Panasonic. Jaśniejszy i ma stabilizację, a cena podobna.
Wersja do druku
Panasonic. Jaśniejszy i ma stabilizację, a cena podobna.
Dziękuję za pomoc w wyborze. W sumie też tak mi się wydawało, ale potrzebowałam wsparcia ;).
BTW w jaki sposób mogę użytkownikowi forum dodać punkt reputacji? Generalnie nie jestem zupełnie zielona w skryptach-silnikach forum, kiedyś byłam administratorem forum na vBulletin, ale to było parę lat temu i wtedy punktów reputacji nie było w ogóle. Może jestem zbyt "zielonym" użytkownikiem forum, żeby przyznawać punkty?
A może zamiast 14-42II kup 12-50mm? Można kupić "z drugiej ręki" z gwarancją nawet za 500 zł - będziesz miała szeroki kąt (12mm), będziesz miała macro, manualną i elektroniczną zmianę ogniskowej (do filmowania). Do tego jasną, w miarę uniwersalną stałkę - 17/1.8, 25/1.8 i tele?
W zasadzie na początkowy zestaw już się zdecydowałam. Generalnie dostałam dzisiaj na konto przelew z rodzinnej dotacji celowej, więc rodzina liczy na to, że szybko sprzęt zamówię ;). W ostatecznym kształcie mój wybór na start to:
- Panasonic 100-300 mm + mZD 45 mm.
I taki zestaw chcę zamówić dzisiaj lub jutro - do ręki dostanę go 29 maja, czyli w dniu moich imienin - tak się umówiłam z rodziną, że sprzęt do imienin twardo w dłoniach trzyma mój małżonek ;).
Kolejne obiektywy, które na pewno będę zamawiać czekają w kolejce. Generalnie przyjęłam plan odkładania 500 zł. miesięcznie - co oznacza, że za 4 miesiące będę mogła kupić mZD60 macro, a kolejne obiektywy, po następnych miesiącach. W sumie, choć jeszcze nie weszłam do systemu - to już czuję się uzależnione ;).
Trochę dziwny zakres na początek, bez tele można jakoś przeżyć przycinając... Ale bez (conajmniej 50mm) standardu nie dałbym rady.
Miałem mZD 12-50, Lumix 14-45, Lumix 14 mm , Lumix 20 mm, Lumix 14-42 X PZ, Lumix 14-42 II. Mam lumix 12-35 f2.8, mZD 40-150 R, mZD 17 f1.8. Zamierzam dokupić Sigme 60 mm f2.8 oraz lumix-a 12-32 i na tym koniec. 12-35 i 17 sa używane naprzemian. 40-150 sporadycznie ale ważne że jest. (bardzo dobre ale niedoceniane szkło.)
MAF - VF-4 - mam w zestawie z aparatem + 2 kitowe obiektywy 14-42 II R + 40-150mm f, które - co już wiem - są bezużyteczne, choć wypróbuję kita 40-150 z nakładką raynoxa. Generalnie wybrałam ten zestaw właśnie dlatego, że cyfrowe.pl oferują body + wizjer VF-4 w cenie 4447 zł.. + 2 kitowe obiektywy, które traktuję jako drobniutki bonus ;).
Wiem, że ten zestaw + tele od Pacasonica to dziwne połączenie na starcie, ale myślę, że w kontekście tego co napisałam w ostatnim poście zrozumiałe. W sumie, co do teleobiektywu do 300 jestem zdecydowana - zastanawiam się jeszcze, czy na starcie wybrać stałkę 45, czy 25, czy może jednak 17. W 2 kolejności odśnieżania ;) zamierzam kupić Olympusowe macro 60mm, ale do tego zakupu potrzebuję 2 miesięcy, żeby uzbierać fundusze. Potem będę zbierać na 12-40 i kolejne ;).
100-300 będzie się tak sobie trzymało z e-p5. W weekend trzymałem taki zestaw z e-p3 (bobadylana) i mało to komfortowe. Brakuje gripa.
Kity zawsze możesz sprzedać. Realne ceny to 400 zł za 40-150 i 300 zł za 14-42.
magbag
nie kupisz wszystkich obiektywów systemu:
1. nie masz na to pieniędzy,
2. producenci wypuszczają cały czas nowe,
3. nie potrzebujesz!
Moim zdaniem.
póki co masz wiele różnych pomysłów, dodatkowo zakładając tutaj wątek naraziłaś się na pomieszanie wszystkiego, co sobie obmyśliłaś. Moim zdaniem.
