Contax to zrobił i to byłby prawdziwy OM z AF:) a przy okazji byby to AF ze wszystkimi szkłami :)
Wersja do druku
Contax to zrobił i to byłby prawdziwy OM z AF:) a przy okazji byby to AF ze wszystkimi szkłami :)
"Contax to zrobił i to byłby prawdziwy OM z AF a przy okazji byby to AF ze wszystkimi szkłami "
-ale było to wolne -znowu by było narzekanie.
Bez AF da się żyć -nawet całkiem szczęśliwie > ale jak rozwiązać kontrolę MF na tych dzisiejszych zabawkach?
Do tej pory skutecznie i szybko ostrzy się na M9, M8 i EPSONIE RD -jeśli chodzi o bezlusterkowce.
Z tymi "wszystkimi szkłami" to nie do końca było tak różowo. ;) Z dłuższymi tele (np. 300mm) brakowało zasięgu ruchu płaszczyzny filmu i trzeba było ręcznie ustawić ostrość wstępnie, żeby ostrzyć z wykorzystaniem AF.
Gdy zdobędziesz się na upokorzenie i dotkniesz którejś z tych dzisiejszych zabawek, dowiesz się, że także się da: skutecznie i szybko. Chyba najskuteczniej w historii fotografii, tak w ogóle - czternastokrotnego powiększenia dostępnego natychmiast nic dotąd nie oferowało.
"Chyba najskuteczniej w historii fotografii, tak w ogóle - czternastokrotnego powiększenia dostępnego natychmiast nic dotąd nie oferowało."
i jak zawsze numerologia niestosowana
w czasach gdy pisaliście jeszcze "aparaty digitalne" panie JM były już takie wynalazki jak powiększanie wycinka kadru do żadanej wielkości... pięknie się to używa gdy zmrok zapadnie panie wykładowco.
I mamy kontrolę pełnego kadru? -nic mi nie zasłania motywu...
Upokarzacie moją intaligencję.
Prawda. Ostrzyłem chyba każdym typem aparatu na film 35mm i cyfrą mało- i jeszcze-mniejszo-obazkową. I najszybciej i na pewno najprecyzyjniej manualnie ostrzy mi się na... bezlustrowcu (akurat padło obecnie na NEX-3).
---------- Post dodany o 00:30 ---------- Poprzedni post był o 00:29 ----------
mynameisnobody, chyba rozmyślnie mylisz pojęcia ostrzenia i kadrowania.
---------- Post dodany o 00:31 ---------- Poprzedni post był o 00:30 ----------
Kadruje się najszybciej przez papierową tubę zwiniętą tak, żeby odpowiadała ogniskowej (a dokładnie kątowi widzenia szkła). O. :)
Jeśli to jest las czy kamienice fotografowane heliosem przymkniętym do F8 to rzeczywiście -(dodatkowo mając na obiektywie skalę GO) można się z tym zaprzyjaźnić.
Ostrzenie jest czasem dość szybko przebiegającym procesem podczas którego się (jednocześnie) szybko kadruje.
Jeśli obiekt się przemieszcza to trudno kontolować kadr widząc 10x powiększenie jego wycinka na jego całej powierzchni, lub choćby w połowie...
praktyka znów nie chce się dopasować do tak wspaniale zorganizowanych założeń.
Życie jest zbyt krótkie na czcze rozmowy mające na celu tylko walkę. Może Ty masz taki sposób na codzienność, ja jednak mam inny. Nadto obcowanie z ludźmi, którym nic się nie podoba jest niezdrowe. Najlepiej zatem będzie skorzystać ze stosownej opcji w ustawieniach forum, co też właśnie czynię.
Koledzy Janko & Muzykant...
Wszystko co w najmniejszym stopniu nie pasuje do waszej wizji rzeczywistości-jest walką i czczymi rozmowami?
Macie jakieś specjalne uprawnienia do posiadania "jedynie słusznego" -własnego zdania ?
Wypisujecie radosne hasełka jak z katalogu reklamowego czy strony inernetowej sprzedającej cyfrówki i oczekujecie że każdy się zachwyci jak gdyby to były objawienia?
