mieli jakieś landrynki, takie co się u nas kiedyś kupowało na wagę. Na pewno były przeterminowane, bo nie miały smaku cukierków. My rozdawaliśmy bardzo dużo słodyczy. Dzieci były wniebowzięte.
25.
mieli jakieś landrynki, takie co się u nas kiedyś kupowało na wagę. Na pewno były przeterminowane, bo nie miały smaku cukierków. My rozdawaliśmy bardzo dużo słodyczy. Dzieci były wniebowzięte.
25.
I kolor lepszy. Tragiczne jest to że za bazą bieda aż piszczy a w kontyngencie kasą pachnie i każdy liczy tylko ile wydać w sklepie na wóde, naboje i wyposażenie a ile do domu przywieść.
e520 + 14-42 + 40-150
Mój wątek -> http://forum.olympusclub.pl/showthread.php?t=71233
Zahartowane dzieciaki (bez obuwia) skoro snieg zalega a pompa od studni otulona kocem... Pokazujesz surowe zycie tamtych ludzi.
Moja przygoda z morzem Kapitan I , II , V rejsu PBO
Świetny wątek i foty, wojna to tragedia i widać to na tych wstrząsających zdjęciach.
kolorystyka i rozmycie cukierka na zdjęciu 25 dały fajny efekt.
PS. a propos kolorów: takie "kliszowe" trochę (przynajmniej ja je tak widzę)
e520 + 14-42 + 40-150
Mój wątek -> http://forum.olympusclub.pl/showthread.php?t=71233
wstrząsające zdjęcia, na które nie mam komentarza... strona techniczna nie ma tu znaczenia.
13-te zdjęcie jest strasznie mocne, chłopak na bosaka maszerujący za żołnierzami także...
Olympus C-7070, E3, ZD 14-42 i 70-300
Dziękuję za komentarze i odwiedziny wszystkim.
Nie ma chyba sensu kłócić się kto gdzie był i co widział, ani kto jakiego ma brata, bo ja powiem, że mój brat jest najlepszy i najwięcej wie. Wydaje mi się, że nie do tego celu jest ten wątek.
Marylka zaczynaj z tym swoim Czadem. Bo w wielu miejscach byłem, ale Afrykę ominąłem.