14-42 i 40-150 to bardzo dobre obiektywy. Fakt, stałki systemowe są lepsze, ale jeżeli swoje zdjęcia będziesz chciała oglądać na ekranie komputera albo drukować w formacie nie większym niż A4, to wydawanie nie wiadomo jakich pieniędzy na torbę pełną obiektywów mija się z celem. Moim zdaniem.
Jakkolwiek E-P5 fajnym aparatem jest, tak czy z Panasem 100-300 będzie Ci z nim pod rękę, mam pewne wątpliwości, sprawdź tutaj: http://j.mp/1lCyCja. Moim zdaniem.
ciekaw jestem jak Ci się sprawi 100-300. Ostatnio też się głowiłem nad tele. Z opini wynikało, że panas, ale poprosiłem 2 sprzedających o zdjęcia i w tym zestawieniu olek wyszedł mi lepiej na maksymalnej ogniskowej. Ja narazie śię wstrzymuję aż podepnę jedno i drugie i sam potestuję. A nadchodzące na jesień 40-150 też będzie kusiło :) jakby był konwerter pod m4/3 to byłaby ciekawa alternatywa, niestety pewnie dużo droższa :)
Z tym że bezużyteczne to trochę przesada. Dają radę oba, szczególnie 40-150 jak na swoją cenę jest ok. VF-4 jest fajny, miałem do E-PL5 i moim zdaniem przy dłuższym tele to obowiązkowy zakup, tak że dobrze że go będziesz mieć.
Minus VF-4 jest tylko taki że jak go założysz na korpus to się robi wielki garb. Z E-PL5 nie dało się też używać wtedy lampy, ale z E-P5 tego problemu nie ma.
Jak dokupisz tego Panasonica to zobaczysz czy 40-150 w ogóle używasz, zawsze tak jak już Ci napisano możesz go sprzedać i dołożyć do innego szkła.
Sam bym wziął najpierw 17mm lub 25mm, a dopiero potem 45mm lub 60mm. Albo na razie odpuścić stałki i zbierać na 12-40 2.8Cytat:
Wiem, że ten zestaw + tele od Pacasonica to dziwne połączenie na starcie, ale myślę, że w kontekście tego co napisałam w ostatnim poście zrozumiałe. W sumie, co do teleobiektywu do 300 jestem zdecydowana - zastanawiam się jeszcze, czy na starcie wybrać stałkę 45, czy 25, czy może jednak 17.
Ja mam 17mm i na razie 25mm sobie darowałem (choć kusiło żeby kupić :-P ), i albo trzeci raz kupię 45mm 1.8, albo jednak 60mm 2.8 macro.
Mam 25 mm i 45 mm i właściwie na stałe na korpusie mam 25mm. To świetny obiektyw. Ostrzy juz od 25cm i jest ostry niemniej niż 45mm. Te 45mm przypinam na uroczystości rodzinne lub jak dzieciakom pstrykam portrety. Tak im sie buźki zmieniają,że też często mam okazje tego obiektywu używać :) 60mm makro to tez fajna portretowka ale juz gorzej sobie radzi z szybkim złapaniem ostrości gdy obiekt się rusza jak i trudniej jest zrobić zdjęcie nie ruszone bo jednak czasy przy gorszej jasności szkła są dłuższe... Niemniej to na chwile obecną to jest moja trójca święta :) Trzy najfajniejsze obiektywy z bardzo dobrą relacją ceny do jakości. Co do 17mm to ja nie polecam. Nie jest to najlepszy obiektyw a w dodatku jest drogi... A jeżeli potrzebujesz tele to poczekaj, odłóż kaske i kup pod koniec roku 40-150 pro :)
Wcale nie koniecznie bezużyteczne. 40-150 ma szansę całkiem ładnie sprawdzić się z Raynoxem DCR-250 - może Ci załatwić sprawę makro do momentu dokupienia w przyszłości 60f2.8 macro. Skalę uzyskasz nawet nieco większa niz z gołego Zuiko 60 - przy ogniskowej 150mm i obiektywie naostrzonym na nieskończoność będziesz miała skalę ok. 1.2:1 z odległości ok. 11cm od przedniej soczewki. Po naostrzeniu obiektywu na minimalną odległość skala jeszcze nieco wzrośnie. Oczywiscie jakość optyczna nie będzie taka, jak ze stałoogniskowego obiektywu makro, ale do wielu celów będzie całkowice wystarczająca.
---------- Post dodany o 13:38 ---------- Poprzedni post był o 13:35 ----------
Uwaga bardzo słuszna. Dodam jeszcze jeden argument - brak pomocnika-tragarza do noszenia torby z obiektywami:-) Wprawdzie obiektywy micro 4/3 są zazwyczaj mniejsze i lżejsze od swoich odpowiedników do lustrzanek, ale noszenie w pojedynkę torby z kompletem wszystkich systemowych obiektywów i tak łatwe by nie było.
