-
Odp: Przejście z FF do m43
Cytat:
Zamieszczone przez
sepi19
Chomsky, przepraszam, że się wtrącam, ale pewnie chodzi Ci o Canona EOS 50e a nie EOs5 , mam go i bardzo lubię ;)
O nie, dam sie zabić, że to piątka, 50E miał trzy punkty sterowane okiem, piątka pięć punktów położonych poziomo. Była to lustrzanka z najcichszym motorem i przesuwem filmu. Starsza od 50E, pozycjonowana wyżej. Początek produkcji 1993, kupiłem w 1995 roku. Sprzedałem w 2006.
-
Odp: Przejście z FF do m43
Już nie jedna panna młoda sprzed ołtarza zwiała. Jak fotograf wziął zaliczkę to przynajmniej może się opić. A jak nie wziął to co - w łeb ma sobie strzelić? Czy się oszukiwać i pocieszać, że pan młody ma gorzej? Ot. życie...
-
Odp: Przejście z FF do m43
Cytat:
Zamieszczone przez
chomsky
O nie, dam sie zabić, że to piątka, 50E miał trzy punkty sterowane okiem, piątka pięć punktów położonych poziomo. Była to lustrzanka z najcichszym motorem i przesuwem filmu. Starsza od 50E, pozycjonowana wyżej. Początek produkcji 1993, kupiłem w 1995 roku. Sprzedałem w 2006.
Zwracam honor, mea culpa :oops:
-
Odp: Przejście z FF do m43
Cytat:
Zamieszczone przez
luc4s
Tak pół żartem, pół serio, bo ten wątek często przeglądam dla poprawy humoru. A jak się zabezpieczasz przed chorobą, wypadkiem,
uderzeniem pioruna ect.? Ślubu się nie powtórzy, więc też powinieneś dać się sklonować, a jeżeli nie to mieć przynajmniej tak dobrego jak Ty zamiennika.
Bez absurdow, jak kojfniesz to sie nie zmaterializujesz.
W kazdym innym wypadku poznajesz co to znaczy miec z profesjonalista do czynienia, nie z lekkoduchem.
Aha, i jeszcze jedno nie robilem slubow i nie zamierzam, co nie oznacza ze do pewnych spraw nie podchodze z powaga i rzetelnie...
pozdro
-
Odp: Przejście z FF do m43
Cytat:
Zamieszczone przez
nyny
Bez absurdow, jak kojfniesz to sie nie zmaterializujesz.
W kazdym innym wypadku poznajesz co to znaczy miec z profesjonalista do czynienia, nie z lekkoduchem.
Aha, i jeszcze jedno nie robilem slubow i nie zamierzam, co nie oznacza ze do pewnych spraw nie podchodze z powaga i rzetelnie...
pozdro
Ale dlaczego absurdów? Wystarczy, że w dzień ślubu dopadnie cię grypa, albo problemy żołądkowe i pozamiatane. I co wtedy? L4 wziąć się nie da...
-
Odp: Przejście z FF do m43
Cytat:
Zamieszczone przez
luc4s
Ale dlaczego absurdów? Wystarczy, że w dzień ślubu dopadnie cię grypa, albo problemy żołądkowe i pozamiatane. I co wtedy? L4 wziąć się nie da...
Czytaj ze zrozumieniem..
Pomoge: Wlasnie w takich przypadkach poznajesz co to znaczy slowo Profesjonalny, i wiesz za co placisz...
pozdro
-
Odp: Przejście z FF do m43
nyny- zrobiłem kilkaset wesel i to nie hobbystycznie, skoro udalo się kievem 19/60/88 to się uda XZ2, rx100 czy każdym Penem. A jak się udawalo gdy nie było AF? I dwóch slotow pamięci. Żadnej pamieci i żadnych kart. Różnych historyjek mam bez liku, głównie motoryzacyjnych/organizacyjnych a nie sprzętowych. Poziom dzisiejszego sprzętu jak już pisałem pozwala na zapanowanie nad praktycznie każdym światłem, to istota weselnego biznesu a nie to ile zapasowych korpusów wożę w bagażniku i kompletów baterii do lampy. Wymyślacie jakieś niebywałe zagrożenia, cudawianki o jakich świat nie słyszał. Robicie z tego pępek świata. To nie misja w kosmos, prędzej pukniesz kogoś na parkingu, trafisz na zgryźliwego właściciela i policjanta i cała impreza pójdzie się paść, będziesz się tłumaczyć a obrączki na rączki. Wujek Rysiek zrobi swoim aparatem i da Ci pliki, policzysz młodym 50% mniej i wszyscy będą zadowoleni.
