Do teleskopów systemu dobsona są specjalne platformy paralaktyczne, które obracają i pochylają w ograniczonym zakresie cały teleskop. Ale wygodne to to nie jest.
Bingo !!!
Ludziska, wrzucajcie fotki, wiem ,że macie ich bez liku.
Wielu nie zdaje sobie sprawy że niezależnie od modelu aparatu ich zdjęcia będą wyglądały tak samo
Przy montażu są 2 precyzyjne pokrętła. Jak ustawisz oś obrotu montażu paralaktycznego równolegle do osi obrotu Ziemi a cały statyw zgodnie z kierunkami świata, to kręcąc delikatnie 1 pokrętłem wędrujesz za pozornym ruchem nieba. Najlepiej to ogarnąć na jakimś schemacie. W miejsce pokrętła wystarczy napęd, obiekty nie ruszają się w polu widzenia i można używać długich czasów.
Są dostępne specjalne sterowniki, które przy zastosowaniu 2 napędów same ustawiają teleskop na wybrany obiekt.
Cała zabawa jest generalnie droga, porządny i sensowny sprzęt sporo kosztuje. Synta 150mm z montażem eq3 za 1kpln to mało trochę do astrofotografii. Może na początek.
A do tego wszystkiego trzeba duuuużo cierpliwości, czasu i dobrego miejsca obserwacji najlepiej poza miastem. Ja wymiękłem...
Wysłane z mojego GT-I9100 za pomocą Tapatalk
Świetne, całkiem dobra jakość, z chęcią pooglądałbym więcej zdjęć z tego szkła
Trochę udało mi się poprawić ruski montaż, lekko odkręciłem menisk i soczewki korekcyjne (zbyt mocno dokręcone odkształcają się) i jest lepiej. Przydało by się pogrzebać jeszcze przy lustrze głównym ale na to nie mam odwagi. Zdjęcia w pełnej rozdzielczości są dosyć miękkie ale księżyc był nisko i podczas ustawiania ostrości widać było falowanie powietrza. Zdjęcia astro najlepiej robić w środku nocy lub nad ranem, kiedy atmosfera jest najbardziej stabilna. Podobno![]()