Ceny zaczynały się od 3500 złotych za używaną puszkę![]()
Przyznam szczerze, że cena jak za kilkuletni sprzęt, który ma za sobą kilkadziesiąt tysięcy klapnięć lustrem to trochę za dużo w stosunku do jakości (chodzi mi głównie o produkowanie zdjęć). Nie powiem, gdyby cena była jeszcze w granicach 3 tys. to zdecydowałbym się na Olympusa ze względu na rewelacyjną szklarnię i gabaryty (nie potrafię się przyzwyczaić do małych puszek, a taką właśnie jest Pentax K-5) Niestety, "ficzery" i ładny wygląd to nie wszystko. Pentax rewelacyjnie sobie radzi w miejscach, gdzie mamy mało światła (wczesny ranek, las, etc.), tak więc wybrałem sprzęt, który sobie radzi w trudnych warunkach oświetleniowych, produkując przy tym dobrej jakości obrazek, bez "sieczki"O rozpiętości tonalnej nie wspomnę, bo różnica widoczna jest gołym okiem, zauważalna nawet przez niedzielnego "pstrykacza"




Odpowiedz z cytatem