-
Odp: Przejście z FF do m43
Niesamowite, urzekla mnie ta historia, jestes jedyny i niepowtarzalny i nikt tylu rzeczy nie zrobil...
Nadal chyba nie rozumiesz w czym rzecz....
Ale z jednym sie calkowicie zgodze: UDALO SIE, tylko chyba nie o to w tym chodzi by sie udawalo, tylko by to bylo zagwarantowane :)
1000000 razy sie uda, jeden raz nie i co?
To ze sie z Twojego punktu cos wydaje i udaje, to lapidarnie rzecz biorac nie znaczy, ze tak jest i basta.
Dziekuje i dobranoc, dla mnie koniec tematu, bo jak takie podejscie do tych spraw jest to nie dziwota, ze pozniej jak forum zdycha nie ma bekapow....
pozdro
-
Odp: Przejście z FF do m43
Cytat:
Zamieszczone przez
nyny
Czytaj ze zrozumieniem..
Pisz więc zrozumiale.
-
Odp: Przejście z FF do m43
Cytat:
Zamieszczone przez
luc4s
Pisz więc zrozumiale.
Pas...
pozdro
-
Odp: Przejście z FF do m43
Cytat:
Zamieszczone przez
Boa
Co do samej pracy, to potwierdzam, że na weselu w specyficznych warunkach oświetleniowych detekcja kontrastu po prostu wymięka :(
Niestety to jest słaby punkt m43 i dlatego ciągle mam jeszcze DSLR.
A pracowałeś w jakim trybie AF? E-M1 niby w AF-C wspomaga się czujnikami fazowymi, może wtedy lepiej by to działało?
Fajnie by było gdyby przy jakimś upgrade softu umożliwili użycie fazowego AF także w trybie AF-S
Cytat:
Pytanie, tylko, czy mając EM-1, który dysponuje af'em kontrastowym (u4/3) i fazowym (4/3) jakimś rozwiązaniem problemu było by zakupienie tej przejściówki na starsze szkła, lustrzankowe i podpięcie tychże?
Ale co podepniesz wtedy? 12-60 2.8-4.0? 14-35 2.0? Widziałeś te obiektywy? Dołóż jeszcze przejściówkę z m43 na duże 43 i całą kompaktowość szlag trafi.
Choć obrazek z takiego 12-60 jest bardzo ładny.
-
Odp: Przejście z FF do m43
Cytat:
Zamieszczone przez
nyny
Niesamowite, urzekla mnie ta historia, jestes jedyny i niepowtarzalny i nikt tylu rzeczy nie zrobil...
Nadal chyba nie rozumiesz w czym rzecz....
Ale z jednym sie calkowicie zgodze: UDALO SIE, tylko chyba nie o to w tym chodzi by sie udawalo, tylko by to bylo zagwarantowane :)
1000000 razy sie uda, jeden raz nie i co?
To ze sie z Twojego punktu cos wydaje i udaje, to lapidarnie rzecz biorac nie znaczy, ze tak jest i basta.
Dziekuje i dobranoc, dla mnie koniec tematu, bo jak takie podejscie do tych spraw jest to nie dziwota, ze pozniej jak forum zdycha nie ma bekapow....
pozdro
Rozumiem w czym rzecz, rzecz w tym, że byle kotleciarz robi z prostej fuchy pępek świata, lot w kosmos i niebywałe przedsiewziecie. "Pustynna burza 3".
We wrześniu 2000 trafilem na trzy tygodnie do szpitala i co? Pociąłem się żyletką? Nie skoro tu piszę. Załatwiłem zastępstwa, stracilem trochę grosza i po zawodach. Tak robią murarze, informatycy, lekarze przekładają ważne operacje. Tylko kotleciarze (niektórzy) udają bóstwa.
