Ja mam starsze YN-460 II - kupiłem po 140zł / szt. mocne i bezproblemowe. Ale Nissin i40 jest o tyle ciekawy że bardzo malutki i z automatyką.
Wersja do druku
Ależ tego nikt nie kwestionuje - liczba przysłony jest parametrem wynikającym z konstrukcji obiektywu i to, do czego go podłączymy nie ma żadnego znaczenia. Rzecz w tym, ze ja zgadzam się z twierdzeniem Mikołaja, ze w niektórych warunkach dla zrobienia ostrego zdjęcia trzeba będzie przy mniejszej matrycy użyć mniejszej liczby przysłony.
Kwestia doskonalenia technologii. Rozmawiajmy o matrycach na tym samym poziomie technologicznym.
Z tym 'daleko w tyle' bym polemizował. Mam Pentaxa K-5 i Olympusa EM-5 - z moich doświadczeń wynika, ze skuteczność stabilizacji jest w tych aparatach zbliżona.
Mam K-5 pierwszej generacji - o ile wiem, z tą samą matrycą co K-5IIs, jedyna różnica to filtr antyaliasingowy i zapewne oprogramowanie. I w/g moich doświadczeń przy ISO1600 K-5 daje szumy zbliżone do EM-5 przy ISO800. Odpowiada to jednej działce przysłony - czyli dla uzyskania takiego samego czasu ekspozycji przy podobnych szumach musiałbym zamiast przysłony 2.8 użyć przysłony 2.
Lub dłuższego czasu lub lampy, lub innego systemu. To wszystko prawda.
...
Wtedy zakładasz istniejącą w systemie stałkę automatyczną, potem masz jeszcze systemową jaśniejszą stałkę manualna. Na szcżęście tak można w tym systemie. Masz dwie różne matyce, rózne aparaty z wysokiej pólki, tańsze Pen-y. Stosunkowo jasn zoomy, niezłe i nie pozbawione wad optycznych wynikających z cięcia kosztów i miniaturyzacji kity, Swietne stałki i mniej jasne wersje ciemniejszych stałek - wersje ekonomiczne oraz ciemne ale wciąż uzyteczne "dekielki: To bogactwo jest problemem tego systemu nie braki w nim.
Powoli krystalizuje się sytuacja, gdzie widać dwa wyrażne bieguny- m43 i FF. To co między nimi wciąz się miniaturyzuje, ale wskutek podziału na typy jakby powoli traci sens i ciekaw jestem co przyszłość w aps-c poszczególnych producentów przyniesie...
Ja ten wybór mam i lubie.
A Mikolaj napisał bzdury o wymienności i podobnej jakości i przydatności oraz zamienności między mZD 12-40 i mZD 12-50.
Rozumiem, że może być mniej wygodnie z większym szkłem i może brakować jego jasności ale naprawdę można mieć w kieszonce plecaka dwie, trzy sprawdzone stałki o jasności 1,7-1,8 i nie sprowadzać opinii o obiektywie do poszukiwanie na siłę równoważników ekonomicznych w systemie.
APZ - bzdurą to jest pisanie na siłę banialuków byle zrobić komuś pod prąd. Powiedz mi gdzie się mylę - wskaż wyraźnie różnicę a nie pisz ogólnikami. Jeżeli zrobię dwa zdjęcia na 12mm z tym samym kadrem z lampą i rozpoznasz które jest z którego obiektywu to będziesz mistrz. Ale nie rozpoznasz. Nie jesteś w stanie. F2.8 jest za ciemny do reporterki z ręki w pomieszczeniach a w warunkach zewnętrznych gdzie i tak nie operuje się f2,8 też nie będzie różnicy. Skoro więc sam piszesz o stałkach które można mieć w plecaku to sam sobie przeczysz i potwierdzasz moją wypowiedź którą to później nazywasz bzdurą... odrobina konsekwencji bo w tej dyskusji chodzi o to, czy 12-40 może zastąpić sam sobą jednym 12-50 + dwie stałki. Ano NIEMOŻE bo jest nadal za ciemny by być uniwersalnym.
I nadal zacinacie się na pojęciu światłosiły bo ona sama w sobie nic nie mówi - jest parametrem obiektywu który jest jako tako korygowany o możliwości matrycy.
Padło też stwierdzenie, że ISO 3200 jest użyteczne w m43 - owszem przy dobrym świetle, użyte po to by skrócić czas migawki to się zgodzę, ale na dłuższych czasach w ciemnych pomieszczeniach 3200 jest już mega zaszumione i trudno - ten system tak ma, ale też dlatego lepiej jest mieć jasne stałki w miejsce 12-40 PRO.
Mam i używam ZD 12-60, który jest dłuższy, ciemniejszy i minimalnie lepszy optycznie od mZD 12-40 i nie ma praktycznie AF , wymaga kontroli manualnej choć po ostatniej naprawie ostrzy powoli w punkt, Miałem na teście mZD 12-40, ma on dla mnie tylko jedną zaletę - szybki AF w stosunku do ZD 12-60.
Mam i używałem mZD 12-50 i mam go i nie używam, bo mi nie warto. Jedyną jego zaletą jest dla mnie AF i jakiś tam tryb macro...
Ale skoro akceptujesz zdjęcia z dobrego body i kita, to równie dobrze zaakcetujesz to samo z dobrego kompakta typu XZ-2 i będziesz zadowolony. Jest róznica w jakości obrazu z mZD 12-50 wynikająca z jego transmisji i rozdzielczości w całym jego zakresie w stosunku do obu wymienionych przeze mnie szkieł. Ale jeśli Tobie to w krajobrazie nie przeszkadza, to nie ma sprawy.
