Jestem ciekaw skąd u nich tyle energii w krytykowaniu 4/3 :?: Na ich miejscu poszedł bym na konkurencyjne forum aby się więcej dowiedzieć o nowych zabawkach. Musiał ich ten Olympus strasznie skrzywdzić, że jednak zostali tutaj aby mu dokopać :lol:
Wersja do druku
zły system boli całe życie ;)
Może taki link http://fotoblogia.pl/
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
kogoś zainteresuje
Ten wątek utwierdza mnie w przekonaniu, że to forum już dawno nie jest forum Olympusa. Panoszą się tu ludzie którzy nie posiadają sprzętu tej firmy i stawiają siebie jako wielkich znawców tematu, nie przyjmując jednocześnie do wiadomości, że komuś sprzęt Olka zwyczajnie odpowiada. Nie przyjmują także tego, że ktoś wybrał go świadomie i świadomie w nim siedzi. Jak już się kończą argumenty, to strzelają, że zdjęcia nudne (jakby sami robili mniej nudne), albo że nie ma serii (a jak się pojawiają to są nudne bo jak to serie są monotematyczne). Ważne jest to, że ich sprzęt jest najlepszy na świecie, a Olympusy to badziew, który aż cud, że robi zdjęcia. Oczywiście też jako neofici nie zauważają problemów z własnym sprzętem (raczej udają że ich nie widzą) ślepo wierząc, że to co mają jest najlepsze na świecie. Nie ma sprzętu doskonałego, są jednak wybory spośród plusów dodatnich i plusów ujemnych. Wybory takie są zawsze sprawą indywidualną i tak naprawdę nic nam do nich. Możemy jedynie napisać, że dany sprzęt nada się do tego czy tamtego, ale oczernianie sprzętu jakiejś firmy bo mamy inny i uważamy, że jest lepszy, uważam za buractwo w czystej postaci. Nie kupuje się samolotu po to by się dostać 2 przecznice dalej do pracy - czyli każdemu wedle potrzeb. Takim oto sposobem dobrnąłem do końca i puenty: pięknie marketing ludzi na siebie szczuje, pięknie. Ja natomiast wyjdę sobie ze swoim aparatem otworkowym i jaśką i pomyślę jakiś czas zanim cokolwiek sfotografuję, ale jak juz to zrobię to będę pewien, że mam to co chciałem, a marketingowi i ludziom, którzy wierzą we wszystko co im ten marketing podrzuci, życzę szczęścia. AMEN
mam nadzieję ze ten tekst to nie do mnie
Link miał być ten http://fotoblogia.pl/2010/06/17/plot...stem-aparatow/ ale nie wyszło:wink:
Czytając ten watek mam wrażenie ze są ludzie którzy wierzą we wszystko co im outsiderowe ego podrzuci.
Camera obscura dające poczucie powrotu do korzeni, otworek.... człowiek może się nabrać, a to przecież tylko forma (przez chwilę ciekawa), nic więcej, sam się nie raz nabrałem na formę, chyba każdy to przechodzi...
Dla wielu ucieczka w niszową formę jest substytutem pomysłu, środkiem sugerującym operującemu poczucie inności, ale to chyba ma krótkie nogi.
Zmieniając temat, największą zbrodnia forumowej braci jest brak umiejętności czytania ze zrozumieniem, a następnie wytaczanie oskarżeń wynikających z tegoż. To ze to forum Olympusa nie oznacza iż należy klaskać na widok byle jakiego sprzętu, technologicznych bubli których inne firmy wstydziłyby się 3 lata temu.
To oczywiście nie oznacza ze nie można tym sprzętem robić dobrych zdjęć, ale po co się męczyć?
Na koniec tej wielce natchnionej wypowiedzi napiszę ....iż zadarty nos tutejszych fotografów zanurzonych w technologicznej historii, mówiących często że sprzęt nie ma znaczenia, jest nieprzyjemnym szumem który wdziera w większość wątków sprzętowych.
Czy zdarzyło się kiedyś żeby w wątku fotograficznym ktoś nagle napisał "wywal ten gówniany aparat, kup coś lepszego bo przez to robisz kiepskie zdjęcia"? Nie przypominam sobie, a horda natchnionych fotografów co chwile atakuje watki sprzętowe.
Witam
Nie piję do nikogo konkretnie i jakieś prywatne wojenki mnie nie interesują, ale zauważyłem że już od jakiegoś czasu istnieje na forum grupka osób którzy tylko czekają na jakiś ruch w którymś z wątków sprzętowych i natychmiast zaczynają udowadniać że sprzęt olka jest do niczego, a najdziwniejsze jest to że ich obecność na tym forum sprowadza się w sumie tylko do tego.
Przecież są fora innych systemów.
Jednocześnie mam wrażenie, że to forum ostatnio zubożało.