Zobacz pełną wersję : Militaria wszelakie
Strony :
1
2
3
[
4]
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
82mm B-10 - Małopolski Piknik Lotniczy 2013 w Krakowie.
164540
Tatra T 815-7 4x4 - IDET 2013 Brno.
164609
25mm wz.40 (72-K) - Muzeum Polskiej Techniki Wojskowej w Warszawie.
164664
MT-LBu - ''Operacja Południe'' 2011 w Bielsku-Białej.
164764
KMZ K-750W (powyżej jest IMZ M-72) - ta sama impreza co w poprzednim poście, lecz w 2013 roku.
164811
Allllleeeeee piekny.....
Który? :)
KMZ :)
Moja zona nie chce mi mojego pomalowac na taki kolor :)
KMZ :)
Moja zona nie chce mi mojego pomalowac na taki kolor :)
To niech se swoje pomaluje...:roll:
Prosiłbym o powstrzymanie się w tym i innych moich wątkach przed bezproduktywną pisaniną nie na temat (jest tego niestety na forum aż nadto). Tu akurat jest miejsce do wstawiania fot militarnych i ewentualnego komentowania ich, a nie ględzenia o tylnej części ciała Maryni (Maryny) - niepotrzebne skreślić. :wink: :)
Ural-375 (wersja A lub D) gdzieś natrafiłem na informację, iż jest to wóz techniczny, aczkolwiek pewności nie mam. Eksponat pochodzi ze stołecznego MPTW.
164836
Aligator 4x4 Master - IDEB 2012 Bratysława.
164911
Universal Carrier - MSPO 2015 Kielce.
164985
7,92mm MG 42 - ''Operacja Południe'' 2011 Bielsko-Biała.
165013
Broń biała z Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku. Od góry : szpada pruskiego urzędnika z lat 1830-70, szabla oficera niemieckiej marynarki wojennej 1871-1910, szabla podoficerska rosyjskiej MW 1871-94, szabla austriackiej MW wz. 1849, pałasz pruski z początku XX w, szabla podoficera pruskiej MW 1850-60 rok.
165066
To jakaś wyrzutnia rakiet do zamontowania na helikopterze lub czołgu?
To jakaś wyrzutnia rakiet do zamontowania na helikopterze lub czołgu?
Tu (http://www.mbda-systems.com/battlefield-engagement/pars-3-lr/) jest opis tego systemu (na drugim filmiku jest to dobrze pokazane).
Dziś dla odmiany część kolekcji armat z Muzeum Wojska w Paryżu.
165199
Bristol B.17 uzbrojony w 20mm działka Hispano Mk V, montowany między innymi na bombowcach Avro Lincoln - Muzeum RAF Londyn.
165246
Polski Fiat 508 III/W Łazik - Muzeum Motoryzacji Warszawa.
165296
Centurion Mk 5 - Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie.
165353
MAN 630 - Muzeum Luftwaffe w Berlinie.
165387
Jawa 360 ze spadochronami desantowymi PD-47-U. Za motocyklem wózek z zasobnikiem PDMM-130. Na tabliczce informacyjnej widoczne zdjęcie samolotu Ił-14 (Avia Av-14) z podczepionymi motocyklami i zasobnikami. Eksponaty pochodzą z Narodowego Muzeum Techniki w Pradze.
165446
easy_rider
17.01.16, 20:44
Nie wiem czy to już militaria, czy jeszcze nie...
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2016/01/Scyzoryk-2.jpg
źródło (https://galeria.olympusclub.pl/albums/userpics/24779/Scyzoryk.jpg)
bo to tylko takie moje zabawy w studio :mrgreen:
Nie wiem czy to już militaria, czy jeszcze nie...
Chyba jeszcze nie, bo ten model przeznaczono do survivalu? :wink: W każdym razie fota świetna, wygląda jak z folderu reklamowego. :)
To ja dla odmiany coś niechybnie militarnego - 12,7mm FN HMP 400 stanowiący uzbrojenie H145M. Fota z ostatniej edycji kieleckiego MSPO.
165542
FuMG-65 Würzburg-Riese - lotnisko Gatow w Berlinie.
165583
Miotacz bomb głębinowych BMB-2 - helskie Muzeum Obrony Wybrzeża.
165659
533mm 53-39 - niszczyciel ORP Błyskawica Gdynia.
165722
9mm MP18 - Wartownia nr 1 na Westerplatte.
165789
Muzeum Wojska w Paryżu.
165920
Aggregat 4 (A4) lepiej znany jako V2 - Muzeum RAF Londyn.
166000
40mm Bofors na samochodzie Morris C9B - Królewskie Muzeum Artylerii w Londynie.
166086
SU-76 - Muzeum Polskiej Techniki Wojskowej w Warszawie.
166244
Wieża czołgu Renault R 35 - paryskie Muzeum Wojska.
166293
45mm wz.37 (53-K) - Muzeum Wojska Polskiego Warszawa.
166347
Mina kontaktowa wz.08/39 - Muzeum Obrony Wybrzeża Hel.
166403
VW Typ 82 E - Muzeum Techniki i Energetyki w Wilnie.
166585
Grand Slam - Muzeum Brooklands w Weybridge.
166632
IMZ M-72M - ''Operacja Południe'' 2012 Bielsko-Biała.
166669
Muzeum RAF Londyn.
166689
Robur LO 2002A LAK NVA - helskie Muzeum Obrony Wybrzeża.
166748
M48A5 Patton - Muzeum Techniki Wojskowej Lešany.
166785
Polski zimowy mundur polowy żołnierza wojsk lądowych z roku 1967. Manekin trzyma 7,62mm RPD (56-R-327) - Muzeum Wojska w Białymstoku.
166904
Polski zimowy mundur polowy żołnierza wojsk lądowych z roku 1967.W coś takiego mnie ubrali w 1971. Nie doczekałem letniego "deszczyka", bo już weszło "moro".
Jak wyglądały letnie "deszczyki"?
Jak wyglądały letnie "deszczyki"?
Prawdopodobnie tak samo. Głowy jednak nie dam, bo mnie jeszcze wtedy na tym padole nie było. :mrgreen:
Prawdopodobnie tak samo.Czyżby rozkazem dowódcy, mundur letni zmieniał się w zimowy i odwrotnie? :roll::-P
Czyżby rozkazem dowódcy, mundur letni zmieniał się w zimowy i odwrotnie? :roll::-P
Pod spodem była podpinka z miękkiego "filcu", sztuczne "lisy" też odpinane. :cry::mrgreen:
Pod spodem była podpinka z miękkiego "filcu", sztuczne "lisy" też odpinane. :cry::mrgreen:Wystarczyło to poodpinać, zdjąć rękawice i już był letni?
Genialne w swej prostocie :grin:
Opinacze znaczy buty nie zmienily sie nawet jak w latach 80-tych sluzylem :-)
Opinacze znaczy buty nie zmienily sie nawet jak w latach 80-tych sluzylem :-)
Opinacze były w użyciu jeszcze w latach 90-tych. Chodziłem w nich służąc na przełomie lat 95/96. Co do umundurowania, to nosiliśmy jeszcze wz. 68 ''Moro'', aczkolwiek niektórzy żołnierze, którzy przybyli do nas z innych jednostek używali wz. 89 ''Puma''. Kadra nosiła już wtenczas wyłącznie mundury w kamuflażu wz. 93 ''Pantera''.
Pistolety eksponowane w Wartowni nr 1 na Westerplatte. Od lewej : 6,35 mm Mauser wz. 10, 9 mm VIS wz. 35, 9 mm P08 Parabellum (Luger).
166998
Alvis FV610A Saracen (wóz dowódczy) - Królewskie Muzeum Artylerii w Londynie.
167069
Umundurowanie letnie polskiego żołnierza wojsk lądowych z 1956 roku, uzbrojonego w 7,62 mm karabin Mosin wz. 44. Z prawej jest artyleryjska luneta nożycowa AST - Muzeum Wojska Białystok.
167118
Najpierw małe sprostowanie - na zdjęciu powyżej znajduje się lorneta, a nie jak napisałem luneta.
Tym razem wieżyczka Frazer-Nash FN77, montowana w samolotach Vickers Warwick i Wellington. Eksponat z londyńskiego Muzeum RAF.
167219
To wieżyczka służąca do oślepiania załóg okretów podwodnych podczas nocnego ataku?
To wieżyczka służąca do oślepiania załóg okretów podwodnych podczas nocnego ataku?
Tak jest, a prócz tego pewnie do oświetlania i naprowadzania ognia na jakieś inne cele.
Chevrolet G 7107 - Muzeum Transportu Bratysława.
167286
Zündapp KS 750 - Muzeum Techniki w Pradze.
167377
Zündapp KS 750 - Muzeum Techniki w Pradze.
Piekny trojkolowiec.
Piekny trojkolowiec.
Zgodzę się, że wygląda rasowo. :)
PPK Vickers Vigilant - Brooklands Museum Weybridge.
167478
XVI wieczna zbroja - Baszta Giedymina w Wilnie.
167574
Ordnance QF 18 pounder Mk II - Królewskie Muzeum Artylerii Londyn.
167661
Renault FT - Muzeum Wojska (Les Invalides) Paryż.
167690
GMC CCKW 353 - MSPO 2015 Kielce.
167759
Citroёn-Kegresse C4 P17 eksponowany czasowo w 2009 roku na terenie MWP w Warszawie.
167826
Zgodzę się, że wygląda rasowo. :)
PPK Vickers Vigilant - Brooklands Museum Weybridge.
Zblizone do pancerfausta.
Zblizone do pancerfausta.
Tylko pod względem przeznaczenia. :)
Umundurowanie zimowe niemieckiego żołnierza z okresu II wojny, uzbrojonego w 7,92 mm karabin G43, a także granaty St.Hgr.24 (M24) - Muzeum Wojska Białystok.
167882
MW-750 - ''Operacja Południe'' 2012 Bielsko-Biała.
167939
Škoda 1101 P - IDEB 2012 Bratysława.
