Wcale nie mam przekonania, że lab tego też dobrze nie zrobi.
Wersja do druku
Kwestia przekątnej:
Ja mam w domu 27" i dla mnie jest OK.
Z tym, że głowę mam 100-80 cm od monitora.
Skłaniam się ku CS230 firmy Eizo. Myślę, że do moich potrzeb użytkownika średnio-zaawansowanego jeśli chodzi o fotografię powinien wystarczyć.
Specyfikacje i recenzje juz widziałem. Właśnie zauważyłem, że to jakaś odmiana VA, więc pytam ciebie jako użytkownika o wrażenia. Czy ta technologia nie ma jakiegoś irytującego zachowania. Różni ludzie różnie narzekają, a to że jak się przesunie głowę o milimetr to się gamma zmienia itd. I tak chciałbym go zobaczyć na żywo w ciemno nie będe kupował. Widze w sieci, że w Krakowie w kilku sklepach mają. Może któryś będzie chciał się targować.
Jak Eizo, to może "PARĘ" groszy dołożyć na coś takiego http://gadzetomania.pl/2012/04/14/ei...14-tys-zlotych :eek: :shock: :grin: :grin: :grin:
Do mnie wczoraj przyjechał monitor LG 27EA83 i muszę powiedzieć, że jestem pod wrażeniem. Pierwsze co po podłączeniu go to sprawdziłem jak oddaje kolory z pierwszymi lepszymi zdjęciami wołanymi z saturna. Warunki nie są u mnie idealne bo mam ciepłe halogeny w pokoju, ale jestem w pełni zadowolony bo kolory na papierze jak i monitorze są bardzo zbliżone, w przeciwieństwie do mojego poprzedniego monitora gdzie przekłamanie było pokaźne. I jeszcze co mi się jak na razie rzuciło w oczy to jak przeglądam to forum i oglądam zamieszczane tu zdjęcia to wyglądają one o niebo lepiej : D
Poleceam Nec MultiSync P232W z kalibracją p;. Marcina Kałuży. Podobny wątek zakładałem jakiś czas temu, po zakupie jestem bardzo zadowolony.
Da się z tym żyć ; )
Wooo : O
Musiałbym go na ścianie powiesić i pozbyć się telewizora skoro jest prawie tego samego rozmiaru.
A ja polecam rozwiązanie z innej beczki.
Da się dorwać tanio używane monitory wysokiej klasy.
Ja tak kupiłem NECa 2690 WUXi za tysiaka.
M.
A czy jest sens kupić tani monitor z matrycą IPS lub MVA/PVA, będzie istotna poprawa przy obróbce zdjęć w stosunku do monitora z matrycą Tn?
Obecnie raczej nie robię jakichś znaczących przeróbek, szczególnie kolorów staram się nie ruszać (a jeśli już to sprawdzam jak zdjęcie wygląda na telefonie i drugim komputerze). Na potrzeby wrzucania zdjęcia do netu, czy pokazania na tv taka "obróbka" wystarcza, jednak chciałbym trochę zdjęć sobie wydrukować, a obawiam się, że może wyjść lipa. Używanego monitora nie chciałbym kupować, bo nie mam pewnego źródła, a można trafić na kiepski egzemplarz.
Cholera na forum jest co najmniej 26 profesjonalistów ...
Co dla Ciebie znaczy tani?
Matryce inne niż TN mają lepsze kąty widzenia i oddanie kolorów. Aczkolwiek na moim DELLu szarości były mocno takie sobie przed skalibrowaniem. Najpierw chyba bym kupił jakiś kalibrator przy mocno ograniczonym funduszu.
Im gorszy monitor, tym większa różnica po kalibracji.
Tani w sensie do 1000zł. Jeśli chodzi o kąty widzenia, to można sobie poradzić z tym pilnując, żeby patrzeć z tej samej pozycji, kolorów się niestety nie przeskoczy. Nad kalibratorem to nawet nie myślałem, ale czytałem gdzieś, że nie każdy monitor da się skalibrować.
dzięki i pozdrawiam:)
Trzeba by się dowiedzieć ile mają godzin wyświeconych.
http://allegro.pl/listing/listing.ph...&search_scope=
Ja po kilku tysiącach (około 8tyś) godzin nadal mam dE około 1,5 dla 80cd/m2
I jeszcze szczegóły.
Monitory z półki średniej wyższej ale z możliwościa kalibracji sprzętowej. (to ogromna zaleta NECów)
Kalibrowane dzisiaj na potrzebę tego postu na 70cd/m2 (na takiej jasności pracuje), gamma 2,2 i punkt bieli D65 kalibratorem i1 Display Pro (czyli minimum sensownym dla monitorów szerokogamutowych)
Monitor 1 (NEC 2690 WUXi) - kupowany jako nowy w 2009 roku.
Załącznik 122181
Monitor 2 (NEC 2690 WUXi) - kupowany jako używany w 2013 roku.
Załącznik 122182
Jak widać używka jest w lepszym stanie niż nowy kupiony przeze mnie.
Moim zdaniem za taką cenę nic lepszego się nie dorwie.
Nie mówiąc już o tym, że kalibracja sprzętowa jest duuużo lepsza niż software'owa.
A po jakich parametrach na tych screenach oceniasz lepszy / gorszy stan?
