Jeśli chodzi o baterie przerzuciłem się ostatnio na newelle. Poprzednie 4 nonamy spuchły i ledwo wchodzą do komory, więc nie ryzykowałem.
No i zaleta jest taka, że ładują się w olkowej ładowarce.
Wersja do druku
Jeśli chodzi o baterie przerzuciłem się ostatnio na newelle. Poprzednie 4 nonamy spuchły i ledwo wchodzą do komory, więc nie ryzykowałem.
No i zaleta jest taka, że ładują się w olkowej ładowarce.
Powiem wam, że jak dobrze pójdzie to mój zestaw będzie wyglądał następująco : OM-D E-M1 + HLD-7 + M Zuiko 12-40 + M Zuiko 12+17+45 .. Niestety na 75 nie pozwolę sobie od razu chyba :)
12 2.0...?przecież to nie jest rewelacyjne szkło...12-40 światło niewiele gorsze i jakość obrazka zbliżona. 75 1.8 to chyba najlepsze szklo w całym systemie...no i na wesela perfekt długość.
jak już było wspomniane wspomaganie AF w Metzach z m43 nie działa. Ciekawe jak będzie z nowym, ale skoro nawet ze starymi Olkami nie działa to pewnie projektanci nie chcieli czerwonego wzorka a chcieli wspomaganie diodą.
Dobrze, że dołączyłeś zuma 12-40. Osobiście wolę do reportażu zuma ale o większym zakresie. Np. przy przysiędze całość jak stoją, bez ruszania się zbliżenie cięte w talii, potem na twarz młodej/młodego, bez ruszania się zbliżenie na rękę zakładającą obrączkę i przeskok na drugą stronę :)
Oj będziesz się męczył tym zestawem... Fotografowałem ostatnio ślub, bo mnie znajomi prosili, choć generalnie od 5 lat wesel nie fotografowałem, ale głupio było odmówić. Kościół bardzo ciemny, jednak lampą tylko doświetlałem, foty na ISO 1200-1600, używałem 12-40, 45 i 75. Sceny statyczne ok, stabilizacja robi swoje, AF daje radę, ale zdjęcia w ruchu (jak młodzi idą od ołtarza i wychodzą z kościoła) tragedia. AF nie wyrabiał. Nie chcę pomyśleć, co będzie w oświetlonej zmieniającym się światłem sali weselnej. Ostatnio też robiłem zdjęcia hokeistów w nowej, krakowskiej hali. Również AF nie wyrabiał, a tryby AF-C i AF-C TR to nieporozumienie. Podsumowując m4/3 to fajny system do fotografowania obiektów nieruchomych, albo w ruchu, gdzie jest dużo światła i można przewidzieć trajektorię ruchu, jednak do wesel, a tym bardziej sportu się on nie nadaje. Jeżeli chodzi o ostrzenie w trudnych warunkach, to zestaw E1+ FL50 sprawdza się lepiej.
PS. Nie mam EM1, jednak śledząc wpisy kolegi Boa, zachowuje się on niestety podobnie. Fotografuję zestawem EM5 i EM10.
Tak jak mówicie zamiennie 12 na 75 i będzie dobrze ;)
Dlaczego uważasz, że to dobra ogniskowa na weselu. Myślę, że 17mm lepiej się sprawdza podczas wesela.
Może i będę żałował. Chce spróbować. Jeśli mnie wkurzy, to sprzedam cały system i jeszcze zrobię na tym. Dobrze zrozumiałam, że wspominasz o E1 z 2003 roku? Jeśli źle myślę to popraw mnie, bo jeszcze się gubię w systemie Olympusa.
Czyli docelowo wyszło mi E-M1 + HLD-7 + 12-40 + 17 + 45 + 75 + FL-600R + jakie wyzwalacze? + Yangnuo + blenda Quantuum biedna 5w1 120x180 + możecie polecić jakieś softboxy i statywy?
12-17mm to must have na weselu jednak do szczegołów i urozmaicenia foto 75mm jest znakomitym dopełnieniem.Cytat:
Dlaczego uważasz, że to dobra ogniskowa na weselu. Myślę, że 17mm lepiej się sprawdza podczas wesela.
przemyślałbym sprawę lampy. Metz mocniejszy. A wspomaganie diodą masz w body.
Pudlox, na początku wątku myślałem, że po prostu odważny jesteś, ale teraz widzę, że cała "odwaga" wynika z nieświadomości w co się pakujesz :)
przepraszam ale śmiem wątpić :D miałem E1, miałem na 2 dni EM1, mam M10. Dla mnie inna bajka. E1 robiłem raz ślub, raz E3 i duużo aparatami firmy N.