167979
9K32 Strzała-2 (SA-7 Grail) - NATO Days 2014 Ostrawa.
168088
SN 1650 lb - Muzeum RAF Londyn.
168140
Jedna z największych bomb zrzuconych podczas I wojny światowej. 209cm długości, 47cm średnicy. Na zdjęciu nie wygląda na taką wielką:-)
Jedna z największych bomb zrzuconych podczas I wojny światowej. 209cm długości, 47cm średnicy. Na zdjęciu nie wygląda na taką wielką:-)
W porównaniu do tej z postu #788 jest maleństwem. :)
Replika bricoli z Muzeum Wojska w Białymstoku.
168388
W porównaniu do tej z postu #788 jest maleństwem. :)
Cóż... dzieli je ok. 25 lat - a w tym czasie technika lotnicza przeżywała burzliwy rozwój. W czasie I wojny światowej skonstruowanie samolotu zdolnego unieść ładunek o ciężarze Grand Slama było chyba jeszcze technicznie niewykonalne. Choć z drugiej strony - sterowce dysponowały odpowiednim udźwigiem, a do bombardowań ich też używano.
W czasie I wojny światowej skonstruowanie samolotu zdolnego unieść ładunek o ciężarze Grand Slama było chyba jeszcze technicznie niewykonalne.
Z pewnością nie było, tym bardziej, że Grand Slamy z tego co wiem, były przenoszone tylko przez Avro Lancastery.
Ordnance QF 25 pounder - Królewskie Muzeum Artylerii Londyn.
168533
Land Rover Defender RCH - IDET 2013 Brno.
168679
Ubiór niemieckiego pilota z okresu II W.Ś. - Muzeum RAF Londyn.
168795
T-34 model 1942 - Muzeum Polskiej Techniki Wojskowej Warszawa.
168904
T-34 model 1942 - Muzeum Polskiej Techniki Wojskowej Warszawa.
Czyżbyś odnalazł Rudego? ;-)
Czyżbyś odnalazł Rudego? ;-)
Niestety nie, ale za to mój jest wcześniejszą i rzadszą wersją tej legendarnej maszyny. :)
W porównaniu do tej z postu #788 jest maleństwem. :)
Replika bricoli z Muzeum Wojska w Białymstoku.
Fajny miotyacz :-)
Rosyjski artylerzysta z lat 40-tych XX wieku, uzbrojony w 7,62 mm TT wz. 1933 oraz 7,62 mm PPSz wz. 1941 - Muzeum Wojska Białystok.
168963
Toyota Hilux SCV - Narodowe Muzeum Techniki w Pradze.
169041
Toyota "Uniwersalna"... Ostatnio firma tłumaczyła się dlaczego tak wiele ich samochodów używają "Talibowie" z ISIS a tutaj mamy opcję Nato.
Tracked Rapier na bazie M548 - Królewskie Muzeum Artylerii Londyn.
169086
Podkadłubowa wieżyczka firmy Sperry, uzbrojona w 12,7 mm km-y Browning M2, montowana min. na bombowcach B-17 - Muzeum Wojska w Paryżu.
169217
Pociąg pancerny Štefánik - Muzeum Transportu w Bratysławie.
169297
2S1 Goździk - Muzeum Wojska Polskiego Warszawa.
169363
Frazer-Nash FN1A - Muzeum RAF w Londynie.
170061
Początkowo myślałem, ze to jakiś celownik bombowy:-) Ale - doczytałem i już wiem, że to napędzana hydraulicznie wieżyczka strzelecka karabinu maszynowego. Zmyliło mnie to, że jest zdekompletowana i samego karabinu brakuje. Sam samolot na którym ja montowano - dwupłatowy myśliwiec Hawker Demon - też był bardzo ciekawą konstrukcją.
Początkowo myślałem, ze to jakiś celownik bombowy:-) Ale - doczytałem i już wiem, że to napędzana hydraulicznie wieżyczka strzelecka karabinu maszynowego.
Na pierwszy rzut oka można się zastanawiać co to jest. :wink:
Tym razem nie będzie wątpliwości - zdwojony 13,2mm Hotchkiss wz.30 na morskiej podstawie R4 SM. Eksponat prezentowano na ubiegłorocznym MSPO w Kielcach.
170108
T48 (SU-57) - Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie.
170132
Pływająca stacja demagnetyzacyjna SD-13 proj. B208 oraz okręt rozpoznania radioelektronicznego ORP Nawigator proj. 863 w porcie wojennym Gdynia.
170202
Brytyjski pocisk rakietowy z głowicą nuklearną Avro Blue Steel na pojeździe AEC Mandator G4, przenoszony przez samoloty bombowe serii V - Muzeum RAF Londyn.
170240
130mm B-2ŁM stanowiące uzbrojenie ORP Wicher II (proj. 30bis) - Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni.
170266
Grizzly I (kanadyjska wersja czołgu M4A1 Sherman) - Muzeum Wojska Polskiego Warszawa.
170334
Polski piechur z 1936 roku w mundurze salonowym - Muzeum Wojska Białystok.
170391
Grizzly I (kanadyjska wersja czołgu M4A1 Sherman) - Muzeum Wojska Polskiego Warszawa.
Zastanawiają mnie te dość niestarannie przycięte kawałki płyt pancernych przyspawane z boku - czy to jest efekt dokonywanych w warunkach polowych napraw po uszkodzeniach odniesionych w walce?
Zastanawiają mnie te dość niestarannie przycięte kawałki płyt pancernych przyspawane z boku - czy to jest efekt dokonywanych w warunkach polowych napraw po uszkodzeniach odniesionych w walce?
Jest to ciekawa uwaga, która skłoniła mnie do sprawdzenia w czym rzecz. Po przejrzeniu wielu zdjęć tego czołgu, można zauważyć, iż wiele egzemplarzy Grizzly jak i Shermanów miało dospawane płyty pancerne z obu stron kadłuba. Było to podyktowane relatywnie słabym opancerzeniem tych wozów. Niestety nie znalazłem odpowiedzi, czy robiono to fabrycznie, czy też w warunkach polowych siłami załóg. Nie wykluczałbym także obu tych możliwości. Najlepiej byłoby to sprawdzić w jakiejś dobrej monografii (są takowe np. w źródłach anglojęzycznych). Tutaj (https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=1&ved=0ahUKEwiIhba69_DLAhUBXiwKHQWzBWAQFggbMAA&url=http%3A%2F%2Fthe.shadock.free.fr%2FSurviving_G rizzlys.pdf&usg=AFQjCNHTEJtNDNQM54jFDSSt_Uu-y7Ra7A&bvm=bv.118443451,d.bGg&cad=rja) w formacie PDF można zobaczyć foty chyba wszystkich zachowanych do naszych czasów maszyn Grizzly.
Pozostając w klimacie pojazdów gąsienicowych, wrzutka czegoś mniejszego - Sd.Kfz. 302/303, lepiej znany jako Goliath. Eksponat pochodzi z Muzeum Transportu w Bratysławie.
170457
Podkadłubowa wieżyczka firmy Sperry, uzbrojona w 12,7 mm km-y Browning M2, montowana min. na bombowcach B-17 - Muzeum Wojska w Paryżu.
Kojarzy mi się to z pewnym filmem o II WŚ Spielberga, gdzie załoga bombowca w czasie nalotu straciła podwozie i facet z samolotu, który był rysownikiem i obsługiwał taką wierzyczkę dorysował podwozie u siebie w rysowniku jak z komiksu i na takim wylądowali, ponieważ cudem pojawiło się pod samolotem :)
Kojarzy mi się to z pewnym filmem o II WŚ Spielberga, gdzie załoga bombowca w czasie nalotu stracili podwozie i facet z samolotu, który był rysownikiem i obsługiwał taką wierzyczkę dorysował podwozie u siebie w rysowniku jak z komiksu i na takim wylądowali, ponieważ cudem pojawiło się pod samolotem :)
Kiedyś też oglądałem ten film, ale tak dawno, że tytułu nie pamiętam. :???:
Kiedyś też oglądałem ten film, ale tak dawno, że tytułu nie pamiętam. :???:
Ja też nie pamiętam ale film generalnie był przyjemny z takim przesłaniem wiary nawet w momentach bez wyjścia :)
Zastanawiają mnie te dość niestarannie przycięte kawałki płyt pancernych przyspawane z boku - czy to jest efekt dokonywanych w warunkach polowych napraw po uszkodzeniach odniesionych w walce?
Te plyty byly przyspawane w fabryce. To pozostalosc po odlewach, ktore mialy po obu stronach miejsce na drzwiczki:
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2016/04/Grizzly_30JPG-1.jpg
źródło (http://the.shadock.free.fr/sherman_minutia/manufacturer/m4a1mlw/Grizzly_30.JPG)
Ktos rozsadny stwierdzil, ze to zbytek i trzeba je zaspawac i zabezpieczyc.
Te plyty byly przyspawane w fabryce. To pozostalosc po odlewach, ktore mialy po obu stronach miejsce na drzwiczki:
Ktos rozsadny stwierdzil, ze to zbytek i trzeba je zaspawac i zabezpieczyc.
Za tę fotę należy Ci się plus jak psu zupa :) ale jak zwykle ten idiotyczny system nie pozwala go dodać. :evil: Mam nadzieję, że znajdzie się jakiś dobrodziej pamiętający słowa towarzysza Edwarda. :) Wracając do meritum - nie wszystkie kadłuby Grizzly miały takie otwory, na co wskazują zdjęcia z podlinkowanego przeze mnie źródła.
Podejrzewam, ze to kwestia spawacza - niektore plyty byly tez mniej, lub bardziej dopasowane - praktycznie co egzemplarz, to inaczej przyspawana (i wykonczona) plyta. Ta druga plyta- po jednej tylko stronie, to pewnie bylo typowe wzmocnienie - prawdopodobnie wewnatrz byla jakas wneka, ktora oslabiala strukture, albo po prosto powodowala zmniejszenie przekroju pancerza.
