www.sarwinski.com | najlepszy aparat to ten, który zostawiłeś w domu | fb
Ostatnio edytowane przez gietrzy ; 18.04.13 o 11:27
Tak, słuchaj mój też to ma.
Cholera pojechałam specjalnie do nich w sobotę, gdzie tam nawet nie zszedł na dół przywitać się z babką, tylko cały dzień Plejstejszyn.
Jedyne pytanie do ilu trzeba przymknąć to szkiełko żeby było dobrze. Jak nie trzeba to na pewno jest to bardziej wygodnie niż żonglerka trzema stałkami.
Na pewno jakość będzie gorsza od stałek ale znając życie różnica jest pomijalna dla większości odbiorców więc nie ma co się pałować. Trzy stałki też swoje kosztują
podobnie jak w micro - pytanie czy lepiej przyinwestować w 12-35 panasa czy przykładowo w 12, 25 i 45
ekonomicznie mimo że 12-35 drogi te trzy stałki jeszcze droższe
Tylko tak jak piszę - jeśli się okaże że szkło 1.8 i tak trzeba przymknąć do 3.5 bo "rozmemłuje" obraz - to tu może być ból
Oby tak nie było i oby zmusili tym szkiełkiem inne firmy do jakiś ruchóww każdym razie kierunek należyty
- edytowane
Podobno ma być mocnyTo fajnie !!
Ostatnio edytowane przez dobas ; 18.04.13 o 11:32
Zależy jak komu leży.
45 tak pięknie rozmywa, że co fotka to mały - jak to szkiełko - szoczek. 25DG ma 1.4, które czasem nie starcza więc gdzie tu 2.8, 12/2 w porównaniu do 12/T1.6 SLR Magic to rybie oko. SLR Magic na 1.6 przy 12/2@2.0 to fractal design.
Opcja optimum to zum, tu bym zdecydowanie poczekał na Olkowe, opcja budżet to tanie Sigmy f/2.8, premium zaś to 12-35-100X plus manualne .95 wg uznania.
Tak, słuchaj mój też to ma.
Cholera pojechałam specjalnie do nich w sobotę, gdzie tam nawet nie zszedł na dół przywitać się z babką, tylko cały dzień Plejstejszyn.
Ale, że co bez przesady?
Ja nie skreślam APSC, tylko patrzę poprzez pryzmat wątkowego szkła. Nie oszukujmy się, to będzie drogie szkło raczej do profesjonalnych (nie mylić z zawodowstwem) zastosowań. Jeszcze parę lat temu miałoby sens, dziś to chyba trochę ryzykowne.
Kto ma pieniądze lub pasję i ambicję poświęcenia się fotografii tak czy siak skończy na pełnej klatce. Bez zająknięcia wymienię co najmniej dziesięciu naszych forumowiczów, którzy poszli tą drogą.
A ta sigma nie będzie chodliwym towarem na rynku wtórnym.
i sprowadzamy ten obiektyw do roli "pokazówki" - popisu kunsztu inżynierów tej wyzywanej od kundelków Sigmy ... niestety, bez większego znaczenia dla rynku i dla fotografujących...
no chyba że się okaże, że cena w debiucie będzie zaskakująco przystępna, ale w to, to ja nie wierzę!