a co myślicie o tym
a co myślicie o tym
"Zdradliwa wena, raz jest a raz jej nie ma"
http://forum.olympusclub.pl/showthread.php?t=73327
w ostatni weekend miałam okazję być w tatrach. z wyjazdu parę zdjęć pod ocenę pokażę. troszkę sobie nie radziłam gdyż powietrze nie było ostre (a takie powinno o tej porze roku być) tylko cały czas utrzymywała się mgła, a do tego w krajobrazach dopiero raczkuję. co wyszło możecie ocenić sami.
"Zdradliwa wena, raz jest a raz jej nie ma"
http://forum.olympusclub.pl/showthread.php?t=73327
jeszcze dwa zdjęcia z gór.
"Zdradliwa wena, raz jest a raz jej nie ma"
http://forum.olympusclub.pl/showthread.php?t=73327
Jakoś nie widać tej mgły
35 nieostre (nie wyostrzyłaś po zmniejszeniu?) ale kadr mi się podoba
36 ładnie
37, 38 chyba kontrast za duży (dlatego mgły nie widać ?)
39, 40 przeostrzone
Poza tym na 38, 39 i 40 za mocne cienie, można spróbować rozjaśnić
Ogólnie, nie jest źle, musisz tylko przyłożyć się bardziej do obróbki![]()
Lubię wertykalne piony i horyzontalne poziomyW moim wątku, można "grzebać" w moich zdjęciach.Główny Prostownik TWA
co do tej mgły. nie chodziło mi o to że była mgła taka typowa jak np rano po nocy zimnej która po ciepłym dniu nadchodzi tylko raczej o to że powietrze było tak jakby rozmazane. takie nieostre. stąd też porównanie do mgły
co do pierwszego to masz rację. ostrość nie jest tak gdzie być powinna.
i tak szczerze to nie mam pojęcia jak zdredukować cienie. szczególnie na 39. jak ciemniejsze miejsca robię jaśniejsze to wtedy te jaśniejsze robią się bardzo bardzo jasne.
"Zdradliwa wena, raz jest a raz jej nie ma"
http://forum.olympusclub.pl/showthread.php?t=73327
W przypadku zdjęć wykonanych w Tatrach oceny dokonuję sercem i nie czepiam się drobnych niedociągnięć.
Najważniejszy dla mnie jest ciekawy kadr.
Z zaprezentowanych przez Ciebie najbardziej podobają mi się 36 i 37.
OMD, kilka puszek i wiadro słoików
Lubię wertykalne piony i horyzontalne poziomyW moim wątku, można "grzebać" w moich zdjęciach.Główny Prostownik TWA
Jeśli chodzi o góry to (przynajmniej ja) mam problem. Uważam, że zdjęcia z gór to takie "samograje". Jak zrobić w miarę dobrze technicznie, to będą śliczne i w ogóle. Dlatego szczególnie przy zdjęciach gór i z gór jestem mega wybredny.
Muszę widzieć coś naprawdę fajnego, nie może to być po prostu ładny widoczek.
Z Twoich wybrał bym 2 - 35 i 36. Choć na 35 dół strasznie ciężki, ale są jakieś zabudowania, jest na czym zatrzymać wzrok. Wypoziomowałbym linie horyzontu tylko. 36 natomiast jest wg. mnie najciekawsze. Płynnie się ogląda.. od lewej od "lżejszych" części, mniej "hardkorowych" aż trafiamy na ośnieżony fragment i oko pieknie, łukiem zmierza ku górze po grani odbijając się jakby od prawej krawędzi zdjęcia i wraca (prawie) do środka. Bardzo fajne.
Pozdrawiam
T.
"Najpiękniejszy bokeh dostaję, gdy... ściągam okulary."
Lumix G80 + Olek E-30 + trochę szkieł ZD i mZD, trochę OM, trochę światła i sporo innych szpejów.
dzięki za uwagi. to moje pierwsze zdjęcia krajobrazowe (takie poważniejsze) nad którymi dłużej siedziałam.
mam nadzieje że następnym razem będzie lepiej.
dzięki za odwiedzimy i komentarze![]()
"Zdradliwa wena, raz jest a raz jej nie ma"
http://forum.olympusclub.pl/showthread.php?t=73327