W czasie wojny wykorzystywali co bylo pod reka - trafialy sie tez takie egzemplarze:
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2016/04/Grizzly_27JPG-1.jpg
źródło (http://the.shadock.free.fr/sherman_minutia/manufacturer/m4a1mlw/Grizzly_27.JPG)
Bodajze w roku 1943 te oslony byly juz odlewane od samego poczatku i dlatego sa o wiele mniej widoczne:
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2016/04/Grizzly_12JPG-1.jpg
źródło (http://the.shadock.free.fr/sherman_minutia/manufacturer/m4a1mlw/Grizzly_12.JPG)
...lub nie ma ich wcale:
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2016/04/Grizzly_40JPG-1.jpg
źródło (http://the.shadock.free.fr/sherman_minutia/manufacturer/m4a1mlw/Grizzly_40.JPG)
Za tę fotę należy Ci się plus jak psu zupa :) ale jak zwykle ten idiotyczny system nie pozwala go dodać. :evil: Mam nadzieję, że znajdzie się jakiś dobrodziej pamiętający słowa towarzysza Edwarda. :) Wracając do meritum - nie wszystkie kadłuby Grizzly miały takie otwory, na co wskazują zdjęcia z podlinkowanego przeze mnie źródła.
Proszę bardzo. :)
Te plyty byly przyspawane w fabryce. To pozostalosc po odlewach, ktore mialy po obu stronach miejsce na drzwiczki:
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2016/04/Grizzly_30JPG-1.jpg
źródło (http://the.shadock.free.fr/sherman_minutia/manufacturer/m4a1mlw/Grizzly_30.JPG)
Ktos rozsadny stwierdzil, ze to zbytek i trzeba je zaspawac i zabezpieczyc.
Dzięki za wyjaśnienie. Należny plus do reputacji poszedł:-)
Proszę bardzo. :)
Należny plus do reputacji poszedł:-)
Dzięki za pozytywny odzew!
130mm KS-30 - Muzeum Techniki Wojskowej Lešany.
170640
Trabant 601 Kübel - Małopolski Piknik Lotniczy 2013 w Krakowie.
170719
Odnosze nieodparte wrazenie, ze w takim aucie wzbudzilbym senscje w mojej okolicy... ;)
Odnosze nieodparte wrazenie, ze w takim aucie wzbudzilbym senscje w mojej okolicy... ;)
Przede wszystkim by Cię zwinęli za przekroczenie norm toksyczności spalin:-) Na odstępstwa od norm bezpieczeństwa być może by machnęli ręką - w końcu to pojazd zabytkowy.
Przede wszystkim by Cię zwinęli za przekroczenie norm toksyczności spalin:-) Na odstępstwa od norm bezpieczeństwa być może by machnęli ręką - w końcu to pojazd zabytkowy.
Nie znam się ale chyba w USA to można sobie jeździć czym się chce i wszystkim siusiak do tego, tylko w "ukulturowionej" Europie ślimak to ryba :D
Fajny Trampi, miałem kiedyś dawno temu na początku lat 90'tych takiego błękitnego szerszenia sedana w wersji DeLux :)
Odnosze nieodparte wrazenie, ze w takim aucie wzbudzilbym senscje w mojej okolicy... ;)
Myślę, że nie tylko w Twojej. :)
Fajny Trampi, miałem kiedyś dawno temu na początku lat 90'tych takiego błękitnego szerszenia sedana w wersji DeLux :)
Ciekawe czym różniła się ''normalna'' wersja od tej DeLux?
BL 5,5 inch Medium Gun Mk 3 - Muzeum Wojska Polskiego Warszawa.
170832
Przede wszystkim by Cię zwinęli za przekroczenie norm toksyczności spalin:-) Na odstępstwa od norm bezpieczeństwa być może by machnęli ręką - w końcu to pojazd zabytkowy.
Nie znam się ale chyba w USA to można sobie jeździć czym się chce i wszystkim siusiak do tego, tylko w "ukulturowionej" Europie ślimak to ryba :D
Fajny Trampi, miałem kiedyś dawno temu na początku lat 90'tych takiego błękitnego szerszenia sedana w wersji DeLux :)
Dokladnie :) Co sobie zbudujesz, tym jezdzisz :) A jak to jest zabytek, to sprowadzasz bez zadnych taksow, akcyz i innych dupereli :)
A jak to jest jest wojskowe, to jeszcze dostaniesz znizke w barze :D
Dokladnie :) Co sobie zbudujesz, tym jezdzisz :) A jak to jest zabytek, to sprowadzasz bez zadnych taksow, akcyz i innych dupereli :)
A jak to jest jest wojskowe, to jeszcze dostaniesz znizke w barze :D
No i to jest normalne podejście do życia i do ogólnie pojętej wolności wyboru oczywiście w granicach zdrowego rozsądku, a nie powymyślają pełno przepisów aby można było łupać kasę z obywatela. Za przeproszeniem nasra..... pełno eko norm, które jedynie na papierku pięknie wyglądają a w sumie okazuje się, że takie samochody przez okres swojej eksploatacji i utylizacji są bardziej brudne ekologicznie niż te stare. Dzisiaj wyczytałem, że rekordzistą przebiegu jest jakieś Volvo z 1968 roku i na 2011 rok miało prawie 5 mln kilometrów, ciekawe jaki dzisiejszy samochód tyle osiągnie na oryginalnym serduchu :)
Dzisiaj wyczytałem, że rekordzistą przebiegu jest jakieś Volvo z 1968 roku i na 2011 rok miało prawie 5 mln kilometrów, ciekawe jaki dzisiejszy samochód tyle osiągnie na oryginalnym serduchu :)
I to jest właśnie wzór prawdziwej ekologii. Jakoś dziwnie łatwo zapomina się, że wyrób ekologiczny powinien być trwały - gdyż zarówno jego zutylizowanie, jak i wyprodukowanie nowego, który go zastąpi stanowią znaczne obciążenie dla środowiska. Podejrzewam, ze niemały wpływ na te luki w pamięci ma lobby przemysłowe, dla którego produkowanie coraz większych ilości tandety o niskich kosztach wytwarzania stało się sposobem na zwiększanie zysków.
Obawiam się, że koledzy nieco idealizują stare czasy. Nie wszystkie silniki były tak trwałe, a karoserie po kilku latach potrafiły zamienić się w sito. Poza tym samochody były znacznie droższe w stosunku do zarobków (nie tylko u nas) i bardziej się o nie dbało. Dlatego mój wniosek jest nieco inny: produkt ekologiczny powinien być drogi, wtedy kupuje ten, kto naprawdę potrzebuje, a jak kupi, to o produkt dba, żeby mu służył jak najdłużej ;)
Oczywiście, że w starych czasach wyroby były różnej jakości - obrócz trwałych Volvo czy Mercedesów istaniły też psujące się co kilkaset przejechanych km Syreny i Fiaty 126p. Można było jednak wykładając odpowiednie pieniądze kupić wyrób trwały i niezawodny. Obecnie wysoka cena ani trwałości ani niezawodnosci nie gwarantuje - dla producenta jest lepiej, gdy wyrób zacznie sie psuć zaraz po zakończeniu gwarancji, gdyż zarobi na serwisie a i nowy wcześniej sprzeda. Z tą drożyzną to przesada - cena nie powinna byc sztucznie nabijana. Produkt ekologiczny powinien kosztować tyle, ile wynika z jego kosztów produkcji i rozsądnej marży dla sprzedawcy, producenta i ewentualnych pośredników. A koszty produkcji faktycznie byłyby zapewne wyższe, niż obecnej tandety - jakość wykonania kosztuje - i to zarówno ze względu na koniecznosć stosowania lepszych (często droższych) surowców jak i koszty wykonania (większa starannosć, lepsze oprzyrządowanie, bardziej wykwalifikowani a wiec i lepiej opłacani pracownicy, większe koszty kontroli jakości). A co do dbania - wspólczesne techniki wykonania często powodują, że żadne dbanie nie przedłuży twałości wyrobu (np. nierozbieralne obudowy uniemożliwiajace wyczyszczenia wnętrza lub naprawę drobnych uszkodzeń, plastikowe elementy które po pewnym czasie kruszeją i pękają itp.).
Ale - może nie tylko o ekologii, ale i9 o zdjeciach wypadałoby coś napisać;-) Nie wiem, czy dobrze widzę, ale wydaje mi się, ze ta armata ma wylot lufy zaspawana kawałkiem blachy... Mam świadomość, ze wnętrze lufy warto czymś zabezpieczyć przed wodą i wrzucaniem różnych śmieci, ale żeby aż zaspawywac....
Oczywiście, że w starych czasach wyroby były różnej jakości - obrócz trwałych Volvo czy Mercedesów istaniły też psujące się co kilkaset przejechanych km Syreny i Fiaty 126p. Można było jednak wykładając odpowiednie pieniądze kupić wyrób trwały i niezawodny. Obecnie wysoka cena ani trwałości ani niezawodnosci nie gwarantuje - dla producenta jest lepiej, gdy wyrób zacznie sie psuć zaraz po zakończeniu gwarancji, gdyż zarobi na serwisie a i nowy wcześniej sprzeda. Z tą drożyzną to przesada - cena nie powinna byc sztucznie nabijana. Produkt ekologiczny powinien kosztować tyle, ile wynika z jego kosztów produkcji i rozsądnej marży dla sprzedawcy, producenta i ewentualnych pośredników. A koszty produkcji faktycznie byłyby zapewne wyższe, niż obecnej tandety - jakość wykonania kosztuje - i to zarówno ze względu na koniecznosć stosowania lepszych (często droższych) surowców jak i koszty wykonania (większa starannosć, lepsze oprzyrządowanie, bardziej wykwalifikowani a wiec i lepiej opłacani pracownicy, większe koszty kontroli jakości). A co do dbania - wspólczesne techniki wykonania często powodują, że żadne dbanie nie przedłuży twałości wyrobu (np. nierozbieralne obudowy uniemożliwiajace wyczyszczenia wnętrza lub naprawę drobnych uszkodzeń, plastikowe elementy które po pewnym czasie kruszeją i pękają itp.).
