Heniu teoretycznie TAK, a praktcznie nie zawsze. Dzisiaj wszyscy są tak pazerni, że widza okazję na kasę, oczywiście z próbą zachowania czystych rąk. Jak się da, to za plecami chlebodawcy, różne słowa padają. Już ja sam niejedno słyszałem. To oczywiście nie jest powszechne, może nawet rzadkie, ale tak bywa. tam gdzie są np. kamery takiej gadki nie ma, bo nawet ochroniarze są "na oku". Wtedy nie podadasz i o zdjęciach raczej zapomnij, nieważne czy to wbrew prawu czy nie. Gdybym nie miał podobnych doświadczeń, moja galeria foto, była by bogatsza.
Ale zdarzają się też wyjątki na drugim biegunie. W pewnym zabytkowym miejscu, ochroniarze docenili moją chęć zrobienia zdjęcia wieczorem, wpuścili na ogrodzony i ochraniany teren i poszli "na patrol" w wyniku którego przy ładnym zabytku zapaliło się oświetlenie czułe na ruch. Nawet piwa ne chcieli za grzeczność, ale po namowie ostatecznie ze mna wypili.
To wzystko zależy od klasy człowieka.



Odpowiedz z cytatem

