Ale ten kabelek mozna wykorzystac także przy reporterce. Lampa do drugiej łapy i dawaj na miasto. Ciekawe efekty można uzyskać i tam chyba TTL się przydaje.
Moje fotografie: www.beluch.pl | Grupa dyskusyjna M43 Polska
Używałem radiówki przez jakiś czas, ale kabel jest wygodniejszy ze względu na TTL. W plenerze wcale nie ma az tak dużo czasu jeśli zmieniasz miejsca (jeśli fotografujesz w jednym miejscu i świetle przez dłużzy czas, to TTL jest oczywiście niepotrzebny).
Odnośnie pozostałych wypowiedzi - w reporterce raczej tylko lampa na aparacie się sprawdzi, świecenie z kallem wymaga trzeciej ręki, której większośc uzytkowników aparatów nie posiada![]()
Zaglądnijże! - http://www.mariuszsarzynski.pl/
Moje fotografie: www.beluch.pl | Grupa dyskusyjna M43 Polska
A nie myslałeś o parasolce zamiast softboxa?
Co do wyzwalania - popieram radio - jedyne sensowne rozwiązanie...
PS: odnosnie błyskania w plenerze - wybiera się ktoś na ten Strobist Meeting w Jaworznie, w środe?
przy portretach taki softbox 'wymiata' ciasne kadry tez - przy wiekszych odleglosciach juz raczej parasolka (uzywam fl36 i przy odleglosci od modela/lki ponad dwa metry doswietlenie wypada juz dosc slabo z boxem) aaaa wyzwalam radiem po dwudziestym trzecim 'obaleniu' statywu z softem
trzeba tylko pamietac ze nie kazde radio radzi sobie z lampami olympusa