Nie zajmuję się już sprawami technicznymi forum. Prośba o zgłaszanie wszystkiego do Jacka.
http://www.pdngallery.com/video/LeicaS2/LeicaS2_1.jpg
Mnie ilość detalu powaliła... można policzyć ilość włosów... na twarzy![]()
Fachowcow nie zabijaja. Kupuja i pracuja na nich. Ani ja ani Ty nie musimy posiadac sredniego formatu, bo i po co?
Tak samo nie posiadamy Ferrari, jachtu, basenu, kor5tu tenisowego i pola golfowego, itp.
Poco to biadolenie. Czlek ubogi nie powinien biadolic, ma swoj honor i udaje, ze nie zauwaza drogich rzeczy. A tu tylko, a po co, a dla kogo, a jaki sens, a kto to kupi. Jak dziady jakies.
Czesc.ch.
Nie raz slyszalem ze przy nowych 20mpix dslrach w studiach nie chce im sie do szafy po MF zagladac. Dla klienta zadna roznica, spelnia wymagania, a komfort pracy malym obrazkiem wiekszy.
Co do fachowcow, to dlaczego "fachowiec" ma kupic MF jesli maly obrazek jest wystarczajacy. Sprzet ma na siebie zarabiac, jesli zrobi to samo sprzetem 10x tanszym to wybierze tanszy. Nie ma ryzyka czy sie zamortyzuje.
Dslry mozemy kupic dwa, na zapas, stac nas, jak ktos zawadzi o statyw i rozwali sprzet nie uwalimy zlecenia tylko wyciagamy nastepny. Trudniej tez uwalic pancernego Deesa niz MF.
Ostatnio edytowane przez piotrek204 ; 12.11.09 o 18:00
Piotrze, to ze Ciebie nie stac to nie znaczy, ze prawdziwych fachowcow rowniez.
Oni nie kupuja taniej szynki, tylko parmenska, jedza kawior i pija szampanskoje. Nie kupuja tanich lustrzanek na kilogramy, bo moga sie popsuc.
Jak jakas wazna persona wybiera studio, w ktorym bedzie sie focic to takie w ktorym fachowiec trzyma w dloni Leice a nie alfe 100, bo jest taniej. Jakby gwiazda chciala taniej to przylecialaby tanimi liniami lotniczymi do Pcimia Dolnego i zrobila sobie sesje u pana Janka kotleciarza miejscowego.
Czesc.Ch.
No i namowiliscie mnie tym watkiem na kupno. Jeszcze raz chcem sobie to kupic.
http://www.renderosity.com/mod/galle...ername=mirek54
I tak Was lubie
Oficjalny portret, mozna uznac ze waznej osoby:
New official portrait for President Barack Obama taken w/ Canon EOS 5D Mark II sur Flickr : partage de photos !@@AMEPARAM@@http://farm4.static.flickr.com/3392/3197741036_c840265e92_m.jpg@@AMEPARAM@@3197741036@ @AMEPARAM@@c840265e92
Albo o jednej Pani fotograf:
"In the recent book, Annie Leibowitz at Work, she discusses her equipment. She used Mamiya RZ for a long time but seems to have now moved more to Canon 1Ds. She also used Leica M6 sometimes, but rarely it seems. She started with a Minolta SRT (or was it Pentax Spotmatic, can't remember right now), but then quite soon moved to Nikon F since that was what all photojournalists used at the time. She started with Hasselblad in medium format, for the John Lennon picture for example, but them moved to Mamiya."
http://danielgebhart.com/blog/2008/1...ert-mit-canon/
To jakiego sprzetu uzywa fotograf nie ma wplywu na cene i zazwyczaj nie interesuje zamawiajacego. Ma byc dobrze.
Jak sprzet ma zarabiac nie ma sentymentow.
Wszystkie sprzety, ktore wymienia pani Anna to w swoim czasie wysoka polka. Nie jakies tam alfy 100. To, ze dzis Spotmatic kosztuje grosze to inna sprawa.
Oczywiscie, ze mozna zrobic niezle fotki kazdym w miare sprzetem.
Nie o to chodzi, chodzi o to, ze wielcy tego swiata nie robia z siebie dziadow ( no chyba, ze chca zaszokowac) tylko uzywaja, rzeczy markowych. Tak maje i wolno im. Natomiast na forach ciagle zalosne piski slychac.
Nie dyskutuje o jakichs sprzetach, ktore sa daleeeeko poza moimi mozliwosciami finansowymi, bo i po co?? Nie dla psa kielbasa.
Wiec ciesz sie Piotrze tym co masz.
Czesc.Ch.
Boshe Chomsky, nie zdajesz sobie chyba sprawy, że przeciętny człowiek nie ma pojęcia, jakim sprzętem robi mu ktoś zdjęcia. Inaczej nie wypisywałbyś takich dyrdymałów.
Jeśli przychodzi do mojego domu hydraulik to ***** mnie obchodzi czy używa sprzętu bosha czy innego badziewia. Ma mi naprawić rurę, koniec i kropka.
Przeciętny człowiek w życiu nie słyszał o aparatach Hasselblad.
Ostatnio edytowane przez Rafał Czarny ; 13.11.09 o 22:51
Przeciez ja sie bardzo ciesze, kupilem bo mnie stac. Ostatnie lata gdy dzieci nie placza wiec mozna sobie pozwolic na te mniej rozsadne zakupy.
Kiedys byly ciezsze czasy dla fotografow, maly obrazek do studia srednio sie nadawal, standardem byl minimum sredni. Na tej polce nie bylo polsrodkow, liczyla sie niezawodnosc i jakosc. Kumpel co focil w PRL'u robil to kievem i przeklinal na czym swiat stoi jak sie okazalo ze polowa rolek poszla do kosza z powodu awarii sprzetu. Byl hassel i mamiya ale za ceny kosmiczne. Trzeba bylo dziadowac. Obecnie kupujesz za srednia krajowa dsl'ra z niskiej polki ktory ma jakosc wystarczajaca do robienia okladek Playboya. Wiesz jakie exify czasami sie pojawiaja w fotkach na okladke z sesji ktore kosztowaly sporo $$$? Nikon d200, Canon 20D, pojawia sie i PhaseOne 45+. Roznie, ale na pierwszy rzut oka nie rozpoznasz.
Czesc tylko klientow zamawiajac fotki podniosla wymagania do 20mpix, chociaz nie ma to sensu. Druk od lat stoi z wymaganiami w miejscu, w plikach PDF do drukarni leca JPG'i 300dpi. Nawet tiffy odpuscili.
Gadanie o Leice, dlaczego nie. Mnie nie uwiera jej dobra/zla ergonomia, ale mozna podyskutowac o zdjeciach jakie produkuje.
Narzekal ktos na nia? A zobacz ile mozna zlego powiedziec, nie ma uszczelnien i stabilizacji matrycy tak na szybko, ale syf.
Ostatnia galeria z S2 na dpreview to takie gnioty ze nie rozpoznasz czy testowali MF czy nowy kompakt samsunga.