Zobacz pełną wersję : Foto łowy
Strony :
1
2
3
4
5
[
6]
7
8
9
10
11
12
13
14
15
Dokumentacyjnie jaskółki dymówki przy swojej norce. Zdjęcie z kajaka w czasie spływu Narwią.
pozdrawiam
Dokumentacyjnie jaskółki dymówki przy swojej norce. Zdjęcie z kajaka w czasie spływu Narwią.
pozdrawiam
I Ty mówisz że dokumentacyjne ? - piękne jest :)
Dokumentacyjnie jaskółki dymówki przy swojej norce. Zdjęcie z kajaka w czasie spływu Narwią.
pozdrawiam
Zdjęcie ciekawe, wygląda mi bardziej na brzegówkę. Spływy kajakowe to wspaniały wypoczynek, zazdroszczę. Pozdrawiam
Dokumentacyjnie jaskółki dymówki przy swojej norce. Zdjęcie z kajaka w czasie spływu Narwią.
pozdrawiam
Świetna fotka.
Pozdrawiam.
Zdjęcie ciekawe, wygląda mi bardziej na brzegówkę. Spływy kajakowe to wspaniały wypoczynek, zazdroszczę. Pozdrawiam
Ależ oczywiście, że to brzegówka - masz rację. Myślałem jedno a pisałem drugie.
Witia, Bodzip - fajnie że zdjęcie Wam się podoba.
Ja również bardzo lubię pływać kajakiem, a Narew, Pisa i ich dopływy to bardzo ciekawe rzeki. Używam profesjonalnego dmuchanego kajaka turystycznego, który łatwo zawieźć w dowolne miejsce i daje też duże poczucie bezpieczeństwa (dla mojej żony i sprzętu foto).
pozdrawiam
Witajcie
To ja mam chyba dymówkę:
Jaskółka dymówka (https://galeria.olympusclub.pl/displayimage.php?pos=-56515)
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2011/07/thumb_jaskolka7218854got-1.jpg
źródło (https://galeria.olympusclub.pl/displayimage.php?pos=-56515)
Długie czasy, silny wiatr, do tego statek naciągał linę w górę w dół.
pzdr
Witajcie
To ja mam chyba dymówkę:
Jaskółka dymówka (https://galeria.olympusclub.pl/displayimage.php?pos=-56515)
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2011/07/thumb_jaskolka7218854got-1.jpg
źródło (https://galeria.olympusclub.pl/displayimage.php?pos=-56515)
Długie czasy, silny wiatr, do tego statek naciągał linę w górę w dół.
pzdr
cudo :)
Ładne i dobrze złapane foto :)
kasprzyk, ładnie wyszła ta młoda dymówka mimo niesprzyjających warunków.
Dotarła do mnie w końcu soczewka Barlowa GSO 2x ED . Wpakowałem to ustrojstwo w manualne pierścienie pośrednie i oczywiście wsadziłem między mego E-520 i Skywatchera 80ED. Uzyskałem mnożnik ogniskowej 1,7- czyli cały zestaw ma potężną ogniskową ok. 1000mm i ciemnicę rzędu 12,5. Ostrość, kontrast, odblaski lepsze niż w paru konwerterach M42 z którymi miałem do czynienia. Ostrzenie trochę na wyczucie, lecz udaje się nawet czasami namierzyć jakąś ptaszynę w locie. Kilka zdjęć ISO 400, czasy 1/400-1/500 s przy pogodzie dość słonecznej. Wycinki po 60% kadru liniowo. Odległości takie, że perspektywa powietrzna daje znać o sobie wyraźnie. Do zdjęć dokumentacyjnych jak znalazł...Dalsze eksperymenty wskazane:wink:
Praktycznie codziennie na wieczornym spacerze z psem mam okazję "upolować" jakiegoś jeża. Tego spotkaliśmy parę dni temu, gdy jeszcze pogoda była znośna.
(Tak naprawdę to Reks je znajduje)
Dalsze eksperymenty z Skywatcherem i Barlowem GSO 2x 2" . Pogoda upalna, więc wpływ drgań powietrza bardzo duży. Ostrzenie full manual- czekam na dandelion. Błotniak robiony ze statywu 1/800 s, żołna z podparcia na łokciu 1/400 s- nie jest to ideał, lecz nie chce mi się czaić przy norkach- tyle jest perfekcyjnych ujęć tych ptaków, że nie muszę się wysilać:wink:.
Aha- dodam ISO 400
Roztoczol; fajny ten błotniak i jeszcze manualem!
roztoczol - zrób zdjęcie swojego sprzętu, bo mnie zazdrość zżera :-P - może być nawet telefonem :)
Roztoczol ciągle jestem pod wrażeniem możliwości twojego zestawu.
Piękne kadry.
Piotr Grześ
27.07.11, 21:37
Ja także poproszę o jakieś zdjęcie tego zestawu. Podziwiam cię za manualne:) umiejętności!
Dzisiejszego poranka odwiedziłem starorzecza Narwi niedaleko Nowogrodu. Bardzo ciekawe miejsce.
pozdr
BP
Piotr Grześ
30.07.11, 21:10
Dzisiejszego poranka odwiedziłem starorzecza Narwi niedaleko Nowogrodu. Bardzo ciekawe miejsce.
pozdr
BP
Zacne miejsce, niezłe foty. Pozdrawiam!
fotki bardzo zacne , serdecznie pozdrawiam
wreszcie przylecial "moj" grzywacz:grin: mase czasu go nie bylo, po tym jak kawki zniszczyly gniazdo i zabily mlode :cry::evil: mam nadzieje ze wroci na dluzej, oby z partnerka i niech im sie wiedzie:grin:
Dzięki wszystkim za oceny i opinie.
Zamieszczam kilka fotek czapli białej. Jest tak biała, że do tej pory nie udało mi się zrobić właściwego ujęcia (potrzebne jest chyba niskie ISO, żeby rozpiętość tonalna była na maxa).
Ciekawostka, że czaplę biała teraz jest łatwiej spotkać niż siwą. Na tą drugą wszelkimi sposobami polują rybacy i hodowcy ryb, ponieważ jest opinia (pewnie zasłuzona), że to wielki żarłok narybku. Stąd jest niezwykle płochliwa.
pozdrawiam
BP
Dzięki wszystkim za oceny i opinie.
Zamieszczam kilka fotek czapli białej. Jest tak biała, że do tej pory nie udało mi się zrobić właściwego ujęcia (potrzebne jest chyba niskie ISO, żeby rozpiętość tonalna była na maxa).
Ciekawostka, że czaplę biała teraz jest łatwiej spotkać niż siwą. Na tą drugą wszelkimi sposobami polują rybacy i hodowcy ryb, ponieważ jest opinia (pewnie zasłuzona), że to wielki żarłok narybku. Stąd jest niezwykle płochliwa.
pozdrawiam
BP
Zgadza się, przepędzamy je gdzie pieprz rośnie...
Zgadza się, przepędzamy je gdzie pieprz rośnie...
Pewien myśliwy, zarazem właściciel stawu, używa określenia "przestraszyć śmiertelnie"...
Przy okazji łażenia po stawach widuję zarówno truchła czapli siwych, jak i wciąż chronionych czapli białych z wyraźnymi śladami postrzałów. Pewnie gdyby nawinęła się czapla nadobna, lub purpurowa też by się im dostało.
Na Lubelszczyźnie była para bielików wyspecjalizowana w łupieniu bocianów białych; gdyby przez analogię bieliki przekonać do spożywania czapliny na dużą skalę, problem szkód rybackich mógłby się rozwiązać sam:wink:.
Stęskniony po deszczach wypełzłem z nory i wio w góry. No i coś tam ustrzeliłem :)
Ostatni był wysoko, bardzo wysoko, a ja mam tylko 70-300 :evil:
Na drucikach... fajnie wypatrzone :-)
A to ciekawe :)
Pojechałem wczoraj z żoną do PPU Wysowa. Coś tam sobie załatwiała w biurowcu, a ja czekałem w aucie na parkingu firmy.
Po parkingu łaziła sobie kura, no Wysowa to prawie wieś, więc widok normalny. Na drzewie obok siadły sobie dwie sroki i zaczynają się drażnić z kurą. Siadają przed nią, udają że zabierają ziarenka. Raz jedna, raz druga.
Kura za każdym razem poganiała te sroki. To wyglądało tak mniej więcej jak: "sp***aj z moich włości"
Szkoda że miałem tylko XZ-1 :evil:
Rzadki gość w tych stronach- kania ruda; moim zdaniem jeden z najpiękniejszych ptaków drapieżnych. W ubiegłym roku tylko cztery obserwacje na Lubelszczyźnie ( dwie moje:)).
Czaiłem się ze swoim tysiącmilimetrowym zestawem na błotniaka łąkowego a tu pojawił się tak niespodziewany gość. Drgania atmosfery zjadły ostrość, lecz trudno, okaz warty pokazania.
ISO 400, czas 1/1000
Że Ty je tak precyzyjnie rozpoznajesz :)
Pełen podziw :)
Rzadki gość w tych stronach- kania ruda; moim zdaniem jeden z najpiękniejszych ptaków drapieżnych.
Faktycznie piękny ptak.
Ja w tym tygodniu trochę chodziłem za żurawiami i ciagle coś nie tak, chyba bez budy się nie obędzie (tylko jak teraz wytrzymać zasiadkę na podmokłych łąkach wśród komarów)
Piotr Grześ
5.08.11, 23:30
Faktycznie piękny ptak.
Ja w tym tygodniu trochę chodziłem za żurawiami i ciagle coś nie tak, chyba bez budy się nie obędzie (tylko jak teraz wytrzymać zasiadkę na podmokłych łąkach wśród komarów)
Jest nieźle, ale buda przede wszystkim, lub namiocik, na komary jakiś środek, albo cierpliwość:)
roztoczol - zrób zdjęcie swojego sprzętu, bo mnie zazdrość zżera :-P - może być nawet telefonem :)
Oto zdjęcia mojego, wciąż rozwojowego ustrojstwa; w plenerze:wink: . Najsłabszym ogniwem jest statyw, z jego wymianą muszę zaczekać na przypływ gotówki. Mam nadzieję, że jeszcze w sierpniu uda się to zrobić.
By nie było całkiem technicznie- jest okazja by poobserwować jastrzębie. Młode usamodzielniają się, a że brak im doświadczenia zobaczyć można je w różnych dziwnych sytuacjach- tak jak tutaj, kiedy zadziorny młodzian przez długi czas ścigał drącego się wniebogłosy kruka. Gdy dojrzeją staną się bardzo sprytnymi i skrytymi łowcami.
