Chyba jednak ma. Skoro ta sigma daje radę na FF to chyba można by jej dać większą dziurę na mniejszej matrycy unikając w pewnym stopniu problemów z winietą.
Test 75-300.
https://www.photographyblog.com/revi...f_48_67_review
- - - - - - - - - - AKTUALIZACJA - - - - - - - - - -
Następny test:
https://www.ephotozine.com/article/o...s-review-34898
Najważniejsza jest historia.
"Narody tracąc pamięć tracą życie" C. K. Norwid
Testów tego szkła jest kilka, wystarczy wpisać nazwę szkła i review.
I wszyscy go chwalą.
Porównanie Olympusa 100-400 z Panasonic 100-400:
https://mirrorlesscomparison.com/mic...nic-100-400mm/
Ostatnio edytowane przez jkr ; 4.08.20 o 17:33
Najważniejsza jest historia.
"Narody tracąc pamięć tracą życie" C. K. Norwid
Photographyblog chwali wszystko co testuje
A czego można się spodziewać po szkle 75-300 o takiej światłosile. Żadnych rewolucji tu nie będzie, aaaa no ceny niższej. Bo to żart w jakiej występuje regularnie. Stare, jaśniejsze kilkunastoletnie 70-300 do starego systemu było równie dobre, a kosztowało w swego czasu nowe 1000 -1200.
Nie, nie mylę. Wszystko chyba zależy od tego, czy na soczewkach wewnętrznych jest jakiś zapas właśnie tego pola obrazowego, żeby móc powiększyć nieco przysłonę. Wiadomo, że wielkość (grubość) obiektywu determinuje najbardziej przednia soczewka, ale te wewnętrzne chyba niekoniecznie muszą być na "styk"
Przy zmianie matrycy przy tym samym obiektywie z FF na 4/3 "wąskim gardłem" powierzchni obrazowej jest przysłona i najbliższe jej soczewki, a potem proporcjonalnie to pole obrazowe się zmniejsza na soczewkach oddalających się, a więc jeśli na tych wewnętrznych soczewkach był jakiś zapas to taką przysłonę teoretycznie można by zwiększyć. Inna sprawa to wpływ takiej zmiany na własności optyczne takiego obiektywu, ale ciekawe czy w tym przypadku nie można się było pokusić o wyciśnięcie tej jednej działki więcej, zawsze to marketingowo wyglądałoby lepiej![]()
Ostatnio edytowane przez arhtus ; 4.08.20 o 18:12