Po kontakcie z Em1 mógłbym zaryzykować zrobienie nim ślubu, ale ma jedną wadę, wygląd, jest mały :) ludzie często zwracają na to uwagę :) i pytają ile ma megapikseli :)
Trzeba by też przyzwyczaić się do wizjera, który ma zalety i wady :)
P.S.
Próbowałeś robić zdjęcia nie na AFC a na AFS?
Absolutnie nie zgadzam się z Luc4s. Robię od kilku miesięcy OMD 5 i jestem zadowolony z AF. Pstrykam sporo reporterki, choć nie tej ślubnej. Nie używam C-AF, bo nie ogarniam. Jestem konserwa - potrzebuję szybki środkowy punkt AF i poradzę sobie w każdej sytuacji.
Porównanie do E1 jest kompletnie nietrafione. E1 był bezużyteczny do reporterki w moim przekonaniu właśnie z powodu beznadziejnego AF. Nawet nie podświetlał krateczki w wizjerze po wyostrzeniu na czerwono - nie było wiadomo kiedy jest ustawiona ostrość. Tragedia.
Zrobiłbym ślubniaka takim zestawem jaki opisuje autor z palcem w nosie i na pewno nie narzekałbym na AF.
@ziemia01 - unikam klientów którzy patrzą na sprzęt. Dla moich klientów wyznacznikiem mają być zdjęcia i mają być świadomi za co płacą. Moje aparaty mają wystarczającą ilość pikseli, żeby stworzyć nim świetny reportaż i tyle w temacie :) ...
@fret - może i masz racje, ale chce sam spróbować. Miałem E-M1 na jeden dzień w użytku i mnie zachwycił. Najwyżej stwierdzę, że to błąd i sprzedam. A nie będę żałował, bo zawsze jakaś ciekawa przygoda mnie spotka. Nie stracę na tym, a jedynie zyskam nowe doświadczenia i ew gotówkę.
@Rafał Czarny - dzięki za dobre słowo :)
Czy wspomaganie AF z body w E-M1 jest wystarczająco skuteczne? Myślałem nad FL-600R ze względu na wspomaganie, ale @ziemia01 pisze, że jest za słaba. Co mam w takim razie zrobić, żeby było jak najlepiej?
Rozumiem :)
To jaką lampę polecacie?
Od lat błyskam starymi, pancernymi nikonowskimi SB 28. Mają świetnie działającą własną automatykę, dlatego spokojnie można ich używać na sankach każdego aparatu z gorącą stopką. Miałem trzy takie zestawy do strobingu, ale życie pokazało, że używam góra dwóch - jeden poszedł na allegro.
Szkoda mi kasy na systemowe lampy. SB-28 są mocnei wytrzymałe. Nieraz fruwały razem z parasolkami, jedna ma dziurę w obudowie i dalej błyska. Lepiej się czuję mając na statywie z parasolką lampę za 400 złotych, niż za 1400 zł. ;)
Trzymaj w taki sposób i problem zniknie:
https://www.google.pl/search?q=jak+t...at%3B496%3B330
Na statywach będę miał Yangnuo, ale zastanawiam się co bedzie najlepsze jako lampa główna na sanki?
Jeśli muszę już włożyć lampę na sanki (unikam tego jak ognia) to stosuję tę samą stareńką, genialną "sabinkę". Wprowadzam korektę automatyki i odbijam bez problemu od ścian i sufitów, a wewnętrzna automatyka lampy radzi sobie nie gorzej (a może nawet lepiej) niż olympusowy TTL.
Jeśli masz w pobliżu kogoś, kto ma SB 28 to potestuj. Będziesz zdumiony jak te błyskacze świetnie sobie radzą.
Ja bym nie kupił Fl 600, bo jest za słaba. Jak masz za dużo kasy do kup najmocniejszego Metza dedykowanego pod Olka. Mocy w lampach nigdy dość.
Dlaczego unikasz lampy na sankach? Myślę, że do doświetlenia 1. planu na weselu jest w sam raz :)
A ja się z Tobą zgadzam :) W fotografii jaką uprawiasz OMD jest lata świetlne przed E1, ale zrób prosty test. W ciemnym (całkowicie, albo półmrok) pokoju zrób ostre zdjęcie osoby 5 m dalej. Mając do dyspozycji zestaw E1 (tak ten z 2003 r.) + FL50 i OMD + FL50 gwarantuję, że E1 złapie ostrość szybciej i poprawnie. OMD z racji tego, że nie współpracuje ze wspomaganiem AF w lampie zacznie sobie świecić swoją diodą. Pół biedy, jak mamy małą stalkę zapiętą, to jest szansa, że sobie doświetli. W przypadku 12-40 już tak pięknie nie jest. AF w OMD jest błyskawiczny, ale w przynajmniej przyzwoitych warunkach oświetleniowych, a często na parkiecie mamy półmrok i zmieniające się kolorowe światło.
