Mnie nie chodziło o testy szybkości...Chciałem poprostu usłyszec jako tako wirtualnie lusterko bo na real niestety pewnie się nie doczekam dopuki sam nie kupię:)
kallafiorr - jest spora więc nie ma się co dziwic, że może się wysunąc...
Wersja do druku
Mnie nie chodziło o testy szybkości...Chciałem poprostu usłyszec jako tako wirtualnie lusterko bo na real niestety pewnie się nie doczekam dopuki sam nie kupię:)
kallafiorr - jest spora więc nie ma się co dziwic, że może się wysunąc...
lessie no właśnie... piszesz o starym 50-200, nie o SWD?
tak, piszę o starym 50-200. Też jestem ciekawy tego SWD bo pewnie bym zmienił, gdyby okazał się lepszy.
I jeszcze raz podkreślę - mówię wyłącznie o sytuacji kiedy wyciągam aparat z torby, włączam i powiedzmy chcę coś sfotografować na niebie - wtedy potrafi pojeździć po zakresie aż złapie kontrast ( mimo że w wizjerze widzę obiekt i jest on w polu wybranego/wybranych punktów AF ). Wspomniane wyżej zestawy również to robią ale odczuwalnie szybciej ). Podobnie kiedy ostrzę na coś w nieskończoności a potem szybko przenoszę ostrość np na leżącą obok torbę ( od razu mówię, że jest w wystarczającej odległości minimalnej do złapania ostrości ).
Jesli tylko szkło jest w miarę blisko z AF od obiektu ostrzenie jest natychmiastowe, na zasadzie przyłóż i strzel - spokojnie można zrobić fotki bez wciskania spustu do połowy itd. Wciskasz na full i fota jest żyletką.
Może ja za dużo wymagam ale mazy mi się sytuacja ekstremalna, gdzie wyciągam sprzęt z torby, walę strzał z przyłożenia i ma od razu ostrą fotkę.
Wojtek - ciekawie mówisz i kusisz do zmiany.
Wido - E-3 z 14-54 i 12-60 bije wspomniane wyżej zestawy. Z krótszymi szkłami ja nie odczuwam praktycznie ostrzenia w ogóle. 14-54 nie zatrzymuje mi się tylko w ciemnym pomieszczeniu na gołej ścianie, bez spawarki.
W tym drugim przypadku SWD na pewno dużo da. U mnie to działa tak, jak to opisałem wcześniej. Natomiast z tym uchwyceniem czegoś na niebie mam ten sam problem, ale jak jest to coś małego. Jak obiekt zajmuje chociaż tyle kadru co 3 pola AF w E-330, to ostrzenie jest natychmiastowe. Załączone zdjęcie (nic ciekawego, ale to tylko przykład) zrobiłem z EC-20 przy 400mm/F7.0, jak to napisałeś w stylu wyjmujesz z torby i strzelasz i ostrość złapało momentalnie, aż się sam zdziwiłem, ponieważ AF w E-330 nie jest szybki, a ostrość nie była ustawiona wcześniej na bliską odległość (generalnie mydło w wizjerze).
nie rozumiem dlaczego w wątku o E-3 pokazujesz zdjęcie z e-330 i EC-20 :evil: Zreszta nawet jeśli to E-3 + EC-20 to nie wiem jak tu chcesz porównywać AF... proponuje sobie poczytać o AFie w połączeniu z EC-20
/EDIT
hmm... porównywania działania czegokolwiek z EC-20 to chyba zły pomysł... :-P
dzięki wido...zdaję sobie sprawę, że pewnie silnik + nowe body znacznie poprawiają celność i szybkość AF. To tylko utwierdza mnie w przekonaniu o zamianie wersji starej na silnikową
qbic:Cytat:
The E-3 has the potential to be a great camera, but only if Olympus acknowledge the competition and do something about sourcing a sensor that is capable of paying a compliment to the engineering of the rest of their system, AF excluded.
