Ja już też wiem coraz mniej. To trochę taka sofistyka, albo fizyka z matematyką. Rzecz sprowadziłbym do rozwiązania problemu jak zachować rysunek świerków na krajobrazie podwyższając wartość cyfrową mianownika przysłony. Na ile warto i na ile potrzeba gdy świerki są dosyć daleko i nie mamy nic drobnego na najbliższym nas pierwszym planie..
Jakie są za i jakie przeciw w powiązaniu z własnościami fizycznymi najmniejszej matrycy z lustrzankachi i własnościami systemowych obiektywów.
Pozdrawiam AP.
.




Odpowiedz z cytatem
