Alez ja nic nie argumentowalem...
pozdrowionka
Member of ABCDEFG Polska. 15% miesiecznie bez ryzyka! Zapraszam.
Najciekawsze, że osoby które widzą plastykę i piszą, że nie można jej zdefiniować i zmierzyć jednocześnie piszą, że zależy ona np. od wielkości matrycy - czyli cechy jak najbardziej definiowalnej i mierzalnej
Aparat to nie jest narzędzie czarnoksiężnika więc nie doszukujmy się w nim magii. To co ludzie nazywają plastyką można rozbić na bardziej szczegółowe parametry, np:
- oświetlenie (zazwyczaj miękkie)
- głębia ostrości (zazwyczaj mała)
- sposób rozmycia tła, czyli bokeh (zazwyczaj miękki, bez nerwowych przejść)
Jeśli te parametry są ładnie zmiksowane i temat jest ciekawy to jest w zdjęciu jakaś "magia" i ludzie doszukują się w nim tej plastyki.
Ślepe testy najlepiej się sprawdzają przy określaniu jakości sprzętu foto - zwłaszcza przy określaniu WPO (Współczynnik Plastyki Obrazu). Za jednostkę miary można by przyjąć "bokeh" ewentualnie rozszerzyć skalę o "minibokeh" i "megabokeh" . Należałoby jeszcze dopracować szczegóły -na przykład rozstrzygnąć kwestię czy zdjęcie, które na drodze ślepego testu osiąga poziom 1 "bokeha" ma większą plastykę od zdjęcia, które uzyskało wynik na poziomie 1 "minibokeha"? A może odwrotnie? Ja osobiście podążyłbym w kierunku "megabokehów" - bo to mi się dobrze kojarzy z magapikselami, megasamem, megafonem i Meg Ryan(z czasów kiedy jeszcze nie potrzebowała ekstremalnie płytkiej GO).
A widzieliście kiedyś tzw. plastykę obrazu na zdjęciach krajobrazowych, na których nie ma czegoś takiego jak rozmycie tła czy małej GO?
www.sarwinski.com | najlepszy aparat to ten, który zostawiłeś w domu | fb
Hmmm... Ale się ślicznie sytuacja rozwija, zaraz odkopię wątek o perspektywie![]()
A widzisz, a ja widziałem. Bo według Słownika Języka Polskiego PWN plastyka to:
- wyrazistość, bryłowatość form, kształtów;
- sugestywne, obrazowe* przedstawienie, opisanie postaci, sytuacji itp.
(*obrazowy - silnie działający na wyobraźnię, wywołujący obraz czegoś)
Jeśli na zdjęciu jest jakikolwiek kształt bryła i cokolwiek jest na nim wyraźne, to widać na nim plastykę. Druga definicja dotyczy już interpretacji zdjęcia, czyli klasyczne błędne przypisywanie czemuś cech, których to coś nie ma, ale wyobrażamy sobie, że ma...
www.sarwinski.com | najlepszy aparat to ten, który zostawiłeś w domu | fb
Żeby trochę zamotać - na moich krajobrazach te z 50-200 są wspaniałe plastyczne, zwłaszcza robione pod światło o poranku,i te z 12-60 nie mają tej urody ( przy ogniskowych 50-60 mm ) i na pewno nie ma na nich nic co zależy od matrycy - to same E-30, a wcześniej E-520, w przypadku EPL-1 różnica jest jakby mniejsza , na niekorzyść tego ostatniego.
Ostatnio edytowane przez apz ; 9.05.12 o 14:30
E-M1 Mark II; E-M5 Mark II; E-PM2 IR red+, E-PL5 IR blue; Fuji X-T1; X-M1; garść słoików; Sigma DP2; Hauwei P20 Pro