-
Odp: Przejście z FF do m43
Cytat:
Zamieszczone przez
nyny
jak takie podejscie do tych spraw jest to nie dziwota, ze pozniej jak forum zdycha nie ma bekapow....
Nie przesadzaj. Nie zdycha, a już na pewno nie z powodu braku "bekapow".
-
Odp: Przejście z FF do m43
Cytat:
Zamieszczone przez
MAF
Niestety to jest słaby punkt m43 i dlatego ciągle mam jeszcze DSLR.
A pracowałeś w jakim trybie AF? E-M1 niby w AF-C wspomaga się czujnikami fazowymi, może wtedy lepiej by to działało?
Fajnie by było gdyby przy jakimś upgrade softu umożliwili użycie fazowego AF także w trybie AF-S
Próbowałem i AF-S i AF-C, ale tak to jest, kiedy się instr nie doczyta... nie wiedziałem, że jest ze szkłami m43 opcja AF-C kontrastowego ze wspomaganiem fazowego. Muszę to sprawdzić na następnej imprezie.
Dam znać co i jak ;)
Cytat:
Ale co podepniesz wtedy? 12-60 2.8-4.0? 14-35 2.0? Widziałeś te obiektywy? Dołóż jeszcze przejściówkę z m43 na duże 43 i całą kompaktowość szlag trafi.
Choć obrazek z takiego 12-60 jest bardzo ładny.
Wystarczyło by mi właściwie tylko ZD 9-18, które nawet licząc z przejściówką można czasem dostać za 1/2 ceny odpowiednika m43.
Swoją drogą, MAF, udzielasz się na KKM, czy to zbieżność nicków?
Cytat:
Zamieszczone przez
chomsky
We wrześniu 2000 trafilem na trzy tygodnie do szpitala i co? Pociąłem się żyletką? Nie skoro tu piszę. Załatwiłem zastępstwa, stracilem trochę grosza i po zawodach. Tak robią murarze, informatycy, lekarze przekładają ważne operacje. Tylko kotleciarze (niektórzy) udają bóstwa.
Krótko zwięźle i na temat.
-
Odp: Przejście z FF do m43
Cytat:
Zamieszczone przez
Karol
Nie przesadzaj. Nie zdycha,
Krootka pamiec Wasc masz...
Cytat:
Zamieszczone przez
Karol
a już na pewno nie z powodu braku "bekapow".
Tego nie napisalem.
Jak wyzej chyba zapomniales co sie stalo, i ile czasu trwalo przywrocenie do zycia forum, bo sie komus bekapow zapomnialo zrobic.
pozdro
-
Odp: Przejście z FF do m43
Cytat:
Zamieszczone przez
chomsky
nyny- zrobiłem kilkaset wesel i to nie hobbystycznie, skoro udalo się kievem 19/60/88 /.../
Toć baaa... końmi kiedyś jeżdżono :-P
-
Odp: Przejście z FF do m43
Tak Boa końmi dojechaliśmy do kosmicznych promów. Ale dojechaliśmy. Zwiedzałbyś dziś tyle pięknych budowli gdyby nie te konie. Myślisz, że w epoce TIRów powstaje coś piekniejszego? Nie zawsze nowocześniejsze narzędzie gwarantuje lepszy efekt pracy. Szczególnie w takich dziedzinach jak sztuka, której fotografia jest częścią.
-
Odp: Przejście z FF do m43
Cytat:
Zamieszczone przez
chomsky
Nie zawsze nowocześniejsze narzędzie gwarantuje lepszy efekt pracy.
Oczywiście, że nie. Najczęściej chodzi po prostu o zwiększenie wydajności, nawet kosztem jakości.
-
2 załącznik(ów)
Odp: Przejście z FF do m43
adambieg - cieszę się że wreszcie możesz :)
Cytat:
Zamieszczone przez
adambieg
Powiedz mi tylko, kto i gdzie tu napisał, że m4/3 jest dobry do wszystkiego ....
poczytaj posty dobas'a albo taki jak poniżej Janka Muzykanta
Cytat:
Zamieszczone przez
Janko Muzykant
Cytat:
Zamieszczone przez
Jan_S
a nie ściemnia że m4/3 jest dobre na wszystko.