Że tak powiem łaaaaał :)
piękne sprzęcicho, masz chyba trochę targania tych klamotów na stanowisko. No ale skutek się liczy co pokazujesz pięknymi fotami.
Gratuluję i pozdrawiam.
A to ciekawe :)
Pojechałem wczoraj z żoną do PPU Wysowa. Coś tam sobie załatwiała w biurowcu, a ja czekałem w aucie na parkingu firmy.
Po parkingu łaziła sobie kura, no Wysowa to prawie wieś, więc widok normalny. Na drzewie obok siadły sobie dwie sroki i zaczynają się drażnić z kurą. Siadają przed nią, udają że zabierają ziarenka. Raz jedna, raz druga.
Kura za każdym razem poganiała te sroki. To wyglądało tak mniej więcej jak: "sp***aj z moich włości"
Szkoda że miałem tylko XZ-1 :evil:
Ale foto przednie.
Pozdrawiam.
roztoczol :shock:
niezła robótka
Rafał Czarny
7.08.11, 10:07
Roztoczol, wszystko pięknie, ładnie. Tylko foty nieostre.
Roztoczol, wszystko pięknie, ładnie. Tylko foty nieostre.
Juz to kiedys pisalem...
Jak do podgladania przyrody i jakis dokumentacyjnych fot, a i owszem fajna zabawa, jednak jakosc poraza - niestety in minus:(
pozdro
Juz to kiedys pisalem...
Jak do podgladania przyrody i jakis dokumentacyjnych fot, a i owszem fajna zabawa, jednak jakosc poraza - niestety in minus:(
pozdro
To tylko zabawa, której nie należy traktować zbyt poważnie- 600 mm ogniskowej za tysiąc paręset złociszy- już to świadczy, że nie da się zrobić tym dobrych zdjęć:wink:.Chciałem to pokazać jako ciekawostkę, którą w świecie zajmuje się całkiem sporo ludzi.
Nieostrość zdjęć nie wynika niedostatków technicznych sprzętu ( myślę o samym teleskopie bez dodatków typu soczewki Barlowa, konwertery itd ), lecz z mej metody robienia zdjęć w czasie łażenia po terenie. Już samo taszczenie 8 kg w rękach powoduje, że trudno uzyskać potem superostre zdjęcia. Nigdy nie siedziałem w czatowni.
Jeśli ktoś lubi czyhanie na zwierza w ukryciu może robić bardzo dobre zdjęcia, zdjęcia ptaków w locie to inna bajka...
Przykład:
http://www.smugmug.com/gallery/5227414_UV8y2#1006554507_NJY3n
http://www.urtasunphoto.se/
Ja poluję na nieco drobniejszą zwierzynę..... pozdrawiam hb
heniobe:bardzo sympatyczne zdjęcia
Jak zwykle kilka zdjęć z nad Narwi (nieco większe okazy)
pozdrawiam
Piasbog jedyneczka najbardziej mi pasi z ostatniej wrzutki.
Czapla biała
Oficjalnie uznawana jest w Polsce za mniej liczną od czapli siwej (20-30%). W tym roku na Podlasiu sytuacja jest zupełnie inna. Czapli białej jest dużo, nawet bardzo dużo. Praktycznie na każdej podmokłej łące (a ich nie brakuje) spotyka się stado czapli białej i pojedyncze ptaki czapli siwej. Zaczynam nawet obawiać się czy nie zaczynają one stanowić poważnej konkurencji dla bocianów. Tydzień temu odwiedziłem BNP, w rejonie Góry Strękowej spotkałem sporo czapli, ale to nic w porównaniu do ilości jakie widuje się w okolicy Łomży, w tych samych miejscach gdzie wiosną zatrzymują się gęsi w czasie przelotów. Ciekaw jestem co obserwują inni, czy również takie ilości tego ptaka widuje się w waszej okolicy ?
Chodzę za czaplą już trzecią sobotę, więc wczoraj miałem w miarę dobrze zaplanowaną miejscówkę. Zdjęcia popsuła mgła która utrzymywała się do 9.30. Ujęcia mogą więc nie każdemu przypaść do gustu, chociaż uważam, że ten kto widział oparzeliska o wschodzie słońca jesienią znajdzie coś dla siebie.
pozdrawiam
BP
Czapla biała
Oficjalnie uznawana jest w Polsce za mniej liczną od czapli siwej (20-30%). W tym roku na Podlasiu sytuacja jest zupełnie inna. Czapli białej jest dużo, nawet bardzo dużo. Praktycznie na każdej podmokłej łące (a ich nie brakuje) spotyka się stado czapli białej i pojedyncze ptaki czapli siwej. Zaczynam nawet obawiać się czy nie zaczynają one stanowić poważnej konkurencji dla bocianów. Tydzień temu odwiedziłem BNP, w rejonie Góry Strękowej spotkałem sporo czapli, ale to nic w porównaniu do ilości jakie widuje się w okolicy Łomży, w tych samych miejscach gdzie wiosną zatrzymują się gęsi w czasie przelotów. Ciekaw jestem co obserwują inni, czy również takie ilości tego ptaka widuje się w waszej okolicy ?
Chodzę za czaplą już trzecią sobotę, więc wczoraj miałem w miarę dobrze zaplanowaną miejscówkę. Zdjęcia popsuła mgła która utrzymywała się do 9.30. Ujęcia mogą więc nie każdemu przypaść do gustu, chociaż uważam, że ten kto widział oparzeliska o wschodzie słońca jesienią znajdzie coś dla siebie.
pozdrawiam
BP
Świetne fotki.
Pozdrawiam.
piasbog, zdjęcia czapli białej piękne, klimatyczne. U mnie w okolicach Bielska-Białej czapla siwa dominuje zdecydowanie, na 10 siwych może 2 białe, bociany w normie jak rok temu. Pozdrawiam
Świetnie, bardzo ładnie !
Taki ptaszorek:
Pani grubodziób .. ? (https://galeria.olympusclub.pl/displayimage.php?pos=-57591)
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2011/09/thumb_pani_grubodziobowa9049008-1.jpg
źródło (https://galeria.olympusclub.pl/displayimage.php?pos=-57591)
@piasbog: Piekne fotki, procz ostatniej, najmniej mi przypadla;)
U mnie na starych terenach teraz jest w miare wyrownany poziom miedzy obiema populacjami, choc przed odlotami w zeszlym roku wiecej bialych bylo i na wiosne jakby tez:)
pozdro
Grubodziób super, czaple piękne :)
U mnie niestety posucha, w całym sezonie widziałem jedną siwą, ale za to też jednego czarnego bociana :)
Czapla biała
.... Ciekaw jestem co obserwują inni, czy również takie ilości tego ptaka widuje się w waszej okolicy ?
BP
Na terenach moich stałych wypadów - łąkach nad Zatoką Pucką - od ok. 3 lat widuję czaple białe. Wcześniej spotykałem tylko siwe. Trzy lata temu zobaczyłem białą po raz pierwszy - przyłączyła się do stada siwych. Przez ostatnie dwa lata widuję je dość często, wmieszane w stada siwych lub tworzące oddzielne grupki po kilka osobników. Ciągle ilościowo znacznie przeważają czaple siwe.
W sobotę trafiłem na siedzące na łące stado kilkunastu siwych z którymi siedziały trzy białe. Załączam obrazki.
PS: Bardzo fajne zamglone czaple.
Co tydzień w Beskidach w różnych miejscach spotykam takie stwory, jest ich sporo na szlakach, lubią opalać się w bardzo nasłonecznionych miejscach. Pokazuję dwa zdjęcia jednego osobnika, niestety tylko z takiej perspektywy, bo jakoś nie miałem odwagi kłaść się na ziemi jeszcze z 50-siątką.
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2011/09/zmij1-1.jpg
źródło (http://www.walaszczyk.pl/pliki/ZD_50/zmij1.jpg)
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2011/09/zmij2-1.jpg
źródło (http://www.walaszczyk.pl/pliki/ZD_50/zmij2.jpg)
Co tydzień w Beskidach w różnych miejscach spotykam takie stwory, jest ich sporo na szlakach, lubią opalać się w bardzo nasłonecznionych miejscach. Pokazuję dwa zdjęcia jednego osobnika, niestety tylko z takiej perspektywy, bo jakoś nie miałem odwagi kłaść się na ziemi jeszcze z 50-siątką
Koło gniewosza można się kłaść bez obaw- to bardzo łagodny wąż. Nawet na zdjęciu widać, że ma okrągłe źrenice. Żmija ma pionowe szparki jak kot.
Nie chcę się spierać ale to raczej żmija:?:
Nie chcę się spierać ale to raczej żmija:?:
I to zygzakowata:)
pozdro
no piszcie serio, co to w końcu jest ?
no piszcie serio, co to w końcu jest ?
az sie pokusze o uzycie polskich liter zeby nie bylo nieporozumien...
Piekny okaz Żmiji zygzakowatej
pozdro
no piszcie serio, co to w końcu jest ?
Vipera jak byk
Żmija jak drut... Ta czasem zwana lokalnie miedzianką. Kolor jak u zaskrońców uzależniony jest od wieku. Ta pewnie miała 30-40cm... Gniewosz ma dwa rzędy plam udających zygzak . Niestety często zabijano gniewosze myląc je ze żmiją.. teraz są pod całkowitą ochroną... Chyba jedyne w Polsce węże dusiciele.
Muminek - raczej dobrze, że się przy niej nie kładłeś :cool:
Żmija jak to żmija - bardziej się boi człowieka, niż odwrotnie. Jeśli ma tylko możliwość to ucieknie. Ukąsi tylko jak nie ma wyjścia.
Sam byłem uzarty dwa razy - raz jako dziecko w Rzepedzi w Bieszczadach, i dwa lata temu (pisałem na forum) w okolicy wsi Nowica.
Ładny okaz :)
Oj przesadzacie. Myślę, że wielu panów może potwierdzić, że codziennie kładą się obok żmii i jakoś zyją.
Oj przesadzacie. Myślę, że wielu panów może potwierdzić, że codziennie kładą się obok żmii i jakoś zyją.
Bo wąż asekuruje i stoi na straży życia pana swego.
myślisz, że tylko strażacy są bezpieczni? Nie wydaje mi się.
myślisz, że tylko strażacy są bezpieczni? Nie wydaje mi się.
Ogrodnicy....
