A co jest gorsze, fizyczne skopiowanie fotki ze strony autora i umieszczenie na serwerze jakiegoś forum/strony, czy linkowanie? Ta druga forma wydaje mi się bardziej moralna, pomijając 'kradzież transferu'. Psie czas są, to i za transfery trzeba płacić, za ilość danych, itp., w sumie - firmy muszą jakoś zarabiać.
Ale autor prac powinien się zastanowić, w jaki sposób przyciągnąć publikę do siebie (o ile mu na tym zależy). Uganianie się za małolatami z jakichś forum na pewno nie przysporzy mu chluby - lepiej popracować nad marką tak, aby zdjęcia były rozpoznawalne.
Niedługo dojdziemy do absurdów, że zdjęcie na stronie będzie się znajdowało pod kilkunastoma linijkami tekstu licencyjnego, cała strona będzie napuchnięta do niebotycznych rozmiarów w KB, przez skrypty zabezpieczające przed pobraniem. A wyświetlenie zdjęcia będzie się aktywowało przez zamówienie usługi przez SMS'a.
Jak ktoś umieszcza zdjęcie w galerii, to czy goni potem pismaków, którzy umieszczają w gazetach zdjęcia z imprezy, zdjęcia zdjęć, itp?
Reasumując - póki ktoś perfidnie nie zarabia na waszej pracy, nie ma co przesadzać. Bo i tak internet w wielu dziedzinach staje się powoli bezużyteczny, albo ciężko używalny, właśnie przez zawiłości prawnicze i swobodną interpretację.



Odpowiedz z cytatem
Swoje fotki wrzucam na