No kiedy jest. To z FF są problemy: nierówne kadry przede wszystkim, przestarzała optyka sprzed 15 lat, praktycznie nieodświeżana. W kotletach nie ma to wielkiego znaczenia, bo tam się pracuje głównie środkiem kadru i na małej go, ale np. do architektury czy krajobrazu ff to źródło problemów.
to taki drobny fragment z większej całości. Zupełnie niepotrzebnej kłótni o ideologię. Tak o ideologię bo w dyskusji jakoś mało przykładów na poparcie stawianych tez. Więc może trochę z obrazkami... mam nadzieję że dpreview się nie obrazi że skorzystałem z wyników ich testów. Niestety nie mam dostępu do aparatów FF by własne testy przygotować.
Wracając do zarzutów adambieg'a - nigdzie nie napisałem że FF jest zawsze lepsze od m4/3. Rozwój aparatów poszedł tak mocno do przodu że w zakresie niskich czułości naprawdę trudno wskazać różnicę pomiędzy poszczególnymi aparatami. Poniżej cztery wycinki z 3 aparatów FF i Olympusa E-M1. ISO 200. Celowo wymazałem podpisy - czy ktoś jest wstanie wskazać który fragment to m4/3?
Załącznik 116164
Niestety, na ślubach, rzadko kiedy fotograf ma komfort pracy z takimi czułościami. Czy to w kościele, czy na sali weselnej, zwłaszcza w ciemniejszych porach roku korzystanie z czułości 1600 - 6400 ISO wydaje się być nieuniknione. Ślubów nie pstrykam, ale na przykład wczoraj na koncercie gruzińskiego chóru w krakowskim kościele św. Katarzyny dopiero ISO 3200 pozwoliło pozostać w rozsądnych parametrach migawki i przesłony. Oczywiście można błyskać lampką, kiedyś się tak robiło bo innej opcji nie było ale dziś chyba nie o to chodzi...
Więc kolejny przykład. 6 fragmentów. Każde na ISO 3200 wywoływane ACR przez dpreview. Zdjęcia przyciąłem do formatu 4:3 a następnie przeskalowałem do 3000x2250 pixeli. Niecałe 7 MPix, ot, taki format który powinien styknąć na odbitkę A4 a i na monitorze czy rzutniku powinien się przez jakiś jeszcze czas ładnie wyświetlać uwzględniając dosyć szybki przecież rozwój techniki.
Janko Muzykant postawił tezę że po skalowaniu nie będzie widać różnicy pomiędzy zdjęciami. Niestety, na podstawie poniższego przykładu widać że różnicę jednak widać. Nie jest to jakiś kosmos i dramat ale jednak jest. I powiem szczerze, jako potencjalny klient fotografa weselnego, trochę bym się zdenerwował gdybym na odbitkach dostał kaszkę lub kisiel (sorki za gastronomiczne porównania, zbliża się pora obiadu) tylko dlatego, bo fotografowi nie chciało się odrobiny cięższego aparatu użyć. Sorki, to nie te czasy gdy FF było kosmicznie drogie a przez to niedostępne. Ktoś już wcześniej napisał że dla zawodowca zakup sprzętu nie powinien być problemem. Zwłaszcza że użyty w przykładzie 6D czy D610 są tańsze od E-M1! Więc wybierając fotografa i płacąc za usługę, mam prawo oczekiwać maksymalnie starannego podejścia do tematu. A jeśli fotografowi aparat w rękach ciąży, to może pora zastanowić się nad zmianą fachu?
Załącznik 116165
Owszem, w drodze obróbki, odszumiania etc można ciapki z E-M1 trochę ukryć. Ale cudów nie ma - obróbka lepszego materiału da zawsze lepsze efekty niż obróbka słabszego. Inna rzecz - to o czym Janko pisał - jeśli ktoś chce na fotografii weselnej zarabiać to powinien mieć możliwość szybkiego i łatwego wysłania gotowych zdjęć do klienta - w tym aspekcie może jednak lepiej popracować cięższym FF niż potem siedzieć przy odszumianiu m4/3?