A ja mam i sobie chwalę. Lubię ten kąt widzenia, przyjemnie się z nim pracuje, budowa jest znacznie lepsza niż 25mm 1.8 czy 45 1.8.
W testach może nie wyszedł tak ostry jak oba powyższe, ale jeszcze nie miałem sytuacji żeby mi zabrakło ostrości na wydruku, czy tym bardziej do sieci :-)
Największa wada to cena, ale ogólnie szklarnia do m43 jest droga i albo trzeba to zaakceptować, albo pozostać przy kitach :-)
Ja tylko napiszę, że to mój ulubiony obiektyw na miasto.
---------- Post dodany o 14:08 ---------- Poprzedni post był o 14:07 ----------
Sorry, ale 40-150 a 100-300 to nie ten sam zakres. Do zwierząt mało.
Rinox DCR250 z 40-150 bardzo ladnie pracuje.
wyszomir, luc4s - na ten duet kitowego 40-150 z raynoxem dcr250 właśnie liczę - podszkolę się z tym zestawem zanim uzbieram na stałkę makro.
100-300 z e-p5 faktycznie wygląda nieco kuriozalnie i w użytkowaniu taki duet może być mało wygodny, ale mimo wszystko zaryzykuję - oczywiście napiszę, czy ryzyko się opłaciło ;).
Nadal zastanawiam się nad wyborem pomiędzy 25 a 45. Z waszych wypowiedzi wynika, że jeśli macie obydwie stałki częściej używacie 25, ale nadal nie jestem przekonana. Zdjęcia, które oglądam z 45 - zwłaszcza portretowe - jakoś bardziej mnie przekonują, choć to oczywiście w dużej mierze zasługa fotografów. Poza tym nigdy nie wiadomo ile w efekcie finalnym prezentowanego zdjęcia jest czystej fotografii, a ile obróbki. Nad tym wyborem jeszcze muszę się zastanowić.
Jezusie słodki, na co Ci tyle tych obiektywów? Jeszcze nie zaczęłaś nawet zdjęć robić, a już masz całą kolekcję szkieł w planach. Ja rozumiem, kto bogatemu zabroni, ale mogę Cię zapewnić, że nie będziesz używała wszystkiego. I tak zwykle się kończy na dwóch-trzech obiektywach, które używamy najczęściej. Zestaw z dwoma kitami + stałka jest, moim zdaniem, wystarczający na początek, a potem, w trakcie rozwoju, będziesz wiedziała, czego potrzebujesz najbardziej.
Jest takie powiedzenie: lepiej mieć i nie potrzebować, niż potrzebować a nie mieć. :wink: Jak ktoś może sobie pozwolić to nie widzę nic złego w kupnie kilku obiektywów. Nie wszyscy mają dar przewidywania czy dany obiektyw nam się spodoba i czy będziemy go potrzebować. System m43 ma według mnie jedną dużą przewagę nad innymi systemami bezlustrowymi, tj. płynność. Jak stwierdzimy, że dany obiektyw nam nie pasuje lub mało go używamy to możemy go w miarę szybko sprzedać nie tracąc na tym za wiele (lub nie tracąc nawet w ogóle w przypadku szkieł używanych).
Z drugiej strony zgadzam się z realnasty, że zestaw z dwoma kitami + stałka jest, wystarczający na początek. Czytałem jednak wątek i w twoim wypadku musisz zrobić zakupy od razu na przyszłość, więc słuchaj rad i wybierz to co ci się wydaje najlepsze. Ja mam Panasonica 100-300 od niedawna i świetna jest nim zabawa. Jak masz blisko las to polecam, będzie różnica w porównaniu do 150mm.
musisz pamiętać, że panas 100-300 jest "fajny" tak do ogniskowej 250-260mm, potem robi się mydełko
Czytałam o tym w wątku tego obiektywu. Czy w przypadku 75-300 Olympusa jest podobnie - pytam z ciekawości, bo już zdecydowałam się na Panasonica.
Poza tym wybrałam jednak mZD 40, a nie 25. Zestaw kitowy + 40 już zamówiłam, teleobiektywu jeszcze nie - rozglądam się, czy może przypadkiem ktoś nie sprzedaje używanego ciut taniej. Jeśli nie to w tym tygodniu zamówię nowy.
Z tym mydłem to nie przesadzajmy, nie jest tak źle. Na pewno widać różnicę i warto ustawiać 260-270mm. Panas 100-300 to całkiem fajne szkło, w porównaniu do Olka jest jaśniejsze i ma stabilizację, która jest wydajniejsza niż ta w E-M5.
