Ja się nie czepiam, ja się naśmiewam...
Ciekawa sprawa, o pisaniu po zdjęciu wypowiedziało się sporo osób przede mną (raczej jednoznacznie), ale dopiero pojawienie się złego Diabolika uruchamia w społeczeństwie odruchy agresywno-obronne...
Zatem z mojej strony do widzenia wszystkim z tego wątku i pozdrawiam walentynkowo :grin:
Udanych zdjęć i owocnych dyskusji :)