-
Odp: Przejście z FF do m43
Janie_S, powyższą wypowiedzią udowodniłeś mi, że moje fotki z "koleta" zrobione E-1 nie istnieją, są jedną wielką fatamorgana ...
PS
Chyba podzwonię do znajomych i zapytam się, czym im wręczałem jakieś fotki, czy tylko mi się to śniło?
-
Odp: Przejście z FF do m43
tymczasowy_ - ech...
---edit
w którym akapicie to wyczytałeś? podaj cytat proszę
-
Odp: Przejście z FF do m43
A mój FF nie ma ISO3200 :-(
I co ja mam teraz zrobić?
-
Odp: Przejście z FF do m43
Cytat:
Zamieszczone przez
Jan_S
...trochę bym się zdenerwował gdybym na odbitkach dostał kaszkę lub kisiel (sorki za gastronomiczne porównania, zbliża się pora obiadu) tylko dlatego, bo fotografowi nie chciało się odrobiny cięższego aparatu użyć.
Ale ludzie kochają kaszę, chcą zdjęcia wyglądające "analogowo", szczególnie jeśli chodzi o ślubniaki. Co drugi filtr od Google Nik dodaje trochę szumu. Para młoda może nie do końca potrafić sprecyzować swoje oczekiwania, ale pewnie się nie pomylę twierdząc, że chodzi jej o kadry niepowtarzalne, z klimatem, z takimi kolorami, których nie robi ich małpka i przede wszystkim dobrze uchwyconych momentów. Oni nie będą robić cropa oka i rzęs i wrzucać go na okładkę magazynu, tylko przeglądać zdjęcia na TV, w albumie i może kilka najlepszych wyląduje na ścianie w formacie A4. Kaszy nawet nie zauważą, a nawet jeśli, to im się spodoba, bo tak miało być i tak jest dobrze.
A kisiel dzisiaj to już chyba tylko na jpegach z kompaktów jest, bo na zdjęciach z porządnych aparatów nie widziałem go od paru lat.
-
Odp: Przejście z FF do m43
Cytat:
Zamieszczone przez
MAF
A mój FF nie ma ISO3200 :-(
I co ja mam teraz zrobić?
Uznajmy, że nie zrobiłeś nim ani jednego zdjęcia, bo nie miałeś jak w takich warunkach (dla ISO 3200) :P
Co do kart pamięci padających.
Na pewno 2 sloty dają jakieś bezpieczeństwo, ale największe daje co innego.
Rozmawiałem kiedyś z gościem co robi masę wesel i imprez podobnego kroju.
Wg. niego najwyższą pewność co do kart daje ich regularna i częsta rotacja (a nie rypanie fot ciągle na tę samą). I praca na względnie nowych.
Gość ma ok. 30 kart pamięci, których wiek nie przekracza roku.
W ten sposób w ciągu ok 10 lat ani jedna karta mu nie padła w krytycznym momencie... acha.. jedną zeżarł pies, ale powiedzmy, że to inna historia.
T.
-
Odp: Przejście z FF do m43
epicure - i zgoda - są zdjęcia gdzie trochę szumu dodaje uroku ale są i takie gdzie wręcz przeciwnie. Dodać szum - to żaden problem, usunąć to zupełnie inna bajka.
wracając do mojej myśli - można dać klientowi zaszumione zdjęcie, skonwertowane do B-W czy sepii, można pojechać na fioletowo Istagramem... można je przeskalować do 800x600 (bo na telefonie będzie się ładnie wyświetlało) można w ten sposób ukryć sporo mankamentów sprzętu i w efekcie zrobić sesję leciutkim XZ-2 albo nawet komórką... można wmówić klientowi że tak jest artystycznie i że na FB będzie dużo lajków...
ale ja bym się wkurzył, gdyby (przez analogię) zamiast zamówionej limuzyny wypożyczalnia podstawiła mi zdezelowanego FIATa wciskając kit o "elegancji ponadczasowej linii". Bo takiego FIATa to mogę za flaszkę wiadomo czego od sąsiada wypożyczyć.
Podobnie ze zdjęciami - inne wymagania są wobec amatora, inne wobec zawodowca. Zamawiając i płacąc za usługę, oczekuję poważnego traktowania i wykonania zlecenia z maksymalną możliwie starannością. Także w zakresie przygotowania sprzętowego.