Hej,
Jak tam przygotowania do sezonu zimowego?? U mnie stoi już nowa buda na pięknej łące, z doskonałą perspektywą, a w około kręcą się błotniaki, myszaki i główni goście czyli Bieliki. W październiku ruszamy czekając na piękne, jesienne światełko.
Chyba okres letni mnie tak negatywnie nastroił ale mam straszny kryzys. NIC MI NIE WYCHODZI!!!! Chyba za bardzo kombinuje a efektów brak. Jak rzuciłem miesiąc temu klamoty do szafy tak nawet baterii nie naładowałem.
Chyba okres letni mnie tak negatywnie nastroił ale mam straszny kryzys. NIC MI NIE WYCHODZI!!!! Chyba za bardzo kombinuje a efektów brak. Jak rzuciłem miesiąc temu klamoty do szafy tak nawet baterii nie naładowałem.
U mnie też krucho było tego roku i tak samo będzie tej zimy. Muszę sie przeprowadzić i nie wiem czy od połowy października uda mi się cos wykombinować, tzn. buda i dobre miejsce. Czasu może zbraknąć na zimę. Ale z chęcią będę oglądał wasze Foto łowy.
Pozdrawiam
A mnie się ostatnio same gadzinki trafiają, tym razem po drodze na Miziową, padalec taki oto:
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2011/09/padalec-1.jpg
źródło (http://www.walaszczyk.pl/pliki/ZD_50/padalec.jpg)
A mnie się ostatnio same gadzinki trafiają, tym razem po drodze na Miziową, padalec taki oto:
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2011/09/padalec-1.jpg
źródło (http://www.walaszczyk.pl/pliki/ZD_50/padalec.jpg)
Tylko proszę nie kładź się przy tym :)
A mnie się ostatnio same gadzinki trafiają, tym razem po drodze na Miziową, padalec taki oto:
Miział??
Miział??
Że niby ten padalec miział?
---------- Post dodany o 22:26 ---------- Poprzedni post był o 22:25 ----------
Tylko proszę nie kładź się przy tym :)
Duży jestem, węży się nie boję:grin:
Duży jestem, węży się nie boję:grin:
ale to przecie nie wąż :grin:
Niezły okaz. Ja też spotkałem podobnego, ale chyba "niemowlaka" w bunkrze Himlera na Mazurach. Niestety zwiał!!!
Pozdrowerki.
Wiadomo że jaszczurka ale wygląda jak wąż:wink:
Tylko nie łapcie go za ogon, bo tak jak jaszczurka zostawi wam go w palcach. Sam tego niestety doświadczyłem ostatnio. Pociesza mnie tylko to, że odrośnie.
Namierzyłem w swojej okolicy stadko szczygłów. Na razie wielkich osiągnięć nie mam. Są ruchliwe, niby nie bardzo płochliwe, ale nie mogę ich złapać w stosownym świetle i odległości. Oto dotychczasowe próby:
5477254773547745477554776
hijacintus
14.09.11, 20:19
Piękne ptaszki - warto im poświęcić trochę czasu. Powodzenia!
Piekne to ptaszorki sa:)
Set przyjemny i czekamy na wiecej:)
pozdro
A mnie się ostatnio same gadzinki trafiają, tym razem po drodze na Miziową, padalec taki oto:
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2011/09/padalec-1.jpg
źródło (http://www.walaszczyk.pl/pliki/ZD_50/padalec.jpg)
Takich węży na wiosnę kilka taczek wywiozłem ;) zagnieździły się w kupie gnoju u teścia.
Szczygły fajne, jednak bliżej będzie lepiej ;)
pzdr
Trwają przeloty orlików krzykliwych. Ostatnia okazja, by moim nieostrym zestawem zajrzeć orlikowi w dziób:wink:.
Ładnie upolowany orlik, co prawda daleko, ale zawsze to coś :)
Gratuluję spotkania.
W niedzielę skończyliśmy naszą czatownię. Nie chwaląc się wyszła naprawdę dobrze. W środku dużo miejsca, wszystko obite, żeby ziemia nie obsuwała się. Jest i półeczka na herbatkę i na coś do herbatki jak to w zimę ;-) Nowe miejsce, nowe wyzwanie.
55090
55089
W niedzielę skończyliśmy naszą czatownię. Nie chwaląc się wyszła naprawdę dobrze. W środku dużo miejsca, wszystko obite, żeby ziemia nie obsuwała się. Jest i półeczka na herbatkę i na coś do herbatki jak to w zimę
i pokoje dla palących i niepalących? ;)
gratulacje i czekamy na efekty
i pokoje dla palących i niepalących? ;)
Wstęp tylko w kapciach. Kawior i szampan podajemy na wejście :-D
gratulacje i czekamy na efekty
Dzięki!!!
Kawał dobrej roboty. Chyba będziesz jednym z nielicznych którzy na zimę z utęsknieniem czekają :)
---------- Post dodany o 13:23 ---------- Poprzedni post był o 13:22 ----------
Kawał dobrej roboty. Chyba będziesz jednym z nielicznych którzy na zimę z utęsknieniem czekają :) PS kiedy parapetówa?
W niedzielę skończyliśmy naszą czatownię. Nie chwaląc się wyszła naprawdę dobrze. W środku dużo miejsca, wszystko obite, żeby ziemia nie obsuwała się. Jest i półeczka na herbatkę i na coś do herbatki jak to w zimę ;-) Nowe miejsce, nowe wyzwanie.
Wygląda świetnie ta czatownia :)
Gratulacje. Musiała sporo czasu i wysiłku kosztować.
Słyszycie? ..... to Kasprzyk zębami zgrzyta :-P
Ale miodna jest :)
A macie tam jakiś dołeczek na sikanko ? albo nocniczek ... :mrgreen:
W niedzielę skończyliśmy naszą czatownię. Nie chwaląc się wyszła naprawdę dobrze. W środku dużo miejsca, wszystko obite, żeby ziemia nie obsuwała się. Jest i półeczka na herbatkę i na coś do herbatki jak to w zimę ;-) Nowe miejsce, nowe wyzwanie.
55090
55089
To ... to jak salonka Orient expres !!!
PS kiedy parapetówa?
W połowie października ruszamy na całego.
Ale miodna jest :)
A macie tam jakiś dołeczek na sikanko ? albo nocniczek ... :mrgreen:
Mobilne naczynka obowiązkowo.
Słyszycie? ..... to Kasprzyk zębami zgrzyta :-P
hehe ale mi Romek dogryzł, wybuduję piętrową z windą, żeby być lepszym :-P :wink:
Lucas - czatownia bardzo pierwsza klasa, osobiście lubię budować czatownię, człowiek sobie popracuje, pomęczy się i ma satysfakcję i wielką nadzieję na dobre foty.
Znowu się zmienia mój charakter pracy, tak więc czy w tym roku coś będzie .. - wielka niewiadoma.
Powodzenia wszystkim
Ja dopiero myślę o opale, a Wy widzę na zimę już jesteście gotowi. Poubijane, półeczki, parapetówy, - będzie co oglądać mam nadzieję w długie zimowe wieczory.
Pozdrawiam AP.
Lucas-g myślę, że przy takim standardzie czatowni pewnie wielu będzie chciało "poczatować" z Wami. :wink:
Świetna robota. Gratulacje. :grin:
Nie jest to szał ostrości lecz lecącego krogulca jeszcze nie było.
roztoczol: krogulec całkiem, całkiem. W locie przy dobrym świetle to ładny ptak, trochę podobny do jastrzębia.
lucas_g: gratulacje, ale wcześnie zacząłeś, ja właśnie zwiozłem drewno do kominka a tu już czatownia - znowu mobilizujesz do działania
pozdrawiam
BP
hijacintus
27.09.11, 00:05
roztoczol: Może ostrość nie powala, ale bardzo ładnie widać wzór na upierzeniu. Brakuje mi takich zdjęć w atlasach. Najczęściej są tam zdjęcia ptaków siedzących, a ja głównie widuję ptaki w locie i jak coś pstryknę, mam kłopot ze zidentyfikowaniem, co to za cholera:wink:. Teraz z krogulcem nie będę miał problemu.
Nie jest to szał ostrości lecz lecącego krogulca jeszcze nie było.
Dobry "strzał".
Gratuluję i pozdrawiam.
Wczesnym rankiem nad stawami rozglądały się dwa rybołowy. Tylko światło nie dopisało- bardzo niskie i ostre. Ze względu na urodę tego nie lubianego przez właścicieli stawów ptaka zamieszczam dwa zdjęcia.
Piękne ptaszyska, piękne zdjęcia :)
Roztoczol: zdjęcia super, a i niskie światło to przy tego typu zdjęciach jest zaletą
Ode mnie stadko szczygłów:
5560055599
pozdrawiam
Przeloty sie zaczynaja:)
55613
pozdro
Piasbog szczygielki cool.
Witam
Pierwszy weekend października to Europejskie Dni Ptaków. Z tej okazji błotniak stawowy.
Jeśli chodzi o przeloty, to lecą głównie myszołowy, krogulce, żurawie, gęsi i ptaki siewkowate. Wciąż kręcą się rybołowy i sokoły wędrowne. Na zdjęciu stado lecących gęsi zbożowych ( fragment kadru 1:1) .
Gąski super. Pozdrawiam AP.
@piasbig @nyny @roztoczol
piękne zdjęcia :)
Roztoczol super strzały a gęsi jak świetne :)
Na zdjęciu stado lecących gęsi zbożowych ( fragment kadru 1:1) .
Kapitalne zdjęcie.
Dzisiaj gdy z rodziną wypoczywaliśmy na działce niespodziewanie pojawiły się sójki, kilkadziesiąt sztuk latało jak oszalałe. Powodem był jastrząb, który szybował wysoko na niebie. Cień jego skrzydeł powoduje, że ptaki głupieją. Na zdjęciu jedna z sójek.
55637
pozdrawiam
BP
Jest co podziwiac :-) swietne strzaly.
Parę fotek z ostatniego wypadu PN Ujście Warty. Niestety mgła pokrzyżowała plany.
https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://img191.imageshack.us/img191/403/img97082a.jpg)
By kowal73 (http://profile.imageshack.us/user/kowal73)
https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://img249.imageshack.us/img249/9900/img97421a.jpg)
By kowal73 (http://profile.imageshack.us/user/kowal73)
https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://img849.imageshack.us/img849/9569/img97432a.jpg)
By kowal73 (http://profile.imageshack.us/user/kowal73)
https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://img8.imageshack.us/img8/1913/img97452a.jpg)
By kowal73 (http://profile.imageshack.us/user/kowal73)
https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://img7.imageshack.us/img7/2108/img97462a.jpg)
By kowal73 (http://profile.imageshack.us/user/kowal73)
Super!!! Nie narzekaj na mgłę :-) Jakby Ci słońce nagrzało te białe czaple dopiero by był kłopot. Mgła jest dobra na takie jasne osobniki.
