Karol, świetny opis. Nic dodać nic ująć. Mam ten obiektyw i potwierdzam to wszystko co napisałeś. Ale mimo drobnych mankamentów, nie pozbędę się go. Zdjęcia nim robione są naprawdę fantastyczne.
Karol, świetny opis. Nic dodać nic ująć. Mam ten obiektyw i potwierdzam to wszystko co napisałeś. Ale mimo drobnych mankamentów, nie pozbędę się go. Zdjęcia nim robione są naprawdę fantastyczne.
E-3, E-300, ZD 14-54,ZD 40-150, ZD 35, ZD 50, ZD 70-300, ZD 50-200, ZD 9-18, ZD 35-100, EC-14 FL-36, FL-50R
Mam takie same spostrzeżenia z E-3+150/2. Kto wie, czy po prostu to nie wina AF w E-3. E-400 miał lepszą celność niż E-3 ale za to nie dawał rady tak szybko ustawiać ostrości jak E-3.
Może następca E-3 oprócz "najszybszego AF na świecie"będzie również trafiał w cel najlepiej na świecie
![]()
Pewnie tak, przy czym przypuszczam, że coś tu miesza osławione firmware 1.4 w body. Z wersją 1.2 jest znacznie lepiej. Co ciekawe, wersja 1.4 oprócz strzałek do wybierania punktu AF, poprawia kulturę pracy autofocusa z 35-100, w sensie obiektyw pracuje ciszej, jest mniej "pykania", doskakiwania, sprawia wrażenie pewniejszego. Wrażenie, bo przy 1.2 jest jakby bardziej nerwowo, ale celniej.
To ja Cię tu podpuszczam, obserwuję giełdę wypatrując 35-100 za czapkę gruszek, widzę, że daremnieOczywiście żartowałem
![]()
Z jasnymi teleobiektywami i robieniem zdjęć z ręki zazwyczaj jest problem z trafieniem w punkt. Duża masa, duża bezwładność, mała GO, małe kąty widzenia, najmniejszy ruch i ostrość jest w innym miejscu niż złapał AF.
Problem to moze jest przy przyslonach 1.4 przy FF, w tym wypadku az tak malej GO nie ma.
chyba nigdy nie robiłeś zdjęć takim szkłem. Tak jak piotrek pisze, przy 1.4 to rzeczywiście się odczuwa, przy 70-200 zwykle rzadko. Zwłaszcza Olympusowym, z GO odpowiadającym f4 w Fx...
Poza tym, zwykle takie obiektywy mają super sprawny i szybki AF, który eliminuje takie błędy...
w olku DOF przy 3-4 metrach masz na poziomie 2-4 cm (z przodu i tyłu)... jak ktoś ma nawyk robienia zdjęcia z blokowaniem ostrości najpierw (a jeszcze wychodzi dodatkowe przekadrowywanie), to stosunkowo łatwo jest z tych cm wypaść... Przy większych odległościach ine powinno być problemów.
Podpinał ktoś szkiełko do e-30? Jak tam zachowuje sie af?
Nie zajmuję się już sprawami technicznymi forum. Prośba o zgłaszanie wszystkiego do Jacka.
Fotografujac swoim 70-200/4 ktory jest dokladnym odpowiednikiem 35-100/2 nie mam zadnych klopotow z mala GO przy odleglosciach portetowych i wiekszych. W praktyce problem nie wystepuje, w reportarzu uzywaja najczesciej 70-200/2.8 i tez trafiaja. Wszystko zalezy od AF'a. Jesli pudluje to nie wina malego GO. Obiektyw o tych ogniskowych powinien miec szybki silnik, jest tutaj bardziej potrzebny niz w 14-35.
Co ma szybkość silnika do pewności AF?
To, ze Ty masz problem nie znaczy, ze inni nie maja, zwłaszcza jeżeli wcześniej nie mieli do czynienia z jasnymi długimi szkłami i wielopunktowym af.
A to wszystko wcale nie dowodzi, że AF w 35-100 jest idealny i bez wad, ale zdecydowanie daleko mu od fatalności, którą mu przypisywałeś(zwłaszcza, ze jak wynika z powyższych wypowiedzi, częścią problemu nie jest 35-100 tylko e-3).
Nie zajmuję się już sprawami technicznymi forum. Prośba o zgłaszanie wszystkiego do Jacka.