Ależ tego nikt nie kwestionuje - liczba przysłony jest parametrem wynikającym z konstrukcji obiektywu i to, do czego go podłączymy nie ma żadnego znaczenia. Rzecz w tym, ze ja zgadzam się z twierdzeniem Mikołaja, ze w niektórych warunkach dla zrobienia ostrego zdjęcia trzeba będzie przy mniejszej matrycy użyć mniejszej liczby przysłony.
Kwestia doskonalenia technologii. Rozmawiajmy o matrycach na tym samym poziomie technologicznym.
Z tym 'daleko w tyle' bym polemizował. Mam Pentaxa K-5 i Olympusa EM-5 - z moich doświadczeń wynika, ze skuteczność stabilizacji jest w tych aparatach zbliżona.
Mam K-5 pierwszej generacji - o ile wiem, z tą samą matrycą co K-5IIs, jedyna różnica to filtr antyaliasingowy i zapewne oprogramowanie. I w/g moich doświadczeń przy ISO1600 K-5 daje szumy zbliżone do EM-5 przy ISO800. Odpowiada to jednej działce przysłony - czyli dla uzyskania takiego samego czasu ekspozycji przy podobnych szumach musiałbym zamiast przysłony 2.8 użyć przysłony 2.
Pozdrawiam!
Marek Wyszomirski (wyszomir@toya.net.pl)
Lub dłuższego czasu lub lampy, lub innego systemu. To wszystko prawda.
...
Wtedy zakładasz istniejącą w systemie stałkę automatyczną, potem masz jeszcze systemową jaśniejszą stałkę manualna. Na szcżęście tak można w tym systemie. Masz dwie różne matyce, rózne aparaty z wysokiej pólki, tańsze Pen-y. Stosunkowo jasn zoomy, niezłe i nie pozbawione wad optycznych wynikających z cięcia kosztów i miniaturyzacji kity, Swietne stałki i mniej jasne wersje ciemniejszych stałek - wersje ekonomiczne oraz ciemne ale wciąż uzyteczne "dekielki: To bogactwo jest problemem tego systemu nie braki w nim.
Powoli krystalizuje się sytuacja, gdzie widać dwa wyrażne bieguny- m43 i FF. To co między nimi wciąz się miniaturyzuje, ale wskutek podziału na typy jakby powoli traci sens i ciekaw jestem co przyszłość w aps-c poszczególnych producentów przyniesie...
Ja ten wybór mam i lubie.
A Mikolaj napisał bzdury o wymienności i podobnej jakości i przydatności oraz zamienności między mZD 12-40 i mZD 12-50.
Rozumiem, że może być mniej wygodnie z większym szkłem i może brakować jego jasności ale naprawdę można mieć w kieszonce plecaka dwie, trzy sprawdzone stałki o jasności 1,7-1,8 i nie sprowadzać opinii o obiektywie do poszukiwanie na siłę równoważników ekonomicznych w systemie.
E-M1 Mark II; E-M5 Mark II; E-PM2 IR red+, E-PL5 IR blue; Fuji X-T1; X-M1; garść słoików; Sigma DP2; Hauwei P20 Pro
APZ - bzdurą to jest pisanie na siłę banialuków byle zrobić komuś pod prąd. Powiedz mi gdzie się mylę - wskaż wyraźnie różnicę a nie pisz ogólnikami. Jeżeli zrobię dwa zdjęcia na 12mm z tym samym kadrem z lampą i rozpoznasz które jest z którego obiektywu to będziesz mistrz. Ale nie rozpoznasz. Nie jesteś w stanie. F2.8 jest za ciemny do reporterki z ręki w pomieszczeniach a w warunkach zewnętrznych gdzie i tak nie operuje się f2,8 też nie będzie różnicy. Skoro więc sam piszesz o stałkach które można mieć w plecaku to sam sobie przeczysz i potwierdzasz moją wypowiedź którą to później nazywasz bzdurą... odrobina konsekwencji bo w tej dyskusji chodzi o to, czy 12-40 może zastąpić sam sobą jednym 12-50 + dwie stałki. Ano NIEMOŻE bo jest nadal za ciemny by być uniwersalnym.
I nadal zacinacie się na pojęciu światłosiły bo ona sama w sobie nic nie mówi - jest parametrem obiektywu który jest jako tako korygowany o możliwości matrycy.
Padło też stwierdzenie, że ISO 3200 jest użyteczne w m43 - owszem przy dobrym świetle, użyte po to by skrócić czas migawki to się zgodzę, ale na dłuższych czasach w ciemnych pomieszczeniach 3200 jest już mega zaszumione i trudno - ten system tak ma, ale też dlatego lepiej jest mieć jasne stałki w miejsce 12-40 PRO.
Mam i używam ZD 12-60, który jest dłuższy, ciemniejszy i minimalnie lepszy optycznie od mZD 12-40 i nie ma praktycznie AF , wymaga kontroli manualnej choć po ostatniej naprawie ostrzy powoli w punkt, Miałem na teście mZD 12-40, ma on dla mnie tylko jedną zaletę - szybki AF w stosunku do ZD 12-60.