Ale - może nie tylko o ekologii, ale i9 o zdjeciach wypadałoby coś napisać;-) Nie wiem, czy dobrze widzę, ale wydaje mi się, ze ta armata ma wylot lufy zaspawana kawałkiem blachy... Mam świadomość, ze wnętrze lufy warto czymś zabezpieczyć przed wodą i wrzucaniem różnych śmieci, ale żeby aż zaspawywac....
Może przyjść KTOŚ z własnym pociskiem i użyć go w celu nie koniecznie wiwatowym. :cry::mrgreen:
A niedaleko przecież są różne nielubiane urzędy. :shock::mrgreen::mrgreen::mrgreen:
Te off-topy mnie dobijają!
Ale - może nie tylko o ekologii, ale i9 o zdjeciach wypadałoby coś napisać
Święte słowa! Już chyba starczy tego ględzenia o ekologii i innych niezwiązanych z wątkiem pierdołach.
Nie wiem, czy dobrze widzę, ale wydaje mi się ze ta armata ma wylot lufy zaspawana kawałkiem blachy... Mam świadomość, ze wnętrze lufy warto czymś zabezpieczyć przed wodą i wrzucaniem różnych śmieci, ale żeby aż zaspawywac....
Widzisz dobrze, swoją drogą nie wiem po kiego grzyba to zrobiono?!
Tym razem Tatra T805 w egzotycznym malowaniu. Fota robiona podczas ubiegłorocznej ''Operacji Południe'' w Bielsku-Białej.
170925
Pattern 1853 Enfield - Greenwich Heritage Centre w Londynie.
170978
AJ 168 MARTEL TV - Muzeum RAF w Londynie.
171085
Jawa 350 typ 634 - Narodowe Muzeum Techniki w Pradze.
171295
Strzelec Korpusu Ochrony Pogranicza, trzymający 7,92 mm karabin Mauser wz. 98 - Muzeum Wojska w Białymstoku.
171428
Pattern 1853 Enfield - Greenwich Heritage Centre w Londynie.
To jest fajna pukawka :)
Trabant 601 Kübel - Małopolski Piknik Lotniczy 2013 w Krakowie.
Takiego cuda jeszcze nie widzialem... . Honecker wypuscil taka wersje ? :-)
To jest fajna pukawka :)
Też tak myślę. :)
Honecker wypuscil taka wersje ? :-)
W rzeczy samej. :wink:
105mm leFH 18 - Muzeum Polskiej Techniki Wojskowej w Warszawie.
171556
Renault UE Chenillette - Muzeum Wojska w Paryżu.
171755
Austin K2 - Muzeum RAF w Londynie.
171975
Jeden z wielu na Grzędzie Sokalskiej bunkrów na Linii Mołotowa.
Tam gdzie kępa krzaków - tam kolejny bunkier. (ten akurat to "niedźwiedź")
Pozdrawiam.
Fajna Renówka. Ciekawe czy też się tak sypała na polu walki jak Laguny dwójki :P
Jeden z wielu na Grzędzie Sokalskiej bunkrów na Linii Mołotowa.
Tam gdzie kępa krzaków - tam kolejny bunkier. (ten akurat to "niedźwiedź")
Pozdrawiam.
Dzięki za ciekawą wrzutkę! Można wejść do środka tych bunkrów?
Fajna Renówka. Ciekawe czy też się tak sypała na polu walki jak Laguny dwójki :P
Miejmy nadzieję, że nie. W tamtych czasach raczej wszystko było solidniej wykonane, a mówiąc kolokwialnie nie odstawiano takiej lipy jak dziś. :wink:
Zainspirowany fotami witii także postanowiłem wrzucić coś w tym klimacie, gdyż w wątku bardzo mało jest podobnych obiektów.
172142
172143
BRAMS - Muzeum Techniki Wojskowej Lešany.
172242
Żołnierz oddziału obrony przeciwchemicznej z 1959 roku, wyposażony w hełm wz.50, maskę przeciwgazową typu OM-14, kombinezon ochronny L-2 i rentgenoradiometr DP-66 - Muzeum Wojska Białystok.
172351
Rose turret Type R No 2 Mk 1, uzbrojona w 12,7 mm km-y M2 Browning. Wieżyczki te montowano na bombowcach Avro Lancaster - Muzeum RAF w Londynie.
172649
Dzięki za ciekawą wrzutkę! Można wejść do środka tych bunkrów?
Jak widać na moim przykładzie - można :grin:
172657
172658
Dorzucę jeszcze kilka do Witii wrzutki.
172653
Tu, cuś wlazło zupełnie bezceremonialnie...
172654
I jak Witia pisał: każda kępa krzaków kryje bunkier...
172655
Kiedyś pewnie krzaków nie było.
172656
Jak widać na moim przykładzie - można :grin:
Dzięki za to uzupełnienie.
Ja wygrzebałem jeszcze jeden obiekt z mojej krótkiej helskiej wycieczki. Pogoda była wtedy mówiąc delikatnie niezbyt dobra. :evil:
172744
172745
Dzięki za ciekawą wrzutkę! Można wejść do środka tych bunkrów?
Miejmy nadzieję, że nie. W tamtych czasach raczej wszystko było solidniej wykonane, a mówiąc kolokwialnie nie odstawiano takiej lipy jak dziś. :wink:
Zainspirowany fotami witii także postanowiłem wrzucić coś w tym klimacie, gdyż w wątku bardzo mało jest podobnych obiektów.
172142
172143
Nie wchodziliśmy, ale widziałem "gdzieś" :) fotki z wnętrza.
Pozdrawiam.
76mm wz.1943 (OB-25) - Muzeum Marynarki Wojennej Gdynia.
172847
Wieża czołgu PzKpfw II Ausf. F (Sd. Kfz. 121) - Muzeum Wojska Paryż.
172856
VW Typ 82 Kübelwagen - Śląski Air Show 2015 Katowice.
173015
Żołnierz wojsk zmechanizowanych z 1963 roku, uzbrojony w 7,62mm AKM - Muzeum Wojska w Białymstoku.
173130
Jak wyglądały letnie "deszczyki"?
Wyglądały jak na tej focie powyżej. Zupełnie zapomniałem o tym zdjęciu.
Praga V3S - IDET 2015 Brno.
173250
Muzeum Historii Wojen w Budapeszcie.
173426
AGM-86 ALCM - Muzeum RAF Londyn.
173548
TOPAS-2AP - Muzeum Polskiej Techniki Wojskowej w Warszawie.
173612
Slup HMS / HQS Wellington (U65) typu Grimsby - Temple Pier na Tamizie w Londynie.
173868
Radziecki bezpilotowy aparat rozpoznawczy Tu-143 Rejs, na wyrzutni SPU-143 (BAZ-135MB) - Muzeum Techniki Wojskowej Lešany.
174047
Tu-143 Rejs - Muzeum Lotnictwa w Pradze.
174048
7,62mm km FN MAG, stanowiący uzbrojenie śmigłowca EC725 Caracal - MSPO 2012 Kielce.
174122
Chciałbym pokazać kilka fotek prezentujących bunkry znajdujące się w okolicy Otwocka, a właściwie jeden. Drugi bunkier jest obecnie w fazie rekonstrukcji, widać go w tle na zdjęciu DSCF5013. Bunkry wchodziły w skład tzw Przedmościa Warszawy i zostały wybudowane w latach 1940-1941 przez Niemców. W necie można znaleźć informacje na temat tych fortyfikacji, więc nie będę się rozpisywał. Bardzo zapraszam do odwiedzin tego miejsca. Dodam, że jeszcze jakieś 10 lat temu bunkry były w dużej części zasypane. Obecnie bunkry są pod opieką Stowarzyszenie na Rzecz Zabytków Fortyfikacji "Pro Fortalicium", które zajmuje się przywróceniem dawnego wyglądu tym obiektom.
17470917471717471617471517471417471317471217471117 4710174718
Chciałbym pokazać kilka fotek prezentujących bunkry znajdujące się w okolicy Otwocka, a właściwie jeden. Drugi bunkier jest obecnie w fazie rekonstrukcji, widać go w tle na zdjęciu DSCF5013. Bunkry wchodziły w skład tzw Przedmościa Warszawy i zostały wybudowane w latach 1940-1941 przez Niemców. W necie można znaleźć informacje na temat tych fortyfikacji, więc nie będę się rozpisywał. Bardzo zapraszam do odwiedzin tego miejsca. Dodam, że jeszcze jakieś 10 lat temu bunkry były w dużej części zasypane. Obecnie bunkry są pod opieką Stowarzyszenie na Rzecz Zabytków Fortyfikacji "Pro Fortalicium", które zajmuje się przywróceniem dawnego wyglądu tym obiektom.
17470917471717471617471517471417471317471217471117 4710174718
Dzięki za pokazanie kolejnego ciekawego obiektu. Jak będę kiedyś w tamtej okolicy, to nie omieszkam zwiedzić.
W zeszłym tygodniu zakończył się kolejny salon uzbrojenia IDEB w Bratysławie. Niestety muszę stwierdzić, iż kilka ostatnich edycji tej imprezy, włącznie z obecną były ''cieniutkie''. Nie ma co porównywać z naszym kieleckim MSPO, że o większych wystawach tego rodzaju nie wspomnę (DSEI, Eurosatory). Jeśli dodam do tego, iż pogoda w dniu zwiedzania przeze mnie terenu Incheba Expo u naszych południowych sąsiadów była paskudna - prawie cały czas intensywnie lało, to o udanym wyjeździe raczej nie mogę mówić. Na szczęście zawsze jednak trafią się jakiś interesujące ''rodzynki'', które warto pokazać.
Na początek słowacka wieżyczka Gladius Dual, uzbrojona w dwa km-y : 12,7mm NSWT oraz 7,62mm PKT.
