Proszę bardzo:
Proszę bardzo:
z tych trzech ostatnio wrzucanych to jest najbardziej normalne a przez to przyjemniejsze w odbiorze. Wciąż agresywne (tak mi się wydaje) operowanie światłem ale to może taki zamierzony efekt? czy lokomotywka była jakoś specjalnie wyostrzana? nie wiem dlaczego ale mam wrażenie że "wychodzi" z obrazka.
Nie, ciuchcia nie była wyostrzana oddzielnie
A czemu agresywne światło? bo rozumiem że rozmawiamy o moich wstawkach a nie o pobocznych wszczepach?
Tu chyba chodzi o trochę inną bajkę. Napiszę jak to wygląda od strony modelki. Kiedyś omawiałem z jedną panią szczegóły sesji i sprawa rozbijała się o stanik. Ja mam alergię na wystające ramiączka, ona upierała się, że stanik musi być. Ja nie cierpiałem na brak modelek, ona chyba też nie miała problemu z brakiem fotografów, więc nam się zbytnio nie spieszyło. Kiedyś z nudów odpaliłem wyszukiwarkę i poczułem się Poirotem, czy jakoś podobnie. Znalazłem filmik z udziełem tej pani i pięciu amerykanów w wersji afro. Fakt, że szóstego nie było gdzie wcisnąć, ale nie o to chodzi. Morał jest prosty, inne rzeczy robi się na pokaz/dla satysfakcji, a inne za kasę. Jeśli miałeś zlecenie i klient jest zadowolony, to te zdjęcia sa super, ale tak w gronie fotografów, to powiedzmy sobie szczerze, jeleń ryczy...
No takie mam wrażenie patrząc na to co odbija się na kancie stoło, pługu lokomotywki, obiciu taboretów etc... Na pobocznych wszczepach agresywnego światła nie widzę a na siłę szukać nie będę. To Twój wątek i o Twoich zdjęciach gadamy
A czemu nóżki tej Pani (bardzo zresztą zgrabne) są w dwóch kolorach ? Od bucików do połowy ud są w ciemniejszej tonacji , a dalej w górę do nogawek spodni jaśniejsze ?
Mi się trzy ostatnie fotki podobają. Są bardzo plastikowo-oleudrukowe, ale to ma swój urok.
Fotka środkowa (ta z kieliszkiem) najbardziej mi leży (choć wolałbym, by kieliszek i dłonie go ujmujące były bardziej ostre). Fotki maja swój styl, są reklamiarskie, narzucające się krasnoludkowymi kolorami i aktywnym czarem modelek, trochę odpustowym, ale przecie o to chodzi, jest to pewna synteza powszechnych gustów wyrażona w niepowszechnej formie.
Na ostatniej fotce szkoda mi nóg - nie maja odpowiedniej oprawy, tracą w konkurencji z taboretem. Także rażą bliki na szkle w tle, okrągłość mocno konkuruje kompozycyjnie z krągłością głowy i szczerością uśmiechu.
Pzdr, TJ
Ostatnie ciekawe.
"Jeżeli nie jesteś zdolny widzieć więcej ponadto co widzialne, nie możesz zobaczyć niczego" - Ruth Bernhard