Dziwi mnie tylko, że kupujesz E-P5... ten zakładany wizjer jest fajny ale na dłuższą metę niewygodny. A z teleobiektywem to już porażka, że o gripie nie wspomnę. No ale jak ma wyglądać...
Raz jeszcze dziękuję wszystkim udzielającym się w tym wątku za podpowiedzi. Dzisiaj ostatecznie zakończyłam swoje pierwsze zakupy.
W efekcie zamówiłam wspomniany zestaw e-p5 z 2 kitowymi obiektywami. do tego 45mm + teleobiektyw Panasonica 100-300.
Realnasty - pewnie masz rację, że na starcie przesadziłam z oczekiwaniami ;), ale w efekcie zamówiłam portretówkę i teleobiektyw, które w moich okolicznościach przyrody sprawdzą się najlepiej i najpełniej.
To, że myślę o kolejnych obiektywach - to moja wersja życzeniowa. Micro 60 mm. na pewno kupię w następnym rzucie, bo bardzo lubię robić makro. Jednak najpierw muszę na ten obiektyw zebrać środki.
W sumie kupując wspomniany zestaw + teleobiektyw odłożyłam na kolejny obiektyw ok. 400 zł., bo zbieram na foto zakupy w ramach opcji odkładania w mBanku 5% od każdego wydatku ;). Co do dalszych obiektywów to moje zakupy będą zależeć od zaangażowania w fotografowanie i oczywiście od możliwości finansowych.
Dodatkowo ponawiam pytanie, choć zapewne odpowiedz znajdę sama w trakcie używania sprzętu ;) - czy warto dokupić już na starcie dodatkową lampę. a jeśli tak - to jaką polecacie?
Oczywiście :) - korzystam z opcji regularne oszczędzanie (w systemie wyszczególnione, jako skarbonka). W ramach tego programu można, albo ustalić konkretną kwotę, albo procent odprowadzany od każdego przelewu i wypłaty z konta. Kilka miesięcy temu wybrałam to drugie. Procent także ustala się samemu - osobiście wybrałam 5% (można od 1 do 15%, od 3 do 10 zł. lub zaokrąglenie kwot transakcji) - takiego procentu właściwie w ogóle nie zauważam, a co miesiąc oszczędność jest widoczna ;). Oprocentowanie regularnego oszczędzania jest śmieszne małe, ale biorąc pod uwagę, że na podstawowe środki nie ma żadnego oprocentowania - zawsze to drobny plus. Poza tym środki mogę przelać ze skarbonki w każdej chwili bez żadnych opłat. W efekcie przez pół roku bezboleśnie odłożyłam na wspomniane wyżej zakupy (- 2 tys. otrzymane od rodziny).
http://tnij.org/mbank_msaver - ot, taka bankowa świnka skarbonka. Bank udaje ze daje oprocentowanie, Ty udajesz ze oszczędzasz :wink:
Według mnie warto. Dodatkową lampą daje duże możliwości manipulowania światłem. Czy to odbicie od sufitu, czy to od ściany, czy w ogóle zdalnie wyzwalana.
Sam kupiłem fl-600r, do e-pl5 była trochę nieporęczna, z e-m10 jest znacznie lepiej.
Polecam albo właśnie 600r, albo taka śmieszną, płaska 300r. Ewentualnie używaną fl-36r, fl-50r to już byłaby zbyt duża, choć oczywiście działać będzie. Ważne żeby miała literę r w nazwie, to oznacza obsługę zdalnego sterowania.
Fl-36r się dość wolno ładuje, 600r jest pod tym względem poprawiona.
Nie jestem tego pewny, ale coś mi się jeszcze kołacze że w starszych lampach (50r i 36r) zamontowanych na penach nie działa wspomaganie af, ale to jeszcze sprawdzić trzeba bo mogę się mylić.
A ja już myślałem, że to jakiś cashback :(
---------- Post dodany o 19:39 ---------- Poprzedni post był o 19:37 ----------
Potwierdzam. Wspomaganie AF z lampki działa tylko z fl600r. Ja lampy od 2 lat nie używałem. Te nowe matryce są tak dobre, że wolę robić na ISO 1600 niż psuć klimat lampą.
Body z kitami i 45mm dotarło do mnie wczoraj - oczywiście teraz intensywnie testuję i na razie jestem zachwycona (po przesiadce z mojego kompaktu nie trudno o zachwyt ;)). Jutro dotrze do mnie tele Panasonica. Z zakupem lampy na razie się wstrzymuję - ciesząc się, że wreszcie mogę ćwiczyć fotografowanie bez doświetlania w warunkach, w których dotąd bez flasha nie dałabym rady.