Ekstra to zdjątko na czerwono, pozostałe także dobre, to z czatowni ? - zresztą powiesz mi jutro, będę na 9-tą.
narka
Parę fotek z ostatniego wypadu PN Ujście Warty. Niestety mgła pokrzyżowała plany.
https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://img191.imageshack.us/img191/403/img97082a.jpg)
By kowal73 (http://profile.imageshack.us/user/kowal73)
https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://img249.imageshack.us/img249/9900/img97421a.jpg)
By kowal73 (http://profile.imageshack.us/user/kowal73)
https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://img849.imageshack.us/img849/9569/img97432a.jpg)
By kowal73 (http://profile.imageshack.us/user/kowal73)
https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://img8.imageshack.us/img8/1913/img97452a.jpg)
By kowal73 (http://profile.imageshack.us/user/kowal73)
https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://img7.imageshack.us/img7/2108/img97462a.jpg)
By kowal73 (http://profile.imageshack.us/user/kowal73)
Świetne foto.
Gratulacje i pozdrowienia.
roztoczol, piasbog, kowal, nyny ukłony do ziemi - piękne zdjęcia
dla mnie niestety ten sezon jest na straty :cry:, a wypatrzyłem ostatnio ciekawy ptasio teren
Kowal73 bardzo fajna ta twoja wrzuta we mgle, dobrze oddaje atmosferę panującą teraz podczas przelotów na rozlewiskach. Mi też udało się ostatnio w końcu wyrwać na Goczałkowice i podziwiać ten wspaniały pokaz jaki nam serwuje natura w tych dniach jesienią:wink: .Niestety rozległość zbiornika,lornetka 10x40 oraz ogniskowa 200mm. skutecznie ograniczyła możliwość bliższego podglądania.
55755557565575755759557605576155762
Kolejna wrzutka szczygłów, chyba w tym roku ostatnia bo Was nimi zanudzę.
5578155782
pozdrawiam
Kowal73 bardzo fajna ta twoja wrzuta we mgle, dobrze oddaje atmosferę panującą teraz podczas przelotów na rozlewiskach. Mi też udało się ostatnio w końcu wyrwać na Goczałkowice i podziwiać ten wspaniały pokaz jaki nam serwuje natura w tych dniach jesienią:wink: .Niestety rozległość zbiornika,lornetka 10x40 oraz ogniskowa 200mm. skutecznie ograniczyła możliwość bliższego podglądania.
Zmień metodę. Do zestawu dorzuć spodniobuty, czatownię i krzesełko :-) Karetta, Łukasik czy Kostkiewicz w ten sposób osiągają niezłe wyniki. Ino uważaj na wszelakie dołki i niecki cobyś sprzętu lub siebie nie utopił.
---------- Post dodany o 17:06 ---------- Poprzedni post był o 17:03 ----------
piasbog> cieszą nawet wróble i szpaki o ile dobrze zrobione i nigdy się nie nudzą. A szczygły masz jak widać piknie porobione. Ja może się starzeję, ale wolę minimum gatunkowe i maksimum wykorzystane, niż multum gatunków średnio wypracowanych.
Dzięki mosse za dobrą radę :smile: ale sam sobie dobrze zdaję sprawę że bez porządnej zasiadki trudno o dobre fotki. Niestety w tym roku czas nie pozwolił na jakieś "szaleństwo"ale jak dobrze pójdzie to w przyszłym roku...:razz: ,plany i spodniobuty już są trzaby jeszcze może może EC-14 dokupić co by sobie ułatwić trochę :smile: A co do krzesełka to chyba te wodne "towarzystwo" lepiej by było z pozycji leżącej namierzać":?: Przydał by się też jakiś kompan było by raźniej w dwójkę tak sobie poczatować.:wink:
Z leżącej jak najbardziej. Byle głowa z wody wystawała :-)
Z leżącej jak najbardziej. Byle głowa z wody wystawała :-)
dodałbym i aparat...
Pozdrawiam AP.
To E-trójki nie można trochę przytopić ?:wink:
Kolejna wrzutka szczygłów, chyba w tym roku ostatnia bo Was nimi zanudzę.
5578155782
pozdrawiam
Pierwsze jest świetne.
Pozdrawiam.
To E-trójki nie można trochę przytopić ?:wink:
Można, można, ja ze dwa razy swoją przytopiłem i jest dobrze.
Bardzo ładne widoczki ptasie pokazałeś z rozlewisk. Mam konwertery jak chcesz potestować. Pozdrawiam
To E-trójki nie można trochę przytopić ?:wink:
Trochę można, widziałem filmiki z polewaniem, ale to może byc nie to samo co zanurzenie na dłuższą chwile dopóki nie wypłyniesz ,ew. zanurkujesz - do takich eksperymentów to są mju jeśli się nie mylę no i obudowa podwodna...
Pozdrawiam AP.
Na tym zdjęciu w galerii zlotowej, co tak leżę nad fontanną to właśnie chciałem zrobić fotę z powierzchni wody. No i umoczyłem moją E-30 tkę. Aparatowi i obiektywowi nic :)
Fota wyszła :)
Takie małe OT - wybaczcie :)
Dzięki wielkie muminek za twoją propozycje:), ale przez krótki czas miałem EC-14 ale niestety ze względów finansowych:| musiałem sprzedać i wiem że trochę (minimalnym stopniu) pogarszał on jakość . Dlatego też zastanawiam się jak by w porównaniu do tego zestawu (ZD 50-200mm+ EC-14) wypadł by ZD 70-300mm ?
Dzięki wielkie muminek za twoją propozycje:), ale przez krótki czas miałem EC-14 ale niestety ze względów finansowych:| musiałem sprzedać i wiem że trochę (minimalnym stopniu) pogarszał on jakość . Dlatego też zastanawiam się jak by w porównaniu do tego zestawu (ZD 50-200mm+ EC-14) wypadł by ZD 70-300mm ?
A może Sigma 150 i konwerter 2X ? ZD 70 -300 będzie gorzej, mniej celnie i lżej.
Pozdrawiam AP.
A może Sigma 150 i konwerter 2X ? ZD 70 -300 będzie gorzej, mniej celnie i lżej.
Pozdrawiam AP.
Pewnie taki zestawik też by dawał niezłe efekty ale się na niego finansowo już nie "naciągnę":cry:
Przestrzeliłem 70-300 od kolegi Zibiego jak fotografowaliśmy wschód słońca i moim zdaniem ok. Zobacz galerie Kasprzyka chyba lepszej rekomendacji nie potrzeba.
Dzięki wielkie muminek za twoją propozycje:), ale przez krótki czas miałem EC-14 ale niestety ze względów finansowych:| musiałem sprzedać i wiem że trochę (minimalnym stopniu) pogarszał on jakość . Dlatego też zastanawiam się jak by w porównaniu do tego zestawu (ZD 50-200mm+ EC-14) wypadł by ZD 70-300mm ?
Witaj; miałem przez jakiś czas 70-300 i dość długo 50-200 + EC20. IMHO ZD50-200 z konwerterem to bez porównania lepsze rozwiązanie niż 70-300. Użycie konwertera daje całkiem dobry zestaw do fotografii w terenie otwartym (rozlewiska, pola w zimie, latem jeziora) a po odpięciu konwertera całkiem użyteczny zestaw leśny z dobrym światłem. Dodatkowo obiektyw 70-300 nie ma mocowania statywowego co jest kłopotliwe w czatowni czy zasiadce z monopodem (aparat na statywie z obiektywem jest średnio wyważony). Kolejne "za" 50-200 + EC14 to uszczelnienia, masz E3 więc cały zestaw miałby tą samą klasę odporności. Ja w każdym razie 70-300 bardzo szybko sprzedałem i odradzam Ci ten obiektyw (patrząc co już masz).
pozdrawiam
BP
kowal73, psiasbok dzięki za wasze opinie. Osobiście jednak bardziej skłaniam się do konwertera i tu trochę psiasbok mnie zaskoczył z tym EC20 , gdyż z opinii jakie do tej pory znajdowałem wynikało że o ile EC14 jest jeszcze o.k. to już 20- stka trochę masakruje jakość i pojawiają się problemy a auto fokusem.
Witajcie
Nie zgodzę się z jedną rzeczą co do 70-300 - w czatowni nigdy nie używam statywu i nie mam z tym obiektywem żadnych problemów - opieram o poziomą poprzeczkę od okienka, albo gdy leżę, zrobiłem sobie takie coś w załączniku (wkręcone w drewnianą podstawkę), 50-200 był za ciężki i za krótki, niestety z konwerterem nie miałem doświadczenia.
pzdr
Witajcie
Nie zgodzę się z jedną rzeczą co do 70-300 - w czatowni nigdy nie używam statywu i nie mam z tym obiektywem żadnych problemów - opieram o poziomą poprzeczkę od okienka, albo gdy leżę, zrobiłem sobie takie coś w załączniku (wkręcone w drewnianą podstawkę), 50-200 był za ciężki i za krótki, niestety z konwerterem nie miałem doświadczenia.
pzdr
Czadowe rozwiązanie znalazłeś i jakie tanie:shock:
A jaki fi ma ten uchwyt? Bo takie cuś myślałem wykorzystać do podpory, do której dokręcony byłby aparat i właśnie ta lufa poprzez ten ring...
Jeśli się nie mylę to obejma do mocowania rynien
Jasne, - do rynien, rur - są różniste rozmiary - górną część ściągam. Skarpeta z grochem się nie sprawdziła, bo szybko zgniła i zaczęła śmierdzieć :grin:
Jasne, - do rynien, rur - są różniste rozmiary - górną część ściągam. Skarpeta z grochem się nie sprawdziła, bo szybko zgniła i zaczęła śmierdzieć :grin:
Było ją spróbować wypełnić styropianowymi esami - takimi do opakowań.
Pozdrawiam AP.
Apz - słuszna propozycja, aczkolwiek nie wiem czy by nie "piszczały" w środku, ale na razie nie mam potrzeby próbować.
pzdr
... bo wcześniej trzeba skarpetę wyprać......
Było ją spróbować wypełnić styropianowymi esami - takimi do opakowań.
Pozdrawiam AP.
I nie skarpete a woreczek po cebuli,cytrynach,ziemniakach-sa takie,ja je uzywam do wypelniania filtra do wody w stawie.
