ostatnie zdjęcie to 15:25
zejście z Caryńskiej zajęło nam 30-40 minut
więc nie, nie schodziliśmy po ciemku i trudno nie było - ale fakt mieliśmy dużo farta bo zostało nam 5 km asfaltem do parkingu, na którym było nasze auto
przyfarciło się i udało się złapać stopa więc zaoszczędziliśmy godzinę![]()
niemniej jak się chce iść na zachód słońca w góry - to owszem trzeba uzbroić się w czołówki bo schodzi się po ciemku
jeszcze jedno typowo jesienne
338.
![]()




Odpowiedz z cytatem
