Lubię wertykalne piony i horyzontalne poziomyW moim wątku, można "grzebać" w moich zdjęciach.Główny Prostownik TWA
I to niestety jeszcze nie koniec problemów, taka płytę trzeba mieć na czym posłuchać
- dobry gramofon
- dobra wkładka
- dobry przedwzmacniacz gramofonowy
- dobre głośniki o wysokiej skuteczności ,i które przeniosą te 50k
potem można już dyskutować o wyższości jednego nad drugim
To3ja mam prawie DAC ową jakość płyty (NIEREMASTERINGOWANEJ!) na gramowonie za 200zł (używka ocz) +szumy, trzaski + + +
A do tego świetnie oddany wokal i piękną namacalną (w porównaniu do CD) dynamikę -mimo że nie tak analitycznie a dźwięk nie tak odseparowany jak w kine THX.
I mój zewnętrzny DAC ma od dzisiaj wakacje.
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
BUM!prawy sierpowy!
No ocz -trudna sprawa.
Jednemu pozytywy, innemu negatywy -i tylko 36 do tego -toż to... 6 sekund "fotografowania" w coniektórych puszkach?
Trzeba wiedzieć jak film wyjąć i gdzie go zanieść do wywołania.
To dość skomplikowane i wymagające wiedzy -wiem
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
Można i bez tego.
średni gramofon
średnia wkładka (będę ją wymieniał)
średni przedwzmacniacz
średnie głośniki (ale dobre bo polskie)
-podyskutować można już teraz bo mam te same płyty CD i znam je na pamięć
I cholera doznałemolśnienia
WIEM!
Muszę sobie wymienić odtwarzacz CD na "dzisiejszy"
Aparat cyfrowy również!!!
A potem to samo praktycznie co 2 lata najrzadziej bo inaczej znów ich jakość spadnie (to odwrotnie niż z winem jest -co nie?).
Ostatnio edytowane przez mynameisnobody ; 4.10.09 o 17:11 Powód: Automatyczne scalenie postów
A kto Ci film wkłada?
Ty robisz 36 x "PSTRYK", potem wyjmujesz (bo wiesz jak). Zanosisz film do wywołania żeby ktoś za Ciebie odwalił czarną robotę? Nie wiesz więc, że tam ktoś zajmuje się obróbką tego co pstryknąłeś? Najgorsze w tym jest to, że nie masz ma nią żadnego wpływu. Nawet jak wyjdzie cudowne zdjęcie, to Twój jest tylko film i "PSTRYK". Reszta to już nie Twoja zasługa.
Dlatego cyfraki są takie popularne- wszystko zależy od użytkownika, i "PSTRYK" i obróbka.
Lubię wertykalne piony i horyzontalne poziomyW moim wątku, można "grzebać" w moich zdjęciach.Główny Prostownik TWA
Barry White + Gramofon + Lampy + Szerokopamowy głośnik w obudowie labiryntowej = seks już na pierwszej randce. Miliony kobiet nie mogą się mylić.
Telepie Ci się lampa ? Sprawdź to !
http://forum.olympusclub.pl/showthre...a+stopki+lampy
Jeśli poznałeś kobietę swoich marzeń, to od razu zapomnij o jakichkolwiek innych !
helmuth -jak gram na gitarze to muszę sobie struny sam z drutu kręcić>?<
Proces wywołania jest standaryzowany i robi to maszyna.
Z wyników byłem jak do tej pory ZAWSZE zadowolony.
Interesuje mnie ZDJĘCIE a nie odzyskiwanie obrazu.
Zresztą czy można tak "odzyskać" by z cyfry zrobić "analoga"?
Ponoć opanowały to już tysiące -co daje mi nadzieję bo mam kupę szpejów cyfrowych.
Radosław "Radio Erewan" Przybył
http://www.fototv.pl Pierwsza w Polsce Internetowa telewizja o fotografii
* Nigdy nie próbuj przekonywać ludzi, którzy wiedzą, że mają rację. ~Leto
Jeśli je włączysz. Mając rawa żadnych ulepszaczy nie ma.
