Ostatnio edytowane przez epicure ; 23.01.09 o 15:17 Powód: Automatyczne scalenie postów
Tak, tylko Leica to Leica, prawda?(Nie, że zła czy coś, tylko to już inny sprzęt).
W ogóle jeszcze na chwilę pociągnę OT, bo powiem szczerze, że bardzo mnie zaskoczyło w tym dokumencie opisanie jak ta tania siła robocza tania aż tak bardzo nie jest. Oczywiście nie wnikam czy tak jest naprawdę, ale w filmie przedstawiono na podstawie m.in. firmy Adidas, że ona wypłaca właścicielowi fabryki takie pieniądze, które mają zapewnić w miarę godziwe pensje pracownikom. Nie kontroluje jednak przy tym, czy faktycznie te pieniądze w takich stawkach są właściwie rozdysponowane. I od strony Adidasa to niby wszystko wygląda OK - płaci mniej niż w Europie, ale nie tak mało, aby to był wyzysk. Tymczasem właściciele fabryk zamiast kontraktowych 200 osób, zatrudniają mniej, na mniejszych pensjach i dłuższych czasach pracy. Nie wiem czy to nie jest wybielanie korporacji, ale tak to w filmie przedstawiono. Już kończę OT.
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
No właśnie tak się łudzę.Ale powiem szczerze, że po tym co obejrzałam to w to zwątpiłam.
![]()
A wracając do tematu, dychotomia analog/cyfra wydaje się być przestarzała.
Niektórzy focą już bez aparatu
http://forums.cgsociety.org/showthre...2&page=1&pp=15
Ciekawa dyskusja i zapewne ile osób, tyle zawsze znajdzie się opinii na temat cyfrówek i analogów.
Wiem jedno analog uczy pokory, cyfra rozrzutności
W dzisiejszych czasach każdy może iść do MM i kupić cyfrówkę, z niezliczoną ilością "wodotrysków" do tego oczywiście jak największą kartę pamięci, żeby pomieściła setki zdjęć. Ciekawe tylko (nie obrażając nikogo) co taki "fotograf" zrobi jak dostanie do ręki analoga z full manualem i będzie miał wykazać się na 36, czy 24 klatkach... albo na 12 w średnim, nie mówiąc już o zastąpieniu ciemni XXI wieku (photoshop) ciemnią tradycyjną. Nie ujmując fotografii cyfrowej, bo może kogoś akurat anal nie pasuje. Tak po prostu luźno rzucam myśli
Pozdr.
OM1
Mnie to bez roznicy,nie nacisne dopóki nie mam obrazu w glowie.Nawet zona czesto mi mowi ,ze przymierzam sie jak pies do jeża zanim cos sfoce.
Na temat anala sie nie wypowiem,bo nie mam doswiadczen w tych sprawach,ale chetnie poczytam innych(inne) -doswiadczonych(e)![]()
http://www.renderosity.com/mod/galle...ername=mirek54
I tak Was lubie