Kolejna recenzja i taki sam wniosek: jakość obrazu na wysokim ISO jest poniżej przeciętnej a poważniejsze zastosowania kończą się na ISO800.
cos dla miłośników bandingu... może sie tam doszukacie tego pasmowania ;-)
Fotka ISO3200 i chyba coś widac na buzi :P
Ten sam wniosek: nie ma co używać więcej niż ISO800. Po części rekompensuje to IS, ale niestety nie w każdej sytuacji. Pewnie E-30, a już na pewno E-4 będzie miał spokojne użytkowe 3200.
pozdrawiam
P.S. Ja jestem cały czas pod wrażeniem E-3. Ten aparat ma wszystko czego potrzeba. Jestem na typowym zwiedzaniu - widokówki i takie tam i wtedy rozpiętość jest niesamowita. Wchodzisz do kościółka czy do wnętrza bierzesz ISO800 z IS i wszystko git'es...
Chociaż nie mam E-3 (tylko D300) to chciałbym zaakcentować bardzo przydatną funkcję którą można śmiało wykorzystywać w E-3 przy zdjęciach dynamicznych lub w chwilach kiedy nie ma zbyt dużo czasu na kręcenie w puszce.
Możliwość taką daje funkcja "iso auto" w trybie M. Testowałem to niedawno na E-3 razem z jego właścicielem ( chyba miałem E-3 więcej niż 5min. w ręce)
Jak to działa:
Włączamy funkcję isoauto i ustawiamy maksymalny próg podbicia według uznania, ja dałbym iso 1600. Włączamy tryb M i dostosowujemy przesłonę i czas do panujących warunków tak aby aparat ustawił nam iso około połowy ustawionego przez nas zakresu czyli około iso800 albo trochę poniżej 800. W tym momencie jesteśmy przygotowani na akcję. Ja ustawiam najczęściej największy otwór przesłony i czas co najmniej 1/400s (jeśli to możliwe) jeśli warunki na to nie pozwalają to koryguję czas lub przesłonę.
Opis tej funkcji można przeczytać też tutaj http://www.foto-ptaki.pl/index.php?o...126&Itemid=101
w/w opis znajduje się obok zdjęcia modraszki i zaczyna się słowami: "Kolejnym elementem istotnym dla pracy fotografa ptaków...."
Autor niestety nie wykazał się dobrą znajomością sprzętu Nikona i Olympusa (w nikonach ta funkcja jest dostępna od D200 a o E-3 autor nie wspomina w ogóle)
Może się komuś przyda, ja używam takich ustawień bardzo często "na polowaniach" i nie tylko na ptaki.
nie dokońca zgodzę się z tym ISO 800 jako progiem. 1000-1250 dobrze naświetlone jest bardzo dobre. Wyciągane już nie...
potwierdzam! bardzo ciekawy sposób ;-) i raczej nie możliwy do użycia ze starszymi body niz E-3 (ja mam też e300).
Wszystkie zdjęcia ptaków które aktualnie (powoli) wrzucam https://galeria.olympusclub.pl/thumb...php?album=1966 były wykonywanie przy takich ustawieniach (dlatego też widać tak różne ISO na poszczególnych zdjęciach). Ja osobiście ustawiłem górny próg na 1250 i to tylko przez to ze wyczytałem na tym forum ze do tego ISO jest spoko z szumami (z czym musze sie zgodzić; ideał to ISO800 IMHO).
Tym co zaraz zaczną bręczeć na szumy i wysokie iso chciałbym przypomnieć ze fotografowania w zacienionym lesie nie można przyrównać z fotografowaniem np. ciemnego koncertu...
pozdrawiam
Potwierdzam, sensownie zaimplementowane Auto ISO to bardzo przydatna rzecz wszędzie tam gdzie nie ma czasu na dobór parametrów ekspozycji (reporterka, przyroda). Bardzo mi jej brakuje w 40d.
"Kolejna recenzja i taki sam wniosek: jakość obrazu na wysokim ISO jest poniżej przeciętnej a poważniejsze zastosowania kończą się na ISO800." - chodziło mi o ta wypowiedź Karola, który podsumował amerykańskie wywody.
Oczywiście zaraz możemy kłócić się co znaczą poważniejsze zastosowania? Po pierwszych imprezowych wrażeniach mogę jednak śmiało używać ISO do 1250, jeśli tylko dobrze naświetlę scenę.
