Dlatego pisałem o tym.Kiedyś, w zamierzchłych czasach mojej przygody z wyścigami płaskimi mogłem pojeździć pucharowymi samochodami. Zawsze z kierowcą.
Raz poprosiłem, bym mógł poprowadzić. Co to wielkiego, wszyscy potrafią szybko jeździć. Phi, tor, samochód, pełny sandał. Po moich okrążeniach prawda spadła na mnie jak kowadło na łeb. Miałem wrażenie że jadę jak szalony. Pomiary czasu pokazały, ze jechałem na "pół gwizdka", dojechałem z wychłodzonymi oponami, bez przyczepności, driftem w każdym zakręcie... Każdy potrafi szybko jeździć...już wiem, ze ja nie
---------- Post dodany o 16:43 ---------- Poprzedni post był o 16:42 ----------
Che bella macchina! Un cinqecento Lounge. Grazie, mille grazie![]()




Odpowiedz z cytatem