Mnie przeszkadza bardzo. Zwłaszcza w krajobrazie, gdzie chcę mieć mnogośc szczegółów w w całym kadrze.
W końcu zamiast obiektywu czy dekieka można zapiąć także otworek jak ktoś to akceptuje.
Chcesz konkretów to wrzucę zdjęcia na tablicach, Jestem także w posiadaniu takich...
PS. Masz M1? Może stąd ta niewielka na minus różnica w słabym świetle przy ISO 3200? Jak dla mnie akceptowalne jest 1600 i 2000 Czasem przy mocnej redukcji i 3200 ale używam go niezmiernie rzadko. Przy odpowiedniej obróbce i niezbyt długim czasie.
Co do ISO to fakt - ogólnie poddałem się i przerzuciłem się na jasne szkła stałoogniskowe i problem mam z głowy. A co do krajobrazów. Owszem - 12-50 w pewnych sytuacjach ma gorsza rozdzielczość ale to w częściach kadru które w sumie nie biora udziału w odbiorze zdjęcia. Osobiście nie przeszkadza mi ta wada bo w sumie nie występuje przy przysłonie od 5,6 w górę.
Ależ mam pełną świadomość, że mogę tak zrobić. W mojej wypowiedzi odniosłem się jedynie do tego, że uniwersalny zoom o jasności 2.8 może w przypadku robienia zdjęć w świetle zastanym przy małej ilości światła jeszcze sprawdzać się przy większej matrycy, a już się nie sprawdzać przy matrycy 4/3. Za wygłoszenie takiego poglądu Mikołaj został skrytykowany - według mnie niesłusznie.
Co do tego, czy amatorski 12-50 przy zdjęciach w dobrym świetle może zastąpić 12-40 - przypuszczam, że to zależy od wymogów co do jakości zdjęć. Osobiście nie miałem w ręku 12-40 i nie robiłem takich porównań, ale podejrzewam, że przy zdjęciach 800x600 pikseli na stronę www różnicy się nie zauważy, natomiast przy wydrukach 60x40cm oglądanych z małej odległości różnica będzie wyraźna, być może nawet porażająca:-)
Nie spodziewałem się tutaj takiej dyskusji... m4/3 to chyba system wybierany świadomo. Kwestie GO i szumów są raczej oczywiste i są rozważane na etapie wyboru systemu, nie obiektywu.
Nie rozumiem natomiast jak to jest, że nie widać gołym okiem różnicy między 12-40 a 12-50, a widać ją między ISO 3200 z FF a ISO 3200 z m4/3... Ale mniejsza z tym...
Mamy system jaki mamy i wybieramy z tego co mamy. Porówniania 12-40 z 12-50 w kontekście słabego światłą są dziwne. Na długim końcu jest to różnica 2 i 1/3 EV! Czyli z ISO 3200 robi nam się 640! Nawet jeśli w porównaniu do FF szumy będą wyższe, to co to zmienia? W omawianym systemie różnica między f/2.8 a f/6.3 jest analogiczna do takiej samej różnicy w FF.
Skupmy się na systemie, bo nikt przypadkiem w nim nie wylądował. Odnoszenie się do FF nie ma sensu. Temat dotyczy wyboru szkieł do Em-1. Nie o teoriach związanych z wielkością matrycy.
PS. Ja używam lamp Yongnuo. Zostały mi po Pentaxie. Łatwość obsługi, szybkość zmiany parametrów i cena - dla mnie argumenty nie do podważenia. Nie lubię i nie umiem pracować z lampami z automatyką. A przede wszystkim nie lubię lamp zapiętych na body. Dla mnie YN to taki no-brainer. A korzystam z lamp w większości zdjęć jakie wykonuję.
epicure
korzystałem ostatnio z Fujix 16-55/2.8, 90/2 i 56/1.2. O ile praca z tym ostatnim była bardzo przyjemna, to pierwsze dwa mimo, że świetne optycznie to jednak kobyły - mało wygodne z mniejszymi korpusami. 35/1.4 i 18-55 już lepiej, ale znów - pomiędzy nimi a body i szkłami MFT nie widzę kolosalnej różnicy. Jest, nie zaprzeczam ale przynajmniej dla mnie migracja z MFT do APS-C nie ma sensu, już lepiej od razu przeskoczyć do FF na Sony A7.
No bo to są kobyły. Ale też nie są to szkła, którymi byłbym zainteresowany.
Kolosalnej różnicy nie ma, ale jest na tyle wyraźna, żebym ją odczuł na zdjęciach np. z nocy na ulicy.
Migracja rzadko kiedy ma sens, chyba że ktoś lubi wydawać kasę i zmieniać zabawki. A co do A7, to widziałbym sens, gdyby mieli jakieś ciekawe szkła. Póki co ich nie ma albo są ogromne i nieprzyzwoicie drogie. Lepiej już chyba kupić lustrzankę FF.
Mam A7R body od 2 tygodni i cały czas zabieram się za zakup szkła jakiegoś ale jak widzę ceny to jestem coraz bliżej myśli, że body pójdzie pod młotek...
Świetnie napisane to fakt, ale to tylko opinia użytkownika. Brzmi wspaniale....
Historycznie rzecz biorac APS-C jest tylko śladem po ówczesnych mozliwościach technologii budowy matryc i pochodzi z czasu gdy Olek z Panasonicem wybrali format 4/3. Nie może być zatem kompromisem....
Może byc wyborem, producenta, użytkownika....