A jak juz skarpete to po praniu a nie po noszeniu:mrgreen::mrgreen::mrgreen:
Do teleobiektywów które nie mają mocowania manfrotto wymyśliło coś takiego:
http://www.e-cyfrowe.pl/manfrotto-mocowanie-mn293-do-teleobiektywow-p-5987.html
no miejcie ubaw z tej skarpety, tak mocno zboczony nie jestem, żeby przechodzoną pod nosem trzymać :)
Może zapach takiej skarpety mógłby dodatkowo wabić niektórych padlinożerców.:mrgreen:
no miejcie ubaw z tej skarpety, tak mocno zboczony nie jestem, żeby przechodzoną pod nosem trzymać :)
Przecież problemem nie była skarpeta tylko jej wypełnienie. A bawić się trzeba zawsze i wszędzie. Masaże przeponą to jedna z najzdrowszych rzeczy na świecie.
Pozdrawiam AP.
Jak mnie się zużyje jedna skarpeta to na obiektyw zakładam :D
---------- Post dodany o 11:13 ---------- Poprzedni post był o 11:04 ----------
kowal73, psiasbok dzięki za wasze opinie. Osobiście jednak bardziej skłaniam się do konwertera i tu trochę psiasbok mnie zaskoczył z tym EC20 , gdyż z opinii jakie do tej pory znajdowałem wynikało że o ile EC14 jest jeszcze o.k. to już 20- stka trochę masakruje jakość i pojawiają się problemy a auto fokusem.
Jak jest wystarczająca ilość światła to ec2,0 daje radę, jednak bladym świtem to z samym 50-200swd miałem problem, ponieważ nie chciał ostrzyć .
Jak mnie się zużyje jedna skarpeta to na obiektyw zakładam
Ale najpierw ją zmiękczasz żeby nie porysowała obiektywu co?
Ale najpierw ją zmiękczasz żeby nie porysowała obiektywu co?
Po co wystarczy palce odciąć od stopy, naciągnąć na obiektyw i już dłoń nie przymarza do obiektywu...
Tak to sobie przynajmniej wyobrażam
Pozdrawiam AP.
A nie lepiej użyć jako dyfuzora?
Witajcie
Nie zgodzę się z jedną rzeczą co do 70-300 - w czatowni nigdy nie używam statywu i nie mam z tym obiektywem żadnych problemów - opieram o poziomą poprzeczkę od okienka, albo gdy leżę, zrobiłem sobie takie coś w załączniku (wkręcone w drewnianą podstawkę), 50-200 był za ciężki i za krótki, niestety z konwerterem nie miałem doświadczenia.
pzdr
Kasprzyk, mam pytanko. Czy jeśli mocujesz obiektyw w tym swoim wynalazku to włączasz stabilizacje?
Witam !
Ostatnio słabo u mnie ze zdjęciami, ostatnie robiłem zimorodkom i pliszkom górskim jeszcze na początku września:( Ale pochwalę się moją konstrukcją.Jak każdy "ptasiarz" wybudowałem czatownię przed sezonem zimowym.Jest obita deskami, trwała i uszczelniona od góry-normalnie majstersztyk.
Dla zainteresowanych, szczegółowy opis konstrukcji zamieszczę niebawem na mojej stronie w dziale "od kuchni"
Pozdrawiam !
Peter1976 -świetna robota! Na ziemię wyłożysz jakąś izolację - ja położyłem styropian. Daleko masz czatownię od domu ?
chimol - rzadko bawię się guzikami w aparacie - jak raz coś ustawię, to tak na miesiące ;) chyba, że nic się nie dzieje i z braku laku grzebie coś w menu - stabilizacja zawsze u mnie włączona.
Pozdrawiam
Peter - jeszcze dwa pytania - co dajesz na dach - ja położyłem gumolit - strasznie sztywny i wygląda to strasznie. Druga rzecz - ścianki mam z dywanu i medytuje teraz jak przyczepić do ścianek trawy itd. żeby zamaskować całość, Ty fachowo zasypałeś całość, ja mam dużą stodołę, musiałbym jakąś przyczepę siana przywieść ;)
Peter1976 (https://forum.olympusclub.pl/members/3636-Peter1976) satelita nawet nie namierzy czatowni :-) swietna
Peter1976 -świetna robota! Na ziemię wyłożysz jakąś izolację - ja położyłem styropian. Daleko masz czatownię od domu ?
Tak coś na podłogę wymyślę może parkiet panele to w najgorszym wypadku ;) A tak poważnie to trzeba jakąś izolację żeby w nogi nie marznąć, obawiam się tylko że statyw na steropianie będzie mało stabilny :/ Muszę też jeszcze jakieś pułki zrobić na sprzęt i termos. Miejsce oddalone od domu niecały kilometr ale chyba będę swoim wszędołazem przyjeżdżał jak mocno nie nasypie.Duży potencjał gatunkowy w tej chwili jest około 10 myszołowów, sroki i sójki a w zimie zobaczymy jedynym mankamentem jest tło nie za dobrze będzie, ale wszystko się okaże zimą.
Pozdrawiam !
---------- Post dodany o 17:16 ---------- Poprzedni post był o 17:11 ----------
Peter1976 (https://forum.olympusclub.pl/members/3636-Peter1976) satelita nawet nie namierzy czatowni :-) swietna
Czatownie maskuje się nie przed zwierzętami bo te przyzwyczają się nawet do budy z desek ale przed ludźmi :/ Bo jak znajdą to rozwalą.Naszczęście mam pozwolenie od właściciela gruntu więc z jego strony luz.
Ja jak zawsze chciałem dobrze, a wyszło jak zwykle ;) ale po raz pierwszy gwoździ użyłem, także konstrukcja przetrzyma stado jeleni ;)
Nie wiem czy doczytałeś, myślę jak obłożyć budę trawą - nie ma się do czego trzymać - zawsze nakładałem gałęzie, tutaj chcę zamaskować trawą, muszę ją jakoś przykleić..
Co do tła - w odległości mankamentem są brzozy - nic z tym nie zrobię, bliżej wysoka trawa i nierówny teren, muszę uważać także na młodnik, trawy prawie całkowicie zarosły małe drzewka, zaznaczyłem sobie gdzie się znajdują.
Pozostały mi do wycięcia otwory na obiektyw - prawie wszystkie strony świata są ciekawe, nie wiem jak z tym tematem sobie poradzić - zamka nie wszyję, rzepy będą hałasować, pozostają guziki ..?
pozdrawiam
Na dachu mam rozcięty materac do pływania (mam nadzieję że wytrzyma jakiś czas), taką czatownię wkopaną w ziemię łatwo zamaskować i w ten sposób uzyskam świetną perspektywę szczególnie ptaków przy mięsku a także starć. Zdjęcia na niskim patolu też dam radę. Twoją budę ciężko będzie zamaskować trawą myślę że będzie się osuwać co dzieje się nawet u mnie już dwa razy dokładałem sianka po deszczu.Nie wiem też jak będzie wyglądać u ciebie perspektywa nie za wysoko ?? Zastanawiam się czy nie będzie zimno pod samą wykładziną, moja jest po dach obita deskami i tworzy jakby sześcian z desek wkopany metr w ziemię.Tylko w dachu są przerwy między deskami dla wentylacji.I zrób też dodatkowy otwór do obserwacji terenu ja oba otwory (obiektyw, obserwacja) zasłoniłem klapkami z wykładziny mocując je u góry zszywkami można je podnosić do góry i wytaczać obiektyw :) muszę tylko zrobić jakieś zaczepy tak by nie opadały w czasie sesji.O dach się nie martw im grubszy tym lepszy nie musi być elastyczny ale dłużej wytrzyma i nie przepuści wody ja o swój materac trochę się martwię bo chińczycy cienką gumę dali;) Nie ma nic bardziej denerwującego niż kapiąca woda na obiektyw kupiony za średnią roczną wypłatę ;)
Oho! O czatowniach dyskusja. Mi w zrobieniu zdjęć kuropatw pomógł błotniak zbożowy- po prostu przeleciał nad stadkiem minutę wcześniej i bidule bardziej bały się ataku z powietrza niż ludzia w samochodzie na polnej dróżce. Pogoda siarczysta, takież światło lecz wreszcie zmorą przestają być drgania powietrza. Bardzo spodobał mi się wzorek tworzony przez piórka tego, wydawałoby się szarego ptaka. Zapodaję wycinek 1:1.
Na dokładkę młody myszołów włochaty- szkoda że zawisł na tle jasnej chmury.
Zdjęcie myszołowa z ręki , kuropatw z podparcia na wpół opuszczonej szybie.Oczywiście E-520 i tuba optyczna SW 80ED. Ostrość na oko, bo potwierdzenie zniknęło, gdy wyrżnąłem aparatem w słupek samochodu miesiąc temu.
Piękna robota panowie jeżeli chodzi o czatownie:roll: ,kasprzyk mam wrażenie że twoja jest troszeczkę za wysoka, czy jest wkopana w celu uzyskania dobrej perspektywy?Koniecznie musisz zamaskować bo pewnie ją widać z daleka . Może jak byś porobił takie "kuce" z trawy coś w rodzaju małych snopków i przymocować je za pomocą druta wiązałkowego (powinien dać się łatwo przebijać przez tą wykładzinę) ale to mogło by być dość pracochłonne:???: .Roztoczol jak zwykle piękna wrzuta coraz bardziej przekonujesz mnie że tego typu sprzętem można wykonywać naprawdę dobre zdjęcia.:)
@ roztoczol - ostatnie z tej serii jest świetne :)
Z perspektywą u mnie wszystko ok - jak sobie usiądę na siedzonku wędkarskim, obiektyw mogę dopasować nawet z 15cm nad gruntem. To co wystaje to jakiś 1,30cm nad ziemią, w czatowni mogę spokojnie się wyprostować, bezcenne przy ubieraniu się w śpiwór i na wyprostowanie kości.
Do tej pory chroniły mnie zasłonki i dziurawe dachy w innych czatowniach, także tutaj jak dla mnie to już 3 gwiazdki ;) Chyba także zrobię przekręcane klapki na wyjście obiektywu.
pozdro
Mój teść był szewcem. Są takie kapsle co się sznurówki w butach przewleka. Idealnie się nadają do zamocowania takiej klapki.
Gratuluje budowniczym czatowni. Ja mam przygotowany materiał, ale na razie nie mam czasu żeby zająć się budową. Najatrakcyjniejsze stanowiska są nad rozlewiskami Narwi które do końca listopada intensywnie są odwiedzane przez wędkarzy, łowiących teraz szczupaka i sandacza.
