No widzisz, sluby to w wiekszosci 5D. Moze Ci co go uzywaja sie nie znaja. Czy on jest taki wolny? Wolniejszy od 40D ale na sluby w zupelnosci wystarcza. A jesli do tej niskoszumnej matrycy podpinasz stalke 1.2 to nie ma mocnych.
Na wycieczke E3 bym nie zabral. Takich uszczelnien nie potrzebuje, a gabaryty E3 zabijaja podstawowa zalete systemu: kompaktowosc.
Nie zajmuję się już sprawami technicznymi forum. Prośba o zgłaszanie wszystkiego do Jacka.
to moja opinia- gdybym teraz chciał zacząć robić śluby to nie kupiłbym 5D ze względu na AF. plener tak, ale do reportażu to ten aparat nadaje się mniej niż 40D, D300 lub E3. pewnych ujęć nie da się pewnych ujęć powtórzyć a skoro na rynku jest coś dużo szybszego (i tańszego), to po co kupować 5D. bo FF?
co to za argument? najbardziej kompaktowy aparat masz w komórce, czyli on najbardziej nadaje się na wycieczki? pfffff.....
Tak, bo FF. Slub to specyficzny reportaz, to nie jest walka ze masz dwie sekundy i albo masz dobre zdjecie albo nie masz nic. To na szczescie na tyle statyczna impreza ze wlasnie matryca FF plus szklo np 1.2 zostawia w tyle 40D, D300, E3. Powiedz mi wiec dlaczego doplacaja drugie tyle do 5D by sluby robic?
Ile fociles 5D by okreslic ze ma zly AF? Wg mnie w zupelnosci wystarczajacy.
Zalety FF to tez jakosc.
Wystarczy sobie tylko wyobrazic ze 5D ma upakowanie piksele jak 3mln w 4/3. Gdyby mial upakowanie E3 to mialby ich 40mln.
Zakupilbym olympusa gdyby zrobili E3 w obudowie wielkosci 410.
Czyli male zwarte body, odporne na kurz i deszcz, lepsza niz w mniejszych olympusach matryca i do tego dwa male zoomy pokrywajace mi od pelnoklatkowych 24-300
To jest oczywiscie moje zdanie i na poczatku myslalem ze olympus wlasnie w taki rynek celowal projektujac najmniejsza matryce w lustrzankach.
Aparat ktory moge nosic na szyi i nie bede tego czul po godzinie.
-jakość zdjęć z 5D jest niepodważalna. tu nie ma o czym dyskutować. to wciąż świetny sprzęt
-nie fociłem 5D na tyle, by jednoznacznie uznać jego AF za zły. fociłem nim na tyle by stwierdzić, że 40D jest przy nim błyskawicą i w takich sytuacjach jak ślub wolałbym mieć ten zapas. impreza statyczna mówisz? ile trwa zakładanie obrączek? pocałunek? rzut kieliszkami? plus wiele innych sytuacji w których szybki sprzęt bardzo się przydaje. do tego stres, trudne warunki oświetleniowe itd.
-jeśli uważasz, że każdy kotleciarz ma 5D i torbę szkieł pod FF to bardzo się mylisz. śmiem twierdzić, że to wyjątki w tej branży, podobnie jak kotleciarze z Markami. o wiele częściej widuje się D80, D200, 30D, 40D. czemu? szybkość, zadowalająca jakość, w końcu cena.
ktoś tu kiedyś powiedział, że reportażowa fotografia ślubna to jedna z najtrudniejszych dziedzin w fotografii. chyba miał trochę racji...
tak jak pisałem wcześniej- wszystko to kwestia preferencji. jeden woli lekkie, małe body, inny będzie gotów znieść w terenie +1kg w zamian za np. wodoodporność. nie ma się o co kłócić.
jak dla mnie zestawienie całkowicie sensowne i nie trąci jakimś "ustawianiem", a to, że E-510 jest tak wysoko to spowodował zapewne stosunek ceny do jakości...
Trochę się dziwię, że niektórzy tak z rezerwą i niedowierzaniem spoglądają na to zestawienie - jak źle piszą - to do bani - jak dobrze - widać, że też nie jest najlepiej...
"Gdyby teoria sprawdzała się w praktyce nie musielibyśmy praktykować sprawdzianów teoretycznych teoretycznie bardzo praktycznych, ale w praktyce niesprawdzalnych..."
Ale tu chyba nie chodzi o porównanie ich możliwości? Dla mnie to chodzi również o to co wnosi aparat na rynek. E-510 to przecież tegoroczny hit. E-3 też bardzo gorąco przyjęty i rekomendowany.
"A na resztę zamknij oczy moja miła
pod powieką znacznie lepsze są obrazy
i w tym nasza siła
i w tym nasza siła
że umiemy jeszcze czasem marzyć"
I co obskoczysz ślub 2 stałkami? Bo ze światłem 1.2 masz u Canona 2 obiektywy.
https://forum.olympusclub.pl/showthr...602#post171602
BTW cena 5D jest podobna do ceny D300 a nie drugie tyle.
Polecam
http://www.wozaczynski.com/reportaz/html/index.htm
Zgadnij czym robione?![]()
Posiadacze 5D dlatego tak wyczekuja MKII
To byl aparat bez wad do momenty pojawienia sie 40D, przynajmniej tak twierdzi jeden wlasciciel ktorego znam.
Predkosc byla dobra, do momentu az zobaczyl ze mozna duzo szybciej
40D wg niego doskonale radzi sobie tez z rozpietoscia tonalna co akurat przy jasnych sukniach to podstawa.
5D ma wspaniala plastyke, ma sie wrazenie ze glupie fotki zrobione dla zabawy wygladaja 10x lepiej.
Co do uszczelnionego malego olympusa, dlaczego nie?
Czy uszczelki musza powiekszac aparat?