Eh szkoda gadać, bo to tylko wojna cyferek. Taka ilość do niczego nie potrzebna. Ale mógłbym takiego miećod razu złapałbym parę agencji za ogon
![]()
Eh szkoda gadać, bo to tylko wojna cyferek. Taka ilość do niczego nie potrzebna. Ale mógłbym takiego miećod razu złapałbym parę agencji za ogon
![]()
Zapraszam na: stronę - www.mikolaj-kalina.com foto blog -http://mikolajkalina.wordpress.com/
Uwielbiam takie abstrakcje... 50 MP i dyskusja na OlympusClub czy "moja maszyna pociągnęła by tak ciężkiego rawa". Czuje się jakby wszyscy do w okół mieli H3D lub starsze cyfrowe konstrukcje Hasselblada wymieniali się dziś spostrzeżeniami z codziennego korzystania z tego sprzętu.
Swoją drogą nie obraziłbym się gdybym mógł przez jeden dzień spróbować tego aparatu. Lepszych zdjęć bym nie zrobił, ale samo popracowanie z czymś co stoi na samym szczycie technologi cyfrowej obróbki obrazu byłoby odświeżające. Przydałoby się to zresztą każdemu kto rozpoczyna dyskusje o megapixelach i ich ilości. Przestałoby się wreszcie gadać o tym czy potrzebne mi jest 10 czy może 20 MP. Jeśli w 50 MP i tak potrafi się zrobić "takie sobie zdjęcie" (lub wręcz kasznę) to 10 czy 12 MP nie zrobi różnicy dla amatora megapixeli.
Ale to nie jest zabawka dla amatorówTo sprzęt do zastosowań profesjonalnych, w dodatku dość wąsko wyspecjalizowanych.
Jeśli fotografia ślubna jest wąską profesjonalną specjalizacją to masz rację.
Epicure jest sezon ogórkowy. Pozwól wszystkim pomarzyć, że jesteśmy na forum Hasselblada. Każdy ma w szafie przynajmniej jeden H3Di całą szklarnie średnioformatowych stałek
. W dodatku na co dzień każdy zalicza sesje z modelką do kalendarza Pirelli, albo zdjęcia do katalogów luksusowych samochodów
.
Wyżej napisałem, że cyt.:
"Uwielbiam takie abstrakcje... 50 MP i dyskusja na OlympusClub czy "moja maszyna pociągnęła by tak ciężkiego rawa". Czuje się jakby wszyscy w okół mieli H3D lub starsze cyfrowe konstrukcje Hasselblada wymieniali się dziś spostrzeżeniami z codziennego korzystania z tego sprzętu.
Bo to taka abstrakcja. Ale fajnie jest sobie czasami popisać na takie tematy bez hamowania się, że nas na to nie stać albo "po co nam to".
Kiedy by si e zwróciło to. Bez sens.Skoro robią zdjęcia czy to modelki czy to samochodu to i tak gołym okiem widac potem że obrabiane w PS albo czymś podobnym. No chyba że jak si e ma te 30, 40 albo 50MP to już zdjęcia wychodzą takie że obróbka nie potrzebna. Dobrze to wida na pierwszym zdjęciu tego artykułu.
http://www.pardon.pl/artykul/5489/wy..._swiata_zobacz
Myślę że w PS-ie fota na okładke tej pani wyszła by taka sama nie zaleznie czy była by zrobiona e-3, d-3 czy H3D...
W sumie tłumaczy to cenę jakie życzą sobie agencje reklamowe za swoje usługi. Jakoś trzeba na te nowe gadzety zarobic ...nie?
Nie wytrzymałem i zinterpolowałem zdjęcie na 50mpix![]()