No doobra, kawałek koloru dla rozluźnienia atmosfery:
No doobra, kawałek koloru dla rozluźnienia atmosfery:
Przypomniałaś mi moje pobyty u babci w okolicach Przysuchy.
Takie wiadra stały i czekały na nas (szeroko pojęte wnukostwo) żeby iść do sąsiada do studni i nabrać wody.
Teraz nie mam nawet tam do kogo pojechać, a siedzenia na schodach z kamienia nie zapomnę do końca życia.
Dzięki wielkie!
Ksiądz i drzwi ja zwykle u Ciebie z klimacikiem
No, fajne są![]()
Automaty liczą, liczą, liczą .....na człowieka.
Bo przejeżdżasz "Jedynką" - błąd. Zapraszam na spacerek
a los_wiadros akurat nie w Tczewie, to wieś Opaka Duża na Podlasiu![]()
Skoro się odgrażałam, to odwiedzę, nie ma innej opcji Morloczku![]()
No to idę ładowac aku![]()
Automaty liczą, liczą, liczą .....na człowieka.
bufetowa - kilka razy zaglądałem do ciebie i chciałem przysłodzić jakimś komplementem..
ale te twoje ulice..
są jakieś takie "bez jutra"
"ulice bez jutra"..
- a może to największy atut twoich prac..?
nie wiem nie mi to oceniać..
jakoś tak smutno w tych kadrach..
ostatnie- kolorowo- wiaderkowe bardzo klimatyczne, w kadrze widziałabym jeszcze prawą stronę dróżki, jej kawałeczek- dla zamknięcia kadru![]()
Kobieta jest bezbronna tak długo , jak długo schnie jej lakier na paznokciach...
zapraszam do mojej galerii: http://www.beatabanach.cdx.pl/