Roztoczoł - świetne zdjęcia.
pozdrawiam
Fajnie macie tam.Ja jak bym wybudowal takie cos to bym sie nie wyplacil z porzadkowaniem terenu.Jeszcze by mnie udowodnili ze dzdzownica stresa dostala i za leczenie bym musial zwracac.
Ja jak zawsze chciałem dobrze, a wyszło jak zwykle ;) ale po raz pierwszy gwoździ użyłem, także konstrukcja przetrzyma stado jeleni ;)
Nie wiem czy doczytałeś, myślę jak obłożyć budę trawą - nie ma się do czego trzymać - zawsze nakładałem gałęzie, tutaj chcę zamaskować trawą, muszę ją jakoś przykleić..
Co do tła - w odległości mankamentem są brzozy - nic z tym nie zrobię, bliżej wysoka trawa i nierówny teren, muszę uważać także na młodnik, trawy prawie całkowicie zarosły małe drzewka, zaznaczyłem sobie gdzie się znajdują.
Pozostały mi do wycięcia otwory na obiektyw - prawie wszystkie strony świata są ciekawe, nie wiem jak z tym tematem sobie poradzić - zamka nie wszyję, rzepy będą hałasować, pozostają guziki ..?
pozdrawiam
W łatwiejszym mocowaniu trawy może pomóc wcześniejsze obłożenie konstrukcji jakąś najtańszą siatką plastikową z dużymi oczkami, są takie w marketach budowlannych i nie tylko, łatwiej wtedy coś przymocować. A jak masz pod spodem deski to można sprawnie zszywaczem tapicerskim z długimi zszywkami zaczepiać kępki trawy, ten sposób już sprawdziłem. Pozdrawiam
W łatwiejszym mocowaniu trawy może pomóc wcześniejsze obłożenie konstrukcji jakąś najtańszą siatką plastikową z dużymi oczkami, są takie w marketach budowlannych i nie tylko, łatwiej wtedy coś przymocować. A jak masz pod spodem deski to można sprawnie zszywaczem tapicerskim z długimi zszywkami zaczepiać kępki trawy, ten sposób już sprawdziłem. Pozdrawiam
Dzień krótki, dzień roboczy , a w tym wątku poradnik a la Adam Słodowy.
A tak serio to z zapartym tchem śledzę te Wasze budowniczych dokonania. Wszak to prawie partyzanckie schronienia są, pułapki na świetne obrazy.
Witajcie
Dzięki Muminek, pomyślę nad tym.
apz - budowa czatowni to fajna sprawa, nieraz daje więcej satysfakcji niż same robienie zdjęć ;)
Mirek - nie sposób nie przyznać Tobie racji, np. moja buda na pewno uroku miejscówce nie dodaje :| poprzednie czatownie zdemontowałem, jakbyśmy faktycznie masowo zaczęli je budować wszyscy - byłby problem. Mnie bardziej kuje w oczy syf, jaki w lasach zostawiają pracownicy leśni (nie wiem dokładnie, jacy ludzie, firmy pracują przy wycinkach, jednak oni jako pierwsi powinni świecić pozytywnym przykładem), nie wspomnę już o tych co autami wywożą odpady remontowe itp., albo quadami ryją cały teren i hałasują na wiele kilometrów.
Pzdr
A mnie interesuje, na jakich zasadach ustawiacie te czatownie. Jakaś zgoda leśniczego czy na dzikusa?
Oho! O czatowniach dyskusja. Mi w zrobieniu zdjęć kuropatw pomógł błotniak zbożowy- po prostu przeleciał nad stadkiem minutę wcześniej i bidule bardziej bały się ataku z powietrza niż ludzia w samochodzie na polnej dróżce. Pogoda siarczysta, takież światło lecz wreszcie zmorą przestają być drgania powietrza. Bardzo spodobał mi się wzorek tworzony przez piórka tego, wydawałoby się szarego ptaka. Zapodaję wycinek 1:1.
Na dokładkę młody myszołów włochaty- szkoda że zawisł na tle jasnej chmury.
Zdjęcie myszołowa z ręki , kuropatw z podparcia na wpół opuszczonej szybie.Oczywiście E-520 i tuba optyczna SW 80ED. Ostrość na oko, bo potwierdzenie zniknęło, gdy wyrżnąłem aparatem w słupek samochodu miesiąc temu.
Świetne te "kurki".
Pozdrawiam.
A mnie interesuje, na jakich zasadach ustawiacie te czatownie. Jakaś zgoda leśniczego czy na dzikusa?
Najczęściej zgoda właściciela terenu. By zrobić czatownie na myszaki nie trzeba wchodzić głęboko w las. Żerują na polach. W lasach najczęściej wykonuje się szałasy lub stawia się namiot maskujący i przykrywa siatką. Powiadomienie leśniczego i koła łowieckiego jest wskazane, niektórzy myśliwi mylą dzika z żubrem to i fotografa mogą pomylić z gronostajem.
Dla urozmaicenia wątku- kurhannik. Lekka mżawka, chmurno, ciemno, niewiele dało się wydusić. Jakość nie powala, wstawiam bo gatunek raczej w kraju rzadki:wink:. Jakby ktoś spotkał w ciepłej porze roku przerośniętego rudawego myszołowa- to on.
Nawet nie wiedziałem,że mamy takie ptaszysko w naszym kraju. Gratuluje "strzału".
Myszak, w dzisiejszy mglisty i mroźny poranek
56339
pozdrawiam
56342
Myszak, w dzisiejszy mglisty i mroźny poranek
Ja też klimatycznie- mgliście, deszczowo sąsiad kurhannika (siedział na krzaczku obok).
Nawet nie wiedziałem,że mamy takie ptaszysko w naszym kraju. Gratuluje "strzału".
Lokalna specjalność ;) kresów Rzeczpospolitej.
Myszak, w dzisiejszy mglisty i mroźny poranek
56339
pozdrawiam
Już karmisz, jak długo i czym ?
U mnie ciepło, nawet nie zacząłem sikorek karmić.
pzdr
Już karmisz, jak długo i czym ?
U mnie ciepło, nawet nie zacząłem sikorek karmić.
pzdr
Dzisiaj to ja dopiero wybierałem miejsce na czatownie, wiesz teraz musi być łatwy dojazd z materiałem, zimą żeby spokojnie dojść jak spadnie śnieg i ludzi nie powinno się tam za dużo kręcić. Myszak siedział nad strugą, chyba w wysokich brzegach są nornice i dał się dość blisko "podjechać".
pozdrawiam
Dzisiaj to ja dopiero wybierałem miejsce na czatownie, wiesz teraz musi być łatwy dojazd z materiałem, zimą żeby spokojnie dojść jak spadnie śnieg ..
ja się właśnie na tym przejechałem, przygotowałem świetne miejsce, super zamaskowałem, spadł pierwszy duży śnieg dwa lata temu i nie było szans na dojazd do lasu a co dopiero 3km w głąb
pzdr
Witam,
mnie udalo się przy sobotnim obiedzie (dosłownie) sfocić orzechówkę, która czyhała aż odstawimy talerze aby dobrać się do resztek.
5637356374
Pozdrawiam,
Mouson; bardzo sympatyczne fotki. Orzechówki dawno nie spotkałem, od kiedy na działce wykarczowałem leszczynę.
pozdrawiam
Mouson; bardzo sympatyczne fotki. Orzechówki dawno nie spotkałem, od kiedy na działce wykarczowałem leszczynę.
pozdrawiam
ten egzemplarz karmi się resztkami kwaśnicy w Morskim Oku.
Dwojeczka podoba mi sie :-)
Ach stąd ten śnieg na zdjęciach :) Piękna tonacja u tej orzechówki. Szkoda GO na pierwszym ujęciu, ale rozumiem, że nie miała ochoty się obrócić. ;)
Ach stąd ten śnieg na zdjęciach :) Piękna tonacja u tej orzechówki. Szkoda GO na pierwszym ujęciu, ale rozumiem, że nie miała ochoty się obrócić. ;)
raczej fotograf du... bo kręciła się wokół miseczki non stop ;)
563825638356384
Łyżeczka, miseczka, trzeba jej było jeszcze śliniaczek założyć hihihi
Trojeczka fajnie patrzy w "oko" obiektywu :-)
Cześć
Dzisiaj pierwsza zasiadka w nowej budzie. Brak światła, niedoświetliłem zdjęcia w celu uzyskania krótszych czasów - ale to złe posunięcie, bo później ciężko wyciągnąć fotkę, następnym razem się poprawię ;)
Pozdrawiam
Zapowiada się bardzo ciekawie. Ile czasu nęciłeś przed pierwszą zasiadką ?
pozdr
Jedną godzinkę ;) Byłem na miejscu o 6.30, wyłożyłem dwie porcje rosołowe. Jak tylko wszedłem do budy usłyszałem kruki, przeleciały i zamilkły - byłem pewien, że już mnie namierzyły (było szarawo) wyciągnąłem rękę przez okienko i usunąłem kilka trawek z drogi obiektywu, i wtedy się zerwały kruki z drzewa jakieś 100m dalej :???: byłem zły, że znowu spaliłem miejsce, ale ku mojemu zaskoczeniu wróciły i nawet raz usiadły koło myszołowa, generalnie się między sobą biły, przekomarzały - fajne sceny mogłem w końcu na żywo pooglądać i posłuchać. Tego myszaka nic nie ruszało, po jakiś 30min zabrał jedną porcję i odleciał. Później nadleciały dwa nowe, ale siedziały dobra godzinę na dwóch różnych końcach pola i nie usiadły, kruki też się już nie pojawiły. Mimo to jestem dobrej myśli, jedyne rozczarowanie to na razie brak drobnicy - ziaren nie jedzą, jakby miejsca jeszcze nie "wywęszyły" - do najbliższych drzew jest jakieś 35m - może na otwarte pole drobnica nie przyjdzie ?? Sójek pełno, tylko musiałbym dobrać odległość patyka dla nich.
Pzdr
Ustrzeliłem bielika:wink:. Para przelatywała blisko, pani bielikowa raczyła była wykonać nad moją głową gwałtowny zwrot przez dziób. Szkoda, że wybrała za tło jasną chmurę. Zdjęcie z ręki, 1/500 s, ISO 400. Jak zwykle niezmordowany E-520 ( sprawdziłem stan licznika 47130 zdjęć )+ Skywatcher 80 ED. Pora myśleć o następcy...