-
Odp: Przejście z FF do m43
W przypadku wchodzenia w związek małżeński, ewentualne nieudane zdjęcia to pikuś. Tyle innych możliwych raf i zasadzek, że zdjęciami bym się nie przejmował:mrgreen:
Bardzo ciekawa dyskusja, bardzo:-P
-
Odp: Przejście z FF do m43
A co ma staranność wykonania zdjęcia do jego ziarnistości? Kotlety to nie glamour beauty, tylko reporterka, która ma pokazać fragment rzeczywistości w taki sposób, w jaki przeciętny człowiek by jej nigdy nie zauważył, a nawet jeśli, to by jej nie sfotografował, bo nie potrafi. Płacisz za oko fotografa, za umiejętność bycia niezauważonym, za jego zmysł kompozycji, za refleks i znalezienie się w odpowiedniej chwili w odpowiednim miejscu. Oczywiście zdjęcia muszą być czytelne, ładne, wpisywać się w odpowiednią stylistykę i mieć zabarwienie bardziej artystyczne, niż gazetowe. To nie Klaudia ani National Geographic, ma być prawdziwie.
-
Odp: Przejście z FF do m43
Janie - z całym szacunkiem dla Twojego wkładu w ten wątek i Ciebie, wypływasz na tak szerokie wody teoretyczne, że zaczynasz wpływać na ocean absurdu, łatwo przekroczyć tę niewidoczną granicę ;-). Najlepszy album ślubny jaki widziadłem u moich znajomych był zrobiony E-1..., z tego co piszesz to standardem powinien być przynajmniej średni format.
Cytat:
Zamieszczone przez
Jan_S
A jeśli fotografowi aparat w rękach ciąży, to może pora zastanowić się nad zmianą fachu?
Ostatnio rozmawiała ze mną sympatyczna para mająca inny problem - panna młoda w ciąży, chcą parę pamiątkowych zdjęć z ceremonii, która odbędzie się niebawem, o plenerze nawet nie myśleli, najzwyczajniej mają poważniejsze wydatki. Niespecjalnie przyjęli argument, że się tym nie zajmuję, widzieli u wspólnych znajomych foty ślubne robione przeze mnie E-3 - "przecudne". Ot. realia.
-
Odp: Przejście z FF do m43
Mysle, ze tegie glowy fotografii wystepujace w tym watku powinny w pierwszej kolejnosci zrobic ankiete pt "jakie zdjecia Ci sie podobaja" wsrod reprezentatywnej liczby par mlodych, a potem jezdzic po nich do woli, tymczasem spieracie sie o sprawy techniczne, tak na prawde malo istotne.
Smiem twierdzic, ze gora 15% fotografow rynku kotletowego moze poszczycic sie klientela ze swiadomoscia co kupuje (konkretny styl i repo) reszta ludzi sie i udaje, ze robia 'niezapomniane' fotki, glownie z mala GO, w zwiazku z trendem.
Kotleciarzom proponuje taki experyment, dajcie swoja standardowa stawke x3 lub x5 i dajcie ogloszenie, ciekaw jestem jakie bedzie wziecie.
Kiedys sledzilem pewnego maila, ktory byl prowokacja i krazyl po pomorskim, odnosnie zamowienia zdjec przez pare mloda, sek w tym, ze mail byl wyslany do wszystkich chyba mozliwych ludzi jako jeden. Odpowiedzi, ktore tez szly do wszystkich (brava za geniusz niektorych artystow) przekraczaly ludzkie pojecie i tu nie wazne czy to byli artysci czy czlonkowie ZPAFy czy fotoziuty.
pozdroofka
-
Odp: Przejście z FF do m43
Cytat:
Zamieszczone przez
Janeczek
Kotleciarzom proponuje taki experyment, dajcie swoja standardowa stawke x3 lub x5 i dajcie ogloszenie, ciekaw jestem jakie bedzie wziecie.
A co taki eksperyment miałby na celu? :)
-
Odp: Przejście z FF do m43
Cytat:
Zamieszczone przez
Karol
Janie - z całym szacunkiem dla Twojego wkładu w ten wątek i Ciebie, wypływasz na tak szerokie wody teoretyczne, że zaczynasz wpływać na ocean absurdu, łatwo przekroczyć tę niewidoczną granicę ;-). Najlepszy album ślubny jaki widziadłem u moich znajomych był zrobiony E-1..., z tego co piszesz to standardem powinien być przynajmniej średni format.
tego nie napisałem. Podjąłem jedynie próbę pokazania gdzie, w jakich okolicznościach i dlaczego sensowniejsze jest użycie FF zamiast m4/3.
Cytat:
Zamieszczone przez
Karol
Ostatnio rozmawiała ze mną sympatyczna para mająca inny problem - panna młoda w ciąży, chcą parę pamiątkowych zdjęć z ceremonii, która odbędzie się niebawem, o plenerze nawet nie myśleli, najzwyczajniej mają poważniejsze wydatki. Niespecjalnie przyjęli argument, że się tym nie zajmuję, widzieli u wspólnych znajomych foty ślubne robione przeze mnie E-3 - "przecudne". Ot. realia.
No i pogratulować :) ale tym przypadku umiejętności i oka a nie sprzętu :)
-
Odp: Przejście z FF do m43
Cytat:
Zamieszczone przez
Jan_S
[...]
No i piękne testy, tylko... zupełnie nieużyteczne :) Jest wiele powodów, jeden - podstawowy - to precyzja AF. Z bezlusterkowcami czy kompaktami mogę lecieć ''bo bandzie'', na skraj przepaleń. Z lustrem - wypada czasem zejść nawet 2EV, żeby nie dostać popalonych twarzy. I cały zysk idzie w kosz.
Naprawdę mam obecnie dostęp do chyba wszystkich puszek (tzn. reprezentantów, bo wiadomo, że nikt nie ma wszystkiego), testujemy nimi szkła i resztę zabawek. Dynamika w Nikonach (więc i Pentaxach) jest rewelacyjna i stoi najwyżej. Wciąż to jednak lustrzanka i jeśli nie robi się w LV, można zapomnieć o precyzji światłomierza. Wystarczy trochę słońca w kadrze, a nigdy nie wiesz, czy popali 2EV czy niedopali tyleż samo. Przymykanie obiektywów powyżej f=8 na pewno zmusi do odplamiania nieba, bo czyszałki w Nikonach praktycznie nie działają. W Canonach działają znacznie lepiej, ale cóż z tego - dynamika jak ze slajdu, trochę cieni i szumy. Dopiero najnowsze pełne klatki stoją tu na wysokim poziomie. Niestety AE nadal jak w lustrzankach z całą konsekwencją.
Obie te marki zrobią kolor z automatu jedynie na plaży czy gdzieś w słonecznych górach, najlepiej z płatem śniegu. Idź z tym do lasu, zasłoń niebo - siedzenie w szopie obowiązkowe. Zwłaszcza Nikon, ja nie wiem co oni tam kombinują, ale nadal AWB w nikonach to bida. Oczywiście z rawa zrobi się ideał, ale trzeba zrobić, z Olka AWB produkuje materiał referencyjny dla ACRa, może tylko poza pomieszczeniami. I żeby nie było, do pojawienia się bezlusterkowców wieszałem psy na Olku za filtr AA, który mordował cały potencjał tej marki (i w sumie zamordował), bo już o dynamice i szumach nie wspomnę. Ale kto inny wtedy robił matrycę, a poza tym takie były czasy.
-
Odp: Przejście z FF do m43
oj Janko, wypisałeś tyle wad, że gdyby je potraktować poważnie to żadnego zdjęcia nikt by nigdy lustrzankami FF nie zrobił :)
-
Odp: Przejście z FF do m43
Nie rozumiem, dlaczego dzisiaj reporter ślubny ma nie używać lampy błyskowej?
Jeśli słońce wpada np z jednej strony kościoła, będą wtedy brzydkie cienie, kontrasty na twarzy. Czemu tego nie doświetlić? Jak się już doświetli to i nie trzeba używać wysokich wartości ISO.
