Jest rzeczą oczywistą, że wszystko zależy od dobrej woli obu stron i faktycznych intencji fotografującego. Z amatorskiego punktu widzenia jako osoba lubiąca zabytki muszę jednak powiedzieć, że niektóre przepisy pozwalają na skuteczne zakazywanie fotografowania ciekawych zabytków i często są "firmowane" nawet przez instytucje państwowe a nie tylko prywatne.
Podam mały przykład:
znam wiele objektów bardzo ciekawych należących np. do Muzeum narodowego na których nie można zrobić zdjęcia o zmroku. Żeby uciąć głowę tematowi ustala się wcześniejsze godziny zamknięcia, nakręca zakazem ochronę i sprawa załatwiona. Żadnej prośby o zgodę nie przyjmują.
Jak słusznie zauważyliście zyjemy w kraju absurdów.
---------- Post dodany o 20:58 ---------- Poprzedni post był o 20:56 ----------
Mirku z anarchią masz całkowitą rację. Ale jesli ktoś grzecznie pyta o zgodę a chcą mu aparat zabrać to jak to skomentować![]()



Odpowiedz z cytatem