Ustrzeliłem bielika:wink:. Para przelatywała blisko, pani bielikowa raczyła była wykonać nad moją głową gwałtowny zwrot przez dziób. Szkoda, że wybrała za tło jasną chmurę. Zdjęcie z ręki, 1/500 s, ISO 400. Jak zwykle niezmordowany E-520 ( sprawdziłem stan licznika 47130 zdjęć )+ Skywatcher 80 ED. Pora myśleć o następcy...
Orzeł jak się patrzy! :-)
Ustrzeliłem bielika:wink:. Para przelatywała blisko, pani bielikowa raczyła była wykonać nad moją głową gwałtowny zwrot przez dziób. Szkoda, że wybrała za tło jasną chmurę. Zdjęcie z ręki, 1/500 s, ISO 400. Jak zwykle niezmordowany E-520 ( sprawdziłem stan licznika 47130 zdjęć )+ Skywatcher 80 ED. Pora myśleć o następcy...Ooo, astromaniak :) Samo ujęcie świetne :)
Dzisiaj wzialem mlodego na spacer i w Lesnym Parku Kultury i Wypoczynku Myslecinek ustrzelilem piekna kaczke.
Sprzet to moj spacerowy zestwik D300s+N70-300/f4.5-5.6VR.
Karolinka w pelnej jesiennej krasie:
56911
pozdro
.
Sprzęt to moj spacerowy zestwik D300s+N70-300/f4.5-5.6VR.
Mój spacerowy zestaw to E-520+ SW80 ( 4,12 kg)oraz statyw Velbon Sherpa 600+ głowica Triopo DG-3 (dalsze 3 kg):wink:.
Błotniak zbożowy (dorosła samica)
kasprzyk: gratuluje, obiecująco zaczynasz swój sezon na drapole :)
roztoczol: jak zwykle zaskakujesz mnie swoimi ujęciami w locie przy manualnym ostrzeniu:roll:
nyny bardzo ciekawy okaz:roll:
A oto parę moich fotek z dzisiejszej średnio udanej zasiadki na Goczałkowicach
Pierwsza w locie mi sie widzi:)
pozdro
Fajne ujęcia, szkoda na niektórych ostrości, kiedy ja czaple dopadnę .. ;)
Dzięki za opinie:) Jak już wspomniałem moja dzisiejsza zasiadka należała do średnio udanych. Do czatowni przybyłem już jak się zaczęło szarzeć przez co nie usunąłem trawy ,która później wchodziła mi w kadr i wypłoszyłem gęsi tam przebywające :twisted:. Później (jeszcze przed wschodem słońca )przyleciał Zimorodek ,którego chyba wypłoszyłem przez zbyt intensywne i nerwowe machanie obiektywem, niestety nie przyleciał gdy słoneczko już pięknie oświetlało patyk na którym przesiadywał :evil:.Czaple też nie pozowały do końca tak jak chciałem.
No cóż chyba jeszcze długa droga przede mną zanim zdobędę jakieś doświadczenie w tym temacie :???: .
Moim zdaniem naprawdę super, zwłaszcza, że jak sam piszesz nie masz jeszcze doświadczenia. :)
A mnie zastanawia czym będzie się zimorodek raczył zimą .. ? Na FP dowiedziałem się, że nie wszystkie odlatują :???:
A mnie zastanawia czym będzie się zimorodek raczył zimą .. ? Na FP dowiedziałem się, że nie wszystkie odlatują :???:
Zgadza się. Nie wszystkie zimki odlatują. Zeszłej zimy, na znanej mi miejscówce, był przynajmniej jeden. Niestety, starorzecze powoli zarasta. Brak przepływu wody spowodował zaglonienie. Dodatkowo, pojawił się dzierżawca i dobra miejscówka na zimka przestała istnieć.
kasprzyk: gratuluje, obiecująco zaczynasz swój sezon na drapole :)
roztoczol: jak zwykle zaskakujesz mnie swoimi ujęciami w locie przy manualnym ostrzeniu:roll:
nyny bardzo ciekawy okaz:roll:
A oto parę moich fotek z dzisiejszej średnio udanej zasiadki na Goczałkowicach
7 i 8 super.
Gratulacje i pozdrowienia.
A mnie zastanawia czym będzie się zimorodek raczył zimą .. ? Na FP dowiedziałem się, że nie wszystkie odlatują :???:
Zimą ptaki skupiają się nad niezamarzającymi rzekami i nad morzem. Dlatego najciekawiej nad Narwią fotografuje się w lutym. W tym roku byłem świadkiem jak 6 bielików "odprowadzało" stado gęsi, czy będą zimować w widłach Narwi i Biebrzy - nie wiem, na pewno łatwiej je spotkać u mnie wczesną wiosną.
PS. Wspomnienie batalionów56953
kris70> to masz szczęście, że to nie buda padlinowa, bo tą takim machaniem szkła byś załatwił na amen. Ustaw sobie szkło po ciemku na patyk i czekaj, a potem tylko leciutko koryguj. I lepiej wcale nie wejść do czatowni niż płoszyć spod niej ptaki wchodząc jak już Cię widzą.
moose lub może inni foto łowcy wiedzą jak skuteczne jest "odprowadzanie" do budy. W ubiegłym roku w sposób jaki opisuje moose zepsułem sobie czatownie. Ponieważ z czasem u mnie średnio i będzie mi ciężko przesiedzieć cały dzień w czatowni od ciemnego ranka do zmroku, zaplanowałem z kolegą, że będziemy się "odprowadzać". Czytałem, że ptaki nie mają poczucia ilości i jeśli dwie osoby dojdą, a jedna wróci itd. to miejsce zasiadki pozostanie ok. Macie z tym jakieś doświadczenie ?
Dzięki wszystkim za dobre słowo zarówno pochwały jak i rady:grin: .Moose faktycznie z moich kilku dotychczasowych zasiadek zauważyłem jak ostrożne i płochliwe mogą być nasze skrzydlate piękności. Podczas ostatniej stado białych czapli po dłuższym czasie mojego pobytu w czatowni zaczynało podchodzić coraz bliżej ,sprawiały jednak wrażenie że są ciągle czymś zaniepokojone,podejrzliwie patrzyły w moją stronę i gdy delikatnie palcami rozsuwałem siatkę w celu rozejrzenia się odchodziły albo się zrywały :cry:.
Nie wiem jakie jest wasze doświadczenie w tym temacie zwłaszcza z poszczególnymi gatunkami ? Zastanawiam się również czy polowania na kaczki i gęsi które zaczęły się jesienią mogły zwiększyć czujność ptaków i czy na przykład wiosną gdy niema odstrzałów i zaczyna się okres lęgowy są one mniej płochliwe ?(oczywiście nie mam tu na myśli żadnych zasiadek przy gniazdach).
Ponieważ z czasem u mnie średnio i będzie mi ciężko przesiedzieć cały dzień w czatowni od ciemnego ranka do zmroku, zaplanowałem z kolegą, że będziemy się "odprowadzać". Czytałem, że ptaki nie mają poczucia ilości i jeśli dwie osoby dojdą, a jedna wróci itd. to miejsce zasiadki pozostanie ok. Macie z tym jakieś doświadczenie ?
Skoro z czasem u Ciebie kiepsko, to "odprowadzanie" jest jedynym wyjściem. Pytanie jeszcze, na jakie gatunki się nastawiasz?? Jeśli chodzi o myszaki, to nie ma sensu bawić się w tego typu rzeczy. Natomiast, w przypadku Białasów, a tym bardziej Jastrzębi, powinno się wchodzić o świcie i wychodzić o zmroku.
Ważne jest też zachowanie kruków. Jak wejdziesz do budy niezauważony, to masz większe prawdopodobieństwo na ich swobodne zachowanie. U mnie pierwszy przylatywał zwiadowca, jak tylko robiła się szarówka. Jak zwiadowca dał znak pozostałym, że jest bezpiecznie, zlatywała się czarna brać, co ewidentnie przyciągało drapole.
W moim odczuciu, jeśli chcesz poważniej pofocić z budy, to lepiej wchodzić i wychodzić po ciemku, żeby ptaki nie kojarzyły czatowni z człowiekiem.
lucas_g; dzięki za podpowiedzi. Tak jak radzisz to z pewnością najlepsze rozwiązanie. Napisz jeszcze czy wykładasz zanętę również tylko po zmroku? Mnie kruki w ubiegłym roku rozpracowały całkowicie. Do czatowni maszerowałem ok 1 km (sam tak wybrałem bo miejsce urokliwe i był to planowany spacer 2 x w tygodniu przy podkarmianiu). Jednak kruki zaobserwowały prawidłowość mojego marszu i jak siedziałem w budzie, pokrakiwały i cierpliwe czekały nawet cały dzień aż się wyniosę (gdzieś na wysokich drzewach w promieniu kilometra od budy).
Co do planów, teraz jesienią oczywiście myszak, choć mam już kilka fotek tych ptaków, później może bielik, ale nie ma ich do wiosny wiele w moich stronach. Jak zaczynają się przyloty gęsi, pojawia się więcej białasów, więc będzie to loteria. Jastrząb - marzenie, ale tego ptaka spotkać i przechytrzyć to prawdziwa sztuka.
pozdrawiam
Napisz jeszcze czy wykładasz zanętę również tylko po zmroku? Mnie kruki w ubiegłym roku rozpracowały całkowicie. Do czatowni maszerowałem ok 1 km (sam tak wybrałem bo miejsce urokliwe i był to planowany spacer 2 x w tygodniu przy podkarmianiu). Jednak kruki zaobserwowały prawidłowość mojego marszu i jak siedziałem w budzie, pokrakiwały i cierpliwe czekały nawet cały dzień aż się wyniosę (gdzieś na wysokich drzewach w promieniu kilometra od budy).
Przynętę wykładałem po zmroku, ale bardziej z powodu braku czasu w ciągu dnia (praca) niż z zamairu uniknięcia kontaktu z ptakami. Raz byłem ok. siódmej rano. Na drzewach wokół siedziały dwa myszaki, ale nie robiły sobie nic z mojej obecnośći.
Ja trzymam się zasady, którą opisałem w poprzednim poście czyli wchodzę i wychodzę z budy po ciemku. Zapewnia to swobodne zachowanie kruków, które ściągają swoim zachowaniem różne drapole. W tym roku mam nową budę w innym miejscu, oddaloną bardziej od zabudowań, więc powinno być łatwiej niż w zeszłym sezonie.
Niedługo pierwsza zasiadka, więc dam znać jak mi poszło.
I jak Łukasz, zasiadka była ?
