Na sucho bym tego nie robił. Przy włączonym aparacie - hmmm - przypadkowe wyzwolenie migawki i masz większy problem nich paproch na matrycy. Widzisz to coś fizycznie na matrycy czy tylko efekt na zdjęciach?
Włączony aparat i wyłączona stabilizacja to taki sam efekt jak na wyłączonym aparacie. Gdzie sens? Na włączonej stabilizacji bałbym się czyścić.
Dobrze gada. Raz tylko miałem paprocha którego nie zdmuchnęły ultradźwięki (czy co tam je zdmuchuje) w E-3. Aparat był po gwarancji więc wyczyściłem dmuchając gruszką gumową.
The question is: What is a Mahna Mahna?
Powiem szczerze, że w sumie E-M5 jeszcze nie musiałem czyścić, ale gdyby gruszka nie pomogła, to zdecydowałbym się na czyszczenie na mokro.
W serwisie raczej nie używają jakichś tajnych technologii, a wysłanie tam aparatu zajmie trochę czasu i pieniędzy.
"Bez muzyki życie byłoby pomyłką." ~ Wilhelm Friedrich Nietzsche
E-M5 + Pen E-P3 + Lumix 20/1.7 + Oly 12-40/2.8 + 45/1.8 + 40-150 + manualne macro +7.5/3.5
moja galeria: http://nightelf.org Prawa Ręka Egzekutora-Skarbnika TWA
G1, G5 | 14-45 | mZD 40-150 | kilka M42 | Moje wątki:
Foto-Różności ; Dymne Impresje ; Stary i Nowy Elbląg
"Bez muzyki życie byłoby pomyłką." ~ Wilhelm Friedrich Nietzsche
E-M5 + Pen E-P3 + Lumix 20/1.7 + Oly 12-40/2.8 + 45/1.8 + 40-150 + manualne macro +7.5/3.5
moja galeria: http://nightelf.org Prawa Ręka Egzekutora-Skarbnika TWA
Jak jest zbudowana stabilizacja w E-M5 nie wiem, możliwe, ze tak jak piszesz. Nie wątpię jednak, że są (były) konstrukcje gdzie (przy wyłączonym aparacie) stabilizowana matryca się nie porusza.
Zresztą to niezbyt istotne (no może trochę, podczas czyszczenia), ważne, że dobrze działa![]()
Ostatnio edytowane przez And.N ; 31.07.14 o 17:26
G1, G5 | 14-45 | mZD 40-150 | kilka M42 | Moje wątki:
Foto-Różności ; Dymne Impresje ; Stary i Nowy Elbląg
Robiłem ze dwa razy jak jakiegoś paprocha w polach przy zmianie obiektywów wpuściłem, przeżył i działa. A matryca się trochę rusza , więc trzeba delikatnie by nie przesadzić z wymuszonym ruchem. Tyla i tylko tyle - pałeczka i odrobina izopropanolu. Nie dmuchałbym paprochów głębiej do wnętrza aparatu.
E-M1 Mark II; E-M5 Mark II; E-PM2 IR red+, E-PL5 IR blue; Fuji X-T1; X-M1; garść słoików; Sigma DP2; Hauwei P20 Pro
muszę widać na mokro, szkoda mi czasu chodzenia do serwisu.....
W minoltach/sony był osobny tryb czyszczenia matrycy, gdy podnosiło się takie coś dziwne i błyszczące (lusterko) i migawka, można było czyścić do woli, stabilizowana matryca "stała jak wmurowana". Dziwi mnie że w OM-D nie ma takiego trybu. Latanie z każdym paprochem do serwisu to przesada. Przecież w terenie takie coś łatwo się może przydarzyć. Niestety to cos u mnie to dosyć brzydkie plamy, a nie paproszki do zdmuchnięcia, może jakaś rosa kapnęła?? Widać na wklejonej ostatnio do galerii fotce szlaczkonia-zapomniałem usunąć w edycji. No i im większa przysłona i powiększenie, tym bardziej oczywiście to wylazi.
Ze dwa razy - przy włóczeniu się po polach i wc zasie różnych wiatrów do halnego włacznie przez ponad dwa lata to znikoma ilość.
A tryb czyszczenia w lustrzance dotyczy podnoszenia lustra by uzyskać dostęp do matrycy. Naprawdę nie ma nad czym rąk załamywać, ani szukać nieprzydatnych w bezlusterkowcu trybów...
Można nie wymieniać obiektywów poza sterylnym pomieszczeniem w domu, można, tylko po co?
E-M1 Mark II; E-M5 Mark II; E-PM2 IR red+, E-PL5 IR blue; Fuji X-T1; X-M1; garść słoików; Sigma DP2; Hauwei P20 Pro