174973
Jeden na grubych, a drugi na chudych? ;) Wiesz może jakie jest zastosowanie tego większego, tak na chłopski rozum, to na siłę żywą za duży, na pozostałe cele najczęściej chyba za mały.
Wiesz może jakie jest zastosowanie tego większego, tak na chłopski rozum, to na siłę żywą za duży, na pozostałe cele najczęściej chyba za mały.
Wielkokalibrowe km-y służą do zwalczania nieopancerzonych pojazdów, lekkich umocnionych punktów obrony, czy też obiektów latających np. aparatów UAV, czy śmigłowców. Przy zastosowaniu odpowiedniej amunicji, nadają się także do radzenia sobie z lekko opancerzonymi celami.
Bułgarskie 60mm moździerze firmy Arsenal : M60MA i M60CMA Commando z amunicją.
175119
175120
Systemy PPK : rosyjski 9K113 Konkurs (AT-5 Spandrel) - wyrzutnia 9P135M, rakieta 9M113 i francuski MMP koncernu MBDA.
175182
175184
Pociski rakietowe konsorcjum MBDA : powietrze-ziemia Brimstone, a także powietrze-powietrze Meteor, który jak widać na zdjęciu, może być przenoszony przez samoloty Saab JAS 39 Gripen i Dassault Rafale.
175238
175239
Obecne umundurowanie polowe słowackich żołnierzy, służących na misjach zagranicznych w klimacie gorącym. Mundur vz. 2007 DP w kamuflażu pustynnym, kapelusz typu ''boonie hat'' oraz camelbak firmy Source.
175286
Mundur vz. 2007 DP w kamuflażu pustynnym
Ten kamuflaż jest taki ciemny czy to efekt sztucznego oświetlenia? Mundur (a szczególnie bluza) to coś w typie ACU czy BDU?
Ten kamuflaż jest taki ciemny czy to efekt sztucznego oświetlenia? Mundur (a szczególnie bluza) to coś w typie ACU czy BDU?
W naturalnym świetle możliwe, że jest jaśniejszy. Co do porównania, to różni się od obu wymienionych przez Ciebie typów umundurowania. Najbardziej zbliżony jest krojem do aktualnych czeskich mundurów, oczywiście poza wzorem kamuflażu.
Prezentując uzbrojenie z ubiegłej edycji IDEB-u, wrzucałem go w poście #220 (22 strona wątku), jednak tamto zdjęcie przedstawia wersję dla żandarmerii, bez dodatkowego wyposażenia i z innym obuwiem.
Dziś prezentacja lekkiego holowanego radaru ReVISOR, pracującego w paśmie X, który robiony jest przez czeską Retię. Został on zaprojektowany do współpracy z systemami plot. krótkiego zasięgu.
175440
Na IDEB-ie pokazywane są także i takie ''starocie''. :)
BWP-2
175540
T-72M1
175546
Wyrzutnia 5P85SU systemu plot. S-300 PMU (SA-10 Grumble) w położeniu marszowym i bojowym.
175550
175551
Jedna z najciekawszych premier na tegorocznym IDEB-e - prototypowy wóz Corsac, czyli Pandur II 8x8 ze słowacką wieżą Turra 30.
175691
175692
175693
Karabin maszynowy Rheinmetall Borsig MG 131 kal. 13.1 mm
177435
MG 131 – Lotniczy wielkokalibrowy karabin maszynowy o kalibrze 13 mm opracowany w 1938 roku w zakładach Rheinmetall Borsig i produkowany w latach 1940–1945 dla potrzeb Luftwaffe. Używany był między innymi w samolotach Bf 109, Me 410, Fw 190, Ju 88, He 177 i innych.
Działko lotnicze Rheinmetall Borsig MG FF kal. 20 mm
177433
MG FF – działko lotnicze kalibru 20 mm zasilane z magazynka bębnowego, opracowane w 1936 przez szwajcarską firmę Oerlikon i produkowane licencyjnie w Niemczech. Działko to zostało zaprojektowane do użycia w samolotach Luftwaffe podczas II wojny światowej. Montowane było jako działko stałe lub w ruchomych stanowiskach strzeleckich.
Działko to posiadało szereg poważnych wad takich jak: mała szybkostrzelność, niska prędkość wylotowa i zasilanie z magazynka bębnowego. Zabudowa działka w skrzydłach myśliwców Bf 109 i Fw 190 była dość trudna, gdyż magazynek bębnowy potrzebuje dużo miejsca, co pociągnęło za sobą ograniczenie jego pojemności do około 60 naboi.
Nowy 90 nabojowy bęben amunicyjny został opracowany później dla samolotu Fw 190A-5 i dopasowany do wcześniej używanych działek także w innych samolotach. Prowadzono również eksperymenty z zasilaniem działka z taśm amunicyjnych.
Działko MG FF zostało dostosowane do strzelania nową amunicją (Minengeschoß) z pociskami o cieńszych ściankach, ale z większym ładunkiem wybuchowym. Nowe pociski były lżejsze, a więc siła odrzutu również była mniejsza. Działko zmodyfikowane latem 1940 do strzelania tymi pociskami oznaczono symbolem MG FF/M.
Oba modele MG FF i MG FF/M znalazły szerokie zastosowanie w myśliwcach Me 109 wersji E i F, Fw 190A-2 do A-5, w bombowcach Do 217, He 111, oraz innych typach samolotów.
Działko lotnicze Rheinmetall Borsig MK108 kal. 30 mm
177434
MK 108 (niem. Maschinenkanone), działko automatyczne o kalibrze 30 mm produkowane w Niemczech w czasie II wojny światowej w zakładach Rheinmetall-Borsig i używane w samolotach Luftwaffe.
Działko powstało w 1940 jako prywatny projekt fabryki, a w 1942 zostało zgłoszone do konkursu ogłoszonego przez Reichsluftfahrtministerium (RLM – Ministerstwo Lotnictwa Rzeszy) na ciężkie działko lotnicze przeznaczone do zwalczania alianckich bombowców. Testy potwierdziły przydatność tej broni do takich zadań, aby zestrzelić samoloty (szczególnie znane ze swej kruchości maszyny typu B-24 Liberator, a w mniejszym stopniu także B-17 Flying Fortress) wystarczyło zaledwie pięć skupionych, celnych strzałów z tego działka. MK 108 zostało szybko wprowadzone do produkcji i znalazło się na uzbrojeniu takich samolotów jak Messerschmitt Bf 109, Focke Wulf Fw 190, Heinkel He 219, Messerschmitt Me 163 czy Messerschmitt Me 262. Produkowano dwie odmiany amunicji do MK 108 – pociski odłamkowo-burzące i zapalające.
MK 108 było dużym sukcesem jako broń, było niezawodne i skuteczne. Główną wadą tego działka była niska prędkość wylotowa pocisku - co ściśle wynikało z krótkiej lufy - i co sprawiało, że utrudnione było celowanie z powodu dość dużej krzywizny lotu pocisków z tego działka (mała odległość strzału bezpośredniego). Było one jednak bardzo proste w produkcji i serwisie, a jego małe rozmiary czyniły je idealnym do montowania w samolotach. Wśród lotników alianckich było znane jako młot pneumatyczny.
Oryginalnym zastosowaniem MK 108 było użycie tego działka w myśliwcach nocnych w konfiguracji zwanej Schräge Musik – działka były montowane pionowo w kadłubie samolotu z lufami skierowanymi do góry. Tak uzbrojony myśliwiec mógł atakować bombowce nieprzyjaciela przelatując poniżej swojego celu i strzelając do niego od dołu.
Zdjęcia z Muzeum Lotnictwa w Krakowie, opisy z wikipedii.
Kontynuacja pojazdów opancerzonych z tegorocznego IDEB-u.
Rosomak-M z wieżą Turra 30.
183636
Wersja bazowa wyposażona w ZSMU-1276 A3.
183637
183638
Rozumiem, ze na tych czarnych podnóżkach mają żołnierze trzymać nogi podczas jazdy by zmniejszyć ryzyko ich połamania przy eksplozji miny? Pytam, bo trochę mnie zaskoczyło umieszczenie tych podnóżków bardzo głęboko pod siedziskiem - wydaje mi się, ze trzymanie na nich nóg jest mało wygodne.
Rozumiem, ze na tych czarnych podnóżkach mają żołnierze trzymać nogi podczas jazdy by zmniejszyć ryzyko ich połamania przy eksplozji miny? Pytam, bo trochę mnie zaskoczyło umieszczenie tych podnóżków bardzo głęboko pod siedziskiem - wydaje mi się, ze trzymanie na nich nóg jest mało wygodne.
Podnóżki można regulować, a kwestia bezpieczeństwa jest tu ważniejsza od wygody.
Tym razem kolejny interesujący pojazd - turecki Ejder Yalcin.
183702
183703
Podnóżki można regulować, a kwestia bezpieczeństwa jest tu ważniejsza od wygody.
Co do bezpieczeństwa - 100% racji, ale zastanawia mnie, dlaczego te podnóżki są tak głęboko cofnięte pod siedziska. Po dłuższym siedzeniu z tak silnie podkurczonymi nogami nogi drętwieją i po nagłym opuszczeniu pojazdu może to przez kilka minut wpływać na sprawność poruszania się żołnierza - a to też przecież wpływa na bezpieczeństwo. Na zdjęciu nie widać elementów regulacji umożliwiających wysunięcie tych podnóżków do przodu. Chyba że... żołnierze wzajemnie krzyżują nogi i trzymają je na podnóżkach przeciwnego rzędu siedzeń - wtedy pozycja nóg może być całkiem wygodna.
Co do bezpieczeństwa - 100% racji, ale zastanawia mnie, dlaczego te podnóżki są tak głęboko cofnięte pod siedziska. Po dłuższym siedzeniu z tak silnie podkurczonymi nogami nogi drętwieją i po nagłym opuszczeniu pojazdu może to przez kilka minut wpływać na sprawność poruszania się żołnierza - a to też przecież wpływa na bezpieczeństwo. Na zdjęciu nie widać elementów regulacji umożliwiających wysunięcie tych podnóżków do przodu. Chyba że... żołnierze wzajemnie krzyżują nogi i trzymają je na podnóżkach przeciwnego rzędu siedzeń - wtedy pozycja nóg może być całkiem wygodna.
