Suchar - przykro mi , że tak uważasz. Pewnie moje fotografowanie jest na innim poziomie niż twoje- wydaje mi się że tak "świadomie" to robię dopiero od dwóch lat. Jest kilka miejsc gdzie chciałabym wrócić zrobić foty jeszcze raz, ale z wyprawy na Kubę jestem zadowolona. Nie umiałabym wybrać jednego zdjęcia które opisuje życie ludzi na Kubie. Kiedy je oglądam to tak jakbym stała tam jeszcze raz. Nie miałam jakiegoś głębszego przesłania pokazując Wam te zdjęcia- nie dorosłam, albo nie chce mi się przekazywać w fotach "myśli"-
dla mnie zdjęcia to obrazy albo pamiętnik. Jak się tym nasycę może zastanowię się i dojrzeję nad zdjęciami z przekazem.
Muszę też dodać że ostatna seria jest zrobiona w miasteczku Cardenas- taka kubańska Kozia Wólka- gdzie miałam
dwie godziny na robienie zdjęć. Większość moich automobili i tych -miejskich stamtąd pochodzi.
Myślę też , że moim błędem jest pokazywanie 5 fot naraz?
Jakoś tracą one na wartości. (Np ta babcia szydełkująca- uważam , że jest bajeczna- a nikt nie zwrócił na nią uwagi.?)
Zdjęcia którego nie zrobiłam - bo zbierałam szczękę z asfaltu- to chłopak jadący na rowerze za sznurek trzymający konia, który za nim biegnie ulicą- nigdy nie zapomnę tego obrazka.
Pozdrawiam wszystkich
