzku zmienić obiektyw, który da perspektywę jaką potrzebujemy :wink: ... tym bardziej, że nie zawsze fotografujemy nieruchome posągi, nieprawdaż.
Centus, jaki obiektyw, szeroki czy tele - wszystko zależy na jakiej perspektywie ci zależy :wink: Aczkolwiek możesz też, jak niektórzy koledzy radzą, nie zwracać uwagi na obiektyw, tylko wycinać lub sklejać.
Moominek, w zasadzie trafiłeś w sedno sprawy - wszystko zależy od widzimisię fotografa, to on kreuje kadr, perspektywę, itp ... używając najbardziej odpowiednich narzędzi i metod do osiągnięcia zaplanowanego celu.
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
No napiszę bo nie wytrzymam. Przykład nr 1, 2 i 3 (czyli wszystkie ;)) - no oczywiście że masz na tych wszystkich fotkach inną perspektywę zmieniając ogniskową, bo główny temat trzymasz w tym samym rozmiarze względem kadru, więc się z konieczności PRZEMIESZCZASZ czyli ZMIENIASZ PERSPEKTYWĘ. Ale nie wynika to z ogniskowej (kąta widzenia) ale Twojego widzimisię jak ma wyglądać obiekt w kadrze. Jeżeli tylko np zwiększysz ogniskową nie ruszając tyłka z miejsca to obejmiesz mniej po prostu ("crop") i nic poza tym się nie zmieni. Litości... 11 stron wątku... O czym?
Moominek!
O perspektywie.. 11 stron wątku. Było, że kręcąc zoomem zmieniasz perspektywe... "fachowcy" zaraz się oburzyli.. Perspektywa to punkt siedzenia i widzenia itd...Ale rodzaji perpektyw jest wiele. TY swoją wypowiedzią właśnie poparłeś Tymczasowego .. By wykonać takie przykłady wcale nie ntrzeba się PRZEMIESZCZAĆ .
Ech.. aż się prosi by znaleść jakiś stary rzetelny, bez bajerów podręcznik do fotografii gdzie są identyczne przykłady jak Tymczasowego: zdjęcia bez PRZEMIESZCZANIA tylko zmiana ogniskowej .. Dawniej nie było takich zoomów jak dziś , zmieniało się obiektywy..
I jeszcze napisałeś: że nie ruszając tyłka obejmujesz mniej i nic poza tym .. A przecież względem pierwszego planu ZAWSZE będą się zmieniać dalsze plany przy zmianie ogniskowej (obiektywu o innej ogniskowej) NIE RUSZAJĄC TYŁKA Z MIEJSCA... potrenuj troszkę ale z konkretnymi przykładami. zobaczysz ..
Drażni mnie już niektórych płaskowzroczność (to mój właśnie wymyślony termin :lol:)
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
nie chce dolewac oliwy do ognia , ale w tym poradniku ktory ogladalem wlasnie sugerowali zeby do wiezowcow uzyc tele i focic z wiekszej odleglosci , cos tam wspominali o tym ze innaczej bedzie wygladala zaleznosc pomiedzy budynkami z pierwszego i dalszych planow , czy jezeli juz sie jakos dogadacie i pogodzicie czy moze to ktos o duzej cierpliwosci wylozyc tak lopatologicznie tak zeby kazdy to zrozumial
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Ale po co wykładać. Idź w plener. Zrób kilka zdjeć i sam się łopatologicznie przekonasz co daje jakie efekty i pal licho jak się to nazywa.
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
Centus
nie chce dolewac oliwy do ognia , ale w tym poradniku ktory ogladalem wlasnie sugerowali zeby do wiezowcow uzyc tele i focic z wiekszej odleglosci , cos tam wspominali o tym ze innaczej bedzie wygladala zaleznosc pomiedzy budynkami z pierwszego i dalszych planow , czy jezeli juz sie jakos dogadacie i pogodzicie czy moze to ktos o duzej cierpliwosci wylozyc tak lopatologicznie tak zeby kazdy to zrozumial
No, nafocisz się tele zwłaszcza jak za plecami masz inną kamienicę... . Oczywiście że tele tak, Ale w praktyce, przy zdjęciach na ulicy domów kamienic i innych nie ma na ogół się gdzie cofnąć .. pozostaje focić np. dwa okna ... Niektórzy zalecają tele nawet przy portetach.. (czytałem o tym w mądrych podręcznikach) nie ma w tedy przerysowań.. czyli np wielkiego nochala w stosunku do reszty twarzy a w architekturze pokrzywionej PERSPEKTYWY. I właśnie inaczej będzie wyglądała ZALEŻNOŚĆ POMIĘDZY PIERWSZYMI I DALSZYMI PLANAMI.. O tym właśnie m. inn. jest powyżej pisane przez różnych specjalistów.. z różnym skutkiem zresztą.. Pozdrawiam
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Centus, nie mam stosownej fotki pod ręką ... ale wyobraź sobie, że posągi poniżej są budynkami. :wink:
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
poruszyles ciekawa sprawe , fotografujac szerokim katem mozna "niechcacy" powiekszyc to co jest na pierwszym planie , bawilem sie ZD 7-14 i przy 7mm robiac zdjecie twarzy z bliska nochal wychodzil gigantyczny , tez gdzies czytalem o portretach robionych teleobiektywem , czyli cos jest na rzeczy
---------- Post dodany o 00:15 ---------- Poprzedni post był o 00:06 ----------
Cytat:
Zamieszczone przez
tymczasowy_
postaram sie powalczyc w weekend , moze zrobie taki eksperyment , mam ZD 12-60 i ZD 50-200 , w obu obiektywach ustawie 50mm i zrobie zdjecie z tego samego miejsca , ciekawi mnie wynik ... , niby nie powinno byc roznicy gdyz ... w obu obiektywach bedzie ta sama ogniskowa , jednak beda to rozne typy obiektywow ... wiec moze sie zdziwie i zdjecia beda inne
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
Centus
postaram sie powalczyc w weekend , moze zrobie taki eksperyment , mam ZD 12-60 i ZD 50-200 , w obu obiektywach ustawie 50mm i zrobie zdjecie z tego samego miejsca , ciekawi mnie wynik ... , niby nie powinno byc roznicy gdyz ... w obu obiektywach bedzie ta sama ogniskowa...