Wpatruję się przez okno w świat, długo i powoli i szczerze powiem, właśnie gładką breję widzę. Żadnego ziarna.
Ziarno to jest coś, co w przyrodzie nie istnieje. Istnieje tylko na fotograficznych kliszach i jest najzwyklejszym zakłóceniem. Może i estetycznym, ale bez przesady.
Dokładnie odwrotnie - co drugie zdjęcie na naszej klasie, plfoto itd jest zapaprykowane do bólu. Czarno białe, wyziarnione, przejarane, pokrzywione, zwichrowane itd.
I jest, nie wszystko się da (bo nie wszystko jest odwracalne - jak np. dyfuzja świateł, wyostrzanie czy ze świata audio - kompresja dynamiki albo pogłos). Ale mając raw da się zasymulować cały świat analogowej fotografii (bez nośnika, bo nie ma jak naświetlić barytu).
Analogowy pstryk też wymagał obróbki, inaczej wychodziło coś z przypadku. Namachałem się pod powiększalnikiem sporo, żeby było tak jak ja chcę, a nie ''samo wyszło''. Znacznie szybciej, czyściej, dokładniej, efektywniej i elastyczniej jest w photoshopie.
Nie wygląd a to, że Tobie się nie podoba. Ale akurat jesteś dość osamotniony, to co pokazujesz za wzór w tym wątku jest paskudne, zaszumione i delikatnie mówiąc - obleśne. Kolorowe ciapki, owszem - inne niż z Sonego przy 1600 iso, ale równie tragiczne.
Przyjmij do wiadomości, że te analogowe ziarna są dość oryginalną estetyką i naprawdę, bardzo dobrze że już tego nie ma. Myślę, że większość tu piszących podziela moje zdanie.
No widzisz, idziesz w ignorancję prostą drogą.
Od kiedy to informatyk ma być grafikiem? Gdy zechcesz sobie zrobić portret, będziesz szukał najlepszego malarza pokojowego?
Ano mylisz się, bo w Twoim postępowaniu jest 90% nostalgii do starych czasów, buntu przeciwko komputerom i narzekania ogólnego połączonego z klasyczną polską nietolerancją. Przykład pierwszy jest lipą pełną artefaktów przykrywających rozmemłany obraz bez podstawowych właściwości zapisu klasycznego - dyfuzji świateł. Większość przykładów niestety wywraca się na podstawowych założeniach.
Tylko zrób rawa, bo inaczej się nie da.
Z drugiej strony zastanawiam się po co w ogóle się tym bawić - poza sportem nie ma sensu. Nikt poważny nie przerabia zdjęć w ten sposób, bo to ani ładne, ani ciekawe. Ale mogę Ci pokazać, że się da. Może odkopię stary przykład zresztą jak go znajdę.
He, he, skąd ta wiedza?
Płyta winylowa ma dynamikę mniej więcej pięćdziesiąt kilka dB (do sześćdziesięciu jak jest nowa i tylko na pierwszych utworach (na zewnątrz krążka). O zniekształceniach harmonicznych lepiej nie pisać.
I znowu problem, bo tysiące ślepych testów wykazało, że te 50kHz to najwyżej na dobre samopoczucie się przydaje (jak już oczywiście się wie, że coś je emituje
Nie było takich nigdy
Płyty gramofonowe musiały być zmasteringowane, bo inaczej popaliłyby wycinarkę matki (płyty, z której robiło się odlew do tłoczenia).
Żeby było śmieszniej, podcinano często wysokie tony, żeby nie przegrzać rycla (czy jak się to tam nazywało).
Prawda jest okrutna
A, jak wspominałem, chodziło o mądre zgrywanie, nieagresywne jak dziś tylko służące estetyce.
Przecież to jest KOSZMAR jaki robią początkujący użytkownicy szopa! Klasyczna obróbka kotleciarska AD.2009 I to ma być wzór bo z analoga?
Ostatnio edytowane przez Janko Muzykant ; 4.10.09 o 17:40