TU jest link do postu z fotografią
Znaczy, że 7D się da, nie trafiłem na ten filmik i dyskusję - poszukam i dziękuję. AP.
PS. Ale 17 na FF, to nie to samo co 17 na APS-C dlatego ciekawi mnie, czy budżetowe FF Canona też da radę, ktoś może próbował ?
Wersja do druku
TU jest link do postu z fotografią
Znaczy, że 7D się da, nie trafiłem na ten filmik i dyskusję - poszukam i dziękuję. AP.
PS. Ale 17 na FF, to nie to samo co 17 na APS-C dlatego ciekawi mnie, czy budżetowe FF Canona też da radę, ktoś może próbował ?
Spokojnie, śnieg nieco ogranicza predkość psa. Robiłem podobne fotki przy pomocy 5DII i 200/2,8. Nie było problemu, a wracając do watkowej fotki, to tam jest tylko problem z czasem ekspozycji. AF trafił.
Zawsze mozna pochylic sie nad analogiem i tutaj poszukac czegos ciekawego, oczywiscie dopoki dostepne sa filmy i cena obrobki nie zabija. Byc moze kiedys wszyscy wrocimy do tego typu sprzetu :-)
Tak się z pewnością nie stanie. Ale kliszaki to fajna rzecz jako uzupełnienie sprzętu cyfrowego. Jeśli ktoś od czasu do czasu potrzebuje papierowej GO, legendarnej plastyki FF (do dziś nie wiem co to jest ta plastyka, ale takie mity krążą po necie) to kupuje za grosze aparat plus jakieś tanie jasne szkiełko i ma osławionego FullFrejma za małe pieniądze.
A mi się wydaje ża jest jakaś magia w kliszy.Jak widzę zdjęcia z ME Supera z FA77LTD to momentami mam wrażenie że to zupełnie inna bajka, choć i na cyfrze obiektyw jest mniam.Sam ostatnio coraz częściej myślę o analogu.:-P
Polecam artykuł z listopadowego Digital Foto Video, gdzie porównano jakość analoga i cyfry, obalając przy tym kilka mitów.
Ależ tam nie ma nic innego, jak same zdjęcia. I kilka zdań, które je opisują. Polecam lekturę tym, którzy wolą wiedzieć, a nie ulegać złudzeniom.
Nooo, to tylko + lub 12-60 i nie tylko na śniegu, ale i do... basenu z dzieciakami wskoczyć możesz :wink:
http://www.youtube.com/watch?feature...&v=SfxUHGziwgg
Pozdrówka!
Pokaz fotki w ktorych Ci nie daly rade po ciemnicy.Napisz jakie miales warunki i kiedy je i jak robiles.Moze Twoje proby jakos obalimy albo potwierdzimy.
Chyba,ze to co napisales to Ci ktos powiedzial albo wygoglowales jakiegos co na komunie aparata dostal i wnioski w necie opublikowal jak rodzicow w domu nie bylo.
Dlaczego tylko nie ja?
Czy ja nie moge zobaczyc fotek na ktorych ci sie nie sprawdzilo to co piszesz.Bo skoro piszesz,ze cos w czyms nie da rady a cos jest tak samo dobre to chyba na podstawie wlasnych doswiadczen piszesz.
Nawet mi przez mysl nie przechodzi ,ze piszesz slowa innych nie wskazujac zrodla i uznajesz je za swoje doswiadczenia.Czy moze tylko tak sobie gdybasz?
Nie kolekcjonuję zdjęć, na których AF spudłował. Usuwam je zazwyczaj, nie myśląc o tym, że być może przydałyby się kiedyś w forumowej dyskusji. Mogę zrobić takie zdjęcia przy najbliższej okazji, nie ma sprawy. Ale po co wyważać otwarte drzwi? O tym, jak się sprawują boczne punkty Canona w różnych warunkach poczytać można na forach. Ten temat został już przewałkowany i poparty setkami zdjęć.
A jak sobie radzi optyka 14-54 z inna odlegloscia od plaszczyzny matrycy, spowodowana brakiem lustra?? bez roznicy?/
czesc.Ch.
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
Tak masz racje Kx nie bedzie widocznie ( znaczaco szybszy) czy celniejszy Raczej podobny. Bonusem jest tu obrazek.
Czesc.Ch.
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
Masz wydac kase na D90 to pomysl o D7000.
Czewsc.Ch
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
Dziala ale autor cos pisze o 100 000 klapniec. To sporo
Ja tez wybralem Kx, mimo fajnego ruchomego ekranika w D5000.
W rzeczywistosci Tamron 17-50 mi wystarczyl w Tatrach ( lenistwo) no czasem brakowalo szerokosci i dlugosci ale ogolnie starczylo. Pisze tu o turystycznym niezobowiazujacym pstrykaniu.
czesc.Ch.
Witam !
Jak to wyglada statystycznie te boczne punkty pomiarowe w ciemnicy ?
Mozesz okreslic ile masz dobrze trafionych a ile nie trafionych ?
Podaj jakie szklo miales podpiete i jak wygladal kadr gdzie to...
nie zadzialalo.
Ostanio znajomy przy zdjeciach bez lampy w domu z Nikonem D300 + Tamron 17-50 mial klopoty z trafianiem AF-em.
Jak podpial Nikkora to nie bylo problemu.
Pozdrawiam
Ten Tamron ma klopoty z trafianiem w ciemnym we wszystkich systemach. Sporo pisali Canonierzy.
Ale na szerokim kącie. Od 17 do gdzies 24mm potem spoko. Taki leniwy jest, jak ustawi na szerokim kacie ostrosc zle to za Chiny nie chce mu sie poprawic, mozesz przyciskac migawke a on nic. Czasem mu sie trafi na 17mm. Na szerokim w ciemnym korzystam z hiperfokalnej. Przyslona f4, na pierscieniu 3 metry i wale co popadnie. Przy okazji szyko idzie.
Czesc.Ch.
Nie prowadzę statystyk, ilość trafień to po prostu loteria. Użyłem tych punktów parę razy, zobaczyłem, że jest słabo i od tamtej pory się z nimi nie męczę. Podkreślam jednak, że chodzi o specyficzne warunki: mało światła (iso 6400, f/2.8, około 1/100 s) i poruszające się niezbyt szybko obiekty (chodzący ludzie), a więc i ciągły autofocus. Problemu nie ma na środkowym, krzyżowym punkcie oraz na bocznych w przypadku obiektów statycznych lub w dobry oświetleniu. Obiektyw 50-tka f/1,4 USM.
Warto przy okazji dodać, że w takich warunkach nawet nie próbowałbym użyć E-30 ze względu na niewystarczająco krótkie czasy naświetlania przy maksymalnym iso, jakie odważałbym się użyć. Mimo, że boczne punkty działały w nim lepiej, chociaż środkowy jest szybszy w Canonie.
Panowie widzę że jest tu kilku szpecy od sprzętu i może mi ktoś pomoże jakie mogę dokupić do e520 szkło tak aby przy robieniu portretu całe tło było pięknie rozmyte , chodzi mi o coś niedrogiego czy tanie OM skiełka warto kupić? .
Czekam na konkretne podpowiedzi .
Jeśli MF, to możesz pomyśleć o Samyangu 85/1,4. Tło będziesz miał pięknie rozmyte, ale musisz pamiętać o tym, że głębia ostrości będzie bardzo mała i ręczne ustawianie ostrości nie będzie przyjemne. Z AF możesz pomyśleć o Sigmie 50/1,4.
W cenie tego ciamciagna chodza uzywane zd50.
I w takim wypadku nie ma sie nad czym zastanawiac.
I ja przychylam sie do opcji albo ZD50 f/2.0.
Albo jak ma byc troche uniwersalniej to ZD14-54 f/2.8-3.5.
Dodatkowo pare ksiazek co i jak sie robi i bedzie gut.
pozdro
Najtaniej będzie kupić jakieś 50mm OM lub M42 (plus przelotka, wystarczy zwykła bez chipa), obojętnie 1,4 czy 1,8 - bo i tak wypada przymknąć do 2 lub 2.8 ze względu na mydlenie.
Dla portretu ostrość ustawisz w OVF.
Można też użyć 40-150mm - ja robiłem wiele portretów ze starą wersją tego szkła czyli z f=3.5-4.5 - całkiem przyzwoite szkło optycznie nie gorsze od Canona 70-200/4.
Inne opcje (droższe) to jak kolega powyżej:
- ZD 50/2 - nieco drożej ale żyleta od f=2
- Zd 14-54, całkiem przyzwoite do portretowania, choć na 54mm nie ma najlepszych osiągów (najlepiej wypada w okolicy 35mm). A przy okazji będziesz miał b. dobre uniwersalne szkło.
- Sigma 30 lub 50 - ja używam 30mm jako szkła uniwersalnego, i czesto robię ciasne portrety, choć przy dużych nochalach trzeba uważać ...
Opcji odbiegających od 1000 - 1500zł nie będę podawał.