Po mniejszym delta E i mniejszych rozbieżnościach między 'Target' a 'Calibrated'. Drugi monitor ma też głębszą czerń co przekłada się na większy kontrast. W sumie jak widać drugi monitor ma za sobą znacznie mniej godzin pracy - zresztą oba w sumie nie maja ich zbyt dużo.
deltaE - im mniejsze, tym lepsze
poziom czerni - im mniejszy, tym głębsza czerń i wyższy kontrast
Mógłbym jeszcze podrzucić wyniki pomiaru jednorodności podświetlenia ale w obu monitorach są podobne (różnice względem środka poniżej 5%)
Ogólnie zmierzam do wniosku, że da się kupić dobrej jakości używane monitory w cenie około 1000 zł.
I nic nowego nawet się nie umywa.
A powyższe screeny to dowód na poparcie tej tezy.
PS. Jak ktoś chce poczytać o monitorach to jest bardzo dobre forum MVA
A tutaj wątek od którego należy zacząć.
http://mva.pl/viewtopic.php?f=40&t=152
I mój ulubiony cytat:
"Poniżej 1 tys zł, brak propozycji, produkty monitoropodobne. Odpowiedniki "wędliny" z hipermarketu za 4,99 zł/kg i plastikowych obiektywów."
Kwestia wyboru używany czy nowy .
Nowy monitor z miarę dobrą matrycą możesz wyrwać za 1500 zł (ja bym więcej nie dał ) chyba ,że jesteś pro albo masz ciśnienie na sprzęt .
Spróbuj zapytać o:
- ilość godzin wyświeconych
- czy monitor był kalibrowany kiedykolwiek (z reguły tak bo używany jest w profesjonalnych studiach)
- jeżeli tak to o wynik ostatniej kalibracji
- oczywiście o ogólny stan
- oryginalne zdjęcia monitora
Moim zdaniem można polować spokojnie na wszystko z tej listy tylko z reguły Eizo jest droższe (pewnie dlatego, że jest bardziej znane)
I nie wiem jak z kalibracją.
M.
---------- Post dodany o 19:22 ---------- Poprzedni post był o 19:11 ----------
Jakieś przykłady ? Bo sama matryca to nie wszystko.
Ja mam Eizo 2331 myślę, że daje radę .
Kalibrowałem go spyder-4 i jestem jak na amatora zadowolony .
Co jest tak rewelacyjnego w Eizo?Ktoś speszli produkuje doń matryce,albo ten Spider coś robi?
Po prostu Eizo dobrze dopracowało technologię wykonania monitorów do zastosowań wymagajacych wiernego oddania kolorów - i nie chodzi tu tylko o same matryce, ale i o elektronikę z nimi współpracującą. W efekcie opanowało znaczną część rynku monitorów do zastosowań graficznych i wraz z firmą NEC kontroluje chyba większość tego rynku.
Jednak uwazam,ze Quato lepiej pokazuje obraz jak Eizo.Chodzi mi o fotografie i grafike.Ale tez i cena jest wyzsza.
I firma jednak bardziej niszowa - co prawdopodobnie ma silny związek z ceną.
Obstawiam, że to wszystko zależy od modelu.
Bo ciężko Ci będzie pokazać, że każdy Quato jest lepszy od Eizo ;)
---------- Post dodany o 08:44 ---------- Poprzedni post był o 08:43 ----------
Tylko wiesz, że taka kalibracja to trochę oszustwo ?
Zastanawia mnie dlaczego ustawiasz tak niską jasność (typowo ustawiane wartości to 120-140cd/m2) - czyżbyś pracował w całkowicie zaciemnionym pomieszczeniu?
---------- Post dodany o 09:59 ---------- Poprzedni post był o 09:33 ----------
Fakt - należy zawsze porównywać sprzęt tej samej klasy dedykowany do podobnych zastosowań. Nie znam oferty Quato, natomiast Eizo oferuje monitory bardzo różne - od stosunkowo tanich domowych serii Foris, poprzez ogólnego stosowania (Flexscan), przemysłowe (DuraVision) aż do specjallizowanych graficznych ColorEdge i medycznych RadiForce. I nawet nie zawsze cena musi przekladać się na dobre oddanie kolorów - trzeba sprawdzać, do czego dany monitor jest przeznaczony. Wierność oddania kolorów ma krytyczne znaczenie w przypadku monitorów graficznych i medycznych (ale np. bardzo drogie monitory przeznaczone do oceny zdjęć rentgenowskich są... monochromatyczne), a np. w przypadku monitorów przemysłowych (Eizo DuraVision) czy do kontroli ruchu lotniczego (Eizo Raptor) ważniejsze niż idealne oddanie kolorów bywają inne cechy.
Nie. Pracuje w normalnie oświetlonym pomieszczeniu. Z reguły przy świetle dziennym. Wieczorami przy dodatkowej lampce.
Dla mnie taka jasność jest optymalna i doszedłem do niej metodą prób i błędów. (zaczynając rzeczywiście od 120cd/m2)
Po prostu przy rozproszonym oświetleniu dziennym taki monitor nie świeci po oczach (ma podobną jasność jak kartka papieru).
Próbowałem jeszcze niższych wartości ale monitor je osiąga przez cięcie matrycą co istotnie zmniejsza kontrast.
(przy zmniejszeniu jasności nie zmienia się poziom czerni)
Zgadza się. Tylko z reguły większość osób na tym forum ma podobną potrzebę - obróbka zdjęć.
Więc głównym argumentem jest kasa.
I próbuje tutaj doradzić co kupić mając np. wspomniane 1000 zł.
M.
maver1ck wytłumacz mi to oszustwo .
Ja odnoszę się do tego co widzę ,jeżeli oddaję zdjęcia do labu i jest w porządku to po co więcej kombinować .
To samo odnosi się do tego jak widzę moje foto na obcym monitorze np. kolegi Janeczka , też było ok .