Byłem dzisiaj o 6-tej, z postanowieniem, że wyjdę po zmroku - nie wytrzymałem... ale głownie z powodu nudy, bo za dużo się nie działo. Być może jest jeszcze za ciepło, (jakieś 3,5 stopni na plusie z rana, później jeszcze więcej,) Ubrany byłem w podkoszulkę, koszulkę, bluzę, kurtkę zimową, oczywiście kalesony, spodnie skarpety*2, kominiarka + zapakowany w myśliwski śpiwór i kurdeee, było tak w miarę, jak będzie 10 albo 15 stopni mniej - blado to widzę :|
Eksperymentuje z tłem, mam kilka punktów do zdjęć, możecie napisać, czy te drzewo mocno przeszkadza, osobiście mi się podoba, bo jest inaczej, nie gładko, coś się dzieje, ale być może wrócę do jednolitego tła.
Taka mała seryjka, upuścił pierwsze mięsko, przeskoczył na drugie.
Pzdr
Te tło to konkretnie miałem na myśli fotkę z galerii - bo na tej serii na pewno jest nieciekawie, już kilka opinii wystawiliście, dzięki.
Myszołów zwykły, odmiana jaśniejsza. (https://galeria.olympusclub.pl/displayimage.php?pos=-59190)
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2011/11/thumb_myszolow_5_2011119340_900-1.jpg
źródło (https://galeria.olympusclub.pl/displayimage.php?pos=-59190)
Jej, jaka seria, gratulacje :)
To rozmyte drzewo z galerii jest niepokojące. Widzę , że po darmochę zawsze warto przyjść - da się nawet strach pokonać.
Pozdrawiam AP.
Witam.
Bardzo piękny myszak gratuluje,jeśli chodzi o tło według mnie jest o.k. a gdy gałęzie trochę się przyprószą śniegiem to powinno jeszcze złagodzić i rozjaśnić bokeh:wink:.
Jedynie co ociupinkę mi przeszkadza w tym zdjęciu to ten kawałek kurczaka w pazurach "modela":)
Pozdrawiam.
Dzięki Panowie za odzew. kris70 - celowo zamieściłem z mięskiem, jakby nie było coś muszą w końcu jeść ;) kiedyś byłem wielkim przeciwnikiem, że widać jadło, teraz bardziej jako urozmaicenie to pokazałem. Ale następne ujęcia będą już czyste, bynajmniej takie mam plany. Nie wiem jak tu dopaść jakieś duże zwierzę, na pewno przykuło by uwagę ptactwa na dłużej.
Pzdr
Ja dzisiaj 4 godziny w przenosnej czatowni na moim upatrzonym i dokarmianym miejscy bez sukcesow;)
Ale sobie za to popstrykalem testowo patyczki, bokeh dopracowalekm, zobaczylem jak slonce i kiedy sie pojawia. I jak sie zwijalem to zawitalo do mnie stado sikorek i sojka.Jak siedzialem to katem oka w gorze dwa drapole (chyba myszaki ale glowy nie dam) sobie patrolowaly teren i kruki latajace nad glowa troche pokrzyczaly.
Fakt faktem, ze zimno jak nie wiem, juz wiem ze musze inne buty wziasc;)
pozdro
Takie zdjęcia znalazłem podczas dzisiejszego sprzątania, wiem że nie jest to ideał ale postanowiłem wstawić. Bażancik mojej hodowli (prawie) mam ich w ogrodzie półdzikich chyba z 8 sztuk i sikorka pozorantka.
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2011/11/baz-1.jpg
źródło (http://www.walaszczyk.pl/pliki/ZD_50/baz.jpg)
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2011/11/sik-1.jpg
źródło (http://www.walaszczyk.pl/pliki/ZD_50/sik.jpg)
Sikora jest fajna, pozdro
Sikora wygląda jak dobrze przestraszona :)
Sikorka jest świetna. Gratuluję ujęcia. :grin:
Muminek, fajnych masz lokatorów w tym ogrodzie.:razz: Nic tylko przygotować jakieś fajne miejsce z odpowiednim tłem, ustawić aparat z wyzwalaczem radiowym na statywie i najlepiej jeszcze żeby na to wszystko mieć wgląd przez okno ,po czym zasiąść w fotelu z filiżanką kawy i pilotem od wyzwalacza w ręku i rozkoszować się zasiadką z domowej czatowni.:grin:
Muminek, fajnych masz lokatorów w tym ogrodzie.:razz: Nic tylko przygotować jakieś fajne miejsce z odpowiednim tłem, ustawić aparat z wyzwalaczem radiowym na statywie i najlepiej jeszcze żeby na to wszystko mieć wgląd przez okno ,po czym zasiąść w fotelu z filiżanką kawy i pilotem od wyzwalacza w ręku i rozkoszować się zasiadką z domowej czatowni.:grin:
Nie jestem aż taki wygodny, ale nie powiem myślałem kiedyś o tym:grin:, a ptaków w ogrodzie przybywa z tygodnia na tydzień.
Cześć,
Coś nasz piękny kraj nie ma szczęścia do ministrów ochrony środowiska. Ostatni geniusz w tej dziedzinie na odchodne wydał rozporządzenie w sprawie ochrony gatunkowej zwierząt z dnia 12 października 2011 Dz. Ust. 237 poz 1419, które zawiera w sobie takie punkty:....zabrania się:
- ...
15) fotografowania, filmowania i obserwacji, mogących powodować płoszenie lub niepokojenie zwierząt, przy których nazwach w załączniku nr 1 do rozporządzenia zamieszczono znak (1).
Załącznik 1 zawiera długą listę zwierząt i między innymi nie wolno patrzeć na:
jastrzębiowate, rybitwy, kraski, żołny i zimorodki.
Warto się z tym dokumentem zapoznać.
Łatwo go ściągnąć stąd: http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20112371419
Pozdrawiam.
@Paawwko: teraz sie uprawomocnilo, wiadomo bylo wczesniej, i dla "normalnych" ludzi raczej bez zmian.
pozdro
Cześć
Tylko możemy czekać, kiedy ktoś nie z tych "nienormalnych" doczepi się do naszych zdjęć np. myszołowa z nakazem zapłaty kary... ???
Panowie... Słowo klucz:
"fotografowania, filmowania i obserwacji, mogących powodować płoszenie lub niepokojenie zwierząt, "
Jeżeli się zachowujecie tak jak to w wątkach macie opisane, to trzeba się przy swoim upierać.
Ja ten zapis zinterpretowałem, że właśnie te czynności obligatoryjnie mogą powodować płoszenie, ale zdaje się na Ciebie, jakby co, to zbiorowo się będziemy bronić, dostaniesz od nas fuchę :)
Pzdr
Bardzo jesienne foty z nad Narwi, taka teraz pogoda w soboty. Pozdrawiam.
57320573215732257323
Drugie z tej serii jest kapitalne :)
Dwojka oraz czworka cool.
Synchroniczne latakące łabędzie zrobiły na mnie kolosalne wrażenie.
Pozdrawiam autora. AP.
Żeby wątek nie przymierał na peryferiach zapodaję bielika.
Gadzina ma dwie obrączki: metalową i plastikową. Plastikowa jest pomarańczowo-niebieska co mówi nam, że ptak wykluł się w 2007 roku. Numerów niestety nie udało się odczytać.
Sprzęt jak zwykle, strzelane z ręki.
lisiajamka1
30.11.11, 21:41
Pięknie ustrzelony. Gratulacje.
Gratuluję celnego strzału.
Piękny bielik. A wątek nie umrze, jak śnieg spadnie to i łowy będą udane :)
Ten Bielik to extraklasa. Gratulacje kolego za strzał i cierpliwość. (Też bym tak chciał.)
Puchy w fotołowach bo aura nie najlepsza. Czekam na mróz i śnieg. A bielik piękny.
pozdarwiam
Aura coraz lepsza, dzisiaj jadąc do pracy spotkałem dwa myszaki siedzące sobie na drzewach przy drodze i małe stado (na oko ponad 30 sztuk) saren na polu.
Bielik oczywiście pierwsza klasa.:grin:
Myszaki - leniwiaki ;) - czekają aż coś pod koła wpadnie.
Gratki za bielika roztoczol
Pzdr
Piękny bielik. A wątek nie umrze, jak śnieg spadnie to i łowy będą udane :)
W zeszłym roku o tą porę kręcił mi się przed pierwszy Bielik, a śniegu na polach było już sporo.
Niestety, przy tej pogodzie, przed moją czatownią pasą się krowy. Myszaki jakieś bardzo czujne. Jak już któryś zawita, to popatrzy i daje dyla na drzewo. Nawet sójki są bardzo ostrożne. Ehhh, nigdy nie myślałem, że będę tak czekał na śnieg i mróz.
Witaj
Ten tydzień jest całkowicie fatalny - teraz +10 stopni - jednak poprzednie dały mi nadzieję, bo nawet kruki usiadły - co prawda na chwile (raczej się ganiały) ale były :) myszołowy mam minimum dwa, jednak tylko obgryzają porcje z patoli - na glebę nie schodzą, a jak mięso im spadnie - odlatują. Sójek mam całe mnóstwo - aż jestem zły, bo słonecznik połykają na potęgę. Dzięcioł duży także kurami nie pogardzi, czekam na niedzielę, ale jak będzie tak jak dziś - nie wyjeżdżam z chaty.
Cześć - za dużo się nie dzieje, wrzucę jednego gniota z niedzieli - 1/20 czas, dlatego bez ostrości - nie komentujcie. Zrobiłem kilka fot, pogoda zawiodła, do tego moje przewidywania co do słońca były słabe, bo ono coraz niżej, i pewnie dopiero koło 12-stej coś mi oświetli :???:
Jak u Was sytuacja ?
Witaj, ja drapole na razie sobie odpuściłem. Mają tyle naturalnego pożywienia, że szkoda ich za bardzo "oduczać" umiejętności samodzielnego polowania. Wykładam trochę kurczaka raz na tydzień lub dwa żeby miejsce było w miarę odwiedzane. Zasiadać nawet nie próbuję. Trochę pospacerowałem w deszczu w niedzielę, kilka zdjęć dokumentacyjnych bo pogoda nie sprzyjała.
pozdrawiam
5770857709
wrzucę jednego gniota z niedzieli - 1/20 czas, dlatego bez ostrości - nie komentujcie.
A ja skomentuje, gniot jakich mało! oby wszystkie wrzuty na forum były tak gniotowe i tak nieostre :roll:
Powered by vBulletin? Version 4.2.5 Copyright Š 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.