Co do tego:
Porównanie do E1 jest kompletnie nietrafione. E1 był bezużyteczny do reporterki w moim przekonaniu właśnie z powodu beznadziejnego AF. Nawet nie podświetlał krateczki w wizjerze po wyostrzeniu na czerwono - nie było wiadomo kiedy jest ustawiona ostrość. Tragedia.
Na czerwono nie, ale pojawiała się zielona kropka. Też całe życie używam wyłacznie środkowego pola AF.
Mimo ze nadal robię FF, jestem przekonany ze spokojnie da się obskoczyć ślub z m4/3. OMD 12mm + 45mm i heja, leciutko, cichutko, jak trzeba to monopod w łapę i wyzwalanie z telefonu. Docelowo idę w małe korpusy - ale poki co na allegro i na naszej giełdzie lezą moje sprzety FF. Kibicuje pudlox i czekam na efekty. Tu jest kilka moich oemdowych fotek https://forum.olympusclub.pl/threads...ze-boje-z-OM-D
@frost - rozwiń temat wyzwalania z telefonu. Po co? W jakich sytuacjach?
Ale robicie kasze w mózgu, jeden za drugi przeciwko i tak po kolei :D
W kościele statyczne sceny da radę, ale ja piszę głównie o weselu w wiejskiej remizie, gdzie wujek Staszek z ciotką Zośką będą szaleć na parkiecie oświetlonym kolorową kulą. Jeżeli target autora wątku jest inny i tylko myśli o ekskluzywnych weselach w amerykańskim stylu, to tam radę da. Na typowo wiejskiej imprezie to będzie męczarnia. Podsumowując, kościół tak, jak ciemny, to jest problem ze zdjeciami w ruchu, plener jak najbardziej, statyczne zdjęcia podczas wesela gdzie jest dużo światła tak, zdjęcia w tańcu przy małej ilości światła to męczarnia.
---------- Post dodany o 21:07 ---------- Poprzedni post był o 21:05 ----------
Zapraszam do Krakowa, przetestujesz sobie wszystkie zabawki o których piszesz i porównasz z E1.
---------- Post dodany o 21:09 ---------- Poprzedni post był o 21:07 ----------
Monopod na parkiecie? Do statycznych zdjęć jest on całkowicie zbędny, stabilizacja daje radę.
[EDIT]
Jeszcze do niedawna myślałem jak większość z Was, po czym robiłem foty na ślubie w kościele św. Krzyża w Krakowie (kto zna, wie, że tam światła mało), na szczęście tylko sam ślub, a następnie fotografowałem mecz hokejowy na Kraków Arena. Prawda jest taka, że jak mało światła i ruch, 5 i 10 nie mają czego tam szukać. Jak jest w jedynce nie wiem, może lepiej.
luc4s - w tym przypadku myślałem o monopodzie jako wysięgniku. Z uwagi na swoja wage om-d mozna podniesc na monopodzie do gory i szukac fajnych kadrow wyzwalajac aparacik z telefonu.
@luc4s - ostatnio spędziłem dwa tygodnie w Krakowie i szybko tam raczej nie wrócę - jestem ze Szczecina :P
@frost - świetny patent :)
@Iwo - jest to do przemyślenia. Ogólnie na początku też tak naciskałem na tego Metza 58 AF-2, bo ma lampkę z przodu i ona ładnie by cienie z pod oczu rozbijała. Długo nad tym myślałem. Mam kilka opcji takie jak lightsphere itp, chociaż moim zdaniem najłatwiejszym rozwiązaniem jest wbudowana druga lampa w Metzie
Używasz oryginał?
Wiem tyle że ceną. Ile zapłaciłes?
to było tyle lat temu, że nie pamiętam pewnie coś koło 50 zł. jedyne co zauważyłem to to że ten który kupiłem wcześniej lekko zżółkł a ten drugi trzyma kolor :)
kiedyś kupiłem oryginalny dyfuzor za wielkiej wody za ponad 100 i nie było różnicy od podróbek w Polsce za 25 :) dodałem go do metz 54 jak go sprzedawałem.
Rzeczywiście skutecznie rozbija cienie pod oczami?
---------- Post dodany o 10:45 ---------- Poprzedni post był o 10:30 ----------
Nie mogę pisać na giełdzie, więc zapytam tu, bo może ktoś chętny. Kupiłem za granicą dwie sztuki OM-D E-M1 bo cena chyba dobra była. Teraz potrzebuje pieniędzy na obiektywy, więc mogę oddać jedną sztukę - nową. Jeśli ktoś chętny, to zapraszam na PW :-)
ja jestem zadowolony, czasem wychodzi cień za ale to wszystko zależy od sytuacji,
P.S.
jeśli oddać to biorę, jeśli sprzedać to dziękuję :) :D