Mam i używałem mZD 12-50 i mam go i nie używam, bo mi nie warto. Jedyną jego zaletą jest dla mnie AF i jakiś tam tryb macro...
Ale skoro akceptujesz zdjęcia z dobrego body i kita, to równie dobrze zaakcetujesz to samo z dobrego kompakta typu XZ-2 i będziesz zadowolony. Jest róznica w jakości obrazu z mZD 12-50 wynikająca z jego transmisji i rozdzielczości w całym jego zakresie w stosunku do obu wymienionych przeze mnie szkieł. Ale jeśli Tobie to w krajobrazie nie przeszkadza, to nie ma sprawy.
Mnie przeszkadza bardzo. Zwłaszcza w krajobrazie, gdzie chcę mieć mnogośc szczegółów w w całym kadrze.
W końcu zamiast obiektywu czy dekieka można zapiąć także otworek jak ktoś to akceptuje.
Chcesz konkretów to wrzucę zdjęcia na tablicach, Jestem także w posiadaniu takich...
PS. Masz M1? Może stąd ta niewielka na minus różnica w słabym świetle przy ISO 3200? Jak dla mnie akceptowalne jest 1600 i 2000 Czasem przy mocnej redukcji i 3200 ale używam go niezmiernie rzadko. Przy odpowiedniej obróbce i niezbyt długim czasie.
Ostatnio edytowane przez apz ; 15.11.15 o 21:13
E-M1 Mark II; E-M5 Mark II; E-PM2 IR red+, E-PL5 IR blue; Fuji X-T1; X-M1; garść słoików; Sigma DP2; Hauwei P20 Pro
Co do ISO to fakt - ogólnie poddałem się i przerzuciłem się na jasne szkła stałoogniskowe i problem mam z głowy. A co do krajobrazów. Owszem - 12-50 w pewnych sytuacjach ma gorsza rozdzielczość ale to w częściach kadru które w sumie nie biora udziału w odbiorze zdjęcia. Osobiście nie przeszkadza mi ta wada bo w sumie nie występuje przy przysłonie od 5,6 w górę.
Ależ mam pełną świadomość, że mogę tak zrobić. W mojej wypowiedzi odniosłem się jedynie do tego, że uniwersalny zoom o jasności 2.8 może w przypadku robienia zdjęć w świetle zastanym przy małej ilości światła jeszcze sprawdzać się przy większej matrycy, a już się nie sprawdzać przy matrycy 4/3. Za wygłoszenie takiego poglądu Mikołaj został skrytykowany - według mnie niesłusznie.
Co do tego, czy amatorski 12-50 przy zdjęciach w dobrym świetle może zastąpić 12-40 - przypuszczam, że to zależy od wymogów co do jakości zdjęć. Osobiście nie miałem w ręku 12-40 i nie robiłem takich porównań, ale podejrzewam, że przy zdjęciach 800x600 pikseli na stronę www różnicy się nie zauważy, natomiast przy wydrukach 60x40cm oglądanych z małej odległości różnica będzie wyraźna, być może nawet porażająca![]()
Pozdrawiam!
Marek Wyszomirski (wyszomir@toya.net.pl)
Ostatnio edytowane przez apz ; 15.11.15 o 23:59
E-M1 Mark II; E-M5 Mark II; E-PM2 IR red+, E-PL5 IR blue; Fuji X-T1; X-M1; garść słoików; Sigma DP2; Hauwei P20 Pro
Nie spodziewałem się tutaj takiej dyskusji... m4/3 to chyba system wybierany świadomo. Kwestie GO i szumów są raczej oczywiste i są rozważane na etapie wyboru systemu, nie obiektywu.
Nie rozumiem natomiast jak to jest, że nie widać gołym okiem różnicy między 12-40 a 12-50, a widać ją między ISO 3200 z FF a ISO 3200 z m4/3... Ale mniejsza z tym...
Mamy system jaki mamy i wybieramy z tego co mamy. Porówniania 12-40 z 12-50 w kontekście słabego światłą są dziwne. Na długim końcu jest to różnica 2 i 1/3 EV! Czyli z ISO 3200 robi nam się 640! Nawet jeśli w porównaniu do FF szumy będą wyższe, to co to zmienia? W omawianym systemie różnica między f/2.8 a f/6.3 jest analogiczna do takiej samej różnicy w FF.
Skupmy się na systemie, bo nikt przypadkiem w nim nie wylądował. Odnoszenie się do FF nie ma sensu. Temat dotyczy wyboru szkieł do Em-1. Nie o teoriach związanych z wielkością matrycy.
PS. Ja używam lamp Yongnuo. Zostały mi po Pentaxie. Łatwość obsługi, szybkość zmiany parametrów i cena - dla mnie argumenty nie do podważenia. Nie lubię i nie umiem pracować z lampami z automatyką. A przede wszystkim nie lubię lamp zapiętych na body. Dla mnie YN to taki no-brainer. A korzystam z lamp w większości zdjęć jakie wykonuję.
Ostatnio edytowane przez matzll ; 15.11.15 o 23:56
www.sarwinski.com | najlepszy aparat to ten, który zostawiłeś w domu | fb