Za chwilę zabłyśniecie jakimś "peak-focusing" czy trzeba jeszcze się niecierpliwić?
mynameisnobody, do szybkiego ostrzenia wystarcza sam "peaking". Precyzji, jaką dodatkowo daje powiększenie, niczym innym nie uzyskam. Ani taki dalmierz, ani żadna taka matówka nie przychodzą mi na myśl.
Ja bym chciał mieć zgrubny MF i precyzyjny AF, czyli coś jak Contax z ruchem matrycy 2-3mm. Przy szerokim kącie byłby full AF, a do 200mm byłby szybki ruch reką i dokładne doostrzenie AF. Czy to by było wolne? Masa matrycy nie jest chyba większa od masy ruchomego szkła w obiektywach. No i AF praktycznie z każdym szkłem przez adapter.
powiększenie w SONY działa lepiej - ale dalej nie daje to szybkości obsługi dalmierza wymyślonego kilkadziesiąt lat temu.
Nie zasłania prawie wcale (plamka jest mała nawet w wizjerach o większym powiększeniu jak 0.85 w M) a jeden rzut oka i wiemy czy mamy wyostrzone przed czy za motywem (położenie obrazu pozornego)... -działa prawie w ciemności -wystarczy coś widzieć.
Peaking... mnie nie przekonał -bo nie zawsze jest to na tyle widoczne -zależy od motywu i warunków. W Ricohu GXR jest to dość słabo zrealizowane.
Ebelbeb -z jakim wizjerem w dalmierzu miałeś ostatnio do czynienia?
przecież to nie jest Do Ciebie!
A piszę bez majtek.:cool:
Proszę na mnie nie krzyczeć! ;) To ja już nie wiem do kogo, piszesz w liczbie mnogiej o zachwalających peaking, itp. Janko Ci się rozmnożył? ;)
Skutecznie: tak.
Szybko: nie
To jest idealne rozwiazanie, ale na... statyw. O ile sie nic nie zmienilo - u43 ani nie oferuje podgladu calego kadru, ani focus peaking.
A jesli sie zmienilo, niech mnie ktos poprawi.
Oczywiscie, mozna, da sie i z reki. Jednym z pierwszych komentarzy ludzi uzywajacych wczesniej dalmierzy, a podpinajacych szkla do cyfrowych EVIL'i jest wlasnie: "jak tym mozna szybko ostrzyc???"
Moja sciezka byla odwrotna. Tez mi sie wydawalo, ze ostrzenie w u43 za pomoca powiekszenia na manualnych szklach jest w miare szybkie.
Dopoki... Nie zaczalem uzywac na dobre dalmierza.
Rowniez od zawsze brakowalo mi w u43 podgladu calego kadru.
* * *
PS:
peaking w NEX to krok naprzod jesli chodzi o reczne ostrzenie na manualach. Ale sa dwa ale:
- niestety nie zawsze jest dokladny (jego poziom akceptowalnosci jest sporo wiekszy niz to co widac na podgladzie 100%)
- w przypadku portretow - prawie nie dziala na oczach, brwiach... jedynie na boku glowy, tam gdzie sa rzeczywiscie duze roznice w kontrascie
@ebelbeb
Janko&Muzykant pisali do mnie w liczbie mnogiej to tak odpowiadam -nie lubię być niegrzeczny
Wydawało mi się że peaking będzie następnym argumentem za.
Nie myliłem się ale odebrałeś im prawo pierwszeństwa.:|
Voila: http://www.youtube.com/watch?v=Wlwl7rTsHGA :)
---------- Post dodany o 01:31 ---------- Poprzedni post był o 01:30 ----------
To znalezione dla Janko. :)
jak zawsze na YOUTUBE rozwijają się trendy w fotografii.
Które przekształcą się w ogólne wyobrażenie całych społeczności internetowych.
Ładnie to wygląda -teraz spróbuj np. na kwiecistej łące w słoneczny dzień -przerabiałem -nie ładnie
Są to rozwiązania jakieś -ale pod wieloma warunkami>
Nie zastąpią DZIŚ ani dalmierzowego odległościomierza (dobrze wykonanego)
Ani Porządnej matówki z klinem i rastrem w porządnym wizjerze lustrzanki.