Nie będzie różnicy w perspektywie dlatego, że zrobisz zdjęcia z tego samego miejsca. Ogniskowej możesz użyć jakiej chcesz, a i tak nie zmieni ona perspektywy.
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Widze, ze spora czesc czytaczy (w tym ja) ma problem z opanowaniem pojecia "perspektywa".
Mysle, ze warto by sie skontaktowac z tym gosciem: Julian Beever - mysle, ze wie znacznie wiecej o perspektywie niz my wszyscy razem wzieci:
http://games.yahoo.com/photos/eye-po...322695305.html
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
tymczasowy_
Dobrze, że napisałeś, bo fret by sobie pewnie wszystkie włosy powyrywał, zanimby wpadł jak z 200mm zrobić 21mm :wink:
Moment, moment.
Więc jednak się da? :)
To Ty pisałeś w taki sposób by zasugerować, że z szerokiego można zrobić "wąsko" a w drugą stronę to już nie.
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Wy tak całkiem poważnie kontynuujecie ten temat czy to tylko zgrywy? Pytam, bo z rana chipsy nie są najlepszym rozwiązaniem, ale jeszcze jedną kawę mogę sobie zrobić...
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
skow
To Ty pisałeś w taki sposób by zasugerować, że z szerokiego można zrobić "wąsko" a w drugą stronę to już nie.
Powiedz mi czy Ty czytasz całe moje odpowiedzi, czy tylko wybierasz fragmenty pasujące do jakiejś teorii?
Tu jest dalsza część mojej wypowiedzi:
Cały problem jest w tym aby zamiast wycinać cropy czy kleić panoramy, tak po ludzku zmienić obiektyw, który da perspektywę jaką potrzebujemy ... tym bardziej, że nie zawsze fotografujemy nieruchome posągi, nieprawdaż.
Poza tym to, że ja wiem co można zrobić, nie oznacza, że muszę o tym mówić, skoro fret zna temat dogłębnie to mógł sam napisać o powyższym napisać, nieprawdaż. Ale jakoś nie wpadł na to, tylko usilnie wycinał, wycinał i wycinał. Tak się zatracił w tym wycinaniu, że nie przyszło mu do głowy sklejanie. :wink:
Czy mam rozumieć, że podobnie jak epicure, każesz Centus'owi biegać z tele i robić przerysowane perspektywy za pomocą klejenia panoram?
Tu przychodzi mi jedna myśl:
Fotografia to nie nauki ścisłe, fotografia to sztuka ( nie zawsze może przez duże "s" ale jednak zawsze sztuka) :smile:
Nawet mynameinobody (nawiasem mówiąc osoba zawsze podkreślająca doznania estetyczne w fotografii a nie aspekty techniczne, niekoniecznie w aktualnym wcieleniu, ale mogę dać linka do ciekawego wątka ) w swojej barwnej opowieści przyznaje mi rację:
https://forum.olympusclub.pl/threads...l=1#post770030
mam jedynie podejrzenie, że o tym nie wiedział pisząc ten tekst. Zrozumiał pewnie po przeczytaniu pytania jakie mu zadałem, ale zwyczajowo wycofał się rakiem i nie odpowiedział :wink:
A epicure, taki wspaniały znawca tematu fotografii, ma tak ogromne portfolio, i nie może przygwoździć mnie kilkoma fotkami potwierdzającymi jego tezy. Zamiast tego jest tylko ble, ble ble okraszane wątpliwej jakości epitetami pod moim kierunkiem ... :mrgreen:
OK, kończę to przydługawe OT.
Następnym razem będę pisał tylko na temat.
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
Eddie
Wy tak całkiem poważnie kontynuujecie ten temat czy to tylko zgrywy? Pytam, bo z rana chipsy nie są najlepszym rozwiązaniem, ale jeszcze jedną kawę mogę sobie zrobić...
Zrób, zrób. Ty się tak nie śmiej, bo jak widzisz są potrzebujący, którzy zastanawiają się dlaczego nos na portrecie z 7 mm jest taki wielki. Mówię Ci, coś jest na rzeczy.
-
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
yendash
Zrób, zrób. Ty się tak nie śmiej, bo jak widzisz są potrzebujący, którzy zastanawiają się dlaczego nos na portrecie z 7 mm jest taki wielki. Mówię Ci, coś jest na rzeczy.
Dobra nasza, kawa jest, możecie kontynuować tę baśń tysiąca i jednego milimetra :)