Rybitw na szczęście na Zajkach nie brakuje. Na spokojnie z drugiej grobli można robić.
"Jeden zarabia na to życie tym, co umie. Drugi robi to, co musi. Wżdy mnie poszczęściło się w życiu jak mało któremu rzemieślnikowi, chyba że niektórej ******. Płacą mi za rzemiosło, które szczerze i prawdziwie lubię."
Sapkowski: Bonhart, "Chrzest ognia"
Tak na marginesie: kto podpieprzył pogodę?Cholera, jak nie zima to jesień, a robota leży...
"Jeden zarabia na to życie tym, co umie. Drugi robi to, co musi. Wżdy mnie poszczęściło się w życiu jak mało któremu rzemieślnikowi, chyba że niektórej ******. Płacą mi za rzemiosło, które szczerze i prawdziwie lubię."
Sapkowski: Bonhart, "Chrzest ognia"
cerkiewki || Beskid Niski || mój wątek || mój drugi wątek|| makro||
Wychodzi się na pole, a nie na dwór o! ||Nadnaczelny Weryfikator TWA i wszystkiego
W moich wątkach można offtopować i grzebać w zdjęciach||Łowca spamerów||
Łęczaki się ruszyły i batalionów jakby więcej...
"Jeden zarabia na to życie tym, co umie. Drugi robi to, co musi. Wżdy mnie poszczęściło się w życiu jak mało któremu rzemieślnikowi, chyba że niektórej ******. Płacą mi za rzemiosło, które szczerze i prawdziwie lubię."
Sapkowski: Bonhart, "Chrzest ognia"
Biebrza się robi wredna.Te komary....
Zajki puste, nawet białoskrzydłe się wyniosły. Poziom wody ( a w zasadzie jej brak) spowodował, że życie ptasie kwitnie wzdłuż koryt rzek. Góra Strękowa - Sulin, Ruś - Chyliny i Mścichy ( szansa na pliszkę cytrynową) to odcinki warte bliższego poznania. Wypas gatunkowy jest po lewej stronie szosy na Grądy Woniecko około 2.5 km od trasy na Łomżę. Trzy kolonie śmieszki, rybitwy białoskrzydłe, białowąse, czarne i zwyczajne. Pośród tego towarzystwa przemykają perkozy rdzawoszyje, zauszniki i łyski. Kręci się para żurawi, zalatuje bielik i bocian czarny. Na suchych łąkach szaleją derkacze ( dobrze się wabią) , a na turzycowiskach wodniczka.
Fajny klimat ma droga żwirowa ze wsi Uścianek do Kulesz ( lub odwrotniejak kto woli) . podmokłe łąki przeplatają się z suchymi murawami, olsy z borami sosnowymi. Sporo przydrożnych wierzb z dziuplami - jakby czas się cofnął o 30 lat. Łąki znowu żółte - tym razem za sprawą mniszka i jaskrów.
Już powinny kwitnąć obuwiki - może w tym roku nie przegapię.
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
Tak do wskazówek - kolonia śmieszki to gwarant innych ptaków. Wiele gatunków lubi te krzykliwe sąsiedztwo. Przy ich koloniach inne ptaki czuję się bezpieczniej.
Ostatnio edytowane przez moose ; 20.05.11 o 09:42 Powód: Automatyczne scalenie postów
"Jeden zarabia na to życie tym, co umie. Drugi robi to, co musi. Wżdy mnie poszczęściło się w życiu jak mało któremu rzemieślnikowi, chyba że niektórej ******. Płacą mi za rzemiosło, które szczerze i prawdziwie lubię."
Sapkowski: Bonhart, "Chrzest ognia"
Jeżeli ktoś ma parcie na motyle, to koło wieży na Bagnie ławki, wzdłuż szosy latają niepylaki mnemozyny.
Niepylak mnemozyna ? Wikipedia, wolna encyklopedia
"Jeden zarabia na to życie tym, co umie. Drugi robi to, co musi. Wżdy mnie poszczęściło się w życiu jak mało któremu rzemieślnikowi, chyba że niektórej ******. Płacą mi za rzemiosło, które szczerze i prawdziwie lubię."
Sapkowski: Bonhart, "Chrzest ognia"
Wczoraj po prawie miesięcznej przerwie znowu zawitałem nad Biebrzę
Pod Wizną kręci się pełno śmieszek i rybitw: białoskrzydłych, białowąsych, czarnych i rzecznych. Z ciekawszych był też jeden bielik.
Na Długiej Luce sporo wodniczek (w pewnym momencie słyszałem cn. 3) i cały zestaw ptaków łąkowych: kszyki, rycyki, krwawodzioby, kuliki wielkie, czajki, świergotki łąkowe, potrzosy, brzęczki, rokitniczki, błotniaki stawowe i łąkowe...
Kilka zdjęć:
wodniczka