Ocz. piszę za siebie (z mojego punktu widzenia) i moje wypowiedzi nie odbierają prawa nikomu sądzić inaczej czy też z nimi polemizować
a niech tam też skorzystam z tuby :)
od 7.28min...
http://youtu.be/1a8wzx1ByZE
Jest trzy stopniowa regulacja jego tolerancji. Fakt, że lepiej nadaje się do szybkiej akcji, z pozoru również zapewnia precyzję (do oglądania na wydruczku 10x15 jest ok) ale lupa demaskuje jego nieprecyzyjność. Zresztą taka lupa demaskuje też chyba każdy inny sposób ostrzenia. :)
W G3 coś takiego jest, nie wiem jak we wcześniejszych modelach. Tzn. kółkiem można wybrać powiększenie 10x lub 5x, wtedy jest na całym ekranie, albo 4x (szkoda że tak mało) w okienku widocznym na tle całego kadru. Chyba że masz na myśli coś odwrotnego, tzn. powiększenie na cały ekran, a gdzieś w okienku podgląd kadru :)
Ja natomiast wypracowalem swoj system ostrzenia na wizierach optycznych (seria G Panasa) i jak do tej pory, to musze miec na prawde duza matowke, zeby ostrzylo mi sie rownie wygodnie, do tego sie przyzwyczailem i tego uzywam, teraz jak patrze w E5 w ciemnym pokoju, to na manualu mam problem, a Panasem robie dzyt dzyt:). Co do dalmierza to fakt, dobrze zrobiony, to rewelacja, np taka besska.
pozdrawiam serdecznie
Janek
z 43rumors:
Nazwa aparatu E-M5.
Matryca taka sama jak w G3/GX1
pozdrawiam
Ostatnio mocno katuję NEX'a z obiektywami MF. W pełni podpisuję się pod powyższym.
Ostrzenie w NEX jest dobre dla statycznych sytuacji i to bez statywu, można naprawdę super wyostrzyć.
Niestety dość często obserwuję całkowity brak zaznaczania ostrych krawędzi, po prostu scena jest tak mało-kontrastowa - niestety dość często bywa tak przy portretowaniu, ratunkiem wtedy jest powiększenie, na którym też nie ma zaznaczonych krawędzi.
Dobra matówka z rastrem i klinem lub plamka w dalmierzu, dają jednak większe możliwości.
poczekajmy z tą białą flagą do 8go...
Myślę że nie będzie tak źle.
Co by nie mówić, ten czujnik ma jednak pewną przewagę w poziomie szumów na wysokich czułościach, nad starymi 12-mpix od panasonica.
Jeśli do tego szum będzie ładnie "obrobiony" oraz podniesiona dynamika, to nie będzie źle.
pozdrawiam
dynamika może być najwyżej "przechytrzona" (pozytywnie się nastawiając) ale nie licz na wiele- dalej jak gupi mam nadzieję na inny finał.
Trochę jednak szkoda. Choc nawet z takim sensorem to jakosc bedzie i tak na 100% lepsza niz E-30. Zatem jesli funkcjonalnosc (dobry AF dla szkiel 4/3, migawka 1/8000) i ergonomia (2 pokretla) obslugi beda dobre (odzaluje juz ten grip do pionowych kadrow) to rozwaze nabycie.
T.
---------- Post dodany o 10:10 ---------- Poprzedni post był o 10:08 ----------
Tez sie tego obawiam, ze pogrzebia tylko w silniku od JPG-ow. Podobnie z szumem na wyzszych czulosciach.
No nic.. jeszcze 7 dni :)
T.
No nic więcej na razie nie wydumamy, pozostaje czekać dalej.
Abstrahujac troche od tematu.
Ciekawe jak dlugo trwa proces wdrozenia nowego produktu?
Od slow "A teraz zrobimy nowy korpus", do momentu wyprodukowania pierwszego (chocby i probnego) egzemplarza.
Moze ktos sie tym interesuje i wie? :)
T.
Dobrze piszesz. E-PL1 to świetny aparacik w rewelacyjnej cenie, szczególnie ostatnio z 14-150. Do tego Vf-2 i masz piękny sprzęcik. Do zabawy i trudnych sytuacji oświetleniowych 20/1,7 i 45/1.8 jest pięknie.
Ja właśnie nabyłem G1 dla szybszego af z 100-300 za całe 500 zł :grin:
Jeżeli ten OM-D ma dawać takie efekty jak G3 to nie ma sensu się w to pchać o ile ktoś chce tylko szkiełka m4/3 podpinać.