Widzę, że kwestia tych podnóżków spędza Ci sen z powiek. :) Niestety nie wiem jaki stosunek mają doń transportowani żołnierze, być może opierają swe nogi jak komu wygodnie. Sam też nie siedziałem na rzeczonych fotelach, mimo iż miałem niejednokrotnie po temu okazję.
Pora na kolejny wóz - dziś będzie to Aligator Master II.
183746
183747
183748
183749
183750
Widzę, że kwestia tych podnóżków spędza Ci sen z powiek. ...
Bo one ciekawe są :). Gdyby wystawały bardziej, to wojsko by się o nie pozabijało na etapie opuszczania pojazdu...
Co do bezpieczeństwa - 100% racji, ale zastanawia mnie, dlaczego te podnóżki są tak głęboko cofnięte pod siedziska. Po dłuższym siedzeniu z tak silnie podkurczonymi nogami nogi drętwieją i po nagłym opuszczeniu pojazdu może to przez kilka minut wpływać na sprawność poruszania się żołnierza - a to też przecież wpływa na bezpieczeństwo. Na zdjęciu nie widać elementów regulacji umożliwiających wysunięcie tych podnóżków do przodu. Chyba że... żołnierze wzajemnie krzyżują nogi i trzymają je na podnóżkach przeciwnego rzędu siedzeń - wtedy pozycja nóg może być całkiem wygodna.
Te fotele są rozkładane, a te pałąki od spodu są ich podpórkami. Też są składane aby po złożeniu foteli nie sterczały. :mrgreen:
Chyba jednak hipoteza o trzymaniu nóg na podnóżkach przeciwległego rzędu siedzeń się potwierdza - http://www.biomechanik.pl/streszczenia_2016/pdf/Wolanski20160516110821W.pdf
Taka sobie armatka
183802
Z fajną głowicą optoelektroniczną pod lufą:-)
Taka sobie armatka
Dla mniej zorientowanych należałoby wyjaśnić, co rzeczywiście przedstawia zdjęcie. Jest to zdalnie sterowany moduł wieżowy M151 Protector, uzbrojony w 12,7mm karabin maszynowy M2 Browning, który najprawdopodobniej zamontowano na wozie Stryker. Jeśli kolega jurec wiedział co foci i chciał sobie zażartować, to może napisze czy mam rację. Jeżeli zaś nie wie, a miałby ochotę się dowiedzieć, niech wstawi cały pojazd, lub przynajmniej jakiś jego większy fragment.
Przejdźmy do dalszej prezentacji uzbrojenia z Bratysławy - GAZ Tigr, którego jeszcze w tym wątku nie było.
183809
183810
183811
183812
183813
[QUOTE=Operator;1297446]Dla mniej zorientowanych należałoby wyjaśnić, co rzeczywiście przedstawia zdjęcie. Jest to zdalnie sterowany moduł wieżowy M151 Protector, uzbrojony w 12,7mm karabin maszynowy M2 Browning, który najprawdopodobniej zamontowano na wozie Stryker. Jeśli kolega jurec wiedział co foci i chciał sobie zażartować, to może napisze czy mam rację.
Oczywiście, że masz rację :grin:.
- - - - - - - - - - AKTUALIZACJA - - - - - - - - - -
183822
- - - - - - - - - - AKTUALIZACJA - - - - - - - - - -
183823
Chyba czegoś brakuje na drugim... ;)
Może nie brakuje, tylko zamaskowali?;-)
To sprawka tego kolesia :wink:.
183824
Chyba czegoś brakuje na drugim... ;)
To sprawka tego kolesia :wink:.
Może jednak ktoś zwinął ten karabin wtedy, gdy w pojeździe nie było załogi. :wink:
Jedziemy dalej z IDEB-em, a więc pora na Iveco LMV.
183867
183868
183869
183870
Mercedes-Benz G LAPV
183952
183953
183954
Mercedes-Benz Zetros
184033
184034
184035
Na koniec przeglądu sprzętu z tegorocznego IDEB-u, będzie kabina Tatry T815-7, którą poddano ostrzałowi w ramach testów balistycznych.
184142
IRIS-T SLS na bazie Bv 410 - ILA 2016 Berlin.
184238
184239
W Sewilli jest muzeum militarne. Byłem zrobiłem zdjęcie eksponatów. Nie wiem niestety czy to repliki czy prawdziwa broń.
Wrzucę zdjęcia trzech eksponatów .
184257
184259
184258
Głosuję na środkowy eksponat :) Masz zdjęcie z czytelnym opisem ostatniego?
Głosuję na środkowy eksponat :) Masz zdjęcie z czytelnym opisem ostatniego?
Niestety nie mam. :evil:
Jakbym miał to bym napisał co to . Bardzo mi przykro .
Sam jestem zły na siebie za to.
Edit
Na swoje usprawiedliwienie mam , że nie wolno było robić zdjęć z Muzeum. Tak z ukrycia mi się udało.
- - - - - - - - - - AKTUALIZACJA - - - - - - - - - -
Choć z tego com wyczytał to może być to rodzaj Kartaczownicy Nordenfelta .
I jeszcze jeden eksponat z tegoż miejsca.
\184260
Niestety nie mam. :evil:
Choć z tego com wyczytał to może być to rodzaj Kartaczownicy Nordenfelta .
Kartaczownica Nordenfelta na 100% nie. Te kartaczownice to był rodzaj 19-wiecznego karabinu maszynowego napędzanego korbą i zasilanego z magazynka umieszczonego nad lufą z którego naboje wpadały grawitacyjnie do zamka kartaczownicy. Najczęściej występowały w wersjach wielolufowych (aż do 12 luf). Zdarzały się też jednolufowe, ale do Twojego zdjęcia nie pasuje kaliber który w tych kartaczownicach nie przekraczał 1" (czyli 25.4mm) - lufa na Twoim zdjęciu ma znacznie większy kaliber. Po powiększeniu zdjęcia na tabliczce widać słowo Nordenfelt - prawdopodobnie jest to działo systemu Nordenfelta - wystepowały one w kalibrach 57mm (tzw. 6-funtowe) i 76.2mm (tzw. 14-funtowe) i były używane w wielu flotach jako działa morskie oraz (chyba tylko w wersji 57mm) jako działa forteczne. Podstawa działa wskazuje, że jest to działo forteczne - niemal identyczne można obejrzeć pod adresem http://canonspgmww1guns.canalblog.com/archives/2014/07/21/30290690.html
Jako ciekawostkę mogę dodać, że działa tego typu zdobyte przez Niemców na początku I wojny światowej w Belgii zostały przez nich użyte do uzbrojenia ich pierwszych czołgów ciężkich A7V.
Kartaczownica Nordenfelta na 100% nie. Te kartaczownice to był rodzaj 19-wiecznego karabinu maszynowego napędzanego korbą i zasilanego z magazynka umieszczonego nad lufą z którego naboje wpadały grawitacyjnie do zamka kartaczownicy. Najczęściej występowały w wersjach wielolufowych (aż do 12 luf). Zdarzały się też jednolufowe, ale do Twojego zdjęcia nie pasuje kaliber który w tych kartaczownicach nie przekraczał 1" (czyli 25.4mm) - lufa na Twoim zdjęciu ma znacznie większy kaliber. Po powiększeniu zdjęcia na tabliczce widać słowo Nordenfelt - prawdopodobnie jest to działo systemu Nordenfelta - wystepowały one w kalibrach 57mm (tzw. 6-funtowe) i 76.2mm (tzw. 14-funtowe) .
Tak po przyjrzeniu się opisu na tabliczce która jest przy tej broni ( choć jest ona nie wyraźna bardzo) , zdołałem przeczytać -Nordenfelt Caponnaire Short Fortress Gun 57 mm .
Także pewnie masz rację . Dzięki za opis :grin:
To by się zgadzało - zapomniałem napisać w swojej wypowiedzi, że wersje forteczne miały krótszą lufę niż wersje morskie (a przynajmniej ich większość - nie mam pewności czy na okrętach też nie zdarzały się wersje krótkolufowe). Do uzbrajania czołgów A7V Niemcy też zastosowali wersję krótkolufową.
W Sewilli jest muzeum militarne. Nie wiem niestety czy to repliki czy prawdziwa broń.
Chętnie zwiedziłbym to muzeum, jednak w Sewilli nigdy nie byłem. Dziwi mnie to, że nie wolno tam fotografować. Osobiście nigdy nie spotkałem się z taką sytuacją, a widziałem już niejedną tego typu placówkę. Eksponaty na fotach wyglądają na oryginały, ale nieraz widziałem doskonale zrobione repliki, więc trudno jednoznacznie wyrokować w tym przypadku. Mam nadzieję, że po opublikowaniu tych fot nikt nie wystąpi do Ciebie z jakimiś pretensjami. :wink: Wypada też podziękować wyszomirowi za ciekawy opis. Sam nie siedzę w dawnym uzbrojeniu, jednak zawsze z chęcią poczytam na ten temat.
Ja wrzucę coś nowoczesnego - będzie to uzupełnienie mojej poprzedniej wrzutki z Berlina, a mianowicie stacja radiolokacyjna systemu plot. IRIS-T SL, której nośnikiem jest MAN SX45.
184315
Będąc w Madrycie i zwiedzając Pałac Królewski poszedłem do zbrojowni która jest właśnie zaraz przy tym pałacu. Już na wejsciu jest info "NO FOTO" . Ktoś tam zrobił jakieś zdjęcia jednak. Strażnik zaraz podszedł do tej osoby i chciał zobaczyć te fotki .
Strasznie pilnowali aby nikt zdjęć nie robił. Nie wiem dlaczego tak jest.