Chyba, że zdjęcia to tylko naturalne światło, a używanie sztucznego to "niepoważne" traktowanie klientów.
Swoją drogą, raz znajomi prosili mnie o poprawę (retusz) zdjęć ze ślubu. Fotograf podobno był polecany przez wielu i znany w tamtej okolicy.
Jak myślicie czym robił zdjęcia? Otóż kompaktem, Sony H10 i jakimś Panasonicem, chyba FZ2 jak mnie pamięć nie myli :wink:
-
Odp: Przejście z FF do m43
Cytat:
Zamieszczone przez
Jan_S
oj Janko, wypisałeś tyle wad, że gdyby je potraktować poważnie to żadnego zdjęcia nikt by nigdy lustrzankami FF nie zrobił :)
Na szczęście są ludzie, dla których to są tylko ograniczenia obniżające wygodę pracy :)
-
Odp: Przejście z FF do m43
No tak... Wy tu o wysokim ISO, a mi dajmy na to w EM-1 przeszkadza, że nie ma natywnego ISO 100 :mrgreen:
-
Odp: Przejście z FF do m43
Cytat:
Zamieszczone przez
nightelf
Nie rozumiem, dlaczego dzisiaj reporter ślubny ma nie używać lampy błyskowej?
...
wiesz, byłem kiedyś na kameralnym ślubie i dopiero pod koniec mszy zorientowałem się że w ogóle jest na uroczystości jakiś fotograf. Co więcej, było ich dwóch. Duży szacunek dla nich za tę dyskrecję, za umiejętność takiego zorganizowania sobie pracy że byli praktycznie niezauważalni... Zdjęcia które potem oglądałem okazały się doskonałe. Po prostu doskonałe,
Byłem też kiedyś na ślubie takim "na bogato"... Dwóch kamerzystów (ze statywu i z ręki) i fotograf z wielkim aparatem i jeszcze większą lampą...
robili tyle zamieszania, że w pewnym momencie ksiądz przerwał mszę, żeby nie przeszkadzać "zawodowcom".
---
Kiedyś bez lampy "się nie dało". Dziś wydaje się że można lepsze efekty w świetle zastanym uzyskać. Błyskający flesz nigdy uroku uroczystościom nie dodaje, no chyba że jest to konferencja premiera...
-
Odp: Przejście z FF do m43
Już to widzę, jak na ślubie nikt z rodziny nie robi zdjęć kompaktami i komórkami. Które to koniecznie muszą błysnąć przed zrobieniem fotki :)
Najwyraźniej na tym ślubie na którym byłeś goście należeli do wyjątkowo zorganizowanych i grzecznych.
Natomiast z przerwaniem mszy się nie spotkałem. Przynajmniej nie z powodu fotografów, a raczej hałasujących gości.
-
Odp: Przejście z FF do m43
nightelf - :) byłem kiedyś na ślubie, gdzie w momencie zaślubin para młoda i ksiądz zostały tak dokładnie obstawione przez "szwagrów" z kompakcikami w wyciągniętych łapkach że zamówiony fotograf mógł sobie odpuścić... Ale to było dawno.. od jakiegoś czasu obserwuję że goście są pod tym względem bardzo zdyscyplinowani. Nie ma gonienia po kościele i błyskania małpkami po oczach, owszem jakieś pojedyncze błyski się trafią ale tylko z ławki a więc z odległości z której (z racji małej mocy) nie są bardzo dokuczliwe.
-
Odp: Przejście z FF do m43
Cytat:
Zamieszczone przez
nightelf
Nie rozumiem, dlaczego dzisiaj reporter ślubny ma nie używać lampy błyskowej?
Bo takie oświetlenie w większości przypadków wygląda tandetnie.
Cytat:
Zamieszczone przez
nightelf
Jeśli słońce wpada np z jednej strony kościoła, będą wtedy brzydkie cienie, kontrasty na twarzy. Czemu tego nie doświetlić?
Bo nie ma potrzeby, wystarczy wybrać aparat z dynamiczną matrycą.
Cytat:
Zamieszczone przez
nightelf
Chyba, że zdjęcia to tylko naturalne światło, a używanie sztucznego to "niepoważne" traktowanie klientów.
Na pewno przeszkadza.