Ponieważ nikt nie broni stabilizacji w szkle...
Otóż sam wybrałbym raczej właśnie w obiektywie. Chociażby ze względu na fakt, że takie szkło mogłoby być z powodzeniem stosowane zarówno w analogu jak i na cyfrze.
Ale z drugiej strony nie rozumiem całego tego zamieszania o stabilizację. Przez lata jej brak jakoś nie przeszkadzał w robieniu zdjęć. Podobnie jak ultra wysokie ISO, atomowy napęd obiektywów czy LiveView.
To w końcu tylko sprzęt do uwieczniania rzeczywistości. Każdy powinien wybrać to, co mu najbardziej pasuje, miast kupiwszy coś nie przemyślawszy tego, zacząć:
a) narzekać,
b) bronić jak fanatyk swego wyboru, oszukując samego siebie.



Odpowiedz z cytatem