Będąc w Madrycie i zwiedzając Pałac Królewski poszedłem do zbrojowni która jest właśnie zaraz przy tym pałacu. Już na wejsciu jest info "NO FOTO" . Ktoś tam zrobił jakieś zdjęcia jednak. Strażnik zaraz podszedł do tej osoby i chciał zobaczyć te fotki .
Strasznie pilnowali aby nikt zdjęć nie robił. Nie wiem dlaczego tak jest.
Zamierzałem zwiedzić tę zbrojownię, jednak kolejka do kasy skutecznie ostudziła mój zapał. Od razu przypomniały mi się czasy słusznie minione i to co działo się kiedyś u nas przed sklepami. :wink: W sumie niewiele straciłem, skoro i tak nie mógłbym tam focić. Mam jeszcze tylko pytanie, czy zakaz obowiązywał we wszystkich pałacowych wnętrzach?
Niektóre komponenty systemu plot. MEADS, eksponowanego na tegorocznym salonie ILA w Berlinie. Nośnikiem każdego z nich jest MAN SX45.
Wyrzutnia rakiet
184353
Jednostka zasilania
184354
Radar kontroli ognia
184355
Jeśli pytasz czy można było robić zdjęcia wewnątrz Pałacu, to można było tylko w kilku miejscach na korytarzu. Wewnątrz komnat nie można. Zakazane. Mam może trzy , cztery zdjęcia zrobione wewnątrz . Byłem w sali gdzie Król Hiszpanii podejmował w tym roku kolacją Prezydenta USA. Zakazane było tam robienie jakiegokolwiek zdjęcia. A szkoda.
W zbrojowni żadnego nie zrobiłem.
Jeśli pytasz czy można było robić zdjęcia wewnątrz Pałacu, to można było tylko w kilku miejscach na korytarzu. Wewnątrz komnat nie można. Zakazane. Mam może trzy , cztery zdjęcia zrobione wewnątrz . Byłem w sali gdzie Król Hiszpanii podejmował w tym roku kolacją Prezydenta USA. Zakazane było tam robienie jakiegokolwiek zdjęcia. A szkoda.
W zbrojowni żadnego nie zrobiłem.
Dzięki za odpowiedź.
Kolejna stacja radiolokacyjna z ILA '16, tym razem systemu plot. Patriot.
184435
Rozpoczynam prezentację sprzętu z tegorocznego MSPO w Kielcach. Na początek część uzbrojenia śmigłowca EC665 Tiger : wyrzutnia rakiet FZ233 kal. 70mm, za nią 4 ppk Hellfire.
184600
Ciekawe jest to, że z tej wyrzutni można wystrzeliwać kilka różnych typów rakiet - i faktycznie na zdjęciu sterczą z niej głowice rakiet dwóch różnych typów.
http://www.mspo.defence24.pl/444343,mspo-2016-tygrys-ktory-moze-stac-sie-krukiem
Uzbrojenie podwieszane śmigłowca W-3PL Głuszec, w głębi widoczny 16 prowadnicowy zasobnik npr kal. 57mm.
184651
FN RMP wyposażony w 12,7mm karabin maszynowy oraz wyrzutnię rakiet 2,75''
184761
7,62mm M134 Minigun (Sikorsky S-70i)
184762
30mm M230 Chain Gun (Boeing AH-64D)
184763
To ostatnie działko wygląda jakby opierało się o ziemię - złudzenie, czy faktycznie tak jest?
To ostatnie działko wygląda jakby opierało się o ziemię - złudzenie, czy faktycznie tak jest?
Wydaje Ci się. :)
Następny sprzęt z tegorocznego MSPO - zdalny podwodny ładunek wybuchowy Głuptak.
184800
Bezzałogowy pojazd ratowniczy Rohatyniec.
184862
System plot. NASAMS - mobilne komponenty zabudowano na samochodzie Mercedes-Benz G.
Wyrzutnia rakiet AIM-120 AMRAAM.
184886
Moduł z głowicą optoelektroniczną.
184887
Stacja radiolokacyjna MPQ-64F1 Sentinel.
184888
Pojazd dowodzenia i kierowania ogniem.
184889
AM General HMMWV M1043A2
184970
PMV Hawkei wyposażony w ZSMU-1276
185152
Wyrzutnia rakiet systemu plot. Poprad w położeniu transportowym na pojeździe Żubr-P.
185242
Tatra T815-7 z mostem AM-50 EX.
185263
185264
Mercedes-Benz Actros
185324
Ciekawe te ciężarówki wojskowe :)
Ciekawe te ciężarówki wojskowe :)
Merol prześliczny
Ciekawe te ciężarówki wojskowe :)
Merol prześliczny
Dzięki Panowie! Następny pojazd z tegorocznego MSPO - MAN HX.
185397
Pojazd dozoru i rozpoznania firmy Elbit Systems.
185446
Nexter Titus robiony w kooperacji z Tatrą.
185485
Nexter Titus robiony w kooperacji z Tatrą.
Ciekawie rozwiązany układ jezdny z trzema osiami. Środkowa robi za "zawias", a przednie i tylne są skrętne. Pomysłowe!
Ciekawie rozwiązany układ jezdny z trzema osiami. Środkowa robi za "zawias", a przednie i tylne są skrętne. Pomysłowe!
Istotnie podwozia Tatry są unikatowe.
Pora na kolejne wozy bojowe z MSPO - Rosomaki w wersjach KTO i WRT.
185499
185500
PRWB OSA-P uzbrojona w rakiety IRIS-T.
185538
Tzw. ''wuzetka'' - WZT-3
185555
Ten Leopard groźnie wygląda. :)
Ten Leopard groźnie wygląda. :)
Przy Armacie raczej niepoważnie...
Przy Armacie raczej niepoważnie...
To miał być żart?
Leopard 2A4
185666
Szkoda że nie ma żadnego zdjęcia z wewnątrz Leoparda.
Szkoda że nie ma żadnego zdjęcia z wewnątrz Leoparda.
Nie mam takich fot. Nawet nie wiem, czy do tych czołgów które wrzuciłem można było wejść.
To miał być żart?
...
Nie. Wydaje mi się, że Rosjanie wyznaczyli nowy kierunek rozwoju czołgów i wielka wieża, to tylko zbędne tony i łatwiejszy cel.
Pożyjemy - zobaczymy. Bezzałogowa wieża ma niewątpliwe zalety - mniejszą masę, wymiary, większe szanse przeżycia załogi w przypadku trafienia w wieżę, ale ma też i wady - jak choćby brak możliwości usunięcia najdrobniejszego nawet zacięcia broni bez wychodzenia na zewnątrz czołgu.
Świat jednak idzie w kierunku rozwiązań bezzałogowych. Armata jest chyba krokiem w dobrym kierunku.
Rozwiązania bezzałogowe mają swoje zalety i wady. Automat zajmuje mniej miejsca, wytrzymuje większe przeciążenia, na ogół mniej żal zniszczonego automatu niż zabitego załoganta. Z drugiej jednak strony automat działający w oparciu o zdalnie przekazywane komendy można ogłupić zakłócając kanał łączności, a taki, który działa w oparciu o algorytmy wbudowanego komputera można oszukać, jeśli uda się w jakiś sposób taki algorytm przechwycić lub rozpracować. Nie wiadomo też, czy automat bazujący na wbudowanej w komputer inteligencji w nietypowych sytuacjach nie będzie częściej niż wyszkolony żołnierz podejmował błędnych decyzji. Mam wrażenie, ze w wiodących armiach świata istnieją całkiem silne zespoły mądrych ludzi kombinujących jak zabezpieczyć własne automaty przed przeciwdziałaniem wroga, oraz jak ogłupić (a może nawet zhackować celem przeciągnięcia na własną stronę) automaty przeciwnika...
Nie sądzę, żeby oni wybierali się czołgami na wycieczkę do Stanów, a jak przyjadą do nas lub nam podobnym, to czym będziemy produkować te zakłócenia???
Na to ostatnie pytanie odpowiedzi nie znam (i dobrze - gdybym znał fatalnie by to świadczyło o poziomie ochrony tajnych informacji), ale akurat w elektronice wojskowej polskie firmy trochę do powiedzenia mają - choćby takie WB Electronics. Masz jednak rację, że troszczysz się o nasze bezpieczeństwo - ja też mam obawy, że pod tym względem ostatnio sprawy idą w bardzo złym kierunku. To jednak chyba temat na nieco inne forum.
Wydaje mi się, że Rosjanie wyznaczyli nowy kierunek rozwoju czołgów i wielka wieża, to tylko zbędne tony i łatwiejszy cel.
Niczego nowego nie wyznaczyli, prace nad tego typu konstrukcjami prowadzono w różnych krajach już kilkadziesiąt lat temu - np. brytyjski COMRES 75. Poza tym wieża Armaty wcale nie jest tak mała, jak można by się spodziewać po układzie bezzałogowym. Trudno spekulować na temat jej masy, jednak należy przyjąć, iż raczej zbyt lekka nie jest, biorąc pod uwagę możliwość instalowania w niej działa o większym kalibrze (152mm) w przyszłości. Implikuje to wymóg odpowiednio stabilnej i wytrzymałej konstrukcji. Poza tym trzeba jeszcze wziąć pod uwagę masę osłon i nieznaną ilość dodatkowego wyposażenia : amunicji, systemu ochrony aktywnej, czy dodatkowego uzbrojenia - działko, karabiny itp.
Świat jednak idzie w kierunku rozwiązań bezzałogowych. Armata jest chyba krokiem w dobrym kierunku.
Nie w przypadku czołgów. Jak do tej pory żaden kraj nie wprowadził na wyposażenie swojej armii takiego wozu. Wyjątek stanowił Strv 103, który zbudowano w układzie bezwieżowym. T-14 wcale nie musi mieć naśladowców. Z tej koncepcji mogą wycofać się z czasem sami Rosjanie, kiedy zaczną użytkować wozy w linii. Fakty są takie, że wiarygodnych i pewnych informacji na temat Armaty jest ciągle niewiele. Nie jest to jeszcze dojrzała i wszechstronnie sprawdzona konstrukcja, o czym świadczą choćby problemy z napędem, jakie wozy tej rodziny miały podczas ubiegłorocznej defilady w Moskwie. Także liczba wyprodukowanych egzemplarzy (wg różnych źródeł około 20 sztuk), to jak na razie maszyny przedseryjne, mogące znacznie różnić się od wersji docelowych.
Tymczasem pora na kolejny czołg z MSPO '16, tym razem będzie to znacznie lepiej znany T-72M1, który swego czasu okazał się sporym sukcesem eksportowym.
185767
Przegląd sprzętu z tegorocznej ekspozycji MSPO zakończę chyba najciekawszym wozem pancernym, a mianowicie PT-16. Jest to demonstrator głębokiej modernizacji czołgów rodziny T-72, w tym także PT-91.
185799
Wygląda ciekawie... Podwieszone kulki prawie jak łańcuchy w Merkavie:-)
Piękny ten ostatni, a wracając na chwilę do Armaty, to jeśli wieża nie jest mała, ale umożliwia zamontowanie armatki 15x, to też jest deklasacja czołgów przeciwnika. Chyba nie ma odpornych na takie trafienia ;) Bezzałogowa obsługa tego kalibru ma wielki sens, bo ludzie i tak nie wyrobią fizycznie (ciężary ok. 2 razy większe niż przy 12x).
wracając na chwilę do Armaty, to jeśli wieża nie jest mała, ale umożliwia zamontowanie armatki 15x, to też jest deklasacja czołgów przeciwnika. Chyba nie ma odpornych na takie trafienia ;) Bezzałogowa obsługa tego kalibru ma wielki sens, bo ludzie i tak nie wyrobią fizycznie (ciężary ok. 2 razy większe niż przy 12x).
Nie spodziewałem się, że ta armata nomen omen Armaty zrobi na Tobie takie wrażenie. :wink: O żadnej deklasacji nie ma mowy, bo po pierwsze nie wiadomo czy Rosjanie zdecydują się opcjonalnie montować 152mm działo, a po drugie większy kaliber nie musi gwarantować lepszej skuteczności. Mam na myśli oczywiście porównanie ze standardowym 120mm NATO-wskim kalibrem czołgów. Największy wpływ na efektywność zwalczania celu ma przede wszystkim amunicja. Oczywiście jest wiele innych czynników np. jakość SKO, odległość do zwalczanego celu, miejsce rażenia pocisku, czy chociażby tak prozaiczne jak : warunki terenowe, pogoda, wyszkolenie załogi, niezawodność sprzętu itd. Co do odporności na trafienia, to wcale nie trzeba dużego kalibru, by wyeliminować dany wóz z walki. Wystarczy trwale uszkodzić przyrządy opto-elektroniczne, czy też układ jezdny. Nie wiem skąd wziąłeś dane na termat masy amunicji. Według Ciebie naboje kalibru 152mm są dwukrotnie masywniejsze od tych 120mm? Możesz podać źródło tych danych? Zwróć uwagę, że mowa o amunicji czołgowej, a nie moździerzowej, czy do haubic. Masa zależy od typu amunicji np. APFSDS, HEAT, HESH itp. Poza tym kaliber 152mm jeśli chodzi o czołgi współczesne, zastosowano seryjnie tylko w dwóch wozach : M551 Sheridan i jednej z wersji Pattona - M60A2. Działa obu maszyn miały nietypową konstrukcję jak na czołgi i strzelały niekonwencjonalną amunicją. Znamienne jest, iż oba pojazdy nie spełniły oczekiwań ani konstruktorów, ani tym bardziej użytkowników.
Po tej przydługiej tyradzie :) pora na przegląd uzbrojenia z kolejnej tegorocznej imprezy - NATO Days w Ostrawie. Na początek LT vz. 38, uchwycony po pokazie na lawecie transportowej.
185833
Piękny ten ostatni, a wracając na chwilę do Armaty, to jeśli wieża nie jest mała, ale umożliwia zamontowanie armatki 15x, to też jest deklasacja czołgów przeciwnika. Chyba nie ma odpornych na takie trafienia ;) Bezzałogowa obsługa tego kalibru ma wielki sens, bo ludzie i tak nie wyrobią fizycznie (ciężary ok. 2 razy większe niż przy 12x).
Nie miałbym takiej pewności. Do słusznych argumentów operatora dodam jeszcze kilka. Jeśli zamiast długolufowej armaty 120mm założy się do czołgu 152 mm ale o krótszej ze względu na ograniczenia ciężaru lufie - prędkość wylotowa pocisku spadnie i jego energia kinetyczna może być porównywalna, lub nawet mniejsza. Kolejna sprawa to szybkostrzelność - przy większym kalibrze jest zazwyczaj mniejsza. Większy kaliber to większa długość scalonego naboju - często zbyt duża, by dało się zmieścić w wieży armatę i automat ładujący - trzeba wtedy stosować rozdzielne ładowanie pocisków i ładunków miotających co jeszcze bardziej zmniejsza szybkostrzelność (zaznaczam - nie wiem, czy rozważana do tej rosyjskiej Armaty armata 152mm miałaby amunicję scaloną, czy rozdzielnego ładowania). Następna sprawa - większy kaliber to większy ciężar i rozmiary naboju - a więc mniejszy ich zapas można pomieścić w czołgu. A załoga w wieży może być przydatna również przy bezobsługowym automacie ładującym - choćby w sytuacji drobnego defektu który musiałby usunąć człowiek.
Podaję źródło: kalkulator (152/120)^3 = 2,03 ;). No i chciałbym dodać, ze bez penetracji też można nieźle narozrabiać. W czasie DWS eksplozja pocisku 152 eliminowała każdy pojazd z walki, penetracja nie była potrzebna. Pojazdy się zmieniły, ale pociski chyba też. Np. przyrządy celownicze mogłyby źle znosić takie trafienie. Wszystko jest trudne do oceny, bo nie było konfliktu w którym by się starły czołgi najnowszej generacji. Nie wątpię, że 120mm świetnie sobie radzi z T-55, ale w przypadku nowego sprzętu jedno trafienie może nie wystarczyć. Kal. 152mm powinien rozwiązać ten problem, a Armata jest sporo większa od T-xx, miejsce by się znalazło... ;)
Podaję źródło: kalkulator (152/120)^3 = 2,03 ;). No i chciałbym dodać, ze bez penetracji też można nieźle narozrabiać. W czasie DWS eksplozja pocisku 152 eliminowała każdy pojazd z walki, penetracja nie była potrzebna. Pojazdy się zmieniły, ale pociski chyba też. Np. przyrządy celownicze mogłyby źle znosić takie trafienie. Wszystko jest trudne do oceny, bo nie było konfliktu w którym by się starły czołgi najnowszej generacji. Nie wątpię, że 120mm świetnie sobie radzi z T-55, ale w przypadku nowego sprzętu jedno trafienie może nie wystarczyć. Kal. 152mm powinien rozwiązać ten problem, a Armata jest sporo większa od T-xx, miejsce by się znalazło... ;)
Ja sporo lat już żyję i nie przywiązywałbym aż takiej wagi do radziecko-rosyjskiej techniki. Niby mają inżynierów, naukowców, wynalazców bardzo dobrych.... Ale nie wierzę, że zmieniła się jakość wykonania...
Ale pomysły mają czasem dobre. Na samoloty raczej trudno narzekać, a kałach bardzo długo dobrze sobie radził z zachodnią jakością. Osadzenie czegoś w rodzaju szwedzkiego Archera na podwoziu Armaty chyba byłoby realne i raczej dość skuteczne :)
Podaję źródło: kalkulator (152/120)^3 = 2,03 ;). Armata jest sporo większa od T-xx, miejsce by się znalazło... ;)
Nie rozumiem tych obliczeń. Co do wymiarów T-14, to dane na ten temat są ciągle rozbieżne, jednak patrząc na foty i filmiki w sieci, można przyjąć, że jest zbliżony pod tym względem do T-72 i T-80. Na pewno nie jest dużo od nich większy.
Osadzenie czegoś w rodzaju szwedzkiego Archera na podwoziu Armaty chyba byłoby realne i raczej dość skuteczne :)
Tyle, że wtedy stałby się działem samobieżnym.
Kolejny pojazd opancerzony z Ostrawy, tym razem współczesny - Marder 1A3.
185857
Nie rozumiem tych obliczeń...
Serio? :roll: Napisz, że żartujesz... :)
155/120 (bo zwieksza się kaliber) x 155/120 (bo przekrój pocisku zawsze jest okręgiem, czyli tak zwiększa się powierzchnia przekroju) x 155/120 (zakładam, że długość pocisku zwiększa się proporcjonalnie do kalibru, czyli tak zwiększa się objętość). Dodatkowo zakładam, że masa jest proporcjonalna do objętości. Ot i cała tajemnica ;)
Serio? :roll: Napisz, że żartujesz... :)
155/120 (bo zwieksza się kaliber) x 155/120 (bo przekrój pocisku zawsze jest okręgiem, czyli tak zwiększa się powierzchnia przekroju) x 155/120 (zakładam, że długość pocisku zwiększa się proporcjonalnie do kalibru, czyli tak zwiększa się objętość). Dodatkowo zakładam, że masa jest proporcjonalna do objętości. Ot i cała tajemnica ;)
W pzr5ypadku 'tradycyjnych' pocisków takie wyliczenia zgrubsza się sprawdzały. W przypadku współczesnych konstrukcji - takich jak np. pociski podkalibrowe z odrzucanym sabotem tak prosto już niestety nie jest.
W pzr5ypadku 'tradycyjnych' pocisków takie wyliczenia zgrubsza się sprawdzały. W przypadku współczesnych konstrukcji - takich jak np. pociski podkalibrowe z odrzucanym sabotem tak prosto już niestety nie jest.
A co kogo obchodzi podkalibrowy 155mm??? To brutalna siła, a nie robienie dziurki szpilką :)
Powered by vBulletin? Version 4.2.5 Copyright Š 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.