Co do auto iso to rzeczywiście jest extra. Tylko przy flashu trzeba pamiętać o trybie M, w innym wypadku lubi dać jak najniższe ISO i palnięcie z lampy owocuje czarną dziurą z wypalonym pierwszym planem ( przesadzam oczywiście ale wiecie o co chodzi ). Inna rzecz, jak przy szybkiej akcji bawić się w manual + flash? Ja mam za mało doświadczenia jeszcze...
no to sie zdecyduj.... chyba jednak bardziej przekonywająca jest wersja druga w której 'śmiało' stwierdzasz ze da się fotografować przy takim ISO. Zresztą chyba właśnie w tym wątku chodzi o subiektywne odczucia użytkownika, a nie wielostronicowe analizowanie jakiś "wywodów" amerykańskich czy też niekończące się dyskusje na temat szumów ;)
pozdrawiam
no ale ja właśnie jestem zdecydowany!!! - od początku twierdzę że górną granicą przyzwoitości w E-3 jest ISO 1250!!!
to powyżej (co przytoczyleś) to cytat Karola puentującego Amerykanów....
Moderatorzy...czytajcie wczesniejsze wypowiedzi OK?
Ja juz i tak źle zacząłem poniedziałek...;-)
Mam pytanie... jak Wam się sprawuje AF w E-3 pod światło? Chodzi nie tyle o szybkość co powtarzalność trafień.
Ja troszkę straciłem zaufanie do AF z D300. Nie psioczę, bo nie wiem na ile problem tkwi w nieumiejętnym posługiwaniu się przeze mnie aparatem, a na ile w kapryśności AF D300. Zauważyłem również jakby pola sensorów AF nie do końca pokrywały się z punktami widocznymi na matówce.
Jak możecie zróbcie mały teścik. Kilka zdjęć czegoś kontrastowego, umiejscowionego pod oknem (tak by uzyskać efekt silnego światła z przodu). Tylko nie za daleko od okna ;-) Ciekawi mnie czy trafi za każdym razem?
Wg mnie w obu przypadkach.
Dostałem troche RAW z E3 ( dzieki takze dla kolegow z forum, dla Lessie i Irupo). przedstawiaja sytuacje dla mnie typowe, studniowka, wesele, chrzest, plener.
Troszke innych takich tam, popowiedzmy sytuacyjne w przestrzeni miejskiej.
Zwracalem uwage na kolory, dynamike, rozpietosc tonalna i charakter rejestrowanej bieli w stosunku do reszty motywu. Wiadomo suknie, koszule, obrusy itp.
Orabialem OS 2.11. Nie wiem czy moja obrobka do konca wyczerpuje mozliwosci matrycy??
Staralem sie to zrobic logicznie i jak tylko potrafie.
Dla ciekawosci powiem, ze zbieglo sie to w czasie z zakupem komletu 5D + eLki i D300 + 17-55/2,8 Nikkora. Przez moich kolegow, z ktorymi wspolpracuje. Zaraz wkurze Jeronomo! Ale o tych dwoch aparatach napisze pozniej jak zbiore dostateczna ilosc info. Moze pokusze o jakies proste porownanie.
AD rem! E3.
Naswietlanie- jest ciemniej niz myslalem, lepiej zachowuje sie w cieniach. Matryca boi sie swiatel i czai sie w cieniach. Naswietlanie na swiatla ( jak w slajdzie), bedzie je ratowac ale ogolny charakter fotki bedzie jeszcze ciemniejszy.
Kolory- interesuja mnie twarze ale i inne motywy. Wyrazna dominanta purpurowo- malinowo- rozowa( mam problem z zakwalifikowaniem), po zdjeciu tintem rozowego, twarze pozostaja mocno opalone, za mocno, za jednostajnie, troche jakby wszyscy uczestnicy byli dwa miechy na Dominikanie i chwalili sie ladna opalenizna. A wiadomo, wszystkich nie stac.
Do tych kolorow dochodzi troce za duzo ciepla, ale takiego brudnopomaranczowatego, brazowego. Szczegolnie te tendencje brunatnowienia widac w fotkach we wnetrzach. W cieniach.
Zastrzegam! to moje proby i moga dac bledne odczyty. Choc nie sadze bym zbyt mocno pokisil.
Ostrosc- dla mnie starczy. Ladna ostrosc na 14-54 juz od pelnej dziury. Lepiej niz w E1.
Dynamika- widze jej spadek w wielu kontrukcjach z matrycami powyzej 10 milionow pikseli.
Mocny spadek w D300, ale i w E3 dostrzegam te mgielke, mozna podbic kontrast, mgielka znika, ale wraz z nia wiele detali w cieniach.
Rozpietosc- no coz bywa lepiej i gorzej ale biele sa przejarane, szczegolnie w plenerowych fotkach, na iso 100. Jakis bialy element stroju zaraz traci szczegoly. Nie do odzyskania.
jesli chcemy obficiej naswietlic, by uzyskac ten radosny nastroj slonecznego poranka to w bielach bedzie zle. Wszystkie matryce to maja, cudow nie ma, ale tu jest to bardziej widoczne. Jak pisalem cienie sa ok. We wnetrzach, bez blysku, swiatla bronia sie lepiej.
Szumy- nie jest zle, gladko nie jest ale mnie interesuja fotki w papierze a nie na ekranie.
Na papierze, bedzie naprawde ok.
Bawilem sie korpusem ( ja rowniez dluzej niz 5 minut, wiec moge chyba napisac), nie mam uwag, to pieknie zaprojektowana maszyna i pewnie bym ja polubil.
Wniosek koncowy; Staruszka E1 to kawal porzadnego aparatu i kupie sobie jeszcze jeden egzemplarz.
czesc.Ch.
a weź jednego RAWa wywołaj w PSie i w OS2 no i powiedz mi czy widzisz jakieś różnice :-) pytam z ciekawości... bo mam wrażenie ze nowy OS2 też daje taką "ciepłą" dominantę.
Nie mam u siebie zadnego programu zdlnego obrobic RAW z E3 za wyjatkiem OS2.11, sprobuje w Lightroomie. Dopiero koledzy maja.
Byc moze inne programy zmienia charakter fotekale czy za bardzo?
W koncu program Olympusa powinien byc najlepszy.
czesc.ch.
Jeronimo:
A czy to nie jest kontynuacja problemu "magenta cast", który zaczął się od E-410 i E-510?
Chomsky:
Kupując kolejnego Dziadka musiałbyś zainwestować w jakąś Leicę 25 1.4 albo Sigmę 30 1.4 coby nie zostać za murzynami...
Ale nie martw się, ja też ominę E-3, bo nie jest tym czym miał być (w moim pojęciu i nie tylko moim).
A ja mam problem w e-3 zezdjęciami seryjnymi. W opcji H uzyskuje tylko 2kl/s. Coś nie tak czy bez gripa to norma?
A karta jaka?
EXtreme III 4G
To albo coś masz z puszką albo coś zle ustawiłeś:) takiego problemu jeszcze chyba nie było, coś ktoś kiedyś wspominał, ale o wieszaniu się przy robieniu seri z włączoną stabilizacja... A karta napewno oryginalna?
Tak.Oryginał. Raz właśnie zawiesił misie podczas robienia serii z włączona stabilizacją. Czyli muszę w poniedziałek zadzwonić do serwisu :(
ale to chyba i tak karta nie ma nic do tego, może wolniej zapisywać a nie wpływać na prędkość serii. To zależy od body, przecież w buforze jest miejsce na 17 plikow orf !!!
Ja mam inny kolorystyczny przytyk - nie podobają mi się zielenie w E-3 - za mocne i za zielone. Mówię poważnie. Przy neutralnym ustawieniu wychodzi taka soczysta zieleń że dominuje na fotce.
Coś jak tutaj:
http://www.jetphotos.net/viewphoto.p...6226845&nseq=3
odnoszę to do E-1 więc może się czepiam ale jak już rozbieramy na czynniki pierwsze to taka uwaga mi się nasuwa.
ALe wiosna jest... trawka własnie ma soczyscie zielony kolor... ;)
chciałbym żeby tak było jednak, niestety, widzę tą trawę codziennie....i za cholerę nie jest podobna do tej ze zdęcia. Już myślałem że przestawiłem na vivid albo cóś....ale nie.