To, ze ma matryce FF padnie szerszy strumien swiatla aby ja pokryc nie oznacza, ze ilosc tego swiatla w sensie natezenia bedzie wieksza
stad masz cos takiego jak przyslona obiektywu i to jest odnosnikiem do wielu systemow i szkiel.
Jeszcze raz pisze, ze f 6.3 to f.6,3 niezaleznie od systemu.
Co do szumow FF wzgledem m.4/3 wazne jest jakiej wielkosci jest 1 element sensora.
Jak zbudowana jest matryca oraz jakie zostaly uzyte algorytmy do odszumiania.
Jezeli wpakujesz do FF tyle razy wiecej swiatloczulych pikseli aby gestosc byla porownywalna z m.4/3 to bedziesz mial porownywalne szumy na tym samym iso.
Nie ma brzydkich aparatow tylko wina czasem brak
Jednak nie. Niezależnie od systemu poda na matrycę światło o takim samym natężeniu (czyli tyle samo luxów - inaczej mówiąc tyle samo lumenów na metr kwadratowy). Natomiast odpowiadający za ilość fotonów odbieranych przez matrycę strumień światła - (mierzony w lumenach) będzie dla większej matrycy większy - proporcjonalnie do jej powierzchni.
Pozdrawiam!
Marek Wyszomirski (wyszomir@toya.net.pl)
Przetestuj swojego NIkona, wydaje mi się że mile się zaskoczysz.
Zdjęcia z FF robione na ISO 3200 po delikatnej obróbce wyglądają idealnie.
Zdjęcia z MFT robione na ISO 800 - już nie jest tak pięknie.
Piszę to z praktyki, zamieniłem M1X z F300F4 PRO najpierw na Z9 z 500 f5.6, a później dokupiłem jeszcze ciemniejszy Sony A1 z FE 200-600 f6.3 na długim końcu, i praktycznie non stop fotografuję na ISO 3200-6400.
Efekty widzieliście na forum. A w MFT miałem naprawdę duży problem z ISO 800, zwłaszcza przy powiększeniach.
Pozdrawiam!
Marek Wyszomirski (wyszomir@toya.net.pl)
Jeśli chodzi Ci tylko o GO, to pytaj konkretnie o GO, a nie o jakość obrazka. Dla niektórych to może być szersze pojęcie, niż dla Ciebie, a nie wszyscy posiedli umiejetność czytania w Twoich myślach.
Otóż nie, na pełnej dziurze GO nie będzie taka sama. Co jeszcze nie znaczy, że któryś z tych obiektywów zawsze da lepszy obrazek, a drugi zawsze gorszy. Po pierwsze dlatego, że nie każde zdjęcie powstaje na pełnej dziurze. Po drugie dlatego, że nie na wszystkich zdjęciach mniejsza GO jest zaletą. Po trzecie dlatego, że nie zawsze ta różnica będzie miała znaczenie dla treści zdjęcia. A po czwarte dlatego, że w obu przypadkach GO d*py nie urwie, więc jeśli komuś będzie zależało na tym, żeby urwało, to i tak wybierze inne narzędzie.
Nie, piszemy o jakości obrazu jako o rzekomo najwyższej rzeczy w fotografii. Weź sobie przeczytaj co napisałeś.
www.sarwinski.com | najlepszy aparat to ten, który zostawiłeś w domu | fb
Będziesz miał porównywalne szumy na piksel, przy 4 razy większej rozdzielczości.
Czyli 4 razy więcej danych do obróbki, a końcowy efekt będzie właśnie tak proporcjonalnie lepszy.
Bo jak sam piszesz - przy takich samych szumach na piksel - na FF musiałbyś mieć 80mpx aby tak było.
No moje aparaty FF mają skromniej, od 50 do 60mpx - i gwarantuję Ci że zdjęcie zrobione takim A7RV przy ISO 6400 będzie wyglądać lepiej niż OM-3 przy ISO 1600.
PS. Kure, czy tej dyskusji nie było już ze 100 razy?![]()
Nie nadążam za Twoim tokiem rozumowania. Jakie to oddziaływania pomiędzy pikselami powodują wzrost szumu? Nie rozumiem tego. Możesz to wyjaśnić?
Dopytam jeszcze, cóż Ci przeszkadza to że na F6.3 dłużej naświetla się zdjęcie niż na f4. I jakie to ma znaczenie w tym temacie?
Jeśli nawet jesteś w mniejszości, prawda zawsze pozostanie prawdą.