Oba przykłady doprowadzone do tego samego wyglądu.
1. klisza , patrząc na to rzeczywiście dałbym sobie spokój z analogiem -musiałbym ją najpierw "UANALOGOWIĆ"
2. ładnie obrobione - (ciekawsze niebo sugerować*ma wybór?) również ma tyle samo uroku co pierwsze
Udowodniłeś że da się zepsuć wszystko.
Mam nadzieję że to tylko małe wycinki właściwych zdjęć?
Właśnie zaświtała mi w głowie straszna myśl.
Może wygląd moich fotek z kliszy jest wynikiem mojego błednego wywołania tejże!? Może tak nie powinny wyglądać zdjęcia z kliszy?
Możecie mi pomóc określić czy one są prawidłowe (ocz. subiektywnie) czy nie? Bo wszystkie wyglądają podobnie.
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
1:1 TIFF -0 zmian w stosu do RAWa importowanego w Lightroom
_ ustawienia -na zero
Chcę podziękować*wszystkim którzy wzięli udział w tym głupim eksperymencie. Pewne rzeczy są możliwe tylko wtedy gdy się nie wie że są niemożliwe. Odpowiedzialność biorę na siebie.
Lecimy:
0.
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
Więcej nie będzie.
tak patrzę i